29 LIPCA 2010
Dzisiejsze czytania: 1 J 4,7-16; Ps 34,2-11; J 8,12b; J 11,19-27 lub Łk 10,38-42
Rozważania: Oremus · O. Gabriel od św. Marii Magdaleny OCD
(1 J 4,7-16)
Umiłowani, miłujmy się wzajemnie, ponieważ miłość jest z Boga, a każdy, kto miłuje, narodził się z Boga i zna Boga. Kto nie miłuje, nie zna Boga, bo Bóg jest miłością. W tym objawiła się miłość Boga ku nam, że zesłał Syna swego Jednorodzonego na świat3, abyśmy życie mieli dzięki Niemu. W tym przejawia się miłość, że nie my umiłowaliśmy Boga, ale że On sam nas umiłował i posłał Syna swojego jako ofiarę przebłagalną za nasze grzechy4. Umiłowani, jeśli Bóg tak nas umiłował, to i my winniśmy się wzajemnie miłować. Nikt nigdy Boga nie oglądał. Jeżeli miłujemy się wzajemnie, Bóg trwa w nas i miłość ku Niemu jest w nas doskonała. Poznajemy, że my trwamy w Nim, a On w nas, bo udzielił nam ze swego Ducha5. My także widzieliśmy i świadczymy, że Ojciec zesłał Syna jako Zbawiciela świata. Jeśli kto wyznaje, że Jezus jest Synem Bożym, to Bóg trwa w nim, a on w Bogu. Myśmy poznali i uwierzyli miłości, jaką Bóg ma ku nam. Bóg jest miłością: kto trwa w miłości, trwa w Bogu, a Bóg trwa w nim.
(Ps 34,2-11)
REFREN: Wszyscy zobaczcie, jak nasz Pan jest dobry.
Będę błogosławił Pana po wieczne czasy,
Jego chwała będzie zawsze na moich ustach.
Dusza moja chlubi się Panem,
niech słyszą to pokorni i niech się weselą.
Wysławiajcie razem ze mną Pana,
wspólnie wywyższajmy Jego imię.
Szukałem pomocy u Pana, a On mnie wysłuchał
i wyzwolił od wszelkiej trwogi.
Spójrzcie na Niego, a rozpromienicie się radością,
oblicza wasze nie zapłoną wstydem.
Oto biedak zawołał i Pan go usłyszał,
i uwolnił od wszelkiego ucisku.
Anioł Pański otacza szańcem bogobojnych,
aby ich ocalić.
Skosztujcie i zobaczcie, jak Pan jest dobry,
szczęśliwy człowiek, który znajduje w Nim ucieczkę.
Bójcie sie Pana, wszyscy Jego święci,
ci, co sie Go boją, nie zaznają biedy.
Bogacze zubożeli i zaznali głodu,
szukającym Pana niczego nie zbraknie.
(J 8,12b)
Ja jestem światłością świata, Kto idzie za Mną, będzie miał światło życia.
(J 11,19-27)
Wielu Żydów przybyło przedtem do Marty i Marii, aby je pocieszyć po bracie. Kiedy zaś Marta dowiedziała się, że Jezus nadchodzi, wyszła Mu na spotkanie. Maria zaś siedziała w domu. Marta rzekła do Jezusa: Panie, gdybyś tu był, mój brat by nie umarł. Lecz i teraz wiem, że Bóg da Ci wszystko, o cokolwiek byś prosił Boga. Rzekł do niej Jezus: Brat twój zmartwychwstanie. Rzekła Marta do Niego: Wiem, że zmartwychwstanie w czasie zmartwychwstania w dniu ostatecznym. Rzekł do niej Jezus: Ja jestem zmartwychwstaniem i życiem. Kto we Mnie wierzy, choćby i umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy we Mnie, nie umrze na wieki. Wierzysz w to? Odpowiedziała Mu: Tak, Panie! Ja wciąż wierzę, żeś Ty jest Mesjasz, Syn Boży, który miał przyjść na świat.
