24 CZERWCA 2017

Sobota

Uroczystość Narodzenia św. Jana Chrzciciela

Dzisiejsze czytania: Iz 49,1-6; Ps 139,1-3.13-15; Dz 13,22-26; Łk 1,76; Łk 1,57-66.80

Rozważania: Ewangeliarz OP, Oremus, O. Gabriel od św. Marii Magdaleny OCD

Książka na dziś: Jak rozeznać i wypełnić wolę Bożą? Droga z Janem Chrzcicielem (6xCD)

Dzisiejsze czytania

(Iz 49,1-6)
Wyspy, posłuchajcie Mnie! Ludy najdalsze, uważajcie! Powołał Mnie Pan już z łona mej matki, od jej wnętrzności wspomniał moje imię. Ostrym mieczem uczynił me usta, w cieniu swej ręki Mnie ukrył. Uczynił ze mnie strzałę zaostrzoną, utaił mnie w swoim kołczanie. I rzekł mi: Tyś Sługą moim, Izraelu, w tobie się rozsławię. Ja zaś mówiłem: Próżno się trudziłem, na darmo i na nic zużyłem me siły. Lecz moje prawo jest u Pana i moja nagroda u Boga mego. Wsławiłem się w oczach Pana, Bóg mój stał się moją siłą. A teraz przemówił Pan, który mnie ukształtował od urodzenia na swego Sługę, bym nawrócił do Niego Jakuba i zgromadził Mu Izraela. A mówił: To zbyt mało, iż jesteś Mi Sługą dla podźwignięcia pokoleń Jakuba i sprowadzenia ocalałych z Izraela! Ustanowię cię światłością dla pogan, aby moje zbawienie dotarło aż do krańców ziemi.

(Ps 139,1-3.13-15)
REFREN: Sławię Cię, Panie, za to, żeś mnie stworzył.

Przenikasz i znasz mnie, Panie,
Ty wiesz, kiedy siedzę i wstaję.
Z daleka spostrzegasz moje myśli,
przyglądasz się, jak spoczywam i chodzę,
i znasz moje wszystkie drogi.

Ty bowiem stworzyłeś moje wnętrze
i utkałeś mnie w łonie mej matki.
Sławię Cię, żeś mnie tak cudownie stworzył,
godne podziwu są Twoje dzieła.

I duszę moją znasz do głębi.
Nie tajna Ci istota,
kiedy w ukryciu nabierałem kształtów,
utkany we wnętrzu ziemi.

(Dz 13,22-26)
W synagodze w Antiochii Pizydyjskiej Paweł powiedział: Bóg dał ojcom naszym Dawida na króla, o którym też dał świadectwo w słowach: Znalazłem Dawida, syna Jessego, człowieka po mojej myśli, który we wszystkim wypełni moją wolę. Z jego to potomstwa, stosownie do obietnicy, wyprowadził Bóg Izraelowi Zbawiciela Jezusa. Przed Jego przyjściem Jan głosił chrzest nawrócenia całemu ludowi izraelskiemu. A pod koniec swojej działalności Jan mówił: " Ja nie jestem tym, za kogo mnie uważacie. Po mnie przyjdzie Ten, któremu nie jestem godny rozwiązać sandałów na nogach ". Bracia, synowie rodu Abrahama, i ci spośród was, którzy się boją Boga! Nam została przekazana nauka o tym zbawieniu.

(Łk 1,76)
Ty, dziecię, zwać się będziesz prorokiem Najwyższego, gdyż pójdziesz przed Panem przygotować Mu drogę.

(Łk 1,57-66.80)
Dla Elżbiety nadszedł czas rozwiązania i urodziła syna. Gdy jej sąsiedzi i krewni usłyszeli, że Pan okazał tak wielkie miłosierdzie nad nią, cieszyli się z nią razem. Ósmego dnia przyszli, aby obrzezać dziecię, i chcieli mu dać imię ojca jego, Zachariasza. Jednakże matka jego odpowiedziała: Nie, lecz ma otrzymać imię Jan. Odrzekli jej: Nie ma nikogo w twoim rodzie, kto by nosił to imię. Pytali więc znakami jego ojca, jak by go chciał nazwać. On zażądał tabliczki i napisał: Jan będzie mu na imię. I wszyscy się dziwili. A natychmiast otworzyły się jego usta, język się rozwiązał i mówił wielbiąc Boga. I padł strach na wszystkich ich sąsiadów. W całej górskiej krainie Judei rozpowiadano o tym wszystkim, co się zdarzyło. A wszyscy, którzy o tym słyszeli, brali to sobie do serca i pytali: Kimże będzie to dziecię? Bo istotnie ręka Pańska była z nim. Chłopiec zaś rósł i wzmacniał się duchem, a żył na pustkowiu aż do dnia ukazania się przed Izraelem.

Do góry

Rozważania do czytań

Ewangeliarz OP

Do góry

Oremus

Przy narodzeniu Jana pytano: „Kimże będzie to dziecię?”. Rzeczywistość przerosła najśmielsze przypuszczenia. Jego słowo wstrząsnęło całą ziemią Izraela. Świadectwo życia fascynowało nawet króla Heroda, który „chętnie go słuchał”. Blask jego misji zabłysnął jak lampa. Byli tacy, którzy pomimo jego kategorycznych wyjaśnień chcieli w nim widzieć Mesjasza. A Jan? Oddał Jezusowi swoich uczniów jednym wyznaniem: „Nie jestem godny rozwiązać Mu sandałów na nogach”. Wobec majestatu Chrystusa sobie przypisał status niewolnika, wyrzekając się autorytetu proroka, a w końcu oddając życie dla prawdy. Każde narodziny dziecka mogą być początkiem przerastającej wszelkie oczekiwania historii człowieka; mogą, jeśli dostanie szansę tego początku.

Wojciech Skóra MIC, „Oremus” czerwiec 2007, s. 107

Do góry

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny OCD

Przez Chrystusa do Ojca

Współuczestnictwo nasze niech będzie z Tobą, Ojcze, i z Twoim Synem Jezusem Chrystusem (1 J 1, 3)

Objawienie Boga ludziom rozpoczęło się w raju ziemskim, gdy przed grzechem Bóg sam obcował z naszymi pierwszymi rodzicami (Rdz 3, 8); a potem przychodziło przez patriarchów i proroków, lecz pełnię osiągnęło dopiero w Chrystusie, Synu Boga. „Wielokrotnie i na różne sposoby przemawiał niegdyś Bóg do ojców przez proroków, a w tych ostatecznych dniach przemówił do nas przez Syna” (Hbr 1, 1-2). Bóg zastrzegł dla Syna posłannictwo objawienia światu najwznioślejszej tajemnicy, odnoszącej się do Jego życia wewnętrznego, tajemnicy Trójcy Przenajświętszej. Tylko Jednorodzony Ojca, który jest Bogiem z Boga, światłością ze światłości, Bogiem prawdziwym z Boga prawdziwego... współistotny Ojcu (Wierzę), mógł objawić człowiekowi sekret tego tajemniczego nieustannego przypływu życia Bożego, które od wieków rozlewa się w łonie Trójcy: obieg światłości, miłości, nieskończonej płodności, jaki krąży w trzech Osobach doskonale równych, współwiecznych, nieskończonych, lecz różnych nawet w jedności tej samej natury. Jezus w swojej modlitwie do Ojca powiedział: „To jest życie wieczne: aby znali Ciebie, jedynego prawdziwego Boga, oraz Tego, którego posłałeś, Jezusa Chrystusa” (J 17, 3); w istocie w czasie swojego nauczania Jezus użył wszystkich środków, aby dać ludziom poznać prawdziwego Boga, w trójcy jedynego: Ojca, Syna i Ducha Świętego. Dał poznać Ojca, swojego Ojca i Ojca naszego (J 20, 17), Jego dobroć, miłosierdzie, opatrzność, Jego miłość nieskończoną, i o Nim też powiedział: „Ojciec was miłuje” (J 16, 27). Dając poznać Ojca, dał poznać samego siebie, i odwrotnie: „Ja i Ojciec jedno jesteśmy. — Kto Mnie zobaczył, zobaczył także i Ojca... Ja jestem w Ojcu, a Ojciec we Mnie” (J 10, 30; 14, 9-10); i mówił o Duchu Świętym, który miał wykończyć Jego dzieło: „Pocieszyciel, Duch Święty, którego Ojciec pośle w moim imieniu. On was wszystkiego nauczy i przypomni wam wszystkim, co Ja wam powiedziałem” (J 14, 25-26). Ewangelista słusznie wyjaśnia: „Boga nikt nigdy nie widział. Jednorodzony Syn, który jest w łonie ojca, o Nim pouczył” (J 1,18).

O Chryste, spraw, abym żył Twoim życiem, a ponieważ Ty jesteś Bogiem, abym żył z Boga i w Bogu, przez Ciebie i w Tobie. Nasze życie jest teraz ukryte z Tobą w tajemniczej głębi Ojcowskiego łona, lecz przyjdzie dzień, w którym zajaśnieje Twoja chwała, o Chryste, życie dusz naszych, i wówczas również my zjednoczeni z Tobą zajaśniejemy chwałą...
Ty, o Chryste, przyszedłeś na świat i stałeś się dla nas drogą, prawdą i życiem, aby nas zaprowadzić do Ojca. Kiedy z serca Filipa wyrwała się ta prośba: „Mistrzu, ukaż nam Ojca, a to nam wystarczy”, odpowiedziałeś: „Filipie, kto widzi Mnie, widzi Ojca mego”. O mój Jezu, mój Królu i Mistrzu, mój Arcykapłanie, moja żywa Głowo, ukaż mi Ojca! I cóż innego nam trzeba, jeśli nie Jego? Ukaż się nam, abyśmy mogli widzieć Go w Tobie i przez Ciebie; ześlij nam Twojego Ducha, aby nam objawił Twoją chwałę i ukazał Tego, od którego ona pochodzi (D. Mercier).

Panie Jezu, Słowo wcielone, wierzę, że jesteś Bogiem; Bogiem prawdziwym z Boga prawdziwego; Deus verus de Deo vero. Nie widzę Twojego Bóstwa, lecz ponieważ Ojciec powiedział: „Ten jest mój Syn umiłowany”, wierzę w to, a ponieważ wierzę, pragnę poddać Ci się zupełnie, ciało i duszę, sąd, wolę, serce, zmysły, wyobraźnię, wszystkie moje siły. Pragnę, aby spełniły się na mnie słowa Twojego Psalmisty: „Aby wszystkie rzeczy były poddane pod Twoje stopy jako hołd”... pragnę, abyś Ty był moją głową, a Twoja Ewangelia moją światłością, Twoja wola moim przewodnikiem. Nie chcę myśleć inaczej niż Ty, boś Ty jest prawdą nieomylną, ani działać nic poza Tobą, boś Ty jest jedyną drogą, aby dojść do Ojca, ani nie szukać chwały poza Twoją wolą, albowiem Ty jesteś zdrojem życia. Uczyń mnie swoim całkowicie przez Ducha Świętego, na chwałę Ojca (K. Marmion).

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. II, str. 295

Do góry

Książka na dziś

Jak rozeznać i wypełnić wolę Bożą? Droga z Janem Chrzcicielem (6xCD)

Jak rozeznać i wypełnić wolę Bożą? Droga z Janem Chrzcicielem (6xCD)

ks. Piotr Szyrszeń SDS

Zapamiętano Jana jako „chrzciciela”, jako człowieka, który radykalnie wypełniał życiowe powołanie. Na pustyni uczył się słuchania Boga. Potrafił rozpoznać Mesjasza w „zwykłym” Człowieku. Wpatrzony w „Tego, który ma przyjść” i pragnący wzrastania tych, którzy do niego przychodzili. Wierny Bogu i człowiekowi aż po męczeństwo. Podążając drogą proroka znad Jordanu, szukamy odpowiedzi na pytania: Jak rozeznać i wypełniać wolę Bożą w codzienności? Jak pomagać w tym własnym dzieciom, wychowankom i penitentom? Jak pozostać wiernym Prawdzie w świecie przenikniętym relatywizmem moralnym? Tematy konferencji: 1. Sprawiedliwi wobec Boga. Mój obraz Boga 2. Co mamy czynić? Moja codzienność 3. Czego szukacie? Moje pragnienia i decyzje 4. Pozwól teraz. Moje opory i słuchanie Słowa 5. Wszyscy idą do Niego. Towarzyszenie w dojrzewaniu 6. We własnej krwi ochrzczony. Wierność do końca

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.