14 WRZEŚNIA 2018

Piątek XXIII tygodnia okresu zwykłego

Święto Podwyższenia Krzyża Świętego

Dzisiejsze czytania: Lb 21, 4b-9; Ps 78, 1-2. 34-35. 36-37. 38; Flp 2, 6-11; J 3, 13-17

Rozważania: Ewangeliarz OP, Oremus, , O. Gabriel od św. Marii Magdaleny OCD

Książka na dziś: Znalazłam Krzyż Chrystusa

Dzisiejsze czytania

(Lb 21, 4b-9)
W owych dniach podczas drogi lud stracił cierpliwość. I zaczęli mówić przeciw Bogu i Mojżeszowi: "Czemu wyprowadziliście nas z Egiptu, byśmy tu na pustyni pomarli? Nie ma chleba ani wody, a uprzykrzył się nam już ten pokarm mizerny". Zesłał więc Pan na lud węże o jadzie palącym, które kąsały ludzi, tak że wielka liczba Izraelitów zmarła. Przybyli więc ludzie do Mojżesza mówiąc: "Zgrzeszyliśmy, szemrząc przeciw Panu i przeciwko tobie. Wstaw się za nami do Pana, aby oddalił od nas węże". I wstawił się Mojżesz za ludem. Wtedy rzekł Pan do Mojżesza: "Sporządź węża i umieść go na wysokim palu; wtedy każdy ukąszony, jeśli tylko spojrzy na niego, zostanie przy życiu". Sporządził więc Mojżesz węża miedzianego i umieścił go na wysokim palu. I rzeczywiście, jeśli kogo wąż ukąsił, a ukąszony spojrzał na węża miedzianego, zostawał przy życiu.

(Ps 78, 1-2. 34-35. 36-37. 38)
REFREN: Wielkich dzieł Boga nie zapominajmy

Słuchaj, mój ludu, nauki mojej,
nakłońcie wasze uszy na słowa ust moich.
Do przypowieści otworzę me usta,
wyjawię tajemnice zamierzchłego czasu.

Gdy ich zabijał, wtedy Go szukali,
nawróceni garnęli się do Boga.
Przypominali sobie, że Bóg jest ich opoką,
że Bóg Najwyższy ich Zbawicielem.

Lecz oszukiwali Go swymi ustami
i kłamali Mu swoim językiem.
Ich serce nie było Mu wierne,
w przymierzu z Nim nie byli stali.

On jednak będąc miłosierny
odpuszczał im winę, a nie zatracał,
gniew swój często powściągał
i powstrzymywał swoje wzburzenie.

(Flp 2, 6-11)
Chrystus Jezus istniejąc w postaci Bożej, nie skorzystał ze sposobności, aby na równi być z Bogiem, lecz ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi, stawszy się podobnym do ludzi. A w tym co zewnętrzne uznany za człowieka, uniżył samego siebie, stawszy się posłusznym aż do śmierci, i to śmierci krzyżowej. Dlatego też Bóg wywyższył Go nad wszystko i darował Mu imię ponad wszelkie imię, aby na imię Jezusa zgięło się każde kolano istot niebieskich i ziemskich, i podziemnych, i aby wszelki język wyznał, że Jezus Chrystus jest Panem ku chwale Boga Ojca.

Aklamacja
Uwielbiamy Cię, Chryste, i błogosławimy Ciebie, bo przez Krzyż twój święty, świat odkupiłeś.

(J 3, 13-17)
Jezus powiedział do Nikodema: "Nikt nie wstąpił do nieba, oprócz Tego, który z nieba zstąpił, Syna Człowieczego. A jak Mojżesz wywyższył węża na pustyni, tak potrzeba, by wywyższono Syna Człowieczego, aby każdy, kto w Niego wierzy, miał życie wieczne.Tak bowiem Bóg umiłował świat, że Syna swego Jednorodzonego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Albowiem Bóg nie posłał swego Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony".

Do góry

Rozważania do czytań

Ewangeliarz OP

Do góry

Oremus

Cesarz Konstantyn w 355 roku wybudował na Kalwarii monumentalną bazylikę, w której złożył odnalezione relikwie Krzyża świętego. Dzień jej konsekracji obchodzony jest właśnie jako święto Podwyższenia Krzyża. Dla nas jest to okazja, by kolejny raz z nadzieją spojrzeć na narzędzie naszego zbawienia: to na nim nieskończona miłość Boga okazała się silniejsza niż wszelka niegodziwość diabła. Moc płynąca z krzyża, który jest prawdziwym Drzewem Życia, uwalnia nas od lęku przed cierpieniem i poniżeniem oraz uzdalnia do całkowitego daru z siebie.

