13 WRZEŚNIA 2017

Środa

Wspomnienie św. Jana Chryzostoma, biskupa i doktora Kościoła

Dzisiejsze czytania: Kol 3,1-11; Ps 145,2-3.10-13; Łk 6,23; Łk 6,20-26

Rozważania: Ewangeliarz OP, Oremus, O. Gabriel od św. Marii Magdaleny OCD

Książka na dziś: Kochana. Tak po prostu

Dzisiejsze czytania

(Kol 3,1-11)
Jeśliście razem z Chrystusem powstali z martwych, szukajcie tego, co w górze, gdzie przebywa Chrystus zasiadając po prawicy Boga. Dążcie do tego, co w górze, nie do tego, co na ziemi. Umarliście bowiem i wasze życie jest ukryte z Chrystusem w Bogu. Gdy się ukaże Chrystus, nasze życie, wtedy i wy razem z Nim ukażecie się w chwale. Zadajcie więc śmierć temu, co jest przyziemne w /waszych/ członkach: rozpuście, nieczystości, lubieżności, złej żądzy i chciwości, bo ona jest bałwochwalstwem. Z powodu nich nadchodzi gniew Boży na synów buntu. I wy niegdyś tak postępowaliście, kiedyście w tym żyli. A teraz i wy odrzućcie to wszystko: gniew, zapalczywość, złość, znieważanie, haniebną mowę od ust waszych! Nie okłamujcie się nawzajem, boście zwlekli z siebie dawnego człowieka z jego uczynkami, a przyoblekli nowego, który wciąż się odnawia ku głębszemu poznaniu /Boga/, według obrazu Tego, który go stworzył. A tu już nie ma Greka ani Żyda, obrzezania ani nieobrzezania, barbarzyńcy, Scyty, niewolnika, wolnego, lecz wszystkim we wszystkich /jest/ Chrystus.

(Ps 145,2-3.10-13)
REFREN: Pan Bóg jest dobry dla wszystkich na ziemi

Każdego dnia będę Cię błogosławił
i na wieki wysławiał Twe imię.
Wielki jest Pan i godzien wielkiej chwały,
a wielkość Jego niezgłębiona.

Niech Cię wielbią, Panie, wszystkie dzieła Twoje
i niech Cię błogosławią Twoi święci.
Niech mówią o chwale Twojego królestwa
i niech głoszą Twoją potęgę.

Aby synom ludzkim oznajmić Twoją potęgę
i wspaniałość chwały Twego królestwa.
Królestwo Twoje królestwem wszystkich wieków,
przez wszystkie wieki Twoje panowanie.

(Łk 6,23)
Cieszcie się i radujcie, bo wielka jest wasza nagroda w niebie.

(Łk 6,20-26)
W owym czasie Jezus podniósł oczy na swoich uczniów i mówił: Błogosławieni jesteście wy, ubodzy, albowiem do was należy królestwo Boże. Błogosławieni wy, którzy teraz głodujecie, albowiem będziecie nasyceni. Błogosławieni wy, którzy teraz płaczecie, albowiem śmiać się będziecie. Błogosławieni będziecie, gdy ludzie was znienawidzą, i gdy was wyłączą spośród siebie, gdy zelżą was i z powodu Syna Człowieczego podadzą w pogardę wasze imię jako niecne: cieszcie się i radujcie w owym dniu, bo wielka jest wasza nagroda w niebie. Tak samo bowiem przodkowie ich czynili prorokom. Natomiast biada wam, bogaczom, bo odebraliście już pociechę waszą. Biada wam, którzy teraz jesteście syci, albowiem głód cierpieć będziecie. Biada wam, którzy się teraz śmiejecie, albowiem smucić się i płakać będziecie. Biada wam, gdy wszyscy ludzie chwalić was będą. Tak samo bowiem przodkowie ich czynili fałszywym prorokom.

Do góry

Rozważania do czytań

Ewangeliarz OP

Do góry

Oremus

Dzisiejszy patron, św. Jan Chryzostom (349-407) – znakomicie wykształcony mówca, świetny teolog, najwybitniejszy kaznodzieja swoich czasów, na którego kazania ściągały tłumy – jest dla nas znakomitym wzorem wypełnienia słowa Bożego, wzywającego nas dzisiaj do miłości, modlitwy i wdzięczności. Zostawszy biskupem Konstantynopola, sprzedał zbytkowne sprzęty i poświęcił się działalności charytatywnej. Zadbał o piękno liturgii. Będąc obiektem intryg i prześladowań ze strony cesarskiego dworu, zachowywał spokój ducha. Umarł na wygnaniu ze słowami: „Bogu za wszystko dzięki!”.

ks. Jarosław Januszewski, „Oremus” wrzesień 2007, s. 55-56

Do góry

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny OCD

Królestwo Boże i jego sprawiedliwość

Naucz mnie, Panie, wypełnić wszystko, co sprawiedliwe (Mt 3, 15)

Janowi Chrzcicielowi, który świadom świętości Mesjasza odmawiał udzielenia Mu chrztu, Jezus odpowiedział: „Pozwól teraz, bo tak godzi się nam wypełnić wszystko, co sprawiedliwe” (Mt 3, 15). Na te słowa Jan uległ, ponieważ chciał tylko jednego: tej sprawiedliwości, która jest doskonałym posłuszeństwem woli Bożej. To był również jedyny cel życia Chrystusowego: wola Ojca, którą będzie wypełniał aż do śmierci na krzyżu. Droga doskonałej sprawiedliwości jest drogą woli Boga. By słuchać jej, nie wystarcza przyjąć ją materialnie, zewnętrznie, lecz trzeba przede wszystkim przyjąć ją wewnętrznie, a to zakłada śmierć grzechowi i woli własnej.

