pobierz z Google Play

25 marca 2019

Poniedziałek

Poniedziałek - Uroczystość Zwiastowania Pańskiego

Czytania: (Iz 7, 10-14); (Ps 40, 7-8a. 8b-10. 11); (Hbr 10, 4-10); Aklamacja (J 1, 14ab); (Łk 1, 26-38);

Rozważania: Ewangeliarz OP , Oremus , O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy

Książka na dziś: Skandaliczna miłość Boga

Czytania

(Iz 7, 10-14)
Pan przemówił do Achaza tymi słowami: „Proś dla siebie o znak od Pana, Boga twego, czy to głęboko w Otchłani, czy to wysoko w górze”. Lecz Achaz odpowiedział: „Nie będę prosił i nie będę wystawiał Pana na próbę”. Wtedy rzekł Izajasz: „Słuchajcie więc, domu Dawidowy: Czyż mało wam naprzykrzać się ludziom, iż naprzykrzacie się także mojemu Bogu? Dlatego Pan sam da wam znak: Oto Panna pocznie i porodzi syna, i nazwie go imieniem Emmanuel, albowiem Bóg z nami”.

(Ps 40, 7-8a. 8b-10. 11)
REFREN: Przychodzę, Boże, pełnić Twoją wolę

Nie chciałeś ofiary krwawej ani płodów ziemi,
lecz otwarłeś mi uszy:
nie żądałeś całopalenia i ofiary za grzechy.
Wtedy powiedziałem: „Oto przychodzę.

W zwoju księgi jest o mnie napisane:
Radością jest dla mnie pełnić Twoją wolę, mój Boże,
a Twoje prawo mieszka w moim sercu”.
Głosiłem Twą sprawiedliwość w wielkim zgromadzeniu
i nie powściągałem warg moich, o czym Ty wiesz, Panie.

Sprawiedliwości Twojej nie kryłem w głębi serca,
głosiłem Twoją wierność i pomoc.
Nie taiłem Twojej łaski ani Twej wierności
przed wielkim zgromadzeniem.

(Hbr 10, 4-10)
Bracia: Niemożliwe jest to, aby krew cielców i kozłów usuwała grzechy. Przeto Chrystus przychodząc na świat, mówi: „Ofiary ani daru nie chciałeś, aleś Mi utworzył ciało; całopalenia i ofiary za grzech nie podobały się Tobie. Wtedy rzekłem: "Oto idę, w zwoju księgi napisano o Mnie, abym spełniał wolę Twoją, Boże”. Wyżej powiedział: „Ofiar, darów, całopaleń i ofiar za grzechy nie chciałeś, i nie podobały się Tobie”, choć składa się je na podstawie Prawa. Następnie powiedział: „Oto idę, abym spełniał wolę Twoją”. Usuwa jedną ofiarę, aby ustanowić inną. Na mocy tej woli uświęceni jesteśmy przez ofiarę ciała Jezusa Chrystusa raz na zawsze.

Aklamacja (J 1, 14ab)
Słowo stało się ciałem i zamieszkało między nami, i widzieliśmy Jego chwałę.

(Łk 1, 26-38)
Bóg posłał anioła Gabriela do miasta w Galilei, zwanego Nazaret, do Dziewicy poślubionej mężowi, imieniem Józef, z rodu Dawida; a Dziewicy było na imię Maryja. Anioł wszedł do Niej i rzekł: „Bądź pozdrowiona, pełna łaski, Pan z Tobą, błogosławiona jesteś między niewiastami”. Ona zmieszała się na te słowa i rozważała, co miałoby znaczyć to pozdrowienie. Lecz anioł rzekł do Niej: „Nie bój się, Maryjo, znalazłaś bowiem łaskę u Boga. Oto poczniesz i porodzisz Syna, któremu nadasz imię Jezus. Będzie On wielki i będzie nazwany Synem Najwyższego, a Pan Bóg da Mu tron Jego praojca, Dawida. Będzie panował nad domem Jakuba na wieki, a Jego panowaniu nie będzie końca”. Na to Maryja rzekła do anioła: „Jakże się to stanie, skoro nie znam męża?” Anioł Jej odpowiedział: „Duch Święty zstąpi na Ciebie i moc Najwyższego osłoni Cię. Dlatego też Święte, które się narodzi, będzie nazwane Synem Bożym. A oto również krewna Twoja, Elżbieta, poczęła w swej starości syna i jest już w szóstym miesiącu ta, która uchodzi za niepłodną. Dla Boga bowiem nie ma nic niemożliwego”. Na to rzekła Maryja: „Oto Ja służebnica Pańska, niech Mi się stanie według twego słowa!” Wtedy odszedł od Niej anioł.

Do góry

Rozważania do czytań

Ewangeliarz OP


Do góry

Oremus

Uroczystość Zwiastowania Pańskiego wypada z reguły w Wielkim Poście, co może się wydawać dziwne. Przygotowując się do świętowania Wielkanocy, obchodzimy uroczystość poświęconą tajemnicy Wcielenia i odnoszącą się do Narodzenia Pańskiego. Jest to jednak tylko pozorna niestosowność. Historia zbawienia jest bowiem jedna, a Wcielenie to początek realizacji dzieła odkupienia. To właśnie człowieczeństwo Jezusa jest narzędziem naszego zbawienia. Uroczystość ta jest również okazją dla nas, by spojrzeć na własne człowieczeństwo, a szczególnie na naszą cielesność, jako na dar Boga i drogę do zjednoczenia z Nim.

