www.mateusz.pl/czytania

31 SIERPNIA 2010

Wtorek

 

Dzisiejsze czytania: 1 Kor 2,10b-16; Ps 145,8-14; Łk 7,16; Łk 4,31-37

Rozważania: Oremus · O. Gabriel od św. Marii Magdaleny OCD

 

(1 Kor 2,10b-16)
Duch przenika wszystko, nawet głębokości Boga samego. Kto zaś z ludzi zna to, co ludzkie, jeżeli nie duch, który jest w człowieku? Podobnie i tego, co Boskie, nie zna nikt, tylko Duch Boży. Otóż myśmy nie otrzymali ducha świata, lecz Ducha, który jest z Boga, dla poznania darów Bożych. A głosimy to nie uczonymi słowami ludzkiej mądrości, lecz pouczeni przez Ducha, przedkładając duchowe sprawy tym, którzy są z Ducha. Człowiek zmysłowy bowiem nie pojmuje tego, co jest z Bożego Ducha. Głupstwem mu się to wydaje i nie może tego poznać, bo tylko duchem można to rozsądzić. Człowiek zaś duchowy rozsądza wszystko, lecz sam przez nikogo nie jest sądzony. Któż więc poznał zamysł Pana tak, by Go mógł pouczać? My właśnie znamy zamysł Chrystusowy.

(Ps 145,8-14)
REFREN: Pan sprawiedliwy na wszystkich swych drogach

Pan jest łagodny i miłosierny,
nieskory do gniewu i bardzo łaskawy.
Pan jest dobry dla wszystkich,
a Jego miłosierdzie nad wszystkim, co stworzył.

Niech Cię wielbią, Panie, wszystkie Twoje dzieła
i niech Cię błogosławią Twoi święci.
Niech mówią o chwale Twojego królestwa
i niech głoszą Twoją potęgę.

Aby synom ludzkim oznajmić Twoją potęgę
i wspaniałość chwały Twojego królestwa.
Królestwo Twoje królestwem wszystkich wieków,
przez wszystkie pokolenia Twoje panowanie.

Pan jest wierny we wszystkich swoich słowach
i we wszystkich dziełach swoich święty.
Pan podtrzymuje wszystkich, którzy upadają,
i podnosi wszystkich zgnębionych.

(Łk 7,16)
Wielki prorok powstał między nami, i Bóg nawiedził lud swój.

(Łk 4,31-37)
Jezus udał się do Kafarnaum, miasta w Galilei, i tam nauczał w szabat. Zdumiewali się Jego nauką, gdyż słowo Jego było pełne mocy. A był w synagodze człowiek, który miał w sobie ducha nieczystego. Zaczął on krzyczeć wniebogłosy; Och, czego chcesz od nas, Jezusie Nazarejczyku? Przyszedłeś nas zgubić? Wiem, kto jesteś: Święty Boży. Lecz Jezus rozkazał mu surowo: Milcz i wyjdź z niego! Wtedy zły duch rzucił go na środek i wyszedł z niego nie wyrządzając mu żadnej szkody. Wprawiło to wszystkich w zdumienie i mówili między sobą: Cóż to za słowo? Z władzą i mocą rozkazuje nawet duchom nieczystym, i wychodzą. I wieść o Nim rozchodziła się wszędzie po okolicy.

 

 

Codziennie zalewa nas potok słów. Dziś wszyscy przekonują do swoich racji. Jedni zaprzeczają drugim. Słowo straciło swoją wartość. Gdzie zatem szukać prawdy? Gdy Jezus wyrzucił z opętanego złego ducha, ludzie ze zdziwieniem pytali: „Cóż to za słowo? Z władzą i mocą rozkazuje nawet duchom nieczystym, i wychodzą”. Słowo prawdy, pochodzące od Boga i posiadające moc przemienić nasze życie, słyszymy podczas każdej Eucharystii. Z radością i ufnością słuchajmy Chrystusa, który dziś do nas mówi.

ks. Dariusz Kwiatkowski, „Oremus” sierpień 2004, s. 139

 

DLA ZDOBYCIA KRÓLESTWA

Ty, Panie, przepasujesz mnie mocą i nienaganną czynisz moją drogę (Ps 18, 33)

Ewangelia przedstawia życie chrześcijańskie pod kątem zdobywczości, która wymaga męstwa, odwagi, śmiałości. „Królestwo niebieskie doznaje gwałtu i ludzie gwałtowni zdobywają je” (Mt 11, 12). Nawet jeśli widzimy w tym zdaniu wzmiankę o sprzeciwach diabelskich, jakie powstają przeciwko królestwu Bożemu, pozostaje prawdą, że ci wszyscy, którzy chcą zdobyć Królestwo, muszą dzielnie walczyć, by zwyciężyć siły nieprzyjacielskie i pokonać wszystkie przeszkody, jakie się im nasuwają.

Albowiem słodkie jarzmo i lekkie brzemię, o którym mówi Jezus (tamże 30), nie upoważnia do przedstawiania chrześcijaństwa jako czegoś słodkawego i zniewieściałego, co zwalniałoby od wszelkiej walki i sprowadzałoby się do bezużytecznych westchnień. Jarzmo Pańskie jest prawdziwie słodkie i lekkie, lecz tylko przy miłości prawdziwej, a więc mężnej, ożywiającej chrześcijanina; jest bowiem właściwością miłości, ze nawet rzeczy trudne i przykre czyni łatwymi i słodkimi. Nie na próżno Jezus powiedział, nie starając się łagodzić prawdy: „Wchodźcie przez ciasną bramę. Bo szeroka jest brama i przestronna ta droga, która prowadzi do zguby... Jakże ciasna jest brama i wąska droga, która prowadzi do życia, a mało jest takich., którzy ją znajdują” (Mt 7, 13-14), Chrześcijaństwo wymaga łudzi odważnych, mężnych, którzy nie lękają się i nie poddają się trudnościom drogi. Cała tradycja chrześcijańska przedstawiała naśladowanie Chrystusa jako walkę, bojowanie. Św. Paweł mówił wprost o zbroi, jaką chrześcijanin powinien nałożyć, by odnieść zwycięstwo: „...weźcie na siebie pełną zbroję Bożą, abyście w dzień zły zdołali się przeciwstawić i ostać, zwalczywszy wszystko” (Ef 6, 13). A oto broń: pas prawdy, pancerz sprawiedliwości, obuwie gorliwości, tarcza wiary, hełm zbawienia, a w końcu „miecz Ducha, to jest słowo Boże” (tamże 14-17). Tak uzbrojony chrześcijanin może mężnie walczyć, nie zaniedbując jednak modlitwy, ponieważ tylko Bóg może dać mu zwycięstwo. „Przy każdej sposobności módlcie się w Duchu. Nad tym właśnie czuwajcie z całą usilnością i proście” (tamże 18).

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. III, str. 140

 

 

» Przypominamy o możliwości bezpłatnej elektronicznej prenumeraty „Czytań na każdy dzień” – szczegóły na stronie Prenumerata.

» Powrót na stronę główną „Czytań”

 

 

© 1996–2010 www.mateusz.pl