www.mateusz.pl/czytania

30 GRUDNIA 2009

Środa

Szósty dzień w oktawie Narodzenia Pańskiego

 

Dzisiejsze czytania: 1 J 2,12-17; Ps 96,7-10; Łk 2,36-40

Rozważania: Oremus · O. Gabriel od św. Marii Magdaleny OCD

 

(1 J 2,12-17)
Piszę do was, dzieci, że dostępujecie odpuszczenia grzechów ze względu na Jego imię. Piszę do was, ojcowie, że poznaliście Tego, który jest od początku. Piszę do was, młodzi, że zwyciężyliście Złego. Napisałem do was, dzieci, że znacie Ojca, napisałem do was, ojcowie, że poznaliście Tego, który jest od początku, napisałem do was, młodzi, że jesteście mocni i że nauka Boża trwa w was, i zwyciężyliście Złego. Nie miłujcie świata ani tego, co jest na świecie! Jeśli kto miłuje świat, nie ma w nim miłości Ojca. Wszystko bowiem, co jest na świecie, a więc: pożądliwość ciała, pożądliwość oczu i pycha tego życia nie pochodzi od Ojca, lecz od świata. Świat zaś przemija, a z nim jego pożądliwość; kto zaś wypełnia wolę Bożą, ten trwa na wieki.

(Ps 96,7-10)
REFREN: Niebo i ziemia niechaj się radują

Oddajcie Panu, rodziny narodów,
oddajcie Panu chwałę i uznajcie Jego potęgę,
oddajcie Panu chwałę należną Jego imieniu.

Przynieście dary i wejdźcie na Jego dziedzińce,
uwielbiajcie Pana w świętym przybytku,
zadrżyj, ziemio cała, przed Jego obliczem.

Głoście wśród ludów, że Pan jest królem,
On utwierdził świat tak, że się nie zachwieje,
będzie sprawiedliwie sądził wszystkie ludy.

Zajaśniał nam dzień święty, pójdźcie narody, oddajcie pokłon Panu, bo wielka światłość zstąpiła dzisiaj na ziemię

(Łk 2,36-40)
Gdy Rodzice przynieśli Dzieciątko Jezus do świątyni, była tam prorokini Anna, córka Fanuela z pokolenia Asera, bardzo podeszła w latach. Od swego panieństwa siedem lat żyła z mężem i pozostała wdową. Liczyła już osiemdziesiąty czwarty rok życia. Nie rozstawała się ze świątynią, służąc Bogu w postach i modlitwach dniem i nocą. Przyszedłszy w tej właśnie chwili, sławiła Boga i mówiła o Nim wszystkim, którzy oczekiwali wyzwolenia Jerozolimy. A gdy wypełnili wszystko według Prawa Pańskiego, wrócili do Galilei, do swego miasta - Nazaret. Dziecię zaś rosło i nabierało mocy, napełniając się mądrością, a łaska Boża spoczywała na Nim.

 

 

Na ogół to, za czym biegamy, czemu poświęcamy najwięcej energii, szybko przemija. Pośród przemijającego świata należy szukać tego, co nieprzemijające. Prorokini Anna wskazuje nam dzisiaj na Jezusa, który jest spełnieniem Bożych obietnic. On jest Zbawicielem, który każdego, kto w Niego uwierzy i przyjmie dar zbawienia, wyprowadza z ciemności grzechu i obdarza życiem wiecznym.

O. Jakub Kruczek OP, „Oremus” grudzień 2003, s. 134

 

ZNAK SPRZECIWU

Dziękuję Ci, o Panie, bo moje oczy ujrzały Twoje zbawienie (Łk 2, 30)

Ewangelia opowiada, że czterdzieści dni po narodzeniu Jezusa, Maryja i Józef zanieśli Go „do Jerozolimy, aby Go przedstawić Panu” (Łk 2, 22). W świątyni przyjął Dzieciątko Symeon, który wygłosił słynne proroctwo: „Oto ten przeznaczony jest na upadek i na powstanie wielu w Izraelu i na znak, któremu sprzeciwiać się będą” (tamże 34).

Syn Boży stał się człowiekiem dla wszystkich ludzi, wszystkim przynosi i ofiaruje zbawienie, lecz wielu Go nie przyjmuje. „Świat stał się przez Niego — mówi Jan ewangelista — lecz świat Go nie poznał. Przyszedł do swojej własności, a swoi Go nie przyjęli” (J 1, 10–11). Ileż smutku w tym stwierdzeniu! To wielka tajemnica wolności ludzkiej. Bóg stawia przed sobą stworzenie rozumne i wolne: ofiaruje mu wszystkie skarby zbawienia i świętości zawarte w nieskończonych zasługach Jezusa Chrystusa; człowiek jest wolny, może je przyjąć lub odrzucić. To stanowi jego straszliwą odpowiedzialność. Jezus przyszedł zbawić ludzkość, oddać się cały każdemu człowiekowi. Jest gotów i pragnie to uczynić. Lecz nie uczyni tego, dopóki człowiek nie przyjmie dobrowolnie Jego nieskończonego daru i nie odpowie na Jego miłosne starania dobrowolnym darem własnej woli. Bóg, 5nie zmusza nikogo, przyjmuje, co Mu się daje, lecz całkowicie odda się tylko tym, którzy Jemu oddadzą się całkowicie” (T.J.: Dr.d. 28, 12).

Lecz jeśli Jezus jest powodem upadku dla tych, którzy Go odrzucają, to dla tych, którzy otwierają rozum i serce na Jego naukę, jest przyczyną życia tak bardzo nowego, że można je nazwać zmartwychwstaniem. „Wszystkim tym, którzy Go przyjęli, dal moc, aby się stali dziećmi Bożymi, tym, którzy wierzą w imię Jego” (J 1, 12). Taka jest moc wiary ożywionej miłością.

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. I, str. 171

 

 

» Przypominamy o możliwości bezpłatnej elektronicznej prenumeraty „Czytań na każdy dzień” – szczegóły na stronie Prenumerata.

» Powrót na stronę główną „Czytań”

 

 

© 1996–2009 www.mateusz.pl