14 SIERPNIA 2018

Wtorek XIX tygodnia okresu zwykłego

wspomnienie obowiązkowe świętego Maksymiliana Marii Kolbego, prezbitera i męczennika

Dzisiejsze czytania: Ez 2, 8 – 3, 4; Ps 119 (118), 14 i 24. 72 i 103. 111 i 131; Mt 18, 1-5. 10. 12-14

Rozważania: Ewangeliarz OP, Oremus, , O. Gabriel od św. Marii Magdaleny OCD

Książka na dziś: Historia św. Rity z Cascii

Dzisiejsze czytania

(Ez 2, 8 – 3, 4)
Tak mówi Pan: "Ty, synu człowieczy, słuchaj tego, co ci powiem. Nie opieraj się, jak ten lud zbuntowany. Otwórz usta swoje i zjedz, co ci podam". Popatrzyłem, a oto wyciągnięta była w moim kierunku ręka, w której był zwój księgi. Rozwinęła go przede mną; był zapisany z jednej i drugiej strony, a opisane w nim były narzekania, wzdychania i biadania. A On rzekł do mnie: "Synu człowieczy, zjedz to, co masz przed sobą. Zjedz ten zwój i idź przemawiać do Izraelitów!" Otworzyłem więc usta, a On dał mi zjeść ów zwój, mówiąc do mnie: "Synu człowieczy, nasyć żołądek i napełnij wnętrzności swoje tym zwojem, który ci podałem". Zjadłem go, a w ustach moich był słodki jak miód. Potem rzekł do mnie: "Synu człowieczy, udaj się do domu Izraela i przemawiaj do nich moimi słowami".

(Ps 119 (118), 14 i 24. 72 i 103. 111 i 131)
REFREN: Nad miód są słodsze Twoje przykazania

Więcej się cieszę z drogi wskazanej
przez Twe napomnienia
niż z wszelkiego bogactwa.
Bo Twe napomnienia są moją rozkoszą,
moimi doradcami Twoje ustawy.

Prawo ust Twoich jest dla mnie lepsze
niż tysiące sztuk złota i srebra.
Jak słodka jest Twoja mowa dla mego podniebienia,
ponad miód słodsza dla ust moich.

Napomnienia Twoje są moim dziedzictwem na wieki,
bo są radością mojego serca.
Zaczerpnę powietrza otwartymi ustami,
bo pragnę Twoich przykazań.

(Mt 11, 29ab)
Weźcie na siebie moje jarzmo i uczcie się ode Mnie, bo jestem cichy i pokornego serca.

(Mt 18, 1-5. 10. 12-14)
Uczniowie przystąpili do Jezusa, pytając: "Kto właściwie jest największy w królestwie niebieskim?" On przywołał dziecko, postawił je przed nimi i rzekł: "Zaprawdę, powiadam wam: Jeśli się nie odmienicie i nie staniecie jak dzieci, nie wejdziecie do królestwa niebieskiego. Kto się więc uniży jak to dziecko, ten jest największy w królestwie niebieskim. A kto by jedno takie dziecko przyjął w imię moje, Mnie przyjmuje. Baczcie, żebyście nie gardzili żadnym z tych małych; albowiem powiadam wam: Aniołowie ich w niebie wpatrują się zawsze w oblicze Ojca mojego, który jest w niebie. Jak wam się zdaje? Jeśli ktoś posiada sto owiec i zabłąka się jedna z nich, to czy nie zostawi dziewięćdziesięciu dziewięciu na górach i nie pójdzie szukać tej, która się błąka? A jeśli mu się uda ją odnaleźć, zaprawdę, powiadam wam: cieszy się nią bardziej niż dziewięćdziesięciu dziewięciu tymi, które się nie zabłąkały. Tak też nie jest wolą Ojca waszego, który jest w niebie, żeby zginęło nawet jedno z tych małych".

Do góry

Rozważania do czytań

Ewangeliarz OP

Do góry

Oremus

Czy można żyć po chrześcijańsku w miejscu, gdzie króluje nienawiść i pogarda? Bóg daje nam czytelny znak w osobie św. Maksymiliana Kolbego, który w obozie koncentracyjnym dobrowolnie poszedł na śmierć za obcego człowieka, ocalając nie tylko jego życie, ale i jego godność. Boża miłość i moc nie są zastrzeżone dla nielicznego kręgu wybranych. Jeśli zechcemy naprawdę żyć Ewangelią w swoim środowisku, Bóg będzie z nami tak samo, jak był ze św. Maksymilianem.

ks. Maciej Zachara MIC, "Oremus" sierpień 2003, s. 65

Do góry

 

