www.mateusz.pl/czytania

13 MARCA 2014

Czwartek

 

Dzisiejsze czytania: Est (Wlg) 14,1.3-5,12-14; Ps 138,1-3.7-8; Ps 51,12a.14a; Mt 7,7-12

Rozważania: Oremus · O. Gabriel od św. Marii Magdaleny OCD

 

(Est [Wlg] 14,1.3-5,12-14)
Królowa Estera zwróciła się do Pana, przejęta niebezpieczeństwem śmierci. I błagała Pana, Boga Izraela, i rzekła: "Panie mój, Królu nasz, Ty jesteś jedyny, wspomóż mnie samotną, nie mającą prócz Ciebie żadnego wspomożyciela, bo niebezpieczeństwo jest niejako w ręce mojej. Ja słyszałam od młodości mojej w pokoleniu moim w ojczyźnie, że Ty, Panie, wybrałeś Izraela ze wszystkich narodów i ojców naszych ze wszystkich przodków ich na wieczystą posiadłość i uczyniłeś im tak wiele rzeczy według obietnicy. Wspomnij, Panie, pokaż się w chwili udręczenia naszego i dodaj mi odwagi. Królu bogów i Władco nad wszystkimi władcami. Daj odpowiednią mowę w usta moje przed obliczem lwa i obróć serce jego ku nienawiści wroga naszego, aby zginął on sam i ci, którzy z nim jedno myślą. Wybaw nas ręką Twoją i wspomóż mnie opuszczoną i nie mającą nikogo prócz Ciebie, Panie, który wiesz wszystko".

(Ps 138,1-3.7-8)
REFREN: Pan mnie wysłuchał, kiedy Go wzywałem

Będę Cię sławił, Panie, z całego serca,
bo usłyszałeś słowa ust moich.
Będę śpiewał Ci psalm wobec aniołów,
pokłon Ci oddam w Twoim świętym przybytku.

I będę sławił Twe imię
za łaskę Twoją i wierność.
Wysłuchałeś mnie, kiedy Cię wzywałem,
pomnożyłeś moc mojej duszy.

Wybawia mnie Twoja prawica.
Pan za mnie wszystkiego dokona.
Panie, Twa łaska trwa na wieki,
nie porzucaj dzieła rąk Twoich.

(Ps 51,12a.14a)
Stwórz, o Boże, we mnie serce czyste i przywróć mi radość z Twojego zbawienia.

(Mt 7,7-12)
Jezus powiedział do swoich uczniów: Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. Albowiem każdy, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu otworzą. Gdy którego z was syn prosi o chleb, czy jest taki, który poda mu kamień? Albo gdy prosi o rybę, czy poda mu węża? Jeśli więc wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, o ileż bardziej Ojciec wasz, który jest w niebie, da to, co dobre, tym, którzy Go proszą. Wszystko więc, co byście chcieli, żeby wam ludzie czynili, i wy im czyńcie! Albowiem na tym polega Prawo i Prorocy.

 

 

„Boże, bez Ciebie istnieć nie możemy” – w tym zdaniu wyrażona jest prawda metafizyczna. Miłość jest źródłem naszego istnienia, miłość ciągle nas w nim podtrzymuje. Dlatego Ten, kto jest samą miłością, nigdy nam jej nie odmawia, wie, że bez niej nic nie możemy. „Kto prosi, otrzymuje” – taka jest Jego obietnica. Prośba może być aktem miłości – gdy ten, kto ją zanosi, sam gotów jest dać, i daje nawet to, czego mu brak lub z czym trudno mu się rozstać.

O. Andrzej Kuśmierski OP, „Oremus” Wielki Post 2002, s. 34

 

ZBAW NAS ODE ZŁEGO

W dzień, w którym Cię wzywałem, wysłuchałeś mnie, o Panie, pomnożyłeś we mnie siłę (Ps 138, 3)

„Jeśli więc wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, o ileż bardziej Ojciec wasz, który jest w niebie, da to, co dobre, tym, którzy Go proszą” (Mt 7, 11). Wśród dobrych rzeczy, o które chrześcijanin może Boga prosić, niewątpliwie na pierwszym miejscu stoi nawrócenie i zachowanie od złego. Może się zdarzyć nawet osobom poświęconym na służbę Bożą, że trudno im będzie walczyć i uwolnić się od jakiejś nędzy nie dość jeszcze pokonanej i stale się odradzającej; albo mogą one nawet ulec złudzeniom, powodującym lekceważenie obietnic uczynionych Bogu i postanowień, lekceważenie obowiązku świętości. A może nie dosyć modlimy się, nie uciekamy się do Boga z bezgraniczną ufnością: nie prosimy, nie szukamy, nie kołaczemy tak, jak żąda Ewangelia, „albowiem każdy, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu otworzą” (tamże 8). Czy te słowa Zbawiciela mogą zwodzić?

Grzechu jednak nie można uważać tylko za zło osobiste. Każdy grzech — mniej czy bardziej ciężki, mniej czy więcej znany — ciąży na całej społeczności, na całej ludzkości i usiłuje odwrócić jej dążenie do Boga. Zwalczać grzech w samym sobie to znaczy uwalniać świat od ciężaru i leczyć ranę zadaną Kościołowi. Ta myśl powinna uczynić chrześcijanina gorliwszym w zwyciężaniu grzechu w sobie samym, żarliwszym w modlitwie, w tym celu, aby każdy człowiek został uwolniony od grzechu. Kościół powtarzając modlitwę, jakiej nauczył Jezus, modli się każdego dnia: „Wybaw nas, Panie, od zła wszelkiego... niech nas wspomaga Twoje miłosierdzie, abyśmy zawsze byli wolni od grzechu” (MP). Kościół dzięki Chrystusowi jest pewny i zapewnia swoje dzieci, że choćby niebezpieczeństwa otaczające ich były największe, z pomocą Bożą zostaną zachowani od grzechu. Jeżeli grzech dokonuje tak wielkiego zniszczenia na świecie, to dlatego że za mało się modlimy. Staramy się walczyć dobrymi środkami, lecz zbyt ludzkimi; podejmuje się sporo inicjatyw, lecz niewielu jest takich, którzy usiłują przeciwstawić się modlitwą i pokutą. Sobór zaleca, szczególnie w czasie Wielkiego Postu, „modlitwę za grzeszników” (KL 109). Nie wolno zapominać o tym wezwaniu.

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. I, str 264

 

 

» Przypominamy o możliwości bezpłatnej elektronicznej prenumeraty „Czytań na każdy dzień” – szczegóły na stronie Prenumerata.

» Powrót na stronę główną „Czytań”

 

 

© 1996–2014 www.mateusz.pl