5 STYCZNIA 2018

Piątek

Dzień powszedni

Dzisiejsze czytania: 1 J 3,11-21; Ps 100,1-5; J 1,43-51

Rozważania: Ewangeliarz OP, Oremus, O. Gabriel od św. Marii Magdaleny OCD

Książka na dziś: Patologia duchowości. Od niezdrowej religijności do wiary dojrzałej (CD-MP3)

Dzisiejsze czytania

(1 J 3,11-21)
Najmilsi: Taka jest wola Boża, którą objawiono nam od początku, abyśmy się wzajemnie miłowali Nie tak, jak Kain, który pochodził od Złego i zabił swego brata. A dlaczego go zabił? Ponieważ czyny jego były złe, brata zaś sprawiedliwe. Nie dziwcie się, bracia, jeśli świat was nienawidzi. My wiemy, że przeszliśmy ze śmierci do życia, bo miłujemy braci, kto zaś nie miłuje, trwa w śmierci. Każdy, kto nienawidzi swego brata, jest zabójcą, a wiecie, że żaden zabójca nie nosi w sobie życia wiecznego. Po tym poznaliśmy miłość, że On oddał za nas życie swoje. My także winniśmy oddać życie za braci. Jeśliby ktoś posiadał majętność tego świata i widział, że brat jego cierpi niedostatek, a zamknął przed nim swe serce, jak może trwać w nim miłość Boga? Dzieci, nie miłujmy słowem i językiem, ale czynem i prawdą! Po tym poznamy, że jesteśmy z prawdy, i uspokoimy przed Nim nasze serce. A jeśli nasze serce oskarża nas, to Bóg jest większy od naszego serca i zna wszystko. Umiłowani, jeśli serce nas nie oskarża, mamy ufność wobec Boga.

(Ps 100,1-5)
REFREN: Niech cała ziemia śpiewa swemu Panu

Wykrzykujcie na cześć Pana, wszystkie ziemie,
Służcie Panu z weselem
stawajcie przed obliczem Pana z okrzykami radości.
Wiedzcie, że Pan jest Bogiem,
On sam nas stworzył, jesteśmy Jego własnością,
Jego ludem, owcami Jego pastwiska.

W Jego bramy wstępujcie z dziękczynieniem,
z hymnami w Jego przedsionki,
chwalcie i błogosławcie Jego imię.
Albowiem Pan jest dobry,
Jego łaska trwa na wieki,
a Jego wierność przez pokolenia.

Zajaśniał nam dzień święty, pójdźcie, narody, oddajcie pokłon Panu, bo wielka światłość zstąpiła dzisiaj na ziemię.

(J 1,43-51)
Jezus postanowił udać się do Galilei. I spotkał Filipa. Jezus powiedział do niego: Pójdź za Mną! Filip zaś pochodził z Betsaidy, z miasta Andrzeja i Piotra. Filip spotkał Natanaela i powiedział do niego: Znaleźliśmy Tego, o którym pisał Mojżesz w Prawie i Prorocy - Jezusa, syna Józefa z Nazaretu. Rzekł do niego Natanael: Czyż może być co dobrego z Nazaretu? Odpowiedział mu Filip: Chodź i zobacz. Jezus ujrzał, jak Natanael zbliżał się do Niego, i powiedział o nim: Patrz, to prawdziwy Izraelita, w którym nie ma podstępu. Powiedział do Niego Natanael: Skąd mnie znasz? Odrzekł mu Jezus: Widziałem cię, zanim cię zawołał Filip, gdy byłeś pod drzewem figowym. Odpowiedział Mu Natanael: Rabbi, Ty jesteś Synem Bożym, Ty jesteś Królem Izraela! Odparł mu Jezus: Czy dlatego wierzysz, że powiedziałem ci: Widziałem cię pod drzewem figowym? Zobaczysz jeszcze więcej niż to. Potem powiedział do niego: Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: Ujrzycie niebiosa otwarte i aniołów Bożych wstępujących i zstępujących na Syna Człowieczego.

Do góry

Rozważania do czytań

Ewangeliarz OP

Do góry

Oremus

Ilu jest ludzi, którym bardzo trudno uwierzyć, że miłość można odnaleźć tuż obok – w miejscach, w których najmniej się tego spodziewają, w osobach, które dawno zostały wyrzucone notesów adresowych? Czasem potrzeba naprawdę niewiele, by rozpoznać i przyjąć miłość. Może warto zaufać komuś, kto tak jak Natanael odnalazł Jezusa i sam został przez Niego odnaleziony? I pozwolić się zaprowadzić do Jezusa...

O. Cezary Binkiewicz OP, „Oremus” styczeń 2004, s. 21

Do góry

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny OCD

JEZUS KRÓL WSZECHŚWIATA

„Chcę Cię wywyższać, Boże mój, Królu i błogosławić imię Twe na zawsze i na wieki” (Ps 145, 1)

