pobierz z Google Play

21 listopada 2018

Środa

Środa XXXIII tygodnia okresu zwykłego - wspomnienie obowiązkowe Ofiarowania Najświętszej Maryi Panny

Czytania: (Ap 4,1-11); (Ps 150,1-2.3-4.5-6); (J 15,16); (Łk 19,11-28);

Rozważania: Ewangeliarz OP , Oremus , O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy

Książka na dziś: Bożonarodzeniowe Vademecum Katolika

Czytania

(Ap 4,1-11)
Ja, Jan, ujrzałem oto drzwi otwarte w niebie, a głos, ów pierwszy, jaki usłyszałem, jak gdyby trąby mówiącej ze mną, powiedział: „Wstąp tutaj, a to ci ukażę, co potem musi się stać”. Doznałem natychmiast zachwycenia: A oto w niebie stał tron i na tronie ktoś siedział. A Siedzący był podobny z wyglądu do jaspisu i do krwawnika, a tęcza dokoła tronu podobna z wyglądu do szmaragdu. Dokoła tronu dwadzieścia cztery trony, a na tronach dwudziestu czterech siedzących Starców, odzianych w białe szaty, a na ich głowach złote wieńce. A z tronu wychodzą błyskawice i głosy, i grzmoty, i płonie przed tronem siedem lamp ognistych, które są siedmiu Duchami Boga. Przed tronem niby szklane morze podobne do kryształu, a w środku tronu i dokoła tronu cztery Zwierzęta pełne oczu z przodu i z tyłu: Zwierzę pierwsze podobne do lwa, Zwierzę drugie podobne do wołu, Zwierzę trzecie mające twarz jak gdyby ludzką i Zwierzę czwarte podobne do orła w locie. Cztery Zwierzęta, a każde z nich ma po sześć skrzydeł, dokoła i wewnątrz są pełne oczu i spoczynku nie mają, mówiąc dniem i nocą: „Święty, Święty, Święty, Pan Bóg wszechmogący, Który był i Który jest, i Który przychodzi”. A ilekroć Zwierzęta oddadzą chwałę i cześć, i dziękczynienie Siedzącemu na tronie, Żyjącemu na wieki wieków, upada dwudziestu czterech Starców przed Siedzącym na tronie i oddaje pokłon Żyjącemu na wieki wieków, i rzuca przed tronem wieńce swe, mówiąc: „Godzien jesteś, Panie i Boże nasz, odebrać chwałę i cześć, i moc, boś Ty stworzył wszystko, a dzięki Twej woli istniało i zostało stworzone”.

(Ps 150,1-2.3-4.5-6)
REFREN: Bóg wszechmogący jest po trzykroć święty

Chwalcie Boga w Jego świątyni,
chwalcie na ogromnym Jego nieboskłonie.
Chwalcie Go za potężne Jego dzieła,
chwalcie za niezmierzoną Jego wielkość.

Chwalcie Go dźwiękiem rogu,:
chwalcie na harfie i cytrze.
Chwalcie Go bębnem i tańcem,
chwalcie na strunach i flecie.

Chwalcie Go na dźwięcznych cymbałach,
chwalcie na cymbałach brzęczących:
Wszystko, co żyje,
niechaj chwali Pana.

(J 15,16)
Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem, abyście szli i owoc przynosili.

