www.mateusz.pl/czytania

23 SIERPNIA 2010

Poniedziałek

 

Dzisiejsze czytania: 2 Tes 1,1-5.11b-12; Ps 96,1-5; J 10,27; Mt 23,1.13-22

Rozważania: Oremus · O. Gabriel od św. Marii Magdaleny OCD

 

(2 Tes 1,1-5.11b-12)
Paweł, Sylwan i Tymoteusz do Kościoła Tesaloniczan w Bogu Ojcu naszym i Panu Jezusie Chrystusie. Łaska wam i pokój od Boga, Ojca naszego, i Pana Jezusa Chrystusa. Bracia, zawsze winniśmy za was Bogu dziękować, co jest rzeczą słuszną, bo wiara wasza bardzo wzrasta, a miłość wzajemna u każdego z was obfituje, i to tak, że my sami w Kościołach Bożych chlubimy się wami z powodu waszej cierpliwości i wiary we wszystkich waszych prześladowaniach i uciskach, które znosicie. Są one zapowiedzią sprawiedliwego sądu Boga; celem jego jest uznanie was za godnych królestwa Bożego, za które też cierpicie. Dlatego modlimy się zawsze za was, aby Bóg nasz uczynił was godnymi swego wezwania, aby z mocą udoskonalił w was wszelkie pragnienie dobra oraz czyn [płynący z] wiary. Aby w was zostało uwielbione imię Pana naszego Jezusa Chrystusa - a wy w Nim - za łaską Boga naszego i Pana Jezusa Chrystusa.

(Ps 96,1-5)
REFREN: Pośród narodów głoście chwałę Pana

Śpiewajcie Panu pieśń nową,
śpiewaj Panu, ziemio cała.
Śpiewajcie Panu, sławcie jego imię,
każdego dnia głoście Jego zbawienie.

Głoście Jego chwałę
wśród wszystkich narodów,
rozgłaszajcie cuda
pośród wszystkich ludów.

Wielki jest Pan, godzien wszelkiej chwały,
budzi trwogę najwyższą, większą niż inni bogowie.
Bo wszyscy bogowie pogan są tylko ułudą,
A Pan zaś stworzył niebiosa.

(J 10,27)
Moje owce słuchają mego głosu, Ja znam je, a one idą za Mną.

(Mt 23,1.13-22)
Jezus przemówił do tłumów i do swych uczniów tymi słowami: Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, bo zamykacie królestwo niebieskie przed ludźmi. Wy sami nie wchodzicie i nie pozwalacie wejść tym, którzy do niego idą. Biada wam, uczeni w Piśmie i faryzeusze, obłudnicy, bo obchodzicie morze i ziemię, żeby pozyskać jednego współwyznawcę. A gdy się nim stanie, czynicie go dwakroć bardziej winnym piekła niż wy sami. Biada wam, przewodnicy ślepi, którzy mówicie: Kto by przysiągł na przybytek, to nic nie znaczy; lecz kto by przysiągł na złoto przybytku, ten jest związany przysięgą. Głupi i ślepi! Cóż bowiem jest ważniejsze, złoto czy przybytek, który uświęca złoto? Dalej: Kto by przysiągł na ołtarz, to nic nie znaczy; lecz kto by przysiągł na ofiarę, która jest na nim, ten jest związany przysięgą. Ślepi! Cóż bowiem jest ważniejsze, ofiara czy ołtarz, który uświęca ofiarę? Kto więc przysięga na ołtarz, przysięga na niego i na wszystko, co na nim leży. A kto przysięga na przybytek, przysięga na niego i na Tego, który w nim mieszka. A kto przysięga na niebo, przysięga na tron Boży i na Tego, który na nim zasiada.

 

 

Drobiazgi potrafią zatruć życie. Często nie potrafimy połapać się w gęstwinie przepisów i praw, które zamiast pomagać, utrudniają. Jezusowe „biada” z dzisiejszej Ewangelii jest pełne smutku i współczucia, bo ludzkie prawa i przepisy zniekształciły prawdziwe przesłanie słowa Bożego i uczyniły je ciężarem nie do uniesienia. Otwórzmy nasze serca na prawdę Bożego słowa, na nadzieję, którą przynosi nam Zbawiciel.

ks. Dariusz Kwiatkowski, „Oremus” sierpień 2004, s. 106

 

PAN MÓJ I BÓG MÓJ!

Ty jesteś Pan, mój Bóg. Nie będę miał innego Boga oprócz Ciebie (Pwt 5, 6-7)

„Dopókiż będziecie chwiać się na obie strony? Jeśli Pan jest prawdziwym Bogiem, to Jemu służcie!” (1 Krl 18, 21). Słowo Eliasza płonące żarliwością dla swego Boga jest spontanicznym okrzykiem wiary zakorzenionym głęboko w sercu człowieka. Władztwo Boga przeżywa on na serio, nawet w szczegółach codziennego życia. „Nie będziesz miał bogów innych oprócz Mnie... Bo Ja jestem twój Bóg, Pan, Bóg zazdrosny” (Pwt 5, 7. 9), mówi dekalog. A Jezus potwierdził to wyjaśniając: „Panu Bogu swemu będziesz oddawał pokłon i Jemu samemu służyć będziesz. — Nikt nie może dwom panom służyć” (Mt 4, 10; 6, 24). Chrześcijanin ma jednego Boga, jednego Władcę, jednego Pana. Teoretycznie, któż może wątpić o tym? Lecz w praktyce łatwo można przyjąć we własnym życiu współistnienie większej liczby panów. Własne ja, pieniądz, rozkosz, są władcami, którzy nierzadko kuszą nawet chrześcijanina, by im służył.

„Tak jak Bóg będziecie” (Rdz 3, 5). Dawna pokusa węża stale daje się słyszeć; pycha kusi człowieka, aby wynosił się, przynajmniej w pewnej dziedzinie, jako niezależny pan własnego życia, współzawodnik Boga i Jego najwyższych praw. Jest niemożliwe trwać w kompromisie; w pewnej chwili wybór narzuca się sam. „Kto nie jest ze Mną, jest przeciwko Mnie”, powiedział Jezus (Mt 12, 30). To wszystko, co w życiu człowieka nie odpowiada wymaganiu, aby być z Chrystusem i oddać Bogu pierwszeństwo, jakie Mu się należy, jest przeciwko Chrystusowi, przeciwko Bogu.

Aby uczynić trwałym swój wybór, strzec w sobie praw Boga, chrześcijanin powinien w całym swoim postępowaniu wyrzekać się siebie i jakiejkolwiek rzeczy — wielkiej lub małej — która w drobnych lub wielkich sprawach odciąga go spod panowania Najwyższego. To jest wielki sens zawarty w pierwszym przykazaniu, klucz do zachowania całego dekalogu. Tylko tak można miłować Boga „całym swoim sercem, całym swoim umysłem, całą swoją mocą” (Mk 12, 30). Tylko wtedy chrześcijanin jest szczerym, gdy upadając w adoracji powtarza: „Pan mój i Bóg mój!” (J 20, 28).

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. III, str. 106

 

 

» Przypominamy o możliwości bezpłatnej elektronicznej prenumeraty „Czytań na każdy dzień” – szczegóły na stronie Prenumerata.

» Powrót na stronę główną „Czytań”

 

 

© 1996–2010 www.mateusz.pl