11 LIPCA 2018

Środa XIV tygodnia okresu zwykłego

Święto Świętego Benedykta, opata, patrona Europy

Dzisiejsze czytania: Prz 2,1-9; Ps 34, 2-3. 4 i 6. 9 i 12. 14-15; Dz 4,32-35; Mt 19,27-29

Rozważania: Ewangeliarz OP, Oremus, , O. Gabriel od św. Marii Magdaleny OCD

Książka na dziś: Od jarmułki do krzyża

Dzisiejsze czytania

(Prz 2,1-9)
Synu, jeśli przyjmiesz moje nauki i zachowasz u siebie wskazania; ku mądrości nachylisz swe ucho, ku roztropności swe serce; jeśli wezwiesz rozsądek, przywołasz donośnie rozwagę, jeśli szukać jej poczniesz jak srebra i pożądać jej będziesz jak skarbów, to bojaźń Pana zrozumiesz, osiągniesz znajomość Boga. Bo Pan udziela mądrości, z ust Jego wychodzą wiedza i roztropność; dla prawych On chowa swą pomoc, On jest tarczą dla żyjących uczciwie. On strzeże ścieżek prawości, ochrania drogi pobożnych. Wtedy sprawiedliwość pojmiesz i prawość, i rzetelność i każdą dobrą ścieżkę.

(Ps 34, 2-3. 4 i 6. 9 i 12. 14-15)
REFREN: Po wieczne czasy będę chwalił Pana

Będę błogosławił Pana po wieczne czasy,
Jego chwała będzie zawsze na moich ustach.
Dusza moja chlubi się Panem,
niech słyszą to pokorni i niech się weselą.

Wysławiajcie razem ze mną Pana,
wspólnie wywyższajmy Jego imię.
Spójrzcie na Niego, a rozpromienicie się radością,
oblicza wasze nie zapłoną wstydem.

Skosztujcie i zobaczcie, jak Pan jest dobry,
szczęśliwy człowiek, który znajduje w Nim ucieczkę.
Zbliżcie się, synowie, posłuchajcie, co mówię,
będę was uczył bojaźni Pańskiej.

Powściągnij swój język od złego,
a wargi swoje od kłamstwa.
Od zła się odwróć, czyń dobrze,
szukaj pokoju i dąż do niego.

(Dz 4,32-35)
Jeden duch i jedno serce ożywiały wszystkich wierzących. Żaden nie nazywał swoim tego, co posiadał, ale wszystko mieli wspólne. Apostołowie z wielką mocą świadczyli o zmartwychwstaniu Pana Jezusa, a wszyscy oni mieli wielką łaskę. Nikt z nich nie cierpiał niedostatku, bo właściciele pól albo domów sprzedawali je i przynosili pieniądze uzyskane ze sprzedaży, i składali je u stóp Apostołów. Każdemu też rozdzielano według potrzeby.

(Mt 19,29)
Kto porzuci wszystko dla Ewangelii, stokroć tyle otrzyma i życie wieczne odziedziczy.

(Mt 19,27-29)
Piotr powiedział do Jezusa: „Oto my opuściliśmy wszystko i poszliśmy za Tobą, cóż więc otrzymamy?” Jezus zaś rzekł do nich: „Zaprawdę, powiadam wam: Przy odrodzeniu, gdy Syn Człowieczy zasiądzie na swym tronie chwały, wy, którzy poszliście za Mną, zasiądziecie również na dwunastu tronach i będziecie sądzić dwanaście pokoleń Izraela. I każdy, kto dla mego imienia opuści dom, braci lub siostry, ojca lub matkę, dzieci lub pole, stokroć tyle otrzyma i życie wieczne odziedziczy”.

Do góry

Rozważania do czytań

Ewangeliarz OP

Do góry

Oremus

Św. Benedykt (480-547) opuścił wszystko, by iść za Jezusem. Wkrótce w ślad za nim wyruszyli inni, aby wspólnie poszukiwać Tego, który jest Mądrością, zakosztować Jego dobroci i wywyższać Jego imię. W ten sposób odpowiedź dana Bogu przez jednego człowieka dała początek zakonowi benedyktynów, który stał się dla świata czytelnym znakiem Bożej obecności i miłości. Nie ma innego sposobu przemiany świata niż własne nawrócenie.

ks. Jarosław Januszewski, "Oremus" lipiec 2006, s. 48

Do góry

 

