pobierz z Google Play

26 sierpnia 2019

Poniedziałek

Poniedziałek - Uroczystość Najświętszej Maryi Panny Częstochowskiej

Czytania: (Prz 8, 22-35); (Ps 48, 2-3ab. 9. 10-11. 13-15); (Ga 4, 4-7); Aklamacja (Łk 1, 28); (J 2, 1-11);

Rozważania: Ewangeliarz OP , Oremus , O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy

Książka na dziś: Pudełko - Ulubione psalmy (50 kart z wersetami z Pisma Świętego)

Czytania

(Prz 8, 22-35)
To mówi Mądrość Boża: "Pan mnie stworzył, swe arcydzieło, przed swymi czynami, od dawna, od wieków jestem stworzona, od początku, nim ziemia powstała. Jestem zrodzona, gdy jeszcze bezmiar wód nie istniał ani źródła, co wodą tryskają, i zanim góry stanęły. Poczęta jestem przed pagórkami, nim ziemię i pola uczynił, początek pyłu na ziemi.Gdy niebo umacniał, z Nim byłam, gdy kreślił sklepienie nad bezmiarem wód, gdy w górze utwierdzał obłoki, gdy źródła wielkiej otchłani umacniał, gdy morzu stawiał granice, by wody z brzegów nie wyszły, gdy kreślił fundamenty pod ziemię. Ja byłam przy Nim mistrzynią, rozkoszą Jego dzień po dniu, cały czas igrając przed Nim, igrając na okręgu ziemi, znajdując radość przy synach ludzkich. Więc teraz, synowie, słuchajcie mnie, szczęśliwi, co dróg moich strzegą. Przyjmijcie naukę i stańcie się mądrzy, pouczeń mych nie odrzucajcie. Błogosławiony ten, kto mnie słucha, kto co dzień u drzwi moich czeka, by czuwać u progu mej bramy, bo kto mnie znajdzie, ten znajdzie życie i uzyska łaskę u Pana".

(Ps 48, 2-3ab. 9. 10-11. 13-15)
REFREN: Tyś wielką chlubą naszego narodu

Wielki jest Pan i godzien wielkiej chwały
w mieście naszego Boga.
Święta Jego góra, wspaniałe wzniesienie,
radością jest całej ziemi.

Cośmy słyszeli, to zobaczyliśmy
w mieście Pana Zastępów,
w mieście naszego Boga;
Bóg je umacnia na wieki.

Rozważamy, Boże, Twoją łaskawość
we wnętrzu Twojej świątyni.
Jak imię Twe, Boże, tak i chwała Twoja
sięga po krańce ziemi.
Prawica Twoja pełna jest sprawiedliwości.

Obejdźcie dokoła Syjon,
policzcie jego wieże.
By powiedzieć przyszłym pokoleniom,
że Bóg jest naszym Bogiem na wieki.

(Ga 4, 4-7)
Bracia: Gdy nadeszła pełnia czasu, Bóg zesłał swojego Syna, zrodzonego z niewiasty, zrodzonego pod Prawem, aby wykupił tych, którzy podlegali Prawu, abyśmy mogli otrzymać przybrane synostwo. Na dowód tego, że jesteście synami, Bóg wysłał do serc naszych Ducha Syna swego, który woła: „Abba, Ojcze”. A zatem nie jesteś już niewolnikiem, lecz synem. Jeżeli zaś synem, to i dziedzicem z woli Bożej.

Aklamacja (Łk 1, 28)
Zdrowaś Maryjo, łaski pełna, Pan z Tobą, błogosławionaś Ty między niewiastami.