(Łk 19,11-28)
Jezus opowiedział przypowieść, dlatego że był blisko Jerozolimy, a oni myśleli, że królestwo Boże zaraz się zjawi. Mówił więc: „Pewien człowiek szlachetnego rodu udał się w kraj daleki, aby uzyskać dla siebie godność królewską i wrócić. Przywołał więc dziesięciu sług swoich, dał im dziesięć min i rzekł do nich: "Zarabiajcie nimi, aż wrócę". Ale jego współobywatele nienawidzili go i wysłali za nim poselstwo z oświadczeniem: "Nie chcemy, żeby ten królował nad nami". Gdy po otrzymaniu godności królewskiej wrócił, kazał przywołać do siebie te sługi, którym dal pieniądze, aby się dowiedzieć, co każdy zyskał. Stawił się więc pierwszy i rzekł: "Panie, twoja mina przysporzyła dziesięć min». Odpowiedział mu: "Dobrze, sługo dobry; ponieważ w drobnej rzeczy okazałeś się wierny, sprawuj władzę nad dziesięciu miastami". Także drugi przyszedł i rzekł: "Panie, twoja mina przyniosła pięć min". Temu też powiedział: "I ty miej władzę nad pięciu miastami". Następny przyszedł i rzekł: "Panie, tu jest twoja mina, którą trzymałem zawiniętą w chustce. Lękałem się bowiem ciebie, bo jesteś człowiekiem surowym: chcesz brać, czegoś nie położył, i żąć, czegoś nie posiał". Odpowiedział mu: "Według słów twoich sądzę cię, zły sługo. Wiedziałeś, że jestem człowiekiem surowym: chcę brać, gdzie nie położyłem, i żąć, gdziem nie posiał. Czemu więc nie dałeś moich pieniędzy do banku? A ja po powrocie byłbym je z zyskiem odebrał". Do obecnych zaś rzekł: "Odbierzcie mu minę i dajcie temu, który ma dziesięć min". Odpowiedzieli mu: " Panie, ma już dziesięć min". Powiadam wam: "Każdemu, kto ma, będzie dodane; a temu, kto nie ma, zabiorą nawet to, co ma. Tych zaś przeciwników moich, którzy nie chcieli, żebym panował nad nimi, przyprowadźcie tu i pościnajcie w moich oczach". Po tych słowach ruszył na przedzie zdążając do Jerozolimy.

Do góry

Rozważania do czytań

Ewangeliarz OP


Do góry

Oremus

Maryja złożyła Bogu z siebie ofiarę w zaraniu swego świadomego życia, pod natchnieniem Ducha Świętego. Działanie Boga w naszych sercach przekracza to, co potrafimy zrozumieć i odczuć, a Jego łaska udziela się nam, zanim zaczniemy być tego świadomi. Dlatego tak ważne jest, abyśmy czuwali i zawsze troszczyli się o pokój swojego serca. Zachowując serce w pokoju, rozpoznamy czas naszego nawiedzenia przez łaskę.

Aneta Zalesińska, "Oremus" listopad 2002, s. 91


Do góry

Patroni dnia:

Święty Gelazy I, papież
pochodził z Afryki, był sekretarzem papieży Symplicjusza i Feliksa III. Został papieżem 1 marca 492 roku. Rządził więc Kościołem zaledwie 4 lata i kilka miesięcy. Gelazy zostawił po sobie cenne pisma. Do najważniejszych z nich należy jego list dogmatyczny, wyjaśniający naukę Kościoła dotyczącą osoby i natury Pana Jezusa. Zmarł 19 listopada 496 roku.

Do góry

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy

NOWE SERCE

O Panie, ci, którzy są wierni Tobie, będą trwali przy Tobie w miłości: łaska bowiem i miłosierdzie są dla Twoich wybranych (Mdr 3, 9)

„Nie lękaj się — mówi Pan — bo cię wykupiłem, wezwałem cię po imieniu; tyś moim!” (Iz 43, 1). Człowiek, chociaż jest świadom swojej nędzy i niegodności i niejako oszołomiony świętością Boga, stwierdza, że Bóg zaprasza go, powołuje, pragnąc doprowadzić do zażyłości z sobą. Dusza nie jest jeszcze „doskonała w miłości — wyjaśnia św. Jan od Krzyża — ponieważ nie osiągnęła jeszcze zjednoczenia, jednak głód i pragnienie tego, czego jej brakuje... oraz gwałtowność miłości, zniewalają wolę i owładają nią, czyniąc ją śmiałą i odważną” (N. II, 13, 9), zmierza więc ze wszystkich sił do doskonałego zjednoczenia z Bogiem. Serce nowe, jakie Duch Święty kształtuje w niej, jest pokorne, lecz także śmiałe. s Jest pokorne z powodu swojej niegodności, którą dobrze zna, lecz śmiałe dzięki miłości, jaka w nim płonie, i dzięki wezwaniu samego Boga, z jakim Ten zwraca się do serca, pociągając je do siebie w sposób tajemniczy. Dusza śmiało wzdycha do najwyższego dobra, którym jest zjednoczenie z Bogiem. Jest pokorna w swym śmiałym pragnieniu, bo wie, że nie zasługuje na tak wielki dar, lecz jest śmiała, ponieważ rozumie, że Bóg sam pragnie jej uczynić ten dar. „Jak oblubieniec weseli się z oblubienicy, tak Bóg twój tobą się rozraduje” (Iz 62, 5).

