pobierz z Google Play

30 sierpnia 2021

Poniedziałek

Poniedziałek XXII tydzień zwykły

Czytania: (1 Tes 4,13-18); (Ps 96,1 i 3.4-5.11-12.13); Aklamacja (Łk 4,18); (Łk 4,16-30);

Rozważania: Ewangeliarz OP , Marek Ristau , Bractwo Słowa Bożego

Książka na dziś: Zaufaj Maryi! Ona nigdy cię nie zawiedzie

Czytania

(1 Tes 4,13-18)
Nie chcemy, bracia, waszego trwania w niewiedzy co do tych, którzy umierają, abyście się nie smucili jak wszyscy ci, którzy nie mają nadziei. Jeśli bowiem wierzymy, że Jezus istotnie umarł i zmartwychwstał, to również tych, którzy umarli w Jezusie, Bóg wyprowadzi wraz z Nim. To bowiem głosimy wam jako słowo Pańskie, że my, żywi, pozostawieni na przyjście Pana, nie wyprzedzimy tych, którzy pomarli. Sam bowiem Pan zstąpi z nieba na hasło i na głos archanioła, i na dźwięk trąby Bożej, a zmarli w Chrystusie powstaną pierwsi. Potem my, żywi i pozostawieni, wraz z nimi będziemy porwani w powietrze, na obłoki naprzeciw Pana, i w ten sposób zawsze będziemy z Panem. Przeto wzajemnie się pocieszajcie tymi słowami.

(Ps 96,1 i 3.4-5.11-12.13)
REFREN: Pan Bóg nadchodzi, aby sądzić ziemię

Śpiewajcie Panu pieśń nową,
śpiewaj Panu, ziemio cała.
Głoście Jego chwałę wśród wszystkich narodów,
rozgłaszajcie cuda pośród wszystkich ludów.

Wielki jest Pan, godzien wielkiej chwały,
budzi trwogę najwyższą, większą niż inni bogowie.
Bo wszyscy bogowie pogan są tylko ułudą,
Pan zaś stworzył niebiosa.

Niech się radują niebiosa i ziemia weseli,
niech szumi morze i wszystko, co je napełnia.
Niech się cieszą pola i wszystko, co na nich rośnie,
niech wszystkie drzewa w lasach wykrzykują z radości.

Przed obliczem Pana, który się zbliża,
który już się zbliża, by osądzić ziemię.
On będzie sądził świat sprawiedliwie,
a ludy według swej prawdy.

Aklamacja (Łk 4,18)
Duch Pański spoczywa na Mnie, posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę.

(Łk 4,16-30)
Jezus przyszedł do Nazaretu, gdzie się wychował. W dzień szabatu udał się swoim zwyczajem do synagogi i powstał, aby czytać. Podano Mu księgę proroka Izajasza. Rozwinąwszy księgę, natrafił na miejsce, gdzie było napisane: „Duch Pański spoczywa na Mnie, ponieważ Mnie namaścił i posłał Mnie, abym ubogim niósł dobrą nowinę, więźniom głosił wolność, a niewidomym przejrzenie; abym uciśnionych odsyłał wolnych, abym obwoływał rok łaski od Pana”. Zwinąwszy księgę oddał słudze i usiadł; a oczy wszystkich w synagodze były w Nim utkwione. Począł więc mówić do nich: „Dziś spełniły się te słowa Pisma, któreście słyszeli”. A wszyscy przyświadczali Mu i dziwili się pełnym wdzięku słowom, które płynęły z ust Jego. I mówili: „Czy nie jest to syn Józefa?” Wtedy rzekł do nich: „Z pewnością powiecie Mi to przysłowie: "Lekarzu, ulecz samego siebie"; dokonajże i tu w swojej ojczyźnie tego, co się wydarzyło, jak słyszeliśmy, w Kafarnaum”. I dodał: „Zaprawdę powiadam wam: Żaden prorok nie jest mile widziany w swojej ojczyźnie. Naprawdę mówię wam: Wiele wdów było w Izraelu za czasów Eliasza, kