pobierz z Google Play

27 grudnia 2018

Czwartek

Czwartek - Trzeci dzień w oktawie Narodzenia Pańskiego - Święto św. Jana apostoła i ewangelisty

Czytania: (1J 1,1-4); (Ps 97,1-2.5-6.11-12); ; (J 20,2-8);

Rozważania: Ewangeliarz OP , Oremus , O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy

Książka na dziś: Biografia Alicja Lenczewska

Czytania

(1J 1,1-4)
Umiłowani: To wam oznajmiamy, co było od początku, cośmy usłyszeli o Słowie życia, co ujrzeliśmy własnymi oczami, na co patrzyliśmy i czego dotykały nasze ręce, bo życie objawiło się. Myśmy je widzieli, o nim świadczymy i głosimy wam życie wieczne, które było w Ojcu, a nam zostało objawione, oznajmiamy wam, cośmy ujrzeli i słyszeli, abyście i wy mieli łączność z nami. A mieć z nami łączność znaczy: mieć ją z Ojcem i z Jego Synem Jezusem Chrystusem. Piszemy to w tym celu, aby nasza radość była pełna.

(Ps 97,1-2.5-6.11-12)
REFREN: Niech sprawiedliwi weselą się w Panu

Pan króluje, wesel się, ziemio,
radujcie się, liczne wyspy!
Obłok i ciemność wokół Niego,
prawo i sprawiedliwość podstawą Jego tronu.

Góry jak wosk topnieją przed obliczem Pana,
przed obliczem władcy całej ziemi.
Jego sprawiedliwość rozgłaszają niebiosa,
a wszystkie ludy widzą Jego chwałę.

Światło wschodzi dla sprawiedliwego
i radość dla ludzi prawego serca.
Radujcie się w Panu, sprawiedliwi,
i sławcie Jego święte imię.


Ciebie, Boże, chwalimy, Ciebie, Panie, wysławiamy, Ciebie wychwala przesławny chór Apostołów.

(J 20,2-8)
Pierwszego dnia po szabacie Maria Magdalena pobiegła i przybyła do Szymona Piotra i do drugiego ucznia, którego Jezus kochał, i rzekła do nich: „Zabrano Pana z grobu i nie wiemy, gdzie Go położono”. Wyszedł więc Piotr i ów drugi uczeń i szli do grobu. Biegli oni obydwaj razem, lecz ów drugi uczeń wyprzedził Piotra i przybył pierwszy do grobu. A kiedy się nachylił, zobaczył leżące płótna, jednakże nie wszedł do środka. Nadszedł potem także Szymon Piotr, idący za nim. Wszedł on do wnętrza grobu i ujrzał leżące płótna oraz chustę, która była na Jego głowie, leżącą nie razem z płótnami, ale oddzielnie zwiniętą na jednym miejscu. Wtedy wszedł do wnętrza także i ów drugi uczeń, który przybył pierwszy do grobu. Ujrzał i uwierzył.

Do góry

Rozważania do czytań

Ewangeliarz OP


Do góry

Oremus

Jan Apostoł był świadkiem Jezusa od pierwszych dni Jego publicznej działalności, słuchał Go własnymi uszami, dotykał swoimi dłońmi, podczas Ostatniej Wieczerzy opierał głowę na Jego piersi. A jednak u przy grobie Jezusa stanął w obliczu zadziwiającej pustki: puste miejsce po ciele Jezusa zostało podkreślone przez charakterystyczny układ pogrzebowego całunu, chusty i opasek. Zamiast Jezusa Jan ujrzał pusty grób. Ujrzał i uwierzył, rozpoznał tajemnicę Boga.

Ks. Jan Konarski, "Oremus" grudzień 2006, s. 107


Do góry

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy

PŁACIĆ MIŁOŚCIĄ

W narodzeniu Twoim, o Panie, składamy Ci hołd hymnem chwały i miłości (LG)

„On, istniejąc w postaci Bożej... ogołocił samego siebie, przyjąwszy postać sługi, stawszy się podobnym do ludzi” (Flp 2, 6–7). Słowo odwieczne, aby zjednoczyć się z naturą ludzką, ukryło swoje Bóstwo, majestat, moc, mądrość nieskończoną: oto Boskie Dzieciątko nie umie mówić, nie może się poruszać, we wszystkim zależy i wszystkiego oczekuje od swojej matki, swojego stworzenia.