(J 2, 1-11)
W Kanie Galilejskiej odbywało się wesele i była tam Matka Jezusa. Zaproszono na to wesele także Jezusa i Jego uczniów. A kiedy zabrakło wina, Matka Jezusa mówi do Niego: „Nie mają już wina”. Jezus Jej odpowiedział: „Czyż to moja lub Twoja sprawa, Niewiasto? Jeszcze nie nadeszła moja godzina”. Wtedy Matka Jego powiedziała do sług: „Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie”. Stało zaś tam sześć stągwi kamiennych przeznaczonych do żydowskich oczyszczeń, z których każda mogła pomieścić dwie lub trzy miary. Rzekł do nich Jezus: „Napełnijcie stągwie wodą”. I napełnili je aż po brzegi. Potem do nich powiedział: „Zaczerpnijcie teraz i zanieście staroście weselnemu”. Ci zaś zanieśli. A gdy starosta weselny skosztował wody, która stała się winem, i nie wiedział, skąd ono pochodzi, ale słudzy, którzy czerpali wodę, wiedzieli, przywołał pana młodego i powiedział do niego: „Każdy człowiek stawia najpierw dobre wino, a gdy się napiją, wówczas gorsze. Ty zachowałeś dobre wino aż do tej pory”.Taki to początek znaków uczynił Jezus w Kanie Galilejskiej. Objawił swoją chwałę i uwierzyli w Niego Jego uczniowie.

Do góry

Rozważania do czytań

Ewangeliarz OP


Do góry

Oremus

Częstochowskie sanktuarium jest miejscem bardzo mocno związanym z dziejami naszej Ojczyzny. W nim znajduje się cudowna ikona Czarnej Madonny, która była świadkiem, a zarazem uczestnikiem bolesnej i chwalebnej historii Polski. W dzisiejszą uroczystość za wstawiennictwem Maryi zanosimy przed tron Bożej Opatrzności nasze troski i nadzieje. Wraz z Nią wypraszamy potrzebne łaski. Od Niej uczymy się kochać Tego, który stał się Odkupicielem wszystkich ludzi. Maryja, wskazując na Chrystusa, mówi do nas: "Zróbcie wszystko, cokolwiek wam powie".

Michał Piotr Gniadek, "Oremus" sierpień 2007, s. 121


Do góry

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy

PAN MÓJ I BÓG MÓJ!

Ty jesteś Pan, mój Bóg. Nie będę miał innego Boga oprócz Ciebie (Pwt 5, 6-7)

 Jezus powiedział: „Bogu to, co należy do Boga” (Mt 22, 21). Cóż człowiek ma, co nie należałoby do Boga, czego by nie otrzymał od Niego? Życie przyrodzone i nadprzyrodzone, rozum i wola, każdy dar natury i łaski, wszystkie zasoby i zdolności, wszechświat, który go otacza, i wszystko to, co służy jego istnieniu, cuda i bogactwa stworzenia: wszystko pochodzi od Niego, gdyż On jest Stworzycielem, Panem, Ojcem.

„Jam jest twój Bóg, Pan” (Pwt 5, 6). To uroczyste stwierdzenie, rozpoczynające i odmierzające cały dekalog, powinno przeniknąć do serca człowieka i dać mu głębokie wyczucie królewskiego władztwa Boga, któremu przyznaje się wszelkie prawa. Cokolwiek człowiek by czynił, nigdy nie odda Bogu całego uszanowania, czci, uwielbienia, miłości, jakie się Mu należą. Cokolwiek by czynił, wszystko pozostanie zawsze nieskończenie poniżej tego, co się należy Bożemu Majestatowi. Nawet kiedy poświęca Bogu całe swoje życie, oddaje Mu tylko zawsze, i to w sposób bardzo niedoskonały i niepełny, to, co od Niego otrzymał. Nawet gdy zużywa wszystkie swoje siły i to, co posiada, by Mu służyć, nie może nic innego powiedzieć, jak powtórzyć słowa Ewangelii: „Słudzy nieużyteczni jesteśmy” (Łk 17, 10). Oddać Bogu to, co jest Bożego, stanowi istotny obowiązek cnoty religii. To znaczy uznawać pełne władztwo Boga i tym żyć składając Panu nie tylko jakiś akt czci, lecz pełne uszanowanie duchem, sercem, życiem. Im głębszy zmysł religijny posiada człowiek, tym lepiej widzi swoją zasadniczą niewystarczalność dla złożenia Bogu godnego hołdu; lecz czuje się także pobudzony, by oddać Mu wszystko, a więc poświęcić wszystkie swoje siły chwaleniu, adoracji, miłości swojego Boga, wielkodusznemu i doskonałemu posłuszeństwu względem Jego praw i Jego woli. Cnota religii stawia w ten sposób chrześcijanina w postawie uległości wobec Boga bez żadnych zastrzeżeń oraz w postawie kultu wewnętrznego. Poprzez kult uznający w Bogu jedynego Pana człowiek staje się prawdziwym chwalcą „w duchu i prawdzie” (J 4, 24).

  • Cóż ci oddam, o Panie, za wszystkie Twoje dary? Rozum i naturalny zmysł sprawiedliwości pobudzają poganina, aby złożył w ofierze Tobie cały swój byt, od Ciebie bowiem otrzymał wszystko i ma obowiązek miłować Cię całym sobą. Mnie wiara nakazuje miłować Cię o wiele więcej, ponieważ lepiej rozumiem, jak powinienem Cię cenić. Ty dałeś mi nie tylko to, czym jestem, lecz również siebie samego... Jeśli powinienem oddać Tobie całego siebie, bo mnie stworzyłeś, to cóż mam dodać, skoro w dodatku odnowiłeś mnie i odkupiłeś? W pierwszym stworzeniu dałeś mi mnie samego; w drugim darowałeś mi siebie, a dając mi siebie, przywróciłeś mi mnie samego... Dwakroć, Panie, jestem Twoim dłużnikiem. Lecz cóż Ci oddam za dar, jaki mi uczyniłeś z siebie? Choćbym nawet mógł wydać tysiąc razy życie moje, czym ja jestem w porównaniu z Tobą, Boże mój?...
    Niechaj Cię miłuję, o Panie, mocy moja, podporo i ucieczko moja, oswobodzicielu mój, i wszystko to, co można by wyrazić jako godne pragnienia i miłości. Boże mój, moja pomocy, obym Cię miłował dla Twoich darów i według mojej miary, niewątpliwie niższej od tego, co Ci się należy, lecz jednak nie niższej od tego, co jest w mojej mocy. Chociaż bowiem nie mogę Cię miłować tyle, ile powinienem, nie mogę Cię miłować więcej, niż to jest w moich możliwościach. Niewątpliwie będę mógł również więcej, jeśli Ty raczysz uzdolnić mnie do tego, nigdy jednak tyle, ile Ty na to zasługujesz. Twoje oczy widziały, ile jest we mnie niedoskonałości, lecz w Twojej księdze zostaną zapisani ci wszyscy, którzy czynią to, co mogą, nawet jeśli nie mogą tyle, ile czynić powinni (św. Bernard).
  • Boże mój i wszystko moje! Posiadać Ciebie znaczy posiadać wszystko. Daj mi siebie samego, Panie! Nie odważyłbym się zwrócić do Ciebie z tak śmiałą prośbą, ta bowiem by była znakiem zarozumiałości, gdybyś Ty sam nie zachęcił mnie do tego. Przyjąłeś moją naturę, stałeś się moim bratem, umarłeś, jak umierają inni ludzie, owszem, umarłeś śmiercią straszliwszą, właśnie dlatego, abym mógł zbliżyć się do Ciebie z całą ufnością, a nie patrzeć tylko z daleka, pełen lęku... Boże mój i wszystko moje: nic więcej nie mógłbym powiedzieć, chociażbym nawet mówił przez całą wieczność. Posiadając Ciebie, jestem nieskończenie bogaty; bez Ciebie natomiast jestem niczym, rozsypuję się w proch, niszczeję i zanikam.
    Zbawicielu mój, Ty jeden jesteś moim Bogiem. Nie chcę mieć innego Pana oprócz Ciebie. Chcę rozbić bożki mojego serca i niczego nie znać prócz „Jezusa Chrystusa Ukrzyżowanego”. Życie moje powinno polegać na modlitwie, na ofiarowaniu się Tobie, na posiadaniu zawsze Twojej obecności przez uczczenie Cię w Najświętszej Ofierze i oddanie się Tobie w Komunii świętej (J. H. Newman).

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. III, str. 105


Do góry

Książka na dziś

Pudełko - Ulubione psalmy (50 kart z wersetami z Pisma Świętego)

Pudełko zawiera książeczkę z rocznym planem czytania Biblii. Dawid świętował – uwielbiał Boga. Gdy przechodził przez trudności – wzywał Jego imienia. Szukał Jego oblicza niezależnie od sytuacji. Psalmy to skarbnica przeżyć i doświadczeń, które Cię zainspirują.

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.