lub
(Łk 10,38-42)
W dalszej ich podróży przyszedł do jednej wsi. Tam pewna niewiasta, imieniem Marta, przyjęła Go do swego domu. Miała ona siostrę, imieniem Maria, która siadła u nóg Pana i przysłuchiwała się Jego mowie. Natomiast Marta uwijała się koło rozmaitych posług. Przystąpiła więc do Niego i rzekła: Panie, czy Ci to obojętne, że moja siostra zostawiła mnie samą przy usługiwaniu? Powiedz jej, żeby mi pomogła. A Pan jej odpowiedział: Marto, Marto, troszczysz się i niepokoisz o wiele, a potrzeba
Jezus objawił św. Marcie, dzisiejszej patronce, że jest zmartwychwstaniem i życiem. jest to również przesłanie do nas skierowane. Jak je przyjmujemy? Co zmienia ono w naszym życiu? Oto Bóg staje się człowiekiem i przechodzi przez śmierć, aby uwolnić od niej każdego z nas. Kto chociaż raz dotknął otchłani śmierci i lęku przed nią, wie, co to znaczy. Jeśli w Chrystusie rzeczywiście śmierć została zwyciężona, możemy być prawdziwie wolni. Jeśli Chrystus na krzyżu pokonał szatana i grzech, to naprawdę jest przed nami perspektywa nowego życia, ożywianego miłością.
Małgorzata Konarska, „Oremus” lipiec 2004, s. 117
Chwała Tobie, Boże miłosierdzia, za wielką Twą miłość, jaką nas umiłowałeś (Ef 2, 4)
Tajemnica przyjaźni między Bogiem a ludźmi cała opiera się na naturze miłości, ta zaś nie jest miłością ludzką, lecz Bożą, dzięki której człowiek staje się zdolny. miłować na sposób boski. Jezus nieraz mówił o tej miłości Bożej udzielonej ludziom, w szczególny zaś sposób w czasie Ostatniej Wieczerzy. „Jak Mnie umiłował Ojciec, tak i Ja was umiłowałem. Trwajcie w miłości mojej!” (J 15, 9). A zwracając się do Ojca: „miłość, którą Ty Mnie umiłowałeś, niech będzie w nich, i Ja w nich” (J 17, 26). Taka jest droga miłości Bożej: od Ojca do Syna, od Syna do ludzi. Ludzie zostali pobudzeni, aby „trwali”, to jest żyli w tej miłości i uczestniczyli w życiu miłości nieskończonej, jaką jest Bóg, i aby miłowali Boga miłością godną Jego, a więc Jego miłością. To jest wspólnota przyjaźni. Jaki będzie udział człowieka w odwzajemnieniu przyjaźni Bożej? Powiedział to Jezus: „Wy jesteście przyjaciółmi moimi, jeżeli czynicie to, co wam przykazuję. — Jeśli będziecie zachowywać moje przykazania, będziecie trwać w miłości mojej” (J 15, 14. 10). Wspólnota przyjaźni wymaga jedności uczuć, pragnień, woli. Przyjaciel chce tego, czego pragnie przyjaciel. Człowiek jest przyjacielem Boga, jeżeli chce i czyni to, czego chce Bóg. Jeśli zachowuje Jego przykazania, jeśli we wszystkim szuka nie własnej woli, lecz woli Boga. Zrozumiałe więc, dlaczego Abraham, gotowy spełniać wolę Bożą do tego stopnia, że opuścił swój kraj, swój dom, swój naród, że sięgnął po miecz, by ofiarować syna, został nazwany przyjacielem Boga.
Miłość Boga darmo dana, uprzedzająca człowieka, żąda odwzajemnienia taką miłością przyjaźni, dzięki której człowiek oddaje się całkowicie Bogu, pragnąc tylko tego; czego Bóg chce. Ta odpowiedź człowieka ściąga nowe łaski miłości Boga: „Kto Mnie miłuje, ten będzie umiłowany przez Ojca mego, a również Ja będę go miłował. — Ojciec sam was miłuje, bo wyście Mnie umiłowali” (J 14, 21; 16, 27). W ten sposób miłość. wzrasta w sercu człowieka, sprawiając, że ten staje się coraz zdolniejszy do miłowania; jego przyjaźń z Bogiem staje się głębsza i przygotowuje go do przyjaźni wiekuistej.
O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. II, str. 466
» Przypominamy o możliwości bezpłatnej elektronicznej prenumeraty „Czytań na każdy dzień” – szczegóły na stronie Prenumerata.
» Powrót na stronę główną „Czytań”
© 1996–2010 www.mateusz.pl