„Czegóż — woła św. Bernard — nie śmiałaby z ufnością oczekiwać od Niego, wiedząc, że nosi w sobie Jego szlachetny obraz i jasne podobieństwo?” Miłość Boga uprzedziła ją, czyniąc ją podobną do Niego przez stworzenie i łaskę; to boskie podobieństwo wyraża właśnie pragnienie Boga, aby ją zjednoczyć z sobą, a równocześnie jest podstawą tego zjednoczenia. „Jak młodzieniec poślubia dziewicę, tak twój Stworzyciel ciebie poślubi” (Iz 62, 5). Bóg stworzył człowieka podobnym do siebie, aby go zjednoczyć z sobą przez miłość; Syn Boży ofiarował się i prosił, aby takie zjednoczenie w Kościele, Jego oblubienicy, dokonało się w każdym człowieku: „Jak Ty, Ojcze, we Mnie, a Ja w Tobie, aby i oni stanowili jedno w Nas” (J 17, 21). Takimi mają być wszyscy wierzący, zjednoczeni z sobą wzajemnie tą samą miłością, jaka jednoczy ich z Bogiem, takimi mają być poszczególni chrześcijanie przez osobiste obcowanie, przez miłość i „współuczestnictwo z Ojcem i z Jego Synem Jezusem Chrystusem” (1 J 1, 3).

  • Panie, składam Ci dar z posiadania siebie samej, nie wiedząc już, co mam czynić z sobą, z wyjątkiem tego, że jestem zdolna uczynić piekło sama przez się. Panie, chciałabym uczynić z Tobą taką zamianę, oddam w Twoje ręce tę moją złą istotę, abyś Ty sam mógł ją ukryć w swojej dobroci i kierować mną w taki sposób, aby z mojego panowania nie można było nic zobaczyć, Ty zaś dasz mi Twoją promienną miłość, która zgasi we mnie każdą inną miłość i unicestwi mnie całą w Tobie samym, a następnie utrzyma mnie w Tobie i zajmie mnie całą tak, aby żadna rzecz nie miała nigdy ani czasu, ani miejsca przebywać ze mną (św. Katarzyna z Genui).
  • O Boże mój, czego nie śmiałbym z ufnością oczekiwać od Ciebie, wiedząc, że noszę w sobie Twój szlachetny obraz i jasne podobieństwo? Dlaczego miałbym się lękać tak wielkiego majestatu, czerpiąc ufność w szlachetności mojego pochodzenia? Dopomóż mi zachować doskonałość mojej natury wraz z niewinnością życia, upiększyć i ozdobić cnotami i godnymi uczuciami obraz niebiański, który noszę w sobie...
    O duszo moja, powróć do Słowa, aby cię odnowiło i byś stała się zgodną z Nim... w miłości... Jeśli miłujesz doskonałe, poślubisz Je. A cóż może być milszego nad taką zgodność woli? Cóż bardziej upragnionego nad miłość, która sprawia, że z ufnością zbliżasz się do Słowa, pozostajesz z Nim złączona, przebywasz poufale w Jego obecności, radzisz się Go we wszystkim, posuwając tak daleko pragnienie poznania Go, jak tylko czujesz, że pojąć możesz? Duchowy to zaiste i zaprawdę święty kontrakt zaślubin... To uścisk wzajemny, najprawdziwszy uścisk, kiedy utożsamiają się wole, a z dwu dusz staje się tylko jedna (św. Bernard).

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. III, str. 474


Do góry

Książka na dziś

Bożonarodzeniowe Vademecum Katolika

ks. Wacław Borek

„Z kolęda do rodzin” to swoisty przewodnik po świętach Bożego Narodzenia. Czytelnicy będą mogli dowiedzieć się nie tylko o symbolice samych Świąt, ale także okresu poprzedzającego narodzenie Jezusa, czyli o Adwencie oraz wydarzeniach po przyjściu Syna Bożego na świat.

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.