pobierz z Google Play

22 marca 2019

Piątek

Piątek - wspomnienie dowolne św. Zachariasza, papieża

Czytania: Rdz 37, 3-4. 12-13a. 17b-28; (Ps 105 (104), 16-17. 18-19. 20-21); (J 3, 16); (Mt 21, 33-43. 45-46);

Rozważania: Ewangeliarz OP , Oremus , O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy

Książka na dziś: Przyszłość wiary. Refleksje teologiczne

Czytania

Rdz 37, 3-4. 12-13a. 17b-28
Izrael miłował Józefa bardziej niż wszystkich innych swych synów, jako urodzonego w podeszłych jego latach. Sprawił mu też długą szatę z rękawami. Bracia Józefa, widząc, że ojciec kocha go bardziej niż ich wszystkich, tak go znienawidzili, że nie mogli zdobyć się na to, aby przyjaźnie z nim rozmawiać. Kiedy bracia Józefa poszli paść trzody do Sychem, Izrael rzekł do niego: "Czyż twoi bracia nie pasą trzody w Sychem? Chcę cię posłać do nich". Józef udał się więc za swymi braćmi i znalazł ich w Dotain. Oni ujrzeli go z daleka i zanim się do nich przybliżył, postanowili podstępnie go zgładzić, mówiąc między sobą: "Oto tam nadchodzi ten, który miewa sny! Teraz zabijmy go i wrzućmy do którejkolwiek studni, a potem powiemy: Dziki zwierz go pożarł. Zobaczymy, co będzie z jego snów!" Gdy to usłyszał Ruben, postanowił ocalić go z ich rąk; rzekł więc: "Nie zabijajmy go!" I mówił Ruben do nich: "Nie doprowadzajcie do rozlewu krwi. Wrzućcie go do studni, która jest tu na pustkowiu, ale nie podnoście na niego ręki" – po to, by wybawić go z ich rąk, a potem zwrócić go ojcu. Gdy Józef przybył do swych braci, oni zdarli z niego odzienie – długą szatę z rękawami, którą miał na sobie. I pochwyciwszy go, wrzucili do studni: studnia ta była pusta, bez wody.Kiedy potem zasiedli do posiłku, podniósłszy oczy, ujrzeli z dala idących z Gileadu kupców izmaelskich, których wielbłądy niosły wonne korzenie, żywicę i olejki pachnące; ciągnęli oni, wioząc to do Egiptu. Wtedy Juda rzekł do swych braci: "Cóż nam przyjdzie z tego, gdy zabijemy naszego brata i nie ujawnimy naszej zbrodni? Chodźcie, sprzedamy go Izmaelitom! Nie podnośmy ręki na niego, wszak jest on naszym bratem!" I usłuchali go bracia. I gdy kupcy madianiccy mijali ich, bracia, wyciągnąwszy śpiesznie Józefa ze studni, sprzedali go Izmaelitom za dwadzieścia sztuk srebra, a ci zabrali go z sobą do Egiptu.

(Ps 105 (104), 16-17. 18-19. 20-21)
REFREN: Wspomnijcie cuda, które Pan Bóg zdziałał.

Pan przywołał głód na ziemię
i odebrał cały zapas chleba.
Wysłał przed nimi męża:
Józefa, którego sprzedano w niewolę.

Kajdanami ścisnęli mu nogi,
jego kark zakuto w żelazo,
aż się spełniła jego przepowiednia
i poświadczyło ją słowo Pańskie.

Król posłał, aby go uwolnić,
wyzwolił go władca ludów.
Ustanowił go panem nad swoim domem,
władcą całej posiadłości swojej.

(J 3, 16)
Tak Bóg umiłował świat, że dał swojego Syna Jednorodzonego; każdy, kto w Niego wierzy, ma życie wieczne.