Ks. Jarosław Januszewski, "Oremus" wrzesień 2007, s. 59

Do góry

 

CHODZIĆ W PRAWDZIE

Usłysz, Panie, przyjmij moje modły z warg nieobłudnych (Ps 17, 1)

Człowiek „jest moralnie obowiązany wyjawić prawdę innym, bez tego bowiem społeczność ludzka nie mogłaby istnieć” (św. Tomasz: II-a II-ae 114, 2). Istotnie, jak można by żyć, jeśliby nie można było liczyć na wzajemną prawdomówność? Oszukiwanie i kłamstwo, zamiast jednoczyć, dzielą i oddalają. Dla chrześcijan powołanych, by żyć nie tylko w społeczności, lecz w braterskim zjednoczeniu opartym na miłości, szczerość wzajemna jest poważnym obowiązkiem sprawiedliwości i miłości, jest niezbędną podstawą, na której buduje się jedność. „Nie okłamujcie się nawzajem” — poleca św. Paweł i podaje taki powód: „Boście zwlekli z siebie dawnego człowieka z jego uczynkami, a przyoblekli nowego, który wciąż się odnawia ku głębszemu poznaniu, według obrazu Tego, który go stworzył” (Kol 3, 9-10). Wszystko, co jest kłamstwem, należy do człowieka dawnego, jeszcze pogrążonego w ciemnościach grzechu i w jego niewoli. Człowiek nowy, odrodzony w Chrystusie, przechodzi z ciemności do światła, z kłamstwa do prawdy i powinien nieustannie odnawiać się według obrazu Boga, Prawdy bezwzględnej. Bóg jest miłością i Bóg jest prawdą. Życie chrześcijanina nie może być miłością, jeśli nie będzie również prawdą.

Człowiek bowiem wtedy jest szczery, kiedy jego słowa odpowiadają jego myślom. Myśleć co innego, a co innego mówić, by oszukać, jest przeciwne prawdzie, a więc obraża Boga, Prawdę nieskończoną, oraz przeszkadza zjednoczeniu z Nim. Jak kłamstwo może pragnąć zjednoczenia z Bogiem, Prawdą najwyższą? A jednak niekiedy pobożne nawet osoby nie pozbywają się pewnych nieszczerości: małych wykrętów, słów rzuconych sprytnie, by uniknąć nagany czy upokorzenia, by pokryć błąd popełniony, a może by zyskać jakąś pochwałę czy trochę podziwu. Niemądre postępowanie, niegodne chrześcijanina, który życiem swoim powinien odzwierciedlać prawdę Boga. Jakikolwiek bowiem brak szczerości, nawet najmniejszy bardzo nie podoba się Panu w duszy Jemu oddanej i stanowi poważną przeszkodę dla postępu duchowego. Chcąc żyć w zjednoczeniu z Bogiem „trzeba chodzić w prawdzie, w obliczu samejże Prawdy” (T. J.: Ż, 40,3).

  • Boże mój, wszystko, co nie zmierza do służby Bożej, taką ukazuje mi się marnością i kłamstwem, że słów mi nie staje na wyrażenie tego, co czuję, ani jak głębokie mam politowanie dla tych, którzy, jak widzę, tej prawdy nie znają...
    O Prawdo boska, ukazałaś mi się w sposób niezwykle żywy! Niczego nie widziałam, ale jasno poznałam i zrozumiałam, jakie to wielkie szczęście za nic mieć wszystko, cokolwiek nie prowadzi do Boga. Zrozumiałam, co to znaczy chodzić w prawdzie, w obliczu samejże Prawdy; a tą Prawdą, zrozumiałam, że jesteś Ty sam...
    O Prawdo, Ty raczyłaś się objawić mojej duszy, Ty jesteś istotną Prawdą, bez początku i końca. Od Ciebie zawisły wszystkie inne prawdy, podobnie jak wszelka inna miłość zawisła od Ciebie, Miłości, i wszelka inna wielkość od Ciebie, Jedyna Wielkości... O, jak wspaniałą jest, Panie, potęga Twojego majestatu, skoro w jednej chwili potrafisz wzbogacić dusze niewysłowionymi skarbami, zostawiając w nich wyryte tak wzniosłe tajemnice! (św. Teresa od Jezusa: Życie 40, 2-4).
  • Oto przede mną prawość i nieprawość. Mam tylko jeden język i mogę go użyć, jak chcę. Dlaczego używać go dla niesprawiedliwości zamiast dla sprawiedliwości?...
    Uwolnij mnie, Panie, od języka oszukującego. Język oszukujący jest rozdawcą kłamstwa, a tym posługują się ci, którzy co innego noszą w sercu, a co innego wyrażają słowami... Korzeń pozostaje ukryty, można widzieć tylko owoce. Korzeniem naszym jest nasza miłość, a owocami są nasze uczynki. Spraw, o Panie, aby uczynki moje pochodziły z miłości, wówczas korzeń mój będzie tkwił w ziemi żyjących.
    Naucz mnie nie mówić kłamstwa, nikogo nie zniesławiać, nic rzucać oszczerstw, nie dawać fałszywego świadectwa... Niechaj moje usta nie mówią fałszywie. To, co mam wewnątrz w sercu, pragnę wypowiadać ustami; nie chcę mieć czego innego w sercu, a czego innego na języku. Niechaj stronie od złego, a czynię dobrze... Tak postępując, mogę oczekiwać spokojnie życia i dni dobrych (św. Augustyn).

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. III, str. 180

Do góry

Książka na dziś

Znalazłam Krzyż Chrystusa

Znalazłam Krzyż Chrystusa

Jerzy Szklarewicz

Opowieść o życiu matki Cesarza Konstantyna Wielkiego ukazana na tle historii świata i młodego Kościoła. Książka ta opowiada dzieje kobiety ambitnej, pragnącej samospełnienia, lubiącej ryzyko. Mimo, że dostąpiła największych zaszczytów, coś pchało ją dalej.

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.