3 MARCA 2012
Dzisiejsze czytania: Pwt 26,16-19; Ps 119,1-2.4-5.7-8; 2 Kor 6,2b; Mt 5,43-48
Rozważania: Oremus · O. Gabriel od św. Marii Magdaleny OCD
(Pwt 26,16-19)
Mojżesz powiedział do ludu: Dziś Pan, Bóg twój, rozkazuje ci wykonać te prawa i nakazy. Strzeż ich, pełnij z całego swego serca i z całej duszy. Dziś uzyskałeś to, że Pan ci powiedział, iż będzie dla ciebie Bogiem, o ile ty będziesz chodził Jego drogami, strzegł Jego praw, poleceń i nakazów oraz słuchał Jego głosu. A Pan uzyskał to, żeś ty dziś obiecał być ludem stanowiącym szczególną Jego własność, jak ci powiedział, abyś zachowywał Jego wszystkie polecenia. On cię wtedy wywyższy we czci, sławie i wspaniałości ponad wszystkie narody, które uczynił, abyś był ludem świętym dla Pana, Boga twego, jak sam powiedział.
(Ps 119,1-2.4-5.7-8)
REFREN: Błogosławieni słuchający Pana
Błogosławieni, których droga nieskalana,
którzy postępują zgodnie z prawem Pańskim.
Błogosławieni, którzy zachowują Jego upomnienia
i szukają Go całym sercem.
Ty po to dałeś swoje przykazania,
by przestrzegano ich pilnie.
Oby niezawodnie zmierzały me drogi
ku przestrzeganiu Twych ustaw.
Będę Cię wysławiał prawym sercem,
gdy nauczę się Twych sprawiedliwych wyroków.
Przestrzegać będę Twoich ustaw,
abyś mnie nigdy nie opuścił.
(2 Kor 6,2b)
Oto teraz czas upragniony, oto teraz dzień zbawienia.
(Mt 5,43-48)
Jezus powiedział do swoich uczniów: Słyszeliście, że powiedziano: Będziesz miłował swego bliźniego, a nieprzyjaciela swego będziesz nienawidził. A Ja wam powiadam: Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują; tak będziecie synami Ojca waszego, który jest w niebie; ponieważ On sprawia, że słońce Jego wschodzi nad złymi i nad dobrymi, i On zsyła deszcz na sprawiedliwych i niesprawiedliwych. Jeśli bowiem miłujecie tych, którzy was miłują, cóż za nagrodę mieć będziecie? Czyż i celnicy tego nie czynią? I jeśli pozdrawiacie tylko swych braci, cóż szczególnego czynicie? Czyż i poganie tego nie czynią? Bądźcie więc wy doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski.
Jezus wysoko stawia swoim uczniom poprzeczkę wymagań. Ich postępowanie i sposób myślenia mają ich wyróżniać spośród tych, którzy kierują się wyłącznie kategoriami doczesnymi, do tego stopnia, by uważano ich nawet za naiwnych. Bo miłość do nieprzyjaciół i modlitwa za prześladowców nie jest czymś zwyczajnym. A jednak Bóg tak właśnie postępuje. Nie kocha tych, którzy na to zasługują, lecz kocha nas wszystkich dlatego, że jest Bogiem.
O. Piotr Stasiński OFMCap, „Oremus” Wielki Post – Triduum Paschalne 2006, s. 47-48
BĘDZIESZ POSŁUSZNY JEGO WEZWANIU
Błogosławieni, o Panie, którzy zachowują twoje prawa i szukają Cię całym sercem (Ps 119, 2)
Jezus udoskonalając dawne prawo ukazał związek człowieka z Bogiem nie tyle jako łączność stworzenia ze Stwórcą, ile jako związek syna z Ojcem. W Starym Testamencie posłuszeństwo prawu Bożemu wynikało z pojęcia władzy Boga: „będzie dla ciebie Bogiem twoim... ty będziesz słuchał Jego głosu”. W Nowym Testamencie pojęcie to nie ulega zmianie; pierwsze przykazanie brzmi: „Jam jest Pan, twój Bóg” (Pwt 5, 6); jednak zostało uzupełnione i bardziej przepojone miłością dzięki prawdzie o ojcostwie Bożym. Dlatego posłuszeństwo, zachowywanie prawa wzbogacone jest o aspekt synowski. Obraz Ojca jest zawsze obecny w nauczaniu Jezusa. Obowiązki jałmużny, modlitwy, postu mają być wypełniane pod wejrzeniem Ojca, który widzi w skrytości (Mt 6, 1-18), a uczynki uczniów winny być takie, aby chwaliły Ojca (Mt 5, 16). Lecz to uwydatnia się w szczególny sposób w ogłoszeniu nowego prawa miłości: „Miłujcie waszych nieprzyjaciół i módlcie się za tych, którzy was prześladują; tak będziecie synami Ojca waszego, który jest w niebie” (tamże 44-45). Jeśli ideałem dawnego prawa jest najwyższa świętość Boga: „Bądźcie świętymi, ponieważ Ja jestem święty!” (Kpł 11, 44), to ideałem nowego prawa jest świętość Boga przede wszystkim w aspekcie ojcostwa: „Bądźcie doskonali, jak doskonały jest Ojciec wasz niebieski” (Mt 5, 48). Pojęcie ojcostwa przywołuje zaraz na pamięć pojęcie dobroci, miłości, i dlatego właśnie Jezus kładzie taki nacisk na prawo miłości, bądź to jako odpowiedź na nieskończoną miłość Ojca niebieskiego, bądź to jako naśladowanie Jego dobroci we wzajemnym obcowaniu.
Fakt, że Bóg jest Ojcem, a człowiek Jego dzieckiem, nie zmniejsza jednak obowiązku posłuszeństwa, a nawet czyni go bardziej potrzebnym, bo wypływa teraz nie z niewolniczej bojaźni, lecz z dziecięcej miłości. „Miłości — poucza św. Tomasz — nie można pojąć bez posłuszeństwa... a to dlatego, że przyjaźń sprawia, iż wspólnie chcemy lub nie chcemy tych samych rzeczy” (II-a II-ae 104, 3). Posłuszeństwo jest owocem miłości, przyjaźni z Bogiem a równocześnie jej konkretnym dowodem. Im pełniej człowiek, wyrzekając się własnej woli, we wszystkim zgadza się z wolą Boga, tym ściślej łączy się z Nim w doskonałym zjednoczeniu.
O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. I, str. 271
» Przypominamy o możliwości bezpłatnej elektronicznej prenumeraty „Czytań na każdy dzień” – szczegóły na stronie Prenumerata.
» Powrót na stronę główną „Czytań”
© 1996–2012 www.mateusz.pl