Jezus, Pan i Król, przychodzi na ten świat, aby głosić, szerzyć, potwierdzać wieczne panowanie Boga i poddać Mu wszystkie stworzenia. W liturgii znajdujemy przepiękne streszczenie tego posłannictwa: „Wszechmogący, wieczny Boże, Ty namaściłeś wiekuistego Kapłana i Króla wszechświata, Jednorodzonego Syna Twojego, Pana naszego Jezusa Chrystusa: aby dopełnił tajemnicy odkupienia rodzaju ludzkiego, ofiarując siebie samego na ołtarzu Krzyża, jako niepokalaną ofiarę pojednania; aby poddawszy swej władzy wszystkie stworzenia, przekazał nieskończonemu majestatowi Twojemu wieczne i powszechne królestwo” (pref. o Chrystusie Królu). Jezus przez swoją śmierć zniszczył grzech, który był nieprzyjacielem Boga, otwartym buntem względem Jego władztwa. W ten sposób uwolnił ludzi od niewoli Szatana i namiętności. Poddał ich słodko pod panowanie Ojca, jedyne panowanie, które nie czyni niewolnikami, lecz wolnymi, ponieważ służyć Bogu to królować. „A dokonawszy oczyszczenia z grzechów, zasiadł po prawicy majestatu na wysokościach” (Hbr 1, 3), jak przystało Jego królewskiej godności Syna Bożego.

Chrystus, zdobywszy i przywróciwszy królestwo Boże na ziemi, został postawiony przez Ojca „ponad wszelką Zwierzchnością i Władzą... i ponad wszelkim imieniem nie tylko w tym wieku, ale i w przyszłym. Wszystko poddał pod Jego stopy, a Jego samego ustanowił nade wszystko Głową dla Kościoła” (Ef 1, 21–22). To panowanie, które Mu przysługiwało z prawa jako Bogu, Jezus chciał zdobyć jako człowiek i zapłacić za nie ceną swojej krwi, by udowodnić, że Jego władza królewska jest władzą miłości. Z miłości, aby nas zbawić, stał się jednym z nas; z miłości też umarł i zmartwychwstał dla nas (2 Kor 5, 15). Jezus króluje ze żłóbka i z krzyża, króluje na wieki w chwale niebieskiej. Chwalić Jezusa jako naszego Króla, znaczy uznawać nad nami Jego prawa królewskie, bronić tej wolności, którą nabył dla nas za tak wielką cenę, żyć w uległości względem Jego najsłodszego panowania. Dla Jego chwały i dla naszego zbawienia „trzeba, ażeby królował” (1 Kor 15, 25) i aby miał „pierwszeństwo we wszystkim” (Kol 1, 18).

Bądź pochwalony, Panie Jezu, bo zostałeś ofiarowany i nabyłeś krwią swoją ludzi z każdego pokolenia, jeżyka, ludu i narodu i uczyniłeś nas wszystkich Bogu naszemu królestwem i kapłanami.
Ponieważ zostałeś zabity, jesteś godzien wziąć potęgę i bogactwo, mądrość i moc, i cześć i chwałę, i błogosławieństwo.
Wielkie i godne podziwu są dzieła Twoje, o Panie Boże wszechmogący; sprawiedliwe i wierne są Twoje drogi, o Królu narodów! Któż by się nie bał, o Panie, i Twego imienia nie wysławiał? Bo Ty sam jesteś święty, i wszystkie narody przyjdą i padną na twarz przed Tobą, bo ujawniły się Twoje słuszne wyroki (Apokalipsa 5, 9–12; 15, 3–4).

O Królu chwały i Panie panujących! Twoje królestwo nie ma końca... chociaż Ty jesteś Bogiem, mogę przecież rozmawiać z Tobą jak z przyjacielem. Nic jesteś takim jak panowie na ziemi, którzy całą wielkość swoją zasadzają na uzewnętrznianiu swej władzy... Do Ciebie nie potrzebuję pośredników. Wystarczy kontemplować Cię, by przekonać się, że Ty jeden godzien jesteś tej nazwy Pana!...
O Panie mój, o Królu mój, kto by zdołał opisać wielmożność Twoją, jaka w Tobie jaśnieje! Niepodobna nie widzieć, żeś Ty jest samym Majestatem. Patrząc na Ciebie, ogarnia nas zdumienie, przede wszystkim, gdy się widzi to głębokie upokorzenie i tę miłość, jaką raczysz okazywać takiemu jak ja stworzeniu. Ochłonąwszy z tego pierwszego przestrachu, który rodzi się na widok Twojej wielkości, wolno nam przedstawiać Ci wszelkie potrzeby swoje i rozmawiać z Tobą swobodnie. A potem budzi się w nas inny, większy strach, byśmy Cię nie obrazili. Lecz nie jest to strach przed karą, gdyż nie ma dla duszy większej kary nad utratę Ciebie samego (św. Teresa od Jezusa: Życie 37, 5–6).

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. I, str. 196

Do góry

Książka na dziś

Patologia duchowości. Od niezdrowej religijności do wiary dojrzałej (CD-MP3)

Patologia duchowości. Od niezdrowej religijności do wiary dojrzałej (CD-MP3)

ks. Krzysztof Grzywocz

Patologia duchowości to zbiór wykładów dla doktorantów, które ks. Krzysztof Grzywocz wygłosił na Wydziale Teologicznym Uniwersytetu Opolskiego wiosną 2017 r. Są one próbą postawienia odpowiedzi na pytanie, czy można mówić o chorej lub zdrowej religijności, a jeśli tak, to co stanowi jej termometr? Dzięki tym wykładom możemy zrozumieć, jak psychiczna kondycja człowieka wpływa na jego duchowość i w jaki sposób rodzą się patologiczne zachowania w sferze wiary. Ks. Grzywocz wskazuje przykłady takich zachowań, przypominając za papieżem Franciszkiem, że „każdy człowiek jest złożoną mieszaniną światła i cienia”.

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.