(Mt 21, 33-43. 45-46)
Jezus powiedział do arcykapłanów i starszych ludu: "Posłuchajcie innej przypowieści: Był pewien gospodarz, który założył winnicę. Otoczył ją murem, wykopał w niej tłocznię, zbudował wieżę, w końcu oddał ją w dzierżawę rolnikom i wyjechał. Gdy nadszedł czas zbiorów, posłał swoje sługi do rolników, by odebrali plon jemu należny. Ale rolnicy chwycili jego sługi i jednego obili, drugiego zabili, trzeciego zaś ukamienowali. Wtedy posłał inne sługi, więcej niż za pierwszym razem, lecz i z nimi tak samo postąpili. W końcu posłał do nich swego syna, tak sobie myśląc: Uszanują mojego syna. Lecz rolnicy, zobaczywszy syna, mówili do siebie: „To jest dziedzic; chodźcie, zabijmy go, a posiądziemy jego dziedzictwo”. Chwyciwszy go, wyrzucili z winnicy i zabili. Kiedy więc przybędzie właściciel winnicy, co uczyni z owymi rolnikami?" Rzekli Mu: "Nędzników marnie wytraci, a winnicę odda w dzierżawę innym rolnikom, takim, którzy mu będą oddawali plon we właściwej porze". Jezus im rzekł: "Czy nigdy nie czytaliście w Piśmie: „Ten właśnie kamień, który odrzucili budujący, stał się głowicą węgła. Pan to sprawił, i jest cudem w naszych oczach”. Dlatego powiadam wam: królestwo Boże będzie wam zabrane, a dane narodowi, który wyda jego owoce". Arcykapłani i faryzeusze, słuchając Jego przypowieści, poznali, że o nich mówi. Toteż starali się Go pochwycić, lecz bali się tłumów, ponieważ miały Go za proroka.

Do góry

Rozważania do czytań

Ewangeliarz OP


Do góry

Oremus

Jestem przygotowany na odrzucenie - wydaje się mówić Bóg w dzisiejszej liturgii słowa. Objawia się w jakiejś niewyobrażalnej bezbronności. Wie, że do serca człowieka nie można dotrzeć siłą. Wiary i zaufania nie da się wymusić. Stąd ta przedziwna strategia Bożej miłości. Jego bezbronność świadczy o sile Jego pragnienia i o szacunku, z jakim traktuje każdego z nas. Trzeba się uczyć prawdziwej pokory, żeby w naszym silnym świecie nie przeoczyć bezbronnego Boga.

Wojciech Czwichocki OP, "Oremus" Wielki Post 2007, s. 67


Do góry

Patroni dnia:

Święty Zachariasz, papież
nie znany daty narodzin Zachariasza, który był grekiem, ale urodzonym we Włoszech. Możliwe, że współpracował ze św. Grzegorzem III i był diakonem, którego podpis figuruje na synodzie rzymskim w roku 732. 3 grudnia 741 roku został wybrany na stolicę Piotrową. Zachariasz był ostatnim z papieży tzw. wschodnich, który zwrócił się do cesarza o zatwierdzenie swojego wyboru. Łagodnością i życzliwością zjednał sobie lud Italii, cesarza i sąsiadów. Utrzymywał dobre stosunki z Konstantynopolem. Zawarł pokój z Longobardami, odzyskując część ziem i jeńców. Kiedy zaprzyjaźniony król Ratchis utracił tron, przyjął go do siebie. Zawarł sojusz z Frankami oraz udzielił poparcia Pepinowi Małemu. Zachariasz odrestaurował i upiększył wiele kościołów. Przeniósł swoją siedzibę z Palatynu do Lateranu i powiększył tamtejszy pałac. Zmarł w Rzymie po 11 latach pontyfikatu 15 marca 752 roku.

Do góry

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy

WINNICA PAŃSKA

„Obmyj mnie, o Panie, zupełnie z mojej winy i oczyść mnie z grzechu mojego” (Ps 51, 4)

Jak Jeremiasz, prorok prześladowany przez swój naród, tak i Józef Hebrajczyk prześladowany przez braci jest obrazem Mesjasza cierpiącego. Liturgia wielkopostna, wspominając bolesne koleje tych postaci biblijnych, pragnie pomóc wiernym, aby zrozumieli głębiej tajemnice Chrystusa i lepiej pojęli ogrom złości ludzkiej, a to w celu swego zbawiennego nawrócenia. W smutnej przygodzie Józefa wybija się zazdrość braci, którzy postanawiają uwolnić się od młodzieńca „snowidza” zabijając go. Powstrzymani od zbrodni przez litość jednego z nich, na koniec sprzedają go „za dwadzieścia sztuk srebra” (Rdz 37, 28), Cena niewiele niższa od tej, za jaką kilka wieków później umówi się Judasz, by oddać Jezusa w ręce Synedrium. Również Chrystus będzie przedmiotem zazdrości i nienawiści swoich braci. Mieszkańcy Nazaretu pierwsi będą Go usiłowali ukamienować, apostoł Go sprzeda, a ziomkowie, których obsypał tak wielkimi dobrodziejstwami, ukrzyżują Go. Sam Jezus streścił tę smutną historię w przypowieści o złych dzierżawcach winnicy, którzy dwukrotnie zabili sługi gospodarza, a za trzecim razem zabili syna. Naród wybrany, powołany do zbawienia jako pierwszy, nie tylko odrzucił i pozabijał proroków wysłanych przez Boga, lecz tak samo odniósł się do Syna Bożego.

