www.mateusz.pl/czytania

12 MARCA 2010

Piątek

 

Dzisiejsze czytania: Oz 14,2-10; Ps 81,6-11.14.17; Mt 4,17; Mk 12,28b-34

Rozważania: Oremus · O. Gabriel od św. Marii Magdaleny OCD

 

(Oz 14,2-10)
To mówi Pan: Wróć, Izraelu, do Pana Boga twojego, upadłeś bowiem przez własną twą winę. Zabierzcie ze sobą słowa i nawróćcie się do Pana! Mówcie do Niego: Przebacz nam całą naszą winę, w ten sposób otrzymamy dobro za owoc naszych warg. Asyria nie może nas zbawić - nie chcemy już wsiadać na konie ani też mówić "nasz Boże" do dzieła rąk naszych. U Ciebie bowiem znajdzie litość sierota. Uleczę ich niewierność i umiłuję ich z serca, bo gniew mój odwrócił się od nich. Stanę się jakby rosą dla Izraela, tak że rozkwitnie jak lilia i jak topola rozpuści korzenie. Rozwiną się jego latorośle, będzie wspaniały jak drzewo oliwne, woń jego będzie jak woń Libanu. I wrócą znowu, by usiąść w mym cieniu, i zboża uprawiać będą, winnice sadzić, których sława będzie tak wielka, jak wina libańskiego. Co ma jeszcze Efraim wspólnego z bożkami? Ja go wysłuchuję i Ja nań spoglądam, Ja jestem jak cyprys zielony i Mnie zawdzięcza swój owoc. Któż jest tak mądry, aby to pojął, i tak rozumny, aby to rozważył? Bo drogi Pańskie są proste: kroczą nimi sprawiedliwi, lecz potykają się na nich grzesznicy.

(Ps 81,6-11.14.17)
REFREN: Ja jestem Bogiem, słuchaj głosu mego

Słyszę język nieznany:
„Uwolniłem od brzemienia jego barki:
jego ręce porzuciły kosze.
Wołałeś w ucisku, a Ja cię ocaliłem.

Odpowiedziałem ci z grzmiącej chmury,
doświadczyłem cię przy wodach Meriba.
Słuchaj, mój ludu, chcę cię napomnieć,
obyś Mnie posłuchał, Izraelu

Nie będziesz miał obcego boga,
cudzemu bogu nie będziesz się kłaniał.
Jam jest Pan, Bóg twój,
który cię wywiódł z ziemi egipskiej.

Gdyby mój lud Mnie posłuchał
a Izrael kroczył moimi drogami:
jego bym karmił wyborną pszenicą
i nasycił miodem z opoki”.

(Mt 4,17)
Pan mówi: Nawracajcie się, bliskie jest królestwo niebieskie.

(Mk 12,28b-34)
Zbliżył się także jeden z uczonych w Piśmie i zapytał Go: Które jest pierwsze ze wszystkich przykazań? Jezus odpowiedział: Pierwsze jest: Słuchaj, Izraelu, Pan Bóg nasz, Pan jest jeden. Będziesz miłował Pana, Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całym swoim umysłem i całą swoją mocą. Drugie jest to: Będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego. Nie ma innego przykazania większego od tych. Rzekł Mu uczony w Piśmie: Bardzo dobrze, Nauczycielu, słusznieś powiedział, bo Jeden jest i nie ma innego prócz Niego. Miłować Go całym sercem, całym umysłem i całą mocą i miłować bliźniego jak siebie samego daleko więcej znaczy niż wszystkie całopalenia i ofiary. Jezus widząc, że rozumnie odpowiedział, rzekł do niego: Niedaleko jesteś od królestwa Bożego. I nikt już nie odważył się więcej Go pytać.

 

 

„Asyria nie może nas zbawić!” Popełniamy niekiedy poważny błąd, sądząc, że nasze starania, poświęcenia, wyrzeczenia, „wielkie” dzieła czy dary przyniosą nam zbawienie i wyzwolenie. Wydaje nam się, że w wierze właśnie o to chodzi – o działanie i akcję. Warto wsłuchać się w to, co mówi Jezus w dzisiejszej Ewangelii: „Niedaleko jesteś od królestwa Bożego”. Kieruje te słowa do uczonego w Piśmie, który rozpoznał, że „miłować Boga całym sercem, całym umysłem (...) więcej znaczy niż wszystkie całopalenia i ofiary” (por. Mk 12,33).

O. Andrzej Kuśmierski OP, „Oremus” Wielki Post i Triduum Paschalne 2002, s. 96

 

WYRZECZENIE SIĘ I ODERWANIE

O Panie, wydobądź mnie z sieci zastawionej na mnie, boś Ty jest moją ucieczką (Ps 31, 5)

„Człowiek, stworzony przez Boga w stanie sprawiedliwości, za poduszczeniem Złego już na początku dziejów nadużył swej wolności, przeciwstawiając się Bogu i pragnąc osiągnąć cel swój poza Nim” (KDK 13). Aby odzyskać utraconą świętość i przywrócić łączność z Bogiem, trzeba zawrócić na drogę oderwania i całkowitego wyrzeczenia. Tego wymaga chrzest święty. Aby łaska chrztu prowadziła do nowego życia w Chrystusie, trzeba umrzeć wszystkiemu, co prowadzi do grzechu i w jakikolwiek sposób sprzeciwia się świętości Chrystusa. Taki jest sens pierwszego przykazania, jakie Bóg dał w Starym Testamencie, a Jezus potwierdził w Nowym: „Pan Bóg, nasz Pan, jest jedyny; będziesz więc miłował Pana Boga swego, całym swoim sercem, całą swoją duszą, całym swoim umysłem i całą swoją mocą” (Mk 12, 29-30). To słowo „całym” powtarzane z naciskiem znaczy, że „nic” nie powinno przeszkadzać miłości Bożej lub ją zmniejszać. Jeśli serce jest wypełnione nieuporządkowanymi uczuciami do własnego „ja” albo do stworzeń, to nie może kochać całą mocą. Odpowiednikiem przykazania miłości jest całkowite wyrzeczenie się wszelkiego uczucia, które sprzeciwia się miłości Boga i nie może być przez nią objęte. Człowiek ma tylko jedną wolę, mówi św. Jan od Krzyża, i jeśli ona „pozwoli zaprzątnąć się czymś i opanować, nie będzie tak wolna, samotna i czysta, jak to jest konieczne do przeobrażenia się w Boga” (Dr. I, 11, 6). Kiedy człowiek przywiązuje się do stworzeń, staje się ich niewolnikiem i zamiast pomocy, znajduje w nich w swej drodze do Boga tylko przeszkodę i utrudnienie. Dlatego Święty nalega: „By dojść do posiadania wszystkiego (Boga), nie chciej posiadać czegoś w niczym... gdy zatrzymasz się nad czymś, przestajesz dążyć do wszystkiego” (tamże 13, 11. 12).

Przykazanie miłości bliźniego — „będziesz miłował swego bliźniego jak siebie samego” (Mk 12, 31) — stawia podobne wymagania. Aby zachować je doskonale, potrzeba wielkodusznego wyrzeczenia się egoizmu. Wyrzeczenie i oderwanie to jeszcze nie świętość, lecz nieodzowne warunki do jej osiągnięcia właśnie dlatego, że udostępniają nam pełnię miłości.

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. I, str. 327

 

 

» Przypominamy o możliwości bezpłatnej elektronicznej prenumeraty „Czytań na każdy dzień” – szczegóły na stronie Prenumerata.

» Powrót na stronę główną „Czytań”

 

 

© 1996–2010 www.mateusz.pl