pobierz z Google Play

09 lipca 2021

Piątek

Piątek XIV tydzień zwykły

Czytania: (Rdz 46,1-7.28-30); (Ps 37,3-4.18-19.27-28.39-40); Aklamacja (J 14,26); (Mt 10,16-23);

Rozważania: Ewangeliarz OP , Marek Ristau , Bractwo Słowa Bożego

Książka na dziś: Felietony zza hołdy

Czytania

(Rdz 46,1-7.28-30)
Izrael wyruszył w drogę z całym swym dobytkiem. A gdy przybył do Beer-Szeby, złożył ofiarę Bogu ojca swego, Izaaka. Bóg zaś w widzeniu nocnym tak odezwał się do Izraela: „Jakubie, Jakubie!”. A gdy on odpowiedział: „Oto jestem”, rzekł do niego: „Jam jest Bóg, Bóg ojca twego. Idź bez obawy do Egiptu, gdyż uczynię cię tam wielkim narodem. Ja pójdę tam z tobą i ja stamtąd cię wyprowadzę, a Józef zamknie ci oczy”. Potem Jakub wyruszył z Beer-Szeby. Synowie Izraela umieścili ojca swego, Jakuba, swe dzieci i żony na wozach, które faraon przysłał dla przewiezienia go. Zabrali też swe trzody i swój dobytek, który nabyli w Kanaanie. Tak przybył Jakub do Egiptu wraz z całym swym potomstwem: wziął ze sobą do Egiptu synów, wnuków, córki i wnuczki, całe swe potomstwo. Wysłał on przed sobą Judę do Józefa, aby ten mógł go wyprzedzić do Goszen przed ich przybyciem. A gdy przybyli do ziemi Goszen, Józef kazał zaprząc do swego wozu i wyjechał na spotkanie Izraela, ojca swego, do Goszen. Kiedy zobaczył go, rzucił mu się na szyję i długo szlochał na jego szyi. Wreszcie Izrael odezwał się do Józefa: „Teraz mogę już umrzeć, skoro zobaczyłem ciebie, że jeszcze żyjesz”.

(Ps 37,3-4.18-19.27-28.39-40)
REFREN: Zbawienie prawych pochodzi od Pana

Miej ufność w Panu i czyń to co dobre,
a będziesz mieszkał na ziemi i żył bezpiecznie.
Raduj się w Panu,
a On spełni pragnienia twego serca.

Pan zna dni postępujących nienagannie,
a ich dziedzictwo trwać będzie na wieki.
W czasie klęski nie zaznają wstydu,
w dniach głodu zostaną nasyceni.

Odstąp od złego, czyń dobrze,
abyś mógł przetrwać na wieki.
Gdyż Pan miłuje sprawiedliwość
i nie opuszcza swych świętych.

Zbawienie sprawiedliwych pochodzi od Pana,
On ich ucieczką w czasie utrapienia.
Pan ich wspomaga i wyzwala,
wyzwala od występnych i zachowuje,
On bowiem jest ich ucieczką.

Aklamacja (J 14,26)
Duch święty was wszystkiego nauczy przypomni wam wszystko, co wam powiedziałem.

(Mt 10,16-23)
Jezus powiedział do swoich apostołów: „Oto Ja was posyłam jak owce między wilki. Bądźcie więc roztropni jak węże, a nieskazitelni jak gołębie. Miejcie się na baczności przed ludźmi. Będą was wydawać sądom i w swych synagogach będą was biczować. Nawet przed namiestników i królów będą was wodzić z mego powodu, na świadectwo im i poganom. Kiedy was wydadzą, nie martwcie się o to, jak ani co macie mówić. W owej bowiem godzinie będzie wam poddane, co macie mówić. Gdyż nie wy będziecie mówili, lecz Duch Ojca waszego będzie mówił przez was. Brat wyda brata na śmierć i ojciec syna; dzieci powstaną przeciw rodzicom i o śmierć ich przyprawią. Będziecie w nienawiści u wszystkich z powodu mego imienia. Lecz kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony. Gdy was prześladować będą w tym mieście, uciekajcie do innego. Zaprawdę powiadam wam: Nie zdążycie obejść miast Izraela, nim przyjdzie Syn Człowieczy”.

Do góry

Rozważania do czytań

Ewangeliarz OP


Do góry

Marek Ristau

Dla wierzącego, każda sytuacja jest okazją i pretekstem do przedstawienia Dobrej Nowiny. Jezus obiecał, że podczas głoszenia Ewangelii, będzie mówił przez nas Duch Ojca naszego. Nie mamy się lękać, mimo iż będziemy w nienawiści u wszystkich z powodu przynależności do Jezusa. On jest zawsze z nami i za nami. Wszyscy, którzy wytrwają do końca i nie zaprą się Pana, będą zbawieni. Świat jest wrogi Chrystusowi.
Marek Ristau


Do góry

Patroni dnia:

Święta Weronika Giuliani, dziewica
urodziła się 27 grudnia 1660 r. w Mercatello, w zamożnej rodzinie Mancini. Kiedy miała zaledwie 5 lat, umarła jej matka. Pragnąc oddać się Panu Jezusowi całkowicie na służbę jako żertwa ofiarna za grzechy ludzkie, wbrew woli ojca wstąpiła do kapucynek w Citta di Castello (1677). W klasztorze przeszła wszystkie stopnie w hierarchii: od furtianki, kucharki, szatniarki, piekarki, zakrystianki, mistrzyni nowicjuszek aż po urząd ksieni. W kontakcie z siostrami była życzliwa, wobec siebie - wymagająca i surowa. urowa dla siebie, była delikatna i zatroskana o siostry, zwłaszcza chore. Umiała rozbudzić tak wielkiego ducha gorliwości, że siostry rywalizowały ze sobą w obserwancji zakonnej. Cierpiała wiele nie tylko z powodu zadawanych sobie pokut, ale z powodu często nawiedzających ją dolegliwości i chorób. Do tych jednak fizycznych cierpień doszły o wiele boleśniejsze cierpienia duchowe: oschłości, stany opuszczenia i osamotnienia duchowego. W 1694 roku Weronika przeżyła mistyczne zaręczyny i zaślubiny z Chrystusem. Dnia 5 kwietnia 1697 roku, w Wielki Piątek, otrzymała dar stygmatów. Po długiej i bardzo bolesnej chorobie Weronika zmarła 9 lipca 1727 r. w 67. roku życia.

Do góry

Bractwo Słowa Bożego

Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania

Pierwsze czytanie dzisiejszej liturgii mszalnej przynosi nam kolejną odsłonę świętej historii patriarchów. Kolejny raz ukazuje się Bóg we śnie leciwemu już Jakubowi z poleceniem, aby udał się do Egiptu. Zapewnia o swojej asystencji i zapowiada, że na tej obcej ziemi uczyni z Patriarchy wielki naród i że stamtąd go wyprowadzi. Jakub zdaje sobie sprawę, że nie ujrzy tej dobrze zapowiadającej się historii w całości, gdyż jego syn – Józef, zamknie mu oczy, czyli w Egipcie przyjdzie mu dokonać swoich ostatnich dni. Można powiedzieć, że nawet starość upłynęła Jakubowi pod znakiem niepokoju i trudu tułaczki. Wspominając swoje pogmatwane życie, ale i jakże wyraźną w nim obecność Boga, udaje się w ostatnią już wyprawę. Spotkanie z Józefem przynosi wyraźną ulgę i gotowość odejścia do Pana.
Dzisiejsze słowo Boże przypomina nam zatem o trochę zapomnianej ars moriendi, sztuce umierania. Jeżeli chrzest był w naszym życiu najważniejszym wydarzeniem, gdyż w nim otrzymaliśmy życie wieczne, to nasze umieranie będzie wydarzeniem najbardziej doniosłym. W nim dokona się rekapitulacja naszego życia, zostanie napisany ostatni rozdział naszej historii. Obyśmy mogli powiedzieć tak jak inna ze starotestamentalnych postaci dokonująca swego końca w Nowym Przymierzu – starzec Symeon: „Teraz, o Władco, pozwól odejść słudze Twemu w pokoju, według Twojego słowa. Bo moje oczy ujrzały Twoje zbawienie” (por. Łk 2, 29-30).


Komentarz do psalmu

Egzegeci zaliczają Psalm 37 do literatury wybitnie dydaktycznej. Mamy w nim konkretne pouczenia, które wybrzmiały w liturgii mszalnej: miej ufność w Panu i czyń, co dobre; odstąp od złego i czyń dobro. Za wypełnienie tych nakazów czeka nagroda. Jednak psalmista zdaje sobie sprawę, że to właśnie życie ludzi przewrotnych upływa często znacznie pomyślniej niż bogobojnych. Zapewne są to rozterki nieobce każdemu, kto zastanawia się nad sensem życia i być może ulega pokusie wyobrażenia sobie tego świata i spraw z nim związanych na własny sposób. Psalmista sugeruje, że Bóg nie opuszcza swoich świętych i spełni pragnienia ich serc, ale niekoniecznie doraźnie. Może nie jest to nauka, jaką zawsze chcielibyśmy usłyszeć, zwłaszcza gdy doświadczamy niezawinionego cierpienia. Niemniej, znajdzie ona swoje ostateczne uzasadnienie w Jezusowej przypowieści o chwaście wśród zboża, a może nawet bardziej w wezwaniu do brania swego krzyża, niesieniu go i naśladowania Pana Jezusa, chciałoby się dodać, bez oglądania na innych.


Komentarz do Ewangelii

W poprzednich dniach słyszeliśmy w Ewangelii, jak Pan Jezus posyłał swoich uczniów, aby głosili królestwo Boże. Wczoraj dawał im konkretne wskazania na apostolski trud. Dzisiaj natomiast są to już wyraźne, budzące trwogę przestrogi. Pan Jezus zapowiada prześladowania i podziały ze względu na Jego Imię tak głębokie, że aż dotyczące śmierci z rąk najbliższej rodziny. Dla opowiadających się za Chrystusem na Bliskim Wschodzie słowa te nie są literacką przesadą, ale niejednokrotnie dosłowną realizacją. Jedyną obroną w tak zaistniałej sytuacji ma być moralna nieskazitelność i roztropność, wsparta mocą samego Ducha Świętego. Niemniej, jest to posyłanie owiec pomiędzy wilki w mniejszym lub większym wymiarze. Jednak, zapewnia Pan Jezus, kto wytrwa do końca, ten będzie zbawiony. Naszą rolą jest zadbać o ową „gołębią nieskazitelność” i „wężową roztropność”. Obie wartości posiadają Boskie pochodzenie. Pierwszą można uznać za łaskę uświęcającą, a drugą za cnotę roztropności. Dzisiejsza Ewangelia zachęca nas zatem, do nieustannego wysiłku utrzymania stanu przyjaźni z Bogiem, niezakłócanej przez grzech śmiertelny i postępowaniu w roztropności – cnocie, która kieruje całym życiem moralnym.

Komentarze zostały przygotowane przez ks. dr Krzysztofa Filipowicza


Do góry

Książka na dziś

Felietony zza hołdy

ks. Grzegorz Strzelczyk

To jest książka o Kościele – takim, o jakim wielu z nas marzy: uczciwym, rozumnym, prawdomównym, wrażliwym na drugiego człowieka, po prostu ewangelicznym. Autor w niezwykle prosty i jednocześnie trafny sposób diagnozuje to, co nas w Kościele boli, obnaża to, co w nim słabe, co nas zawstydza, często oburza, z czym nie potrafimy sobie poradzić.

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.