21 SIERPNIA 2018

Wtorek XX tygodnia okresu zwykłego

wspomnienie obowiązkowe świętego Piusa X, papieża

Dzisiejsze czytania: Ez 28, 1-10; Pwt 32, 26-27b. 27c-28. 30. 35c-36b; Mt 19, 23-30

Rozważania: Ewangeliarz OP, Oremus, , O. Gabriel od św. Marii Magdaleny OCD

Książka na dziś: Widziałam cuda

Dzisiejsze czytania

(Ez 28, 1-10)
Pan skierował do mnie te słowa: "Synu człowieczy, powiedz władcy Tyru: Tak mówi Pan Bóg: Ponieważ serce twoje stało się wyniosłe, powiedziałeś: Ja jestem Bogiem, ja zasiadam na Boskiej stolicy, w sercu mórz – a przecież ty jesteś tylko człowiekiem, a nie Bogiem, i rozum chciałeś mieć równy rozumowi Bożemu. Oto jesteś mądrzejszy od Daniela, żadna tajemnica nie jest ukryta przed tobą. Dzięki swej przezorności i sprytowi zdobyłeś sobie majątek i nagromadziłeś złota i srebra w swoich skarbcach. Dzięki swojej wielkiej przezorności, dzięki swoim zdolnościom kupieckim pomnożyłeś swoje majętności, a serce twoje stało się wyniosłe z powodu twego majątku. Dlatego tak mówi Pan Bóg: Ponieważ rozum chciałeś mieć równy rozumowi Bożemu, oto dlatego sprowadzam na ciebie cudzoziemców – najsroższych spośród narodów. Oni dobędą mieczy przeciwko urokowi twojej mądrości i zbezczeszczą twój blask. Zepchną cię do dołu, i umrzesz śmiercią nagłą w sercu mórz. Czy będziesz jeszcze mówił: Ja jestem Bogiem – w obliczu swoich oprawców? Przecież będziesz tylko człowiekiem, a nie Bogiem w ręku tego, który cię będzie zabijał. Umrzesz śmiercią nieobrzezanych z ręki cudzoziemców, ponieważ Ja to postanowiłem" – mówi Pan Bóg.

(Pwt 32, 26-27b. 27c-28. 30. 35c-36b)
REFREN: Ja, Pan, zabijam i Ja sam ożywiam

Rzekłem: "Ja ich wytracę,
wygubię ich pamięć u ludzi".
Ale się bałem drwiny wroga,
że przeciwnicy ich będą się łudzić.

Będą się łudzić, mówiąc: "Nasza ręka przemożna,
a nie Pan uczynił to wszystko".
Gdyż jest to plemię niemądre
i niemające rozwagi.

Jak może jeden odpędzać tysiące,
a dwóch odpierać dziesięć tysięcy?
Dlatego że ich sprzedała ich Skała,
że Pan na łup ich wydał.

Nadchodzi bowiem dzień klęski,
los ich gotowy, już blisko.
Bo Pan swój naród obroni,
litość okaże swym sługom.

(2 Kor 8, 9)
Jezus Chrystus, będąc bogatym, dla was stał się ubogim, aby was ubóstwem swoim ubogacić.

(Mt 19, 23-30)
Jezus powiedział do swoich uczniów:" Zaprawdę, powiadam wam: Bogatemu trudno będzie wejść do królestwa niebieskiego. Jeszcze raz wam powiadam: Łatwiej jest wielbłądowi przejść przez ucho igielne, niż bogatemu wejść do królestwa niebieskiego". Gdy uczniowie to usłyszeli, bardzo się przerazili i pytali: "Któż więc może być zbawiony?" Jezus spojrzał na nich i rzekł: "U ludzi to niemożliwe, lecz u Boga wszystko jest możliwe". Wtedy Piotr rzekł do Niego: "Oto my opuściliśmy wszystko i poszliśmy za Tobą, cóż więc otrzymamy? Jezus zaś rzekł do nich: "Zaprawdę, powiadam wam: Przy odrodzeniu, gdy Syn Człowieczy zasiądzie na swym tronie chwały, wy, którzy poszliście za Mną, zasiądziecie również na dwunastu tronach, aby sądzić dwanaście szczepów Izraela. I każdy, kto dla mego imienia opuści dom, braci, siostry, ojca, matkę, dzieci lub pole, stokroć tyle otrzyma i życie wieczne posiądzie na własność. Wielu zaś pierwszych będzie ostatnimi, a ostatnich pierwszymi".

