11 MARCA 2010
Dzisiejsze czytania: Jr 7,23-28; Ps 95,1-2.6-9; Jl 2,13; Łk 11,14-23
Rozważania: Oremus · O. Gabriel od św. Marii Magdaleny OCD
(Jr 7,23-28)
To mówi Pan: Dałem im przykazanie: Słuchajcie głosu mojego, a będę wam Bogiem, wy zaś będziecie Mi narodem. Chodźcie każdą drogą, którą wam rozkażę, aby się wam dobrze powodziło. Ale nie usłuchali ani nie chcieli słuchać i poszli według zatwardziałości swego przewrotnego serca; odwrócili się plecami, a nie twarzą. Od dnia, kiedy przodkowie wasi wyszli z ziemi egipskiej, do dnia dzisiejszego posyłałem do was wszystkich moich sług, proroków, każdego dnia, bezustannie, lecz nie usłuchali Mnie ani nie nadstawiali swych uszu. Uczynili twardym swój kark, stali się gorszymi niż ich przodkowie. Powiesz im wszystkie te słowa, ale cię nie usłuchają; będziesz wołał do nich, lecz nie dadzą ci odpowiedzi. I odezwiesz się do nich: To jest naród, który nie usłuchał głosu Pana, swego Boga, i nie przyjął pouczenia. Przepadła wierność, znikła z ich ust.
(Ps 95,1-2.6-9)
REFREN: Kiedy Bóg mówi, nie gardź Jego słowem
Przyjdźcie, radośnie śpiewajmy Panu,
wznośmy okrzyki ku chwale Opoki naszego zbawienia.
Stańmy przed obliczem Jego z uwielbieniem,
radośnie śpiewajmy Mu pieśni.
Przyjdźcie, uwielbiajmy Go padając na twarze,
zegnijmy kolana przed Panem, który nas stworzył.
Albowiem On jest naszym Bogiem,
a my ludem Jego pastwiska i owcami w Jego ręku.
Obyście dzisiaj usłyszeli głos Jego:
„Niech nie twardnieją wasze serca jak w Meriba,
jak na pustyni w dniu Massa,
gdzie Mnie kusili wasi ojcowie,
doświadczali Mnie, choć widzieli moje dzieła”.
(Jl 2,13)
Nawróćcie się do Boga waszego, On bowiem jest łaskawy i miłosierny.
(Łk 11,14-23)
Jezus wyrzucał złego ducha [u tego], który był niemy. A gdy zły duch wyszedł, niemy zaczął mówić i tłumy były zdumione. Lecz niektórzy z nich rzekli: Przez Belzebuba, władcę złych duchów, wyrzuca złe duchy. Inni zaś, chcąc Go wystawić na próbę, domagali się od Niego znaku z nieba. On jednak, znając ich myśli, rzekł do nich: Każde królestwo wewnętrznie skłócone pustoszeje i dom na dom się wali. Jeśli więc i szatan z sobą jest skłócony, jakże się ostoi jego królestwo? Mówicie bowiem, że Ja przez Belzebuba wyrzucam złe duchy. Lecz jeśli Ja przez Belzebuba wyrzucam złe duchy, to przez kogo je wyrzucają wasi synowie? Dlatego oni będą waszymi sędziami. A jeśli Ja palcem Bożym wyrzucam złe duchy, to istotnie przyszło już do was królestwo Boże. Gdy mocarz uzbrojony strzeże swego dworu, bezpieczne jest jego mienie. Lecz gdy mocniejszy od niego nadejdzie i pokona go, zabierze całą broń jego, na której polegał, i łupy jego rozda. Kto nie jest ze Mną, jest przeciwko Mnie; a kto nie zbiera ze Mną, rozprasza.
W Starym Testamencie Bóg nieustannie posyłał swych proroków do ludu wybranego i był przez ten lud odrzucany. Również dzisiaj – poprzez ludzi, zdarzenia – próbuje On przebić się do serca każdego człowieka. Tak łatwo przychodzi nam sadzać Boga na ławie oskarżonych, a tak trudno wsłuchiwać się w Jego słowo... Co jeszcze musi się zdarzyć, byśmy Mu zaufali, byśmy dostrzegli, że wezwanie do nawrócenia jest skierowane właśnie do nas, do mnie?
O. Przemysław Ciesielski OP & Łukasz Kubiak OP, „Oremus” Wielki Post i Triduum Paschalne 2004, s. 92
O Panie, obym Cię mógł naśladować posłusznego aż do śmierci — i to śmierci krzyżowej (Flp 2, 8)
Ślub posłuszeństwa jest uczestnictwem w całkowitej uległości Chrystusa Ojcu za zbawienie braci. Do takiego posłuszeństwa nie może natchnąć natura. Bóg stworzył człowieka wolnym; człowiek zaś żyjąc w ramach przykazań Bożych może kierować sam sobą według swoich zapatrywań. Wolność jest darem tak wielkim, że nikt nie może uczynić z niej ofiary i obrać życia bezwarunkowego posłuszeństwa, jakim było Chrystusowe, inaczej jak tylko dzięki wewnętrznemu natchnieniu i poruszeniu łaski. Stąd Sobór twierdzi, że zakonnicy „za przykładem Jezusa Chrystusa” ślubują posłuszeństwo „pobudzeni przez Ducha Świętego” (DZ 14). Wyrażenie jest jakby echem wypowiedzi ewangelicznej, ukazującej Jezusa jako „prowadzonego przez Ducha” (Mk 1, 12). Posłuszeństwo Chrystusa względem Ojca nie wypływało nigdy z musu; ponieważ jako Słowo ma jedną wolę z Ojcem, jako człowiek przyjmuje tę wolę Bożą z pełną uległością i miłością pod natchnieniem Ducha Świętego. Zakonnicy pobudzeni przez tegoż Boskiego Ducha wchodzą w tajemnicę posłuszeństwa Chrystusowego, posłuszeństwa miłosnego, dobrowolnego, całkowitego. Przez taką wewnętrzną postawę „ulegają z wiarą przełożonym, zastępującym Boga, i pod ich kierownictwem oddają się posługiwaniu wszystkim braciom w Chrystusie, jak Chrystus, który z powodu swej uległości dla Ojca służył braciom” (DZ 14). Uległość Jezusa wobec Ojca jest wzorem uległości zakonnika względem przełożonych. Zakonnik przyjmuje, szanuje przełożonego z pobudki nadprzyrodzonej, skoro on „ zastępując Boga”, jest pośrednikiem Jego woli. Bóg posługuje się przełożonymi, aby objawiać swoją wolę, zakonnik zaś słuchając przełożonych jest posłuszny Bogu. Jak Jezus wykonał swoją misję ziemską w pełnej zależności od woli Ojca, tak zakonnik rozwija swoją działalność „pod kierownictwem” przełożonych. Im bardziej zaś w uległości przełożonym pozwala się prowadzić Duchowi Świętemu, tym więcej jego posłuszeństwo nabiera słodyczy miłości.
O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. I, str. 324
» Przypominamy o możliwości bezpłatnej elektronicznej prenumeraty „Czytań na każdy dzień” – szczegóły na stronie Prenumerata.
» Powrót na stronę główną „Czytań”
© 1996–2010 www.mateusz.pl