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny OCD

Bóg miłosierny i łaskawy

„Niechaj bezbożny porzuci swą drogę... Niech się nawróci do Pana, a Ten się nad nim zmiłuje, i do Boga naszego, gdyż hojny jest w przebaczaniu” (Iz 55, 7). Byleby tylko człowiek żałował za swoje grzechy, zawsze znajdzie miłosierdzie. Bóg nie odrzuca nikogo z powodu jego niewierności, nie odmawia mu przebaczenia, nie wymawia mu jego nędzy, nawet gdy popada w nią natychmiast po przebaczeniu. Nawet kiedy inne stworzenia potępiają takiego człowieka, Bóg rozgrzesza go i odsyła usprawiedliwionego: „Idź, a od tej chwili już nie grzesz” (J 8, 11). Jednak nieskończone miłosierdzie nie może być nigdy pretekstem, aby grzeszyć niejako z zamkniętymi oczyma, lecz jest wezwaniem do uznania z pokorą własnych win i zwrócenia się do Boga z całkowitą ufnością. „Nie ukryłem mej winy — wyznaje Psalmista. — Rzekłem: Wyznaję nieprawość moją wobec Pana, a Tyś darował winę mego grzechu” (Ps 32, 5). Wówczas przebaczenie Boże zstępuje w obfitości i nie tylko niszczy grzech, lecz przywraca łaskę i przyjaźń z Bogiem. „Przynieście szybko — woła ojciec marnotrawnego syna — najlepszą suknię i ubierzcie go; dajcie mu też pierścień na rękę... będziemy ucztować i bawić się, ponieważ ten mój syn był umarły, a znów ożył; zaginął, a odnalazł się” (Łk 75, 22-24).

Jezus swoim przykładem i nauczaniem dopełnił objawienia nieskończonego miłosierdzia Bożego, lecz potem nakazał: „Bądźcie miłosierni, jak Ojciec wasz jest miłosierny” (Łk 6, 36). Miarą naszego miłosierdzia względem bliźniego ma być miara miłosierdzia Boga względem nas, „odmierzą wam bowiem taką miarą, jaką wy mierzycie” (tamże 38). Bóg, pragnąc wylać na człowieka pełnię swojego miłosierdzia, nie wymaga, aby on był bezgrzeszny, lecz aby był miłosierny względem swoich braci. Tylko wtedy człowiek ma prawo zaufać całkowicie miłosierdziu Bożemu, ono zaś nie będzie skąpe dla niego, lecz da mu zakosztować szczęśliwości, o jakiej mówi psalm: „Błogosławiony ten, komu została odpuszczona nieprawość, którego grzech został puszczony w niepamięć” (Ps 32, 1).

O wieczne miłosierdzie, które zakrywasz błędy stworzeń Twoich! Nie dziwię się, że mówisz do tych, co porzucają grzech śmiertelny i wracają do Ciebie: Nie będę pamiętał, że kiedykolwiek Mnie obraziłeś. O niewysłowione miłosierdzie, nie dziwię się, że mówisz to do tych, którzy porzucają grzech, skoro mówisz o tych, co Cię prześladują: Chcę, abyście modlili się za nich, iżbym uczynił im miłosierdzie. O miłosierdzie, które wypływa z Boskości Twojej, Ojcze wieczny, które rządzi przez moc Twą całym światem! Przez miłosierdzie Twoje zostaliśmy stworzeni i przez miłosierdzie Twoje zostaliśmy na nowo stworzeni we krwi Syna Twojego. Miłosierdzie Twoje zachowuje nas. Miłosierdzie kazało Synowi Twemu rozstrzygnąć bój na drzewie krzyża. Wtedy życie pokonało śmierć, a przez śmierć dało życie...
Miłosierdzie Twoje daje życie i daje światło, i daje nam poznać Twoje zmiłowanie dla każdego stworzenia, dla sprawiedliwych i grzeszników. Na wysokości nieba Twoje miłosierdzie jaśnieje w świętych Twoich. Gdy spojrzę na ziemię, ziemia opływa w miłosierdzie Twoje. W ciemnościach piekła świeci miłosierdzie Twoje, bo nie zadajesz potępionym tak wielkiej kary, na jaką zasłużyli. Miłosierdzie Twoje łagodzi sprawiedliwość; przez miłosierdzie obmyłeś nas we krwi, przez miłosierdzie zechciałeś obcować z Twymi stworzeniami. O szaleńcze miłości! Nie dość Ci było wcielić się, że jeszcze zechciałeś umrzeć?...
O miłosierdzie! Serce się spala na myśl o Tobie, bo gdziekolwiek zwrócę ducha, nie znajdę nic prócz miłosierdzia. O Ojcze wieczny, przebacz ciemnocie mojej, że ośmieliłam się mówić w obliczu Twoim, lecz miłość miłosierdzia Twojego wybaczy mi w obliczu dobroci Twojej (św. Katarzyna ze Sieny: Dialog 30).

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. II, str. 396

Do góry

Książka na dziś

Od jarmułki do krzyża

Od jarmułki do krzyża

JEAN-MARIE ELIE SETBON

Niesamowita historia nawrócenia ultraortodoksyjnego rabina i chabadzkiego Żyda w jednej osobie! To opowieść, która odsłania przed nami drogę wiary człowieka, w którym przez wiele lat rozgrywał się wewnętrzny, z pozoru nie do pogodzenia, konflikt: być Żydem i jednocześnie miłować Chrystusa!

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.