Do góry

Rozważania do czytań

Ewangeliarz OP

Do góry

Oremus

Giuseppe Sartro (1835-1914), znany jako Pius X, został wybrany papieżem w 1903 roku. Sprawował swój pontyfikat w niełatwych czasach duchowego niepokoju i napięć. Zasłynął jako obrońca Kościoła przed błędami modernizmu. Ożywił w Kościele życie eucharystyczne i przeprowadził reformę liturgii. Dzięki jego staraniom opracowano kodeks prawa kanonicznego i katechizm. Ostatnim jego dokumentem, z 1914 roku, był dramatyczny apel wszystkich wiernych o modlitwy w intencji pokoju.

ks. Jarosław Januszewski, "Oremus" sierpień 2010, s. 98

Do góry

 

MIŁOŚĆ I PRAWDA

Daj mi, o Panie, nieobłudną miłość bratnią, abym gorąco miłował moich braci (1 P 1, 22)

„Dlatego odrzuciwszy kłamstwo, niech każdy z was mówi prawdę do bliźniego, bo jesteście nawzajem dla siebie członkami” (Ef 4, 25). Kłamstwo jest grzechem nie tylko przeciw sprawiedliwości, lecz także przeciw miłości, będąc bowiem członkami jednego ciała i braćmi, chrześcijanie są zobowiązani do prawdy wobec siebie. Kłamstwo nie sprzyja jedności braterskiej, lecz rani ją i niszczy; kto się czuje oszukany, nie może sądzić, że jest kochany. Św. Piotr zaleca również wiernym, aby odrzucili „wszelkie zło, wszelki podstęp i udawanie” (1 P 2, 1). Znamienne, że tak on, jak i św. Paweł uważają odrzucenie wszelkiego rodzaju fałszu za szczególną cechę chrześcijanina odrodzonego w Chrystusie do nowego życia. Ma on być taki, jak niedawno narodzone niemowlę (tamże 2), i powinien „przyoblec człowieka nowego, stworzonego według Boga, w sprawiedliwości i prawdziwej świętości” (Ef 4, 24). Wszystko, co pochodzi z rąk Bożych, jest naznaczone jasnością prawdy i żarem miłości. Kłamstwo i życie chrześcijańskie to przeciwieństwa, podobnie jak kłamstwo i miłość.

„Miłość niech będzie bez obłudy. Miejcie wstręt do złego, podążajcie za dobrem” (Rz 12, 9). Miłość nie może chodzić krętymi drogami, pozornie zdążającymi do dobra, lecz w skrytości skłaniającymi się do zła. Szafować grzecznościami, pochlebstwami, uprzejmościami-, by osiągnąć ambitny cel lub korzyść, mówić słowa, które pozornie świadczą o miłości i uszanowaniu, a ukrywają inny cel i szybko przemieniają się w szemranie lub oszczerstwa, to wszystko jest niegodne chrześcijanina. Jego postępowanie bowiem powinno być jasne i szczere.

Miłość powinna tak kochać prawdę, aby zależnie od okoliczności umiała również wykrywać i ujawniać zło, by bronić przed oszukaństwem słabych i prostych, którzy mogliby się stać jego ofiarami. Św. Paweł uważa wyznawanie prawdy w miłości za ważny sposób wzrastania „w Chrystusie, który jest głową” (Ef 4, 15). Chrześcijanin istotnie może żyć i wzrastać w Nim, uczestnicząc w Jego życiu, które jest życiem prawdy i miłości, świadcząc i czyniąc prawdę poprzez uczynki miłości.

  • O Panie, kiedy będę widziała bliźniego grzeszącego, będę usprawiedliwiała jego intencję, która jest ukryta i nie można jej zobaczyć, a nawet gdybym widziała jasno tę intencję jako fałszywą i złą, spraw, abym umiała tłumaczyć pokusę, od której żaden śmiertelnik nie jest wolny.
    Jeśli zaś ktoś będzie mi mówił o błędach bliźniego, ja, Panie mój, nie będę go słuchała i powiem mu, aby się modlił za niego i błagał Boga, abym ja sama pierwsza się poprawiła. Wytknę raczej bliźniemu błąd, jaki popełnia, niż gdybym miała mówić o nim z innymi, zamiast bowiem poprawić go, popełnia się wiele innych i cięższych niż te, o których się mówi (św. M. Magdalena de Pazzi).
  • O Panie, spraw, abym kochał grzesznika i współczuł mu, ale nie kochał jego grzechu, lecz karcił grzech z miłości ku niemu. Kiedy kocham chorego, zwalczam jego gorączkę, bo broniąc gorączki nie kochałbym chorego. Będę więc mówił mojemu bratu prawdę bez niedomówień. Tak, śmiało i jasno powiem mu to, co jest prawdą, lecz aż do chwili skarcenia będę trwał w cierpliwości wobec niego. Sprawiedliwy, gdy karci grzesznika, znosi z miłością jego grzechy, ponieważ miłość wszystko znosi. Będę karcił, o Panie, tak, będę karcił, lecz gdy z miłości będę stosował surowość, niech nie oddala się z mojego serca łagodność. Któż bardziej litościwy od lekarza, który używa noża? Lituje się, kiedy musi ciąć i rozcina, lituje się, gdy musi przypalać i przypala. Nie jest to jednak okrucieństwo. Nie ma litości względem rany, byle tylko wyzdrowiała osoba, ponieważ oszczędzając ranę zgubiłby osobę. Udziel mi również łaski, o Panie, abym kochał na wszelki sposób brata, który zgrzeszył, i nie wyrzucał z mojego serca miłości ku niemu, a równocześnie, jeśli zachodzi potrzeba, umiał go karcić (zob. św. Augustyn).

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. III, str. 81

Do góry

Książka na dziś

Widziałam cuda

Widziałam cuda

Elżbieta Ruman

Widziałam cuda! Dotykałam osób, które zostały uzdrowione w niewytłumaczalny sposób – całkowicie, natychmiastowo i bez nawrotów choroby. O tym jest ta książka.

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.