12 PAŹDZIERNIKA 2017

Czwartek

Dzień powszedni

Dzisiejsze czytania: Ml 3,13-20a; Ps 1,1-4.6; Dz 16,14b; Łk 11,5-13

Rozważania: Ewangeliarz OP, Oremus, O. Gabriel od św. Marii Magdaleny OCD

Książka na dziś: Cuda świętego Ojca Pio. Świadectwa, podziękowania, wskazania i modlitwy

Dzisiejsze czytania

(Ml 3,13-20a)
Bardzo przykre stały się wasze mowy przeciwko Mnie - mówi Pan. Wy zaś pytacie: Cóż takiego mówiliśmy między sobą przeciw Tobie? Mówiliście: Daremny to trud służyć Bogu! Bo jakiż pożytek mieliśmy z tego, żeśmy wykonywali polecenia Jego i chodzili smutni w pokucie przed Panem Zastępów? A teraz raczej zuchwałych nazywajmy szczęśliwymi, bo wzbogacili się bardzo ludzie bezbożni, którzy wystawiali na próbę Boga, a zostali ocaleni. Tak mówili między sobą ludzie bojący się Boga, a Pan uważał i to posłyszał. Zapisano to w Księdze Wspomnień przed Nim dla dobra bojących się Pana i czczących Jego imię. Oni będą moją własnością, mówi Pan Zastępów, w dniu, w którym będę działał, a będę dla nich łaskawy, jak jest litościwy ojciec dla syna, który jest mu posłuszny. Wtedy zobaczycie różnicę między sprawiedliwym a krzywdzicielem, między tym, który służy Bogu, a tym, który Mu nie służy. Bo oto nadchodzi dzień palący jak piec, a wszyscy pyszni i wszyscy wyrządzający krzywdę będą słomą, więc spali ich ten nadchodzący dzień, mówi Pan Zastępów, tak że nie pozostawi po nich ani korzenia, ani gałązki. A dla was, czczących moje imię, wzejdzie słońce sprawiedliwości i uzdrowienie w jego skrzydłach.

(Ps 1,1-4.6)
REFREN: Błogosławiony, kto zaufał Panu

Błogosławiony człowiek, który nie idzie za radą występnych,
nie wchodzi na drogę grzeszników
i nie zasiada w gronie szyderców,
lecz w prawie Pańskim upodobał sobie.

On jest jak drzewo zasadzone nad płynącą wodą,
które wydaje owoc w swoim czasie,
liście jego nie więdną,
a wszystko, co czyni, jest udane.

Co innego grzesznicy:
są jak plewa, którą wiatr rozmiata.
Albowiem znana jest Panu droga sprawiedliwych,
a droga występnych zaginie.

Por. (Dz 16,14b)
Otwórz, Panie nasze serca, abyśmy uważnie słuchali słów Syna Twojego.

(Łk 11,5-13)
Jezus powiedział do swoich uczniów: Ktoś z was, mając przyjaciela, pójdzie do niego o północy i powie mu: Przyjacielu, użycz mi trzy chleby, bo mój przyjaciel przyszedł do mnie z drogi, a nie mam, co mu podać. Lecz tamten odpowie z wewnątrz: Nie naprzykrzaj mi się! Drzwi są już zamknięte i moje dzieci leżą ze mną w łóżku. Nie mogę wstać i dać tobie. Mówię wam: Chociażby nie wstał i nie dał z tego powodu, że jest jego przyjacielem, to z powodu natręctwa wstanie i da mu, ile potrzebuje. Ja wam powiadam: Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam. Każdy bowiem, kto prosi, otrzymuje; kto szuka, znajduje; a kołaczącemu otworzą. Jeżeli którego z was, ojców, syn poprosi o chleb, czy poda mu kamień? Albo o rybę, czy zamiast ryby poda mu węża? Lub też gdy prosi o jajko, czy poda mu skorpiona? Jeśli więc wy, choć źli jesteście, umiecie dawać dobre dary swoim dzieciom, o ileż bardziej Ojciec z nieba da Ducha Świętego tym, którzy Go proszą.

Do góry

Rozważania do czytań

Ewangeliarz OP

Do góry

Oremus

Dziś Jezus przypomina nam piękną obietnicę: „Proście, a będzie wam dane; szukajcie, a znajdziecie; kołaczcie, a otworzą wam”. Ale też upomina nas w swoim słowie, że mamy prosić Boga wytrwale, pokornie, bez szemrania i pretensji. Pokusą jest myśl, że daremnie służymy Bogu i że w gruncie rzeczy nie możemy na Niego liczyć. Pan Zastępów okaże łaskawość tym, którzy się Go boją, czczą Jego imię i do Niego kierują swe modlitwy, błagania, dziękczynienia. Błogosławiony, kto Mu zaufał!

Hanna Ożdżyńska, „Oremus” październik 2009, s. 36-37

Do góry

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny OCD

Błogosławieni czystego serca

Panie, niech w moim sercu jaśnieje światło chwały olśniewającej Twoje oblicze (2 Kor 4, 6)

„Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą” (Mt 5, 8). Człowiek miłujący Boga łaknie sprawiedliwości, doskonałości, świętości, lecz także pragnie oglądać Boga, utkwić w Nim swoje spojrzenie. „Szukam, o Panie, Twojego oblicza; swego oblicza nie zakrywaj przede mną” (Ps 27, 8-9). Lecz Bóg dla oczu śmiertelników jest niewidzialny. Mojżesz, który pragnął gorąco oglądać Jego chwałę, usłyszał odpowiedź: „Nie będziesz mógł oglądać mojego oblicza, gdyż żaden człowiek nie może oglądać mojego oblicza i pozostać przy życiu” (Wj 33, 20). Dopóki człowiek jest pielgrzymem na tej ziemi, może tylko tęsknić do Boga: „jak długo pozostajemy w ciele — mówi św. Paweł — jesteśmy pielgrzymami, z daleka od Pana. Albowiem według wiary, a nie dzięki widzeniu postępujemy”, (2 Kor 5, 6-7). Widzenie Boga jest zastrzeżone dla wieczności, będzie ono nagrodą dla tych, którzy na ziemi nie przestawali Go szukać sercem czystym, prawym, szczerym. Boga, czystość nieskazitelną, mogą widzieć tylko serca czyste, oczy jasne, jedynie zdolne przyjąć blask jasności Bożej. Jezus w Ewangelii mówił o czystości serca i oka jako znaku czystości wewnętrznej i zewnętrznej całego człowieka. „To, co z ust wychodzi, pochodzi z serca, i to czyni człowieka nieczystym. Z serca bowiem pochodzą złe myśli, zabójstwa, cudzołóstwa, nierząd, kradzieże, fałszywe świadectwo, przekleństwa” (Mt 15, 18-19). Tylko wówczas, gdy serce jest oczyszczone z wszelkiego cienia namiętności, z pragnienia złego, samolubnego, nieuporządkowanego, wszystkie czynności człowieka jaśnieją czystością, a jego życie staje się przejrzyste, bez skazy. Wtedy nawet oko jest czyste. „Światłem ciała jest oko. Jeśli więc twoje oko jest zdrowe, całe twoje ciało będzie w świetle. Lecz jeśli twoje oko jest chore, całe twoje ciało będzie w ciemności” (Mt 6, 22-23). Jasne oko zakłada serce czyste. Czystość serca jest światłem życia, światło otwiera oczy człowieka na rzeczy Boże i przygotowuje go stopniowo do oglądania Boga i Jego tajemnic. Czyste oko jest światłem wskazującym chrześcijaninowi drogę dojścia do wiecznego widzenia, a równocześnie już tutaj na ziemi ukazuje mu jego blaski.

O Panie, daj, abym się nauczył pragnąć Ciebie; abym się nauczył przygotowywać do oglądania Ciebie. Błogosławieni czystego serca, albowiem oni Boga oglądać będą... A będą Cię oglądać nie dlatego, że są ubogimi w duchu czy też cichymi lub że płaczą, łakną i pragną sprawiedliwości, są miłosierni, lecz dlatego, że są czystego serca... Dobra jest pokora, by posiąść królestwo niebieskie, dobra jest cichość, by posiąść ziemię, dobry jest płacz, by dostąpić pocieszenia, dobry jest głód i pragnienie sprawiedliwości, by doznać nasycenia, dobre miłosierdzie, by dostąpić miłosierdzia, lecz tylko czystość serca pozwala oglądać Ciebie, o Panie.
   Chcę oglądać Ciebie: chcę dobrej i wielkiej rzeczy... pomóż mi oczyścić serce, bo chcę oglądać to, co jest czyste, a nie jest czyste to, czym chcę Ciebie oglądać. Oczyść mnie, Panie, łaską swoją oczyść serce moje, oczyść mnie przez wspomożenie i pocieszenie swoje. Dopomóż mi wydawać przez Ciebie i w Tobie obfite dobre uczynki, miłosierdzie, życzliwość, dobroć (św. Augustyn).

Kto może wyrazić piękność czystego serca?... O, jak piękne, jak urocze jest to źródło nieskazitelne, jakim jest serce czyste! Ty, o Boże, z przyjemnością przeglądasz się w nim jak w doskonałym zwierciadle; wyrażasz w nim obraz całej swej piękności... Twoja czystość, o Boże, łączy się z naszą, którą Ty sam sprawiłeś w nas; a nasze oczy oczyszczone oglądać będą Twój blask w nas samych w światłości wiekuistej...
   Błogosławione serce czyste: ono będzie Cię oglądało, o Boże... Oglądać będzie Ciebie, wszelką piękność, wszelką dobroć, wszelką doskonałość. Oglądać będzie Dobro, źródło wszelkiego dobra, całe dobro... Oglądać i miłować będzie; lecz jeśli będzie miłowało, będzie umiłowane; wyśpiewywać będzie Twoją chwałę i oglądać, i miłować Cię będzie bez końca. Nasycone zostanie obfitością domu Twego i upojone potokiem Twoich rozkoszy... Błogosławiony więc ten, kto ma serce czyste... Spraw, o Panie, abym nie przestał oczyszczać się coraz bardziej (J. B. Bossuet).

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. III, str. 294

Do góry

Książka na dziś

Cuda świętego Ojca Pio. Świadectwa, podziękowania, wskazania i modlitwy

Cuda świętego Ojca Pio. Świadectwa, podziękowania, wskazania i modlitwy

Katarzyna Stokłosa

Ojciec Pio z Pietrelciny to stygmatyk, którego relikwie pozostają nienaruszone, mimo że od jego śmierci minęło prawie pięćdziesiąt lat. Podobnie jak dawniej zadziwiał otoczenie swoją wiarą, tak dziś budzi podziw cudami wypraszanymi za jego wstawiennictwem. Prosiłam o szczęśliwą operację: "Ojcze, kieruj ręką lekarza, aby moja córka widziała". Dziś, 11 marca, córka wraca ze szpitala i widzi. Tak bardzo się cieszę, tak serdecznie dziękuję Matce Najświętszej Pocieszenia i św. Ojcu Pio. Wszystkie moje dzieci - a mam ich siedmioro: córkę i sześciu synów, oddałam w jego opiekę. Dlatego ośmielam się nazwać Ojca Pio dobrym przyjacielem.

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.