www.mateusz.pl/czytania

24 LIPCA 2010

Sobota

Wspomnienie św. Kingi, dziewicy

 

Dzisiejsze czytania: Jr 7,1-11; Ps 84 3-6.8.11; Jk 1,21; Mt 13,24-30

Rozważania: Oremus · O. Gabriel od św. Marii Magdaleny OCD

 

(Jr 7,1-11)
Słowo, które Pan skierował do Jeremiasza: Stań w bramie świątyni i głoś następujące słowa: Słuchajcie słowa Pańskiego, wszyscy z Judy, którzy wchodzicie tymi bramami, aby oddać pokłon Panu. To mówi Pan Zastępów, Bóg Izraela: Poprawcie postępowanie i wasze uczynki, a pozwolę wam mieszkać na tym miejscu. Nie ufajcie słowom kłamliwym, głoszącym: Świątynia Pańska, świątynia Pańska, świątynia Pańska! Albowiem jeżeli naprawdę poprawicie wasze postępowanie i jeżeli będziecie się kierować wyłącznie sprawiedliwością jeden wobec drugiego, jeśli nie będziecie uciskać cudzoziemca, sieroty i wdowy i jeśli krwi niewinnej nie będziecie rozlewać na tym miejscu i jeżeli nie pójdziecie za obcymi bogami na waszą zgubę, wtedy pozwolę wam mieszkać na tym miejscu w ziemi, którą dałem przodkom waszym od dawna i na zawsze. Oto wy na próżno pokładacie ufność w zwodniczych słowach. Nieprawda? Kraść, zabijać, cudzołożyć, przysięgać fałszywie, palić kadzidło Baalowi, chodzić za obcymi bogami, których nie znacie... A potem przychodzicie i stajecie przede Mną w tym domu, nad którym wzywano mojego imienia, i mówicie: Oto jesteśmy bezpieczni, by móc nadal popełniać te wszystkie występki. Może jaskinią zbójców stał się w waszych oczach ten dom, nad którym wzywano mojego imienia? Ja to dobrze widzę - mówi Pan.

(Ps 84,3-6.8.11)
REFREN: Jak miła, Panie, jest świątynia Twoja

Dusza moja stęskniona pragnie przedsionków Pańskich.
Serce moje i ciało radośnie wołają do Boga Żywego.
Nawet wróbel znajduje swój dom, a jaskółka gniazdo,
gdzie złoży swe pisklęta:
przy ołtarzach Twoich, Panie Zastępów, Królu mój i Boże!

Szczęśliwi, którzy mieszkają w domu Twoim, Panie,
nieustannie Cię wielbiąc.
Szczęśliwi, których moc jest w Tobie.
Mocy im będzie przybywać.

Doprawdy, dzień jeden w przybytkach Twoich
lepszy jest niż innych tysiące:
wolę stać w progu mojego Boga,
niż mieszkać w namiotach grzeszników.

(Jk 1,21)
Przyjmujcie w duchu łagodności zaszczepione w was słowo, które ma moc zbawić dusze wasze.

(Mt 13,24-30)
Jezus opowiedział tłumom tę przypowieśćł: Królestwo niebieskie podobne jest do człowieka, który posiał dobre nasienie na swej roli. Lecz gdy ludzie spali, przyszedł jego nieprzyjaciel, nasiał chwastu między pszenicę i odszedł. A gdy zboże wyrosło i wypuściło kłosy, wtedy pojawił się i chwast. Słudzy gospodarza przyszli i zapytali go: Panie, czy nie posiałeś dobrego nasienia na swej roli? Skąd więc wziął się na niej chwast? Odpowiedział im: Nieprzyjazny człowiek to sprawił. Rzekli mu słudzy: Chcesz więc, żebyśmy poszli i zebrali go? A on im odrzekł: Nie, byście zbierając chwast nie wyrwali razem z nim i pszenicy. Pozwólcie obojgu róść aż do żniwa; a w czasie żniwa powiem żeńcom: Zbierzcie najpierw chwast i powiążcie go w snopki na spalenie; pszenicę zaś zwieźcie do mego spichlerza.

 

 

Św. Kinga (1234-1292), córka króla Węgier, wraz ze swoim mężem Bolesławem Wstydliwym znosiła wszelkie utrapienia i troski związane ze sprawowaniem rządów w państwie. Była prawdziwą matką biednych i strapionych. Po śmierci męża wybrała ukryte życie mniszki klaryski. Jej przykład pobudza nas do godnego oczekiwania na powtórne przyjście Chrystusa, abyśmy i my zostali dopuszczeni do Jego niebieskiej uczty. „Oto Oblubieniec nadchodzi, wyjdźcie na spotkanie Chrystusa Pana.”

o. Marek Blaza SJ, „Oremus” lipiec 2002, s. 88-89

 

NADZIEJA CHWAŁY

Panie, Tyś działem moim, dlatego pokładam nadzieję w Tobie (Lm 3, 24)

Sobór Watykański II, mówiąc o dawaniu świadectwa przez laików, uczy: „Okazują się oni synami obietnicy, jeśli mocni w wierze i nadziei wykorzystują czas obecny i w cierpliwości oczekują przyszłej chwały. A nadziei tej nie powinni ukrywać w głębi serca, lecz dawać jej stale wyraz swym postępowaniem oraz walką przeciw rządcom świata tych ciemności, przeciw złym duchom (Ef 6, 12), także poprzez formy życia świeckiego” (KK 35). Postępowanie chrześcijanina powinno świadczyć, że jego nadzieja nie zamyka się w ciasnych granicach życia ziemskiego, że nie zadowala się ani dla siebie, ani dla innych, chlebem, domem, pracą, zawodem i jakimkolwiek lepszym układem społecznym, lecz że jego nadzieja dąży poza to, ześrodkowując się na Bogu ponad wszelkim dobrem doczesnym. Bądźcie „zawsze gotowi do obrony wobec każdego, kto domaga się od was uzasadnienia tej nadziei, która w was jest” (1 P 3, 15), pisał św. Piotr do pierwszych chrześcijan. Pierwszą odpowiedź zawsze daje się czynem. Czyż ten, kto chciwie gromadzi dobra doczesne, by używać ich egoistycznie, może udowodnić, że jego nadzieja jest zwrócona przede wszystkim do życia wiecznego?

„Jeżeli tylko w tym życiu w Chrystusie nadzieję pokładamy, jesteśmy bardziej od wszystkich ludzi godni politowania”, mówi słusznie św. Paweł (1 Kor 15, 19). Lecz w Chrystusie zmartwychwstałym i uwielbionym nadzieja chrześcijanina dosięga nieba. Właśnie ta nadzieja dodaje mu odwagi stawić czoła nie tylko zwykłym przeciwnościom życia, lecz także, gdyby zaszła potrzeba, prześladowaniom, a nawet męczeństwu. Byłaby wówczas odpowiednia chwila zastosować w praktyce zachętę św. Piotra, by nie ukrywać własnej nadziei, lecz dać śmiało jej dowód każdemu, kto tego zażąda. Groźby, niebezpieczeństwa, przeciwności nie zatrwożą tego, kto złożył w Bogu całą swoją nadzieję, wie bowiem, że Bóg może uczynić go silnym swoją mocą i „że cierpień teraźniejszych nie można stawiać na równi z chwałą, która ma się w nas objawić” (Rz 8, 18).

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. II, str. 443

 

 

» Przypominamy o możliwości bezpłatnej elektronicznej prenumeraty „Czytań na każdy dzień” – szczegóły na stronie Prenumerata.

» Powrót na stronę główną „Czytań”

 

 

© 1996–2010 www.mateusz.pl