Prawdziwa miłość pokona każdą trudność, dostosuje się do każdej okoliczności, podejmie każde wyrzeczenie, byle tylko zjednoczyć się z tym, kogo miłuje. Jeśli człowiek pragnie zjednoczyć się z Bogiem, musi iść drogą podobną do tej, którą przebyło Słowo, jednocząc się z naturą ludzką: drogą nadzwyczajnego uniżenia i bezmiernej pokory! Oto otwiera się przed nami droga całkowitego wyrzeczenia, „droga nic”. „Wszystko i nic, wszystko i nic!” Oto kołysanka, jaką św. Jan od Krzyża wyśpiewuje Bogu wcielonemu: „By dojść do posiadania wszystkiego, nie chciej czegoś posiadać w niczym... bo jeśli chcesz mieć coś we wszystkim, nie posiądziesz w Bogu twojego czystego skarbu” (Dr. I, 13, 11–12), Bóg będzie wszystkim, jedynym skarbem duszy, kiedy ona, chcąc posiąść Go, potrafi wyrzec się wszelkiego dobra ziemskiego i siebie samej w duchu doskonałego ubóstwa i pokory. W obliczu uniżenia Słowa przedwiecznego program ten nie może wydawać się zbyt twardy i wymagający. Dla tego, kto kocha Jezusa, nie ma nic bardziej łatwego czy upragnionego, jak naśladować Go i upodobnić się do Niego. By odpłacić Mu za miłość nieskończoną i okazać naszą miłość, nie będzie za wiele ogołocić się wielkodusznie ze wszystkiego, co może spowodować niepodobieństwo czy umniejszyć nasze zjednoczenie z Nim. A przede wszystkim należy ogołocić się z egoizmu, z pychy, próżności, pragnienia, by nas szanowano. O, jakiż to krzyczący kontrast między ambitnymi wymaganiami człowieka a wzruszającą pokorą Słowa wcielonego! „Niech was ożywia to dążenie; ono też było w Chrystusie Jezusie — mówi św. Paweł. — On istniejąc w postaci Bożej... ogołocił samego siebie” (Flp 2, 5–7). Któż nie odpłaci miłością Temu, kto go tak miłuje, współzawodnicząc z Jego miłością?

  • O Boże, Stworzycielu, uczyń mnie godną Twojej głębokiej i najgorętszej miłości; daj, abym mogła pojąć tę miłość niewysłowioną, jaką nam dałeś, dając nam Syna we Wcieleniu i kiedy Syn objawił się nam. O przedziwna i słodka Miłości, w Tobie prawdziwie jest wszelki smak, wszelka słodycz i radość! Kontemplacja tej miłości podnosi dusze ponad świat i utrzymuje ją ponad sobą w stanie pokoju i ciszy (bł. Aniela z Foligno).
  • O Panie, otrzymawszy tyle niezliczonych dowodów miłości od Ciebie, dusza pragnie choć w czymkolwiek za nic się odpłacić. Szczególnie wzrusza ją to, że Ty, prawdziwy Miłośnik, nigdy jej nic opuszczasz, lecz zawsze jesteś przy niej, dając jej byt i życie. Rozum przekonywa ją, że nigdy nic znajdzie lepszego przyjaciela... że świat jest pełen fałszu i kłamstwa, a uciechy, którymi nęci ja diabeł, są nieustającym źródłem trosk, utrapień i przeciwności... Ale niestety, Panie i Boże mój, panujący na świecie obyczaj próżności i widok ludzi za nim idących wszystko niweczy. Taka bowiem w nas martwa wiara, że raczej wierzymy w to, co widzimy, niż w to, czego ona naucza. Wielką nędzę cierpią ci, którzy żyją oddani wyłącznie tym rzeczom widzialnym... o Panie mój, jak bardzo tu potrzebna jest pomoc Twoja, bez której nic uczynić nic możemy. Nic dopuszczaj tego, przez wielkie miłosierdzie Twoje, by dusza uległa oszukaniu diabelskiemu, opuszczając drogę, na którą weszła! Użycz jej potrzebnego światła, aby poznała, że w wytrwałości leży całe jej dobro (św. Teresa od Jezusa: Twierdza wewnętrzna II, 4–6).

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. I, str. 160


Do góry

Książka na dziś

Biografia Alicja Lenczewska

Alicja Lenczewska (1934-2012), polska mistyczka ze Szczecina, autorka zapisków duchowych pt. Świadectwo i Słowo pouczenia, to coraz bardziej znana postać Kościoła. Niniejsza publikacja wychodzi naprzeciw potrzebie bliższego poznania jej osoby oraz popularyzacji przesłania, jakie za jej pośrednictwem Pan Jezus przekazał światu.

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.