Pycha, zazdrość, chciwość, nienawiść — to namiętności, które taką rolę odegrały w spisku przeciw Józefowi, lecz jeszcze większą — przeciwko Jezusowi. Z tymi namiętnościami łączy się zatwardziałość serca, odrzucenie łaski. Takimi namiętnościami i występkami splamili się nie tylko Żydzi; każdy człowiek powinien rozpoznać w sobie ich zarodek, a może, niezbyt rzadko, nawet najgorsze ich skutki. Wielki Post zachęca do szczerego zbadania sumienia, by odkryć nie tylko winy teraźniejsze, lecz to wszystko — namiętności, występki, skłonności — co może doprowadzić do grzechu i co wymaga nawrócenia.

  • Przyjdź, o Panie Jezu! Zniszcz wszelkie zgorszenie w tym Twoim królestwie, jakim jest moja dusza, i panuj w niej, bo masz do tego prawo. Oto zjawia się chciwość i dopomina się o swoje miejsce we mnie; nadętość, i chce mnie opanować; pycha, i chce być królową; lubieżność, i woła: tutaj ja rządzę; ambicja, obmowa, zazdrość, gniew walczą z sobą we mnie, aby przekonać się, komu oddam pierwszeństwo. Ze swej strony staram się opierać, ile tylko mogę, walczę, dopóki tchu mi starczy; wzywam Cię, Jezu, mój Panie, bronię się dla Ciebie, bo uznaję, że należę do Ciebie. Pragnę, abyś Ty był moim Bogiem i moim Panem, i wołam: nie mam innego króla prócz Pana Jezusa!
       Przyjdź więc, o Panie, rozprosz tych nieprzyjaciół swoją potęgą i króluj we mnie, boś Ty mój Król i mój Bóg (św. Bernard).
  • Ty jesteś bogaty w łaskę i miłosierdzie, oczyść wszystkich grzeszników z ich win. Oczyść mnie hyzopem, zlituj się nade mną! Daj mi łaskę w swoim miłosierdziu, jak dałeś ją celnikowi i jawnogrzesznicy. O Chryste, który gładzisz winy grzeszników i przyjmujesz wszystkich pokutujących, Odkupicielu rodzaju ludzkiego, zbaw mnie w swoim miłosierdziu...
       Grzechy moje przygniotły mnie do ziemi i strąciły w dół z wysokości, na której się znajdowałem. Zostałem strącony w ruinę jak w przepaść. Któż może mi wrócić moją pierwszą piękność jak nie Ty, o najmędrszy Stworzycielu, który utworzyłeś mnie na początku na swój obraz i podobieństwo? Z własnej woli stałem się wspólnikiem szatana i niewolnikiem grzechów. Uwolnij mnie, Panie, w swoim miłosierdziu, miej litość nade mną!...
       Usłyszałem, jak Twoja łaska mówi do grzeszników: wołajcie, a będę was słuchał, pukajcie, a otworzę wam. Wołam jak grzesznica z Ewangelii, błagam jak celnik i syn marnotrawny. Zgrzeszyłem przeciw niebu i przeciw Tobie!
       O Zbawicielu, uwolnij również duszę moją z grzechów, bo winy moje pobudziły Cię do gniewu; zlituj się nade mną w swoim miłosierdziu (Preghiere dei primi cristiani 274).

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. I, str. 296


Do góry

Książka na dziś

Przyszłość wiary. Refleksje teologiczne

Benedykt XVI - kard. Joseph Ratzinger

Nawet wśród ludzi wierzących szerzy się poczucie, które mają zapewne pasażerowie tonącego statku: wierzący pytają siebie, czy wiara chrześcijańska ma jeszcze przyszłość i czy w wyniku duchowego rozwoju nie stała się już przestarzała.

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.