MIŁOŚĆ JEST WIELKODUSZNA

Panie, odpuść mi moje winy, jak ja odpuszczam je moim winowajcom (Mt 6, 12)

Miłość jest wielkoduszna względem innych, ponieważ „nie pamięta złego” (1 Kor 13, 5). Miłość braterską ostudza pamięć otrzymanych krzywd, a człowiek bardzo trudno o nich zapomina. Przebaczenie Boga nie tylko odpuszcza zaciągnięte długi, lecz niweczy je aż do całkowitego zapomnienia o nich. „Nie będą mu poczytane wszystkie grzechy, jakie popełnił” (Ez 18, 22), mówi Pismo. Chrześcijanin nie przebacza całkowicie i doskonale, jeśli nie usiłuje tak całkowicie zapomnieć o złu, jakiego doznał, że może odnosić się z sercem i gestem przyjaciela do tego, kto go obraził. „Bądźcie dla siebie nawzajem dobrzy i miłosierni — nalega św. Paweł — przebaczajcie sobie, tak jak i Bóg przebaczył wam w Chrystusie” (Ef 4, 32); Jeśli postanowienie przebaczenia nie jest wielkoduszne i trwałe, to chrześcijanin stając wobec Ojca niebieskiego, by się modlić, sam wydaje na siebie wyrok: „I przebacz nam nasze winy, jak i my przebaczamy tym, którzy przeciw nam zawinili” (Mt 6, 12). Co mogłoby stać się z człowiekiem, gdyby Bóg okazał się takim jak on skąpym w przebaczaniu? Może przeciętność wielu ludzi, kiedyś gorliwych i wielkodusznych w służbie Boga, jest skutkiem braku wspaniałomyślności w przebaczaniu, braku, który paraliżuje ich życie duchowe. „Kto skąpo sieje, skąpo i zbiera” (2 Kor 9, 6). Kto udziela przebaczenia mało i skąpo, nie może spodziewać się od Boga przebaczenia wielkiego, wspaniałomyślnego ani obfitej łaski i miłości.

„Dawajcie, a będzie wam dane — powtarza Pan — miarą dobrą, natłoczoną, utrzęsioną i opływającą wsypią w zanadrze wasze” (Łk 6, 38). Miłość nie jest zupełna, jeśli nie jest wielkoduszna pod każdym względem. Wszyscy ludzie żyją darami Boga i wszyscy powinni odwzajemniać sobie otrzymane dary: duchowe dary miłości, życzliwości, przebaczenia, i dary doczesne potrzebne do życia. „Gdy wróg twój łaknie, nakarm go chlebem, gdy pragnie, napój go wodą” (Prz 25, 21). „Jeśliby ktoś posiadał majętność tego świata i widział, że brat jego cierpi niedostatek, a zamknął przed nim swe serce, jak może trwać w nim miłość Boga? Dzieci, nie miłujmy słowem i językiem, ale czynem i prawdą” (1 J 3, 17-18).

  • Przebacz nam, o Panie! Obym mógł, jak jawnogrzesznica, usłyszeć z Twoich ust słodkie i pocieszające słowa: „Odpuszczone są jej liczne grzechy, ponieważ bardzo umiłowała. A ten, komu mało się odpuszcza, mało miłuje”. Są to słowa Twoje, o Prawdo wieczna. Przebacz mi więc i spraw, abym Cię tyle miłował, ile potrzebuję Twojego przebaczenia...
    I aby nic nie brakowało miłości doskonalej, oto jeszcze miłość braterska. Żadna rzecz nie powinna przeszkadzać zjednoczeniu z naszymi braćmi, jeśli nie mogą jej przeszkodzić nawet krzywdy. My je przebaczamy, Panie, tak jak chcemy otrzymać dla siebie przebaczenie, z taką samą szczerością. Nie chowamy żadnego żalu, tak jak pragniemy, abyś i Ty go nie chował. Oddajemy im naszą miłość, tak jak chcemy, abyś Ty nam oddał swoją (J. B. Bossuet).
  • Czy jest ktoś, o Panie, kto by nie był Twoim dłużnikiem, kto byłby wolny od wszelkiej winy? Czy jest ktoś, kto by nie miał jako dłużnika jakiegoś brata, kogo by nikt nigdy nie obraził?... Każdy człowiek jest winowajcą, a jednak ze swej strony ma także jakiegoś winowajcę. Dlatego, o Panie, Ty w swojej sprawiedliwości postanowiłeś, że Twoją regułą postępowania względem mnie, Twojego dłużnika, będzie ta, jaką ja będę stosował względem tego, kto jest moim winowajcą.
    Są istotnie dwa uczynki miłosierdzia, które nas wyzwalają, a na które Ty często zwracałeś uwagę w swojej Ewangelii: Odpuszczajcie, a będzie wam odpuszczone; dawajcie, a będzie wam dane... Pragnę, aby mi przebaczono mój grzech, Panie, dlatego mam kogoś, komu mogę przebaczyć... Prosi mnie ubogi o chleb, a ja jestem Twoim żebrakiem, Panie. Rzeczywiście, kiedy się modlimy, jesteśmy wszyscy Twoimi żebrakami: stoimy przed bramą wielkiego Ojca rodziny, owszem, upadamy na twarz, błagając ze łzami, pragnąc coś otrzymać, a tym czymś jesteś Ty, o Panie! O co prosi mnie ubogi? O chleb. A ja o co proszę Ciebie, jeśli nie o Ciebie samego? bo Ty powiedziałeś: „Jam jest chleb życia, który z nieba zstąpił”. Aby więc otrzymać przebaczenie, będę przebaczał; będę odpuszczał innym, aby mnie odpuszczonej pragnąc otrzymać, będę dawał, a zostanie mi dane (św. Augustyn).

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. III, str. 51

Do góry

Książka na dziś

Historia św. Rity z Cascii

Historia św. Rity z Cascii

Francesca Fabris

Historia św. Rity z Cascii opowiada losy jednej z najpopularniejszych świętych, jaką jest – Święta Rita. Dzięki jej kolorowym stronom dzieci poznają nie tylko najważniejsze informacje biograficzne dotyczące jej osoby, lecz także będą mogły zrozumieć jej duchowość i charyzmat.

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.

Środa - Wigilia uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny

Msza wigilii uroczystości Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny: 1 Krn 15, 3-4. 15-16; 16, 1-2; Ps 132, 6-7. 9-10. 13-14; 1 Kor 15, 54-57; Łk 11, 27-28

Dzisiejsze czytania

(1 Krn 15, 3-4. 15-16; 16, 1-2)
Dawid zgromadził wszystkich Izraelitów w Jerozolimie celem przeniesienia Arki Pana na jej miejsce, które dla niej przygotował. Zebrał Dawid synów Aarona i lewitów. Lewici zaś nieśli Arkę Bożą na drążkach na swoich ramionach, jak przykazał Mojżesz zgodnie ze słowem Pana. I rzekł Dawid naczelnikom lewitów, aby ustanowili swoich braci śpiewakami przy instrumentach muzycznych: cytrach, harfach, cymbałach, aby rozbrzmiewał głos donośny i radosny. Przyniesiono więc Arkę Bożą i ustawiono ją w środku namiotu, jaki rozpiął dla niej Dawid, po czym złożono całopalenia i ofiary pojednania. Gdy zaś Dawid skończył składanie całopaleń i ofiar pojednania, pobłogosławił lud w imieniu Pana.

(Ps 132, 6-7. 9-10. 13-14)
REFREN: Wyrusza z Panem Arka Jego chwały

Słyszeliśmy o Arce w Efrata,
znaleźliśmy ją na polach Jaaru.
Wejdźmy do Jego mieszkania,
padnijmy przed podnóżkiem stóp Jego.

Niech Twoi kapłani odzieją się w sprawiedliwość,
a Twoi wierni niech śpiewają z radości.
Przez wzgląd na sługę Twego, Dawida,
nie odtrącaj oblicza Twojego pomazańca.

Pan bowiem wybrał Syjon,
tej siedziby zapragnął dla siebie.
"Oto miejsce mego odpoczynku na wieki,
tu będę mieszkał, bo wybrałem go sobie".

(1 Kor 15, 54-57)
Bracia: Kiedy już to, Co zniszczalne, przyodzieje się w niezni-szczalność, a to, co śmiertelne, przyodzieje się w nieśmiertelność, wtedy sprawdzą się słowa, które zostały napisane: "Zwycięstwo pochłonęło śmierć. Gdzież jest, o śmierci, twoje zwycięstwo? Gdzież jest, o śmierci, twój oścień?" Ościeniem zaś śmierci jest grzech, a siłą grzechu Prawo. Bogu niech będą dzięki za to, że dał nam odnieść zwycięstwo przez naszego Pana Jezusa Chrystusa.

(Łk 11, 28)
Błogosławieni ci, którzy słuchają słowa Bożego i zachowują je wiernie.

(Łk 11, 27-28)
Gdy Jezus mówił do tłumów, jakaś kobieta z tłumu głośno zawołała do Niego: "Błogosławione łono, które Cię nosiło, i piersi, które ssałeś". Lecz On rzekł: "Owszem, ale również błogosławieni ci, którzy słuchają słowa Bożego i zachowują je".

Do góry
Do góry