26 WRZEŚNIA 2017

Wtorek

Dzień powszedni

Dzisiejsze czytania: Ezd 6,7-8.12b.14-20; Ps 122,1-2.4-5; Łk 11,28; Łk 8,19-21

Rozważania: Ewangeliarz OP, Oremus, O. Gabriel od św. Marii Magdaleny OCD

Książka na dziś: Ksiądz Dolindo: Jezu, Ty się o mnie zatroszcz

Dzisiejsze czytania

(Ezd 6,7-8.12b.14-20)
Pozwólcie namiestnikowi Żydów i starszyźnie żydowskiej pracować nad tym domem Bożym. Niech odbudują ten dom Boży na dawnym miejscu. Wydaję rozporządzenie, jak macie się odnosić do owej starszyzny żydowskiej przy budowie owego domu Bożego, mianowicie: z dochodów królewskich, płynących z podatku Transeufratei, dokładnie bez zawieszenia mają być owym mężom wypłacone koszty. Ja, Dariusz, wydałem ten rozkaz: niech będzie on dokładnie wykonany. A starszyzna żydowska budowała z powodzeniem dzięki proroctwu Aggeusza proroka i Zachariasza, syna Iddo, i doprowadzili budowę do skutku, zgodnie z rozkazem Boga izraelskiego i z rozporządzeniem Cyrusa i Dariusza - oraz Artakserksesa, króla perskiego. I dom ten był gotowy na dwudziesty trzeci dzień miesiąca Adar - był to rok szósty panowania króla Dariusza. I Izraelici: kapłani, lewici i reszta wysiedleńców radośnie obchodzili poświęcenie tego domu Bożego. I na poświęcenie tego domu Bożego ofiarowali: sto cielców, dwieście baranów, czterysta jagniąt, a jako ofiarę przebłagalną za całego Izraela - dwanaście kozłów według liczby pokoleń izraelskich. I do służby Bożej w Jerozolimie ustanowili kapłanów według ich oddziałów, a lewitów według ich ugrupowań, zgodnie z przepisem księgi Mojżeszowej. Czternastego dnia miesiąca pierwszego wysiedleńcy obchodzili Paschę. Lewici bowiem jak jeden mąż oczyścili się; wszyscy oni byli teraz czyści i zabili [baranki na] Paschę dla wszystkich wysiedleńców, dla braci swoich kapłanów i dla siebie.

(Ps 122,1-2.4-5)
REFREN: Idźmy z radością na spotkanie Pana

Uradowałem się, gdy mi powiedziano:
„Pójdziemy do domu Pańskiego!”
Już stoją nasze stopy,
w twych bramach, Jeruzalem.

Do niego wstępują pokolenia, pokolenia Pańskie,
aby zgodnie z prawem Izraela, wielbić imię Pana.
Tam ustawiono trony sędziowskie,
trony domu Dawida.

(Łk 11,28)
Błogosławieni, którzy słuchają słowa Bożego i zachowyją je wiernie.

(Łk 8,19-21)
Przyszli do Jezusa Jego Matka i bracia, lecz nie mogli dostać się do Niego z powodu tłumu. Oznajmiono Mu: Twoja Matka i bracia stoją na dworze i chcą się widzieć z Tobą. Lecz On im odpowiedział: Moją matką i moimi braćmi są ci, którzy słuchają słowa Bożego i wypełniają je.

Do góry

Rozważania do czytań

Ewangeliarz OP

Do góry

Oremus

Nas, grzesznych, borykających się codziennie z własną słabością, kiedy wierne zachowywanie słowa Bożego przychodzi z takim trudem, mogą smucić słowa dzisiejszej aklamacji: „Błogosławieni ci, którzy słuchają słowa Bożego i zachowują je wiernie”. Jeśli tak się dzieje, to tym bardziej otwórzmy się na Chrystusa obecnego w Eucharystii i na kierowane do nas słowo Boże, a zamiast zadręczać się tym, że nie potrafimy go do końca wypełniać, pozwólmy Bogu działać. Bo słuchanie Jego słowa to otwarcie się na działanie Boga w nas.

Joanna Woroniecka-Gucza, „Oremus” wrzesień 2006, s. 110

Do góry

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny OCD

Duch Uświęciciel

Przyjdź, Duchu Święty, bez Twojego tchnienia nic ma nic w człowieku (MP: sekwencja)

