24 STYCZNIA 2012
Dzisiejsze czytania: 2 Sm 6,12b-15.17-19; Ps 24,7-10; Mt 11,25; Mk 3,31-35
Rozważania: Oremus · O. Gabriel od św. Marii Magdaleny OCD
(2 Sm 6,12b-15.17-19)
Poszedł Dawid i sprowadził z wielką radością Arkę Bożą z domu Obed-Edoma do Miasta Dawidowego. Ilekroć niosący Arkę Pańską postąpili sześć kroków, składał w ofierze wołu i tuczne cielę. Dawid wtedy tańczył z całym zapałem w obecności Pana, a ubrany był w lniany efod. Dawid wraz z całym domem izraelskim prowadził Arkę Pańską, wśród radosnych okrzyków i grania na rogach. Przyniesioną więc Arkę Pańską ustawiono na przeznaczonym na to miejscu w środku Namiotu, który rozpiął dla niej Dawid, po czym Dawid złożył przed Panem całopalenia i ofiary biesiadne. Kiedy Dawid skończył składanie całopaleń i ofiar biesiadnych, pobłogosławił lud w imieniu Pana Zastępów. Dokonał potem podziału między cały naród, między cały tłum Izraela, między mężczyzn i kobiety: dla każdego po jednym bochenku chleba, po kawałku mięsa i placku z rodzynkami. Potem wszyscy ludzie udali się do swych domów.
(Ps 24,7-10)
REFREN: Pan Bóg Zastępów, On jest Królem chwały
Bramy, podnieście swe szczyty,
unieście się odwieczne podwoje,
aby mógł wkroczyć Król chwały
„Któż jest tym Królem chwały?”
„Pan, dzielny i potężny,
Pan, potężny w boju”.
Bramy, podnieście swe szczyty,
unieście się odwieczne podwoje,
aby mógł wkroczyć Król chwały
„Któż jest tym Królem chwały?”
„Pan Zastępów: On jest Królem chwały”.
(Mt 11,25)
Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że tajemnice królestwa objawiłeś prostaczkom.
(Mk 3,31-35)
Nadeszła Matka Jezusa i bracia i stojąc na dworze, posłali po Niego, aby Go przywołać. Właśnie tłum ludzi siedział wokół Niego, gdy Mu powiedzieli: Oto Twoja Matka i bracia na dworze pytają się o Ciebie. Odpowiedział im: Któż jest moją matką i /którzy/ są braćmi? I spoglądając na siedzących dokoła Niego rzekł: Oto moja matka i moi bracia. Bo kto pełni wolę Bożą, ten Mi jest bratem, siostrą i matką.
Św. Franciszek Salezy (1567-1622), dzisiejszy patron, odznaczał się pobożnością i gorliwością. Szczególnym jego przymiotem była łagodność i otwarta postawa wobec ludzi. Wielu odłączonych braci doprowadził do jedności z Kościołem. Przez kazania, kierownictwo duchowe i liczne pisma wskazywał wiernym drogi pobożności odpowiednie do ich powołania. Pisał: „Pobożność, jeżeli jest prawdziwa i szczera, niczego nie rujnuje, ale wszystko udoskonala i dopełnia. Gdziekolwiek zatem jesteśmy, możemy i powinniśmy dążyć do doskonałości”.
ks. Jan Augustynowicz, „Oremus” styczeń 2006, s. 97
Obym żył ukryty z Chrystusem w Bogu (Kol 3, 3)
Dusza Jezusa jest całkowicie zanurzona w Trójcy Przenajświętszej. Jego rozum zażywa widzenia uszczęśliwiającego i dzięki niemu widzi Boga, którego naturę On sam posiada. Zna Osobę Słowa jako podmiot własnego ludzkiego działania, widzi Ojca, czując się Jego Synem, widzi Ducha Świętego, który w Nim mieszka. W Jego sercu zaś pali się miłość stworzona przeogromnej miary, podobnie jak łaska, która zdobi Jego duszę. Miłość ta nieustannie wzrasta i niepowstrzymana dąży do Ojca niebieskiego, by następnie przelać się na wszystkich ludzi. Jezus pracuje w warsztacie nazaretańskim, chodzi po drogach Palestyny, wygłasza kazania, poucza, rozprawia z faryzeuszami, uzdrawia chorych, obcuje z tłumami, udzielając się wszystkim, lecz jednocześnie, w głębi swej duszy, nigdy nie przerywa tego przedziwnego życia zjednoczenia z Boskimi Osobami. „Ten, który Mnie posłał, jest ze Mną. — Duch Pański spoczywa na Mnie” (J 8,16; Łk 4, 18).
Przez łaskę chrześcijanin jest świątynią Trójcy. Trzy Osoby Boskie są w nim prawdziwie obecne i udzielają się mu, aby mógł je poznać, miłować i już na tej ziemi zacząć je posiadać. Wiara udostępnia mu ich poznanie, miłość sprawia, że je kocha i że może żyć w zjednoczeniu z nimi. Ponieważ Jezus chciał człowieka uzdolnić do tego zjednoczenia z Trójcą, wysłużył łaskę i nieustannie udziela tej łaski i miłości. A choć stopień ich i doskonałość jest nieskończenie niższa od łaski i miłości, które zalewają dusze Jezusa, to przecież natura ich jest ta sama. I gdy Jezus w widzeniu uszczęśliwiającym ogląda Boga twarzą w twarz, człowiek poznaje Go przez wiarę, lecz takim, jakim On jest.
Chrześcijanin może w ten sposób współuczestniczyć w życiu wewnętrznym Chrystusa, żyjącego pełnym życiem Trójcy, jak poucza św. Paweł: „Wasze życie jest ukryte z Chrystusem w Bogu” (Kol 3, 3). Może wzdychać do tego, by „w miarę naszych możliwości jako istoty stworzone odtwarzać w sobie przez wiarę wewnętrzne życie oraz tajemne działanie rozumu i woli, czyli doskonałość poznawania i miłowania najświętszego człowieczeństwa Jezusa Chrystusa, zjednoczonego hipostatycznie ze Słowem” (T.M.: Sp.).
O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. II, str. 64
» Przypominamy o możliwości bezpłatnej elektronicznej prenumeraty „Czytań na każdy dzień” – szczegóły na stronie Prenumerata.
» Powrót na stronę główną „Czytań”
© 1996–2012 www.mateusz.pl