www.mateusz.pl/czytania

7 STYCZNIA 2010

Czwartek

 

Dzisiejsze czytania: 1 J 3,22-4,6; Ps 2,7-8,10-11; Mt 4,23; Mt 4,12-17.23-25

Rozważania: Oremus · O. Gabriel od św. Marii Magdaleny OCD

 

(1 J 3,22-4,6)
Najmilsi: O co prosić będziemy, otrzymamy od Niego, ponieważ zachowujemy Jego przykazania i czynimy to, co się Jemu podoba. Przykazanie zaś Jego jest takie, abyśmy wierzyli w imię Jego Syna, Jezusa Chrystusa, i miłowali się wzajemnie tak, jak nam nakazał. Kto wypełnia Jego przykazania, trwa w Bogu, a Bóg w nim; a to, że trwa On w nas, poznajemy po Duchu, którego nam dał. Umiłowani, nie dowierzajcie każdemu duchowi, ale badajcie duchy, czy są z Boga, gdyż wielu fałszywych proroków pojawiło się na świecie. Po tym poznajecie Ducha Bożego: każdy duch, który uznaje, że Jezus Chrystus przyszedł w ciele, jest z Boga. Każdy zaś duch, który nie uznaje Jezusa, nie jest z Boga; i to jest duch Antychrysta, który - jak słyszeliście - nadchodzi i już teraz przebywa na świecie. Wy, dzieci, jesteście z Boga i zwyciężyliście ich, ponieważ większy jest Ten, który w was jest, od tego, który jest w świecie. Oni są ze świata, dlatego mówią tak, jak [mówi] świat, a świat ich słucha. My jesteśmy z Boga. Ten, który zna Boga, słucha nas. Kto nie jest z Boga, nas nie słucha. W ten sposób poznajemy ducha prawdy i ducha fałszu.

(Ps 2,7-8.10-11)
REFREN: Dam Ci narody w Twoje posiadanie

Wyrok Pański ogłoszę:
On rzekł do mnie: „Jesteś Synem moim,
Ja zrodziłem dziś Ciebie,
Żądaj, a dam Ci w dziedzictwo narody
i krańce ziemi w posiadanie Twoje”.

A teraz, królowie, zrozumcie,
nauczcie się sędziowie ziemi.
Służcie Panu z bojaźnią,
z drżeniem całujcie Mu stopy.

(Mt 4,23)
Jezus głosił Ewangelię o królestwie i leczył wszelkie choroby wśród ludu.

(Mt 4,12-17.23-25)
Gdy Jezus posłyszał, że Jan został uwięziony, usunął się do Galilei. Opuścił jednak Nazaret, przyszedł i osiadł w Kafarnaum nad jeziorem, na pograniczu Zabulona i Neftalego. Tak miało się spełnić słowo proroka Izajasza: Ziemia Zabulona i ziemia Neftalego, Droga morska, Zajordanie, Galilea pogan! Lud, który siedział w ciemności, ujrzał światło wielkie, i mieszkańcom cienistej krainy śmierci światło wzeszło. Odtąd począł Jezus nauczać i mówić: Nawracajcie się, albowiem bliskie jest królestwo niebieskie. obchodził Jezus całą Galileę, nauczając w tamtejszych synagogach, głosząc Ewangelię o królestwie i lecząc wszelkie choroby i wszelkie słabości wśród ludu. A wieść o Nim rozeszła się po całej Syrii. Przynoszono więc do Niego wszystkich cierpiących, których dręczyły rozmaite choroby i dolegliwości, opętanych, epileptyków i paralityków, a On ich uzdrawiał. I szły za Nim liczne tłumy z Galilei i z Dekapolu, z Jerozolimy, z Judei i z Zajordania.

 

W świecie, w którym żyjemy, spotykamy różne osoby mniej lub bardziej decydujące o naszym życiu. Św. Jan w pierwszym czytaniu nie pozostawia nam dziś wątpliwości, że osobą, wobec której nie można pozostać neutralnym, jest Jezus Chrystus. Duch Boży uzdalnia nas do rozpoznania w Nim wcielonego Słowa, światłości, dawcy życia. Można jednak patrząc, nie widzieć, będąc blisko – nie spotkać się z Nim naprawdę. Nie spotkać w swoim życiu Jezusa, to również nie spotkać siebie samego, to nie poznać, że jest się „z Boga”.

O. Cezary Binkiewicz OP, „Oremus” styczeń 2004, s. 29-30

 

KOŚCIÓŁ MISYJNY

Niech będzie poznana na ziemi, o Panie, droga Twoja, Twoje zbawienie pośród wszystkich ludów (Ps 67, 3)

„Działalność misyjna nie jest niczym innym i niczym więcej, jak tylko okazaniem planu Bożego, czyli Epifanią, i jego wypełnieniem w świecie i w historii świata, w której Bóg jawnie... realizuje historię zbawienia” (DM 9). Bóg chciał, aby człowiek współpracował z Nim w przekazywaniu życia i w zaopatrywaniu potrzeb tego życia nie tylko w dziedzinie fizycznej, materialnej, lecz także w duchowej, dla urzeczywistnienia historii zbawienia. Każdy Ochrzczony jest cząstką tej olbrzymiej historii. Nie może jednak zadowolić się jej biernym przeżywaniem, lecz winien stać się osobą działającą, starając się pociągnąć do niej możliwie jak największą ilość braci. Bóg może zbawić ludzi nie posługując się zwykłymi środkami, tj. przepowiadaniem i sakramentami. Lecz zawsze pozostanie prawdą, że Jezus dal wyraźny nakaz: „Idźcie, nauczajcie wszystkie narody” (Mt 28, 19), i dodał: „Kto uwierzy i przyjmie chrzest, będzie zbawiony; a kto nie uwierzy, będzie potępiony” (Mk 16, 16). Te słowa są bodźcem i cierniem dla tego, kto prawdziwie miłuje Boga i bliźniego. Jeśli gorliwość apostolska tylu faktycznych misjonarzy — jak św. Franciszek Ksawery — lub misjonarzy przez pragnienie — jak św. Teresa od Dzieciątka Jezus — przyśpieszyła zbawienie niezliczonych istot, to czyż gnuśność i brak zainteresowania wielu wierzących nie będą przyczyną opóźnienia tego samego zbawienia dla tylu braci, którzy jeszcze go wyczekują?

Bóg bowiem nie przestaje wzywać swoich wybranych: „Wyjdź z twojej ziemi rodzinnej i z domu twego ojca do kraju, który ci ukażę” (Rdz 12, 1). Oby tylko oni umieli odpowiedzieć wielkodusznie i natychmiast. Lecz również ten, kto pozostaje w swojej ojczyźnie i we własnym domu, winien mieć serce misjonarza, podtrzymywać i wspomagać powołanych i zainteresowanych życiem i problemami misyjnymi, „ofiarować spontanicznie Bogu modlitwy i uczynki pokutne, aby On użyźnił swą łaską pracę misjonarzy” (DM 36). Taka jest nauka Soboru: „Wszyscy wierni, jako członki żywego Chrystusa... zobowiązani są do współpracy w szerzeniu i w rozwoju Jego Ciała, aby jak najprędzej doprowadzić je do pełni” (tamże).

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. I, str. 203

 

 

» Przypominamy o możliwości bezpłatnej elektronicznej prenumeraty „Czytań na każdy dzień” – szczegóły na stronie Prenumerata.

» Powrót na stronę główną „Czytań”

 

 

© 1996–2010 www.mateusz.pl