Duch Święty jest „Duchem uświęcenia” (Rz 1, 4); posłał Go Chrystus, aby uświęcał cały Jego Kościół i każdego poszczególnego wiernego. Na tę myśl kładzie nacisk Sobór Watykański II mówiąc, że świętość Kościoła „ujawnia się w owocach łaski, które Duch rodzi w wiernych” (KK 39), i wyrażając pragnienie, aby wierzący żyli, „jak przystoi świętym”, aby przyoblekli się w cnoty i ”mieli owoce Ducha ku uświęceniu” (tamże 40). Św. Paweł w liście do Galatów mówi właśnie o tych cennych owocach, przeciwstawiając je „uczynkom ciała”, „Owocem zaś Ducha jest: miłość, radość, pokój, cierpliwość, uprzejmość, dobroć, wierność, łagodność, opanowanie” (5, 22). Nazwy są te same, co nazwy cnót, lecz dotyczą cnót tak udoskonalonych przez wpływ Ducha Świętego, że stanowią już dojrzały owoc świętości. Znamienne, że Apostoł nazywa „uczynki ciała” występkami; one są wyłącznym owocem człowieka i wynikiem jego działania kierowanego przez namiętności. „Owocem Ducha” natomiast nazywa uczynki świętości, jakich człowiek nie może dokonać bez pomocy Ducha Świętego. To tak, jak roślina, która chociaż zachowuje wewnętrzną płodność, nie może wydać owoców i doprowadzić ich do dojrzewania bez deszczu i słońca, które może dać tylko Bóg. Chociaż chrześcijanin przez chrzest jest zdatny rodzić owoce świętości, nie może jednak doprowadzić ich do pełnej dojrzałości bez szczególnego wpływu Ducha Świętego. Trzeba, aby Boski Pocieszyciel zrosił obficie swoją łaską, rozgrzał miłością i użyźnił swoją mocą cnoty człowieka.

Owoc świętości jest właśnie nagrodą, jaką Duch Święty daje temu, kto przykłada się ze wszystkich sił do wielkodusznej praktyki cnót, a równocześnie, świadom swojej niewystarczalności, wzywa z ufnością Jego pomocy.

O Duchu Święty, staję przed Tobą jako mały niedojrzały owoc, który powinien dojrzewać w słońcu, tak jak słoma powinna być spalona w ogniu; jak wosk bezkształtny, który powinien otrzymać odcisk; jak kropla rosy, którą ma osuszyć słońce; jak nieświadoma dziewczynka, która potrzebuje pouczenia... O Duchu Święty, udziel się duszy małej, ubogiej, pokornej, pragnę stanąć przed Tobą w takim usposobieniu i wzywam Cię: przyjdź. Duchu Święty, uświęć mnie! Tak bardzo pragnę świętości! Ty mnie uświęcaj, uczyń mnie świętą, wielką świętą, uczyń mnie szybko świętą, tak abym nawet o tym nie wiedziała (s. Karmela od Ducha Świętego). O Duchu Święty, Ty udzielasz darów i rodzisz niebieskie owoce, uwielbiamy Cię... O Darze ponad wszelki dar, błagamy Cię z gorącym pragnieniem i zwracamy do Ciebie pełne ufności wezwanie, jakie nieustannie kieruje do Ciebie Kościół: Przyjdź, przyjdź, o Duchu Stworzycielu wszystkiego, co jest dobre; przyjdź i napełnij dusze nasze swoimi darami i owocami...
   O Duchu Ożywicielu... Ty udzielasz duszy nadprzyrodzonej żywotności, dzięki której rodzi ona nieustannie wybrane owoce, przyjdź i spraw, aby również w ogrodzie mojej duszy dojrzewały owoce Twojej łaski. Przyjdź, o Roso niebieska, i spraw, aby w nas rosły i dojrzewały owoce doskonałej czystości i wstrzemięźliwości oraz dziewiczej skromności. Przyjdź, o słodki Gościu duszy, usuń wszelką brzydotę występków i namiętności, aby dojrzewały w nas święte owoce słodyczy, dobroci i łaskawości. Przyjdź, o Węźle niebieski, a wiążąc nierozerwalnie nasze serce z Bogiem, spraw, aby w nim dojrzewały owoce niezmiennej wierności, wielkoduszności i cierpliwości. Przyjdź, o Boski Pocieszycielu, żywy płomieniu świętej miłości, a spalając w nas wszelkie ziemskie uczucie, spraw, aby dojrzewały w naszym sercu owoce miłości Bożej, pokoju i radości niebieskiej (bl. Helena Guerra),

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. III, str. 227

Do góry

Książka na dziś

Ksiądz Dolindo: Jezu, Ty się o mnie zatroszcz

Ksiądz Dolindo: Jezu, Ty się o mnie zatroszcz

Beata Legutko, Marta Wielek

Ten włoski kapłan doświadczał spotkań z Jezusem przez wiele lat, Spisywał je w swoim dzienniku. Podczas jednego z objawień Jezus przekazał mu słowa niezwykłej modlitwy, która dzisiaj jest niezwykle popularna – „Jezu, Ty się tym zajmij”. Książka opowiada o życiu i doświadczeniach tego niezwykłego kapłana, którego niezwykle cenił Ojciec Pio. Oparta jest na „Autobiografii”, którą ks. Dolindo spisał na życzenie spowiednika. Pokazuje więc jego niezwykłe doświadczenia i wizje z jego perspektywy: co czuł, gdy doświadczał bilokacji? Jak wyglądały jego spotkania z Jezusem? W jaki sposób przewidywał losy ludzi napotkanych na swojej drodze? Publikacja porusza też polski wątek jego biografii, związany z przepowiednią dotyczącą Jana Pawła II. W książce przytoczona jest modlitwa zawierzenia „Jezu, Ty się tym zajmij” a także ułożona przez ks. Dolindo nowenna oddania się woli Bożej oraz szereg innych jego modlitw, refleksji, wskazówek – wśród nich takie, których jeszcze polski czytelnik nie zna.

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.