Maciej Zachara MIC, "Oremus" Wielki Post 2009, s. 115


Do góry

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy

SYN WAS UWOLNI

W Tobie, o Chryste, mamy odkupienie, odpuszczenie grzechów (Kol 1, 14)

Kiedy król Nabuchodonozor uczynił złoty posąg i nakazał oddawać mu cześć pod karą, że kto tego zaniecha zostanie wrzucony do pieca rozpalonego, trzej młodzieńcy żydowscy odpowiedzieli: „Jeśli to się stanie, Bóg nasz, któremu służymy, może nas wybawić z rozpalonego pieca i z Twej ręki, królu” (Dn 3, 17). Niezłomna wiara młodzieńców została nagrodzona, bo wszyscy trzej wyszli z płomieni nietknięci.

Cudowne zdarzenie Starego Testamentu jest figurą innego, bardziej cudownego, które spełnia się w Nowym: uwolnienie z ognia niszczycielskiego tych, którzy wierzą w Chrystusa. On sam to oświadczył Żydom: „Jeżeli będziecie trwać w nauce mojej, będziecie prawdziwie moimi uczniami i poznacie prawdę, a prawda was wyzwoli” (J 8, 31-32). Warunkiem, jaki Chrystus postawił ludziom, aby ich uwolnić z niewoli grzechu, jest wiara w Niego. Wiara, która rodzi się z uważnego, wytrwałego słuchania Jego słowa. Ona jedna zawiera bezwzględną prawdę, bez domieszki błędu i kłamstwa. „Ja jestem prawdą” (J 14, 6), powiedział Pan. On przynosi światu prawdę, „On jest światłością prawdziwą, która oświeca każdego człowieka” (tamże 1, 9). Jego słowo jest środkiem poznania prawdy, jaką głosił ludziom, aby oświeceni nią zostali uwolnieni od zwodniczego kłamstwa. Kłamstwo Złego zwiodło rodzaj ludzki u jego początków i uczyniło człowieka niewolnikiem grzechu. Prawda Chrystusowa znosi dawną niewolę i przywraca człowiekowi wolność dziecka Bożego. „Owoc z drzewa nas zawiódł, a Syn Boży nas odkupił” (R).

W świecie pełnym błędów, fałszywych teorii i zepsutych obyczajów człowiek zbawi się tylko poprzez Ewangelię; tylko w niej może znaleźć prawdę nauki i życia. Chrześcijanin powinien, jak trzej młodzieńcy żydowscy, mężnie opierać się wszelkiemu uwodzeniu, odrzucić wszelką postawę niezgodną z Ewangelią teoretycznie lub praktycznie, bo albo otwarcie jej się sprzeciwi, albo też podstępnie sfałszuje przez tłumaczenia, które ją zniekształcają i lekceważą. „Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało — powiedział Pan — lecz duszy zabić nie mogą” (Mt 10, 28).

  • Ucieczko moja i Twierdzo, mój Boże, któremu ufam! Ty mię wyzwolisz z sideł pokus i grzechu, i od zgubnego słowa, okryjesz mię swoimi piórami, schronisz pod swe skrzydła; niedola nie przystąpi do mnie, bo Ty swoim aniołom dasz rozkaz, aby mię strzegli na wszystkich moich drogach. Na rękach swoich będą mię nosili, abym nie uraził mej stopy o kamień (zob. Psalm 91, 2-4. 10-12).
  • Jak lekarz nienawidzi choroby i czyni wszystko, by ją wyleczyć i ulżyć choremu, tak Ty, Boże mój, swoją łaską działasz we mnie, by zniszczyć grzech i uwolnić mię od niego... pierwsza wolność, w istocie, polega na tym, aby nie mieć grzechu... kiedy nie będę miał już grzechów, wówczas zacznę podnosić głowę ku wolności; lecz jest to tylko początek wolności, ale niedoskonałej, bo „widzę w członkach moich prawo inne, które toczy walkę z prawem mojego umysłu; nie czynię bowiem dobra, którego chcę, ale czynię to zło, którego nie chcę” (Rz 7, 23. 19)... Z jednej strony wolność, z drugiej niewola. Wolność nie jest jeszcze pełna ani czysta; nie jest jeszcze pełna, bo nie nadeszła jeszcze wieczność. Częściowo zachowują słabość, a w części dostępują wolności... W miarę jak służę Tobie, o Panie, jestem wolny, a w tej mierze, w jakiej służę prawu grzechu, jestem niewolnikiem...
       Co mam czynić, o Panie, z powodu tej słabości, jaka trwa we mnie? Nic innego jak tylko zwrócić się do Ciebie, powiedziałeś bowiem: „Jeżeli Syn was wyzwoli, wówczas będziecie rzeczywiście wolni”
       O Panie, wiem od Ciebie, że będziesz strzegł duszy mojej, bo mówisz: „Nie bójcie się tych, którzy zabijają ciało, lecz duszy zabić nie mogą” (Mt 10, 28)... Nikt mnie nie przestraszy: potężniejszy jesteś Ty, coś mnie wezwał, jesteś bowiem wszechmocny. Ty jesteś mocniejszy niż wszyscy mocni, Ty jesteś wyższy niż wszyscy najwyżsi. Umarłeś za mnie, jestem wiec pewien, że otrzymam życie od Ciebie, posiadając jako zadatek Twoją śmierć. Za kogo w istocie umarłeś? czy może za sprawiedliwych? Pytam Pawła i odpowiada mi: „Chrystus umarł za grzeszników” (Rz 5, 6). Kiedy byłem grzesznikiem, Ty umarłeś za mnie; teraz, kiedy zostałem usprawiedliwiony, czy mię opuścisz? (św. Augustyn).

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. I, str. 379


Do góry

Książka na dziś

Skandaliczna miłość Boga

Enzo Bianchi

Boże miłosierdzie staje się dziś zgorszeniem i głupstwem dla wielu chrześcijan, tak jak kiedyś zgorszeniem i głupstwem był dla Żydów i pogan Ukrzyżowany.

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.