Nie osiągnie tego celu człowiek, który z natury swojej jest grzesznikiem, jeżeli Bóg nie wyjdzie mu naprzeciw z pomocą, usprawiedliwiając go i uzdrawiając w głębi jego jestestwa. „Wszyscy zgrzeszyli — mówi św. Paweł — i pozbawieni są chwały Bożej, a dostępują usprawiedliwienia darmo, z Jego łaski, przez odkupienie, które jest w Chrystusie Jezusie” (Rz 3, 23-24). Odkupienie jest darem darmo danym, na który ludzie nie mogli nigdy zasłużyć, darem darmo danym z czystej dobroci Bożej tym, którzy wierzą w Chrystusa. Tylko łaska, owoc zasług Zbawiciela, usprawiedliwia wewnętrznie człowieka czyniąc go zdolnym żyć w sprawiedliwości i świętości. Byliście grzesznikami, pisze Apostoł, „lecz zostaliście obmyci, uświęceni i usprawiedliwieni w imię Pana i przez Ducha Boga naszego” (1 Kor 6, 11). Bez tego uprzedniego i istotnego usprawiedliwienia człowiek nie mógłby urzeczywistnić programu ewangelicznej sprawiedliwości, jaki postawił Jezus. Od tego usprawiedliwienia zaczynając, ma żyć z całym oddaniem darem otrzymanym i nim obracać. Usprawiedliwienie, którego Bóg darmo w nim dokonał, nie przekształci całego jego życia oraz czynności, nie stanie się doskonała sprawiedliwością, jeśli chrześcijanin nie będzie odpowiadał łasce. Do tego pobudza św. Paweł, gdy pisze, że trzeba odnowić się „duchem... i przyoblec w człowieka nowego, stworzonego według Boga, w sprawiedliwości i prawdziwej świętości” (Ef 4, 22-24).

O Panie, wonność Twojej sprawiedliwości jest wszędzie tak wielka, że Ciebie nie nazywa się po prostu. sprawiedliwym, lecz samą Sprawiedliwością, owszem, Sprawiedliwością, która usprawiedliwia. A tym bardziej możesz usprawiedliwiać, im więcej jesteś skłonny przebaczać. Dlatego każdy, kto żałując za grzechy swoje odczuwa głód i pragnienie sprawiedliwości, niech wierzy w Ciebie, bo Ty usprawiedliwiasz grzesznego... a dostąpi w Tobie pokoju...
   Twoja Męka jest najdoskonalszym schronieniem, jedynym lekarstwem. Ona nas wspomaga, kiedy nasza roztropność ustaje, sprawiedliwość jest zbyt słaba, a zasługi naszej świętości marne. Kto istotnie mógłby utrzymywać, że jego mądrość, sprawiedliwość czy świętość wystarczają, aby mu zapewnić zbawienie?... Gdy siła moja ustaje, nie będę się niepokoił ani tracił ufności. Wiem, co uczynię: wezmę kielich zbawienia i będę wzywał Imienia Pana, Oświeć moje oczy, o Panie, abym wiedział, co Ci jest miłe w każdym czasie, a stanę się mądry. Nie pamiętaj na błędy mojej młodości i moją nieświadomość, a będę sprawiedliwy. Prowadź mnie, Panie, Twoją drogą, a będę święty. Lecz jeśli Twoja krew nie przyczyni się za mną, nie będę zbawiony (św. Bernard).

„Starajcie się o królestwo Boga i o Jego sprawiedliwość.” Sprawiedliwość panuje w niebie; spraw, o Panie, aby panowała również w Twoim Kościele... A panuje, gdy człowiek oddaje Tobie to, co Ci się należy, wówczas bowiem dla miłości Twojej oddaje także stworzeniu, które kocha dla Ciebie, to, co mu się należy. Dla tej samej przyczyny oddajmy także sobie samym to, co się nam należy, kiedy bowiem nasycimy się Tobą, Panie, osiągniemy całe dobro, do jakiego jesteśmy zdolni. Wówczas nasza sprawiedliwość będzie wypełniona... Wtedy dusza moja nie będzie więcej łaknęła ani pragnęła, mając prawdziwe pożywienie: „Moim pokarmem jest czynić wolę Ojca mojego i dokonać Jego dzieła”. Właśnie dlatego Ty ogłaszasz, o Zbawicielu nasz, że doskonała sprawiedliwość polega na wykonywaniu we wszystkim najświętszej woli Ojca niebieskiego i uczynieniu Jej regułą naszej woli. Lecz kiedy uzgadniamy naszą wolę z Jego wolą, wówczas On czyni to, co nam się podoba... „On uczyni wolę tych, którzy się Go boją” i tak wypełni wszystkie ich pragnienia (J. B. Bossuet).

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. III, str. 171

Do góry

Książka na dziś

Kochana. Tak po prostu

Kochana. Tak po prostu

s. Miriam James Heidland SOLT

Siostra Miriam doświadczyła w swoim życiu niesamowitej przemiany przed laty była zdemoralizowaną, cierpiącą i zagubioną kobietą, dziś jest pełną radości oblubienicą Jezusa. Dzięki Bożej łasce oraz swojej pracy wewnętrznej pokonała ból związany z odrzuceniem przez biologicznych rodziców i wykorzystywaniem seksualnym, a także została uwolniona od alkoholizmu, depresji oraz paraliżującego lęku. Droga uzdrowienia wewnętrznego nie jest krótka i łatwa, ale z pewnością warto ją przejść. Dzieląc się swoją poruszającą historią, s. Miriam łagodnie inspiruje czytelników i pokazuje, jak odnaleźć swój duchowy dom w sercu Ojca, który kocha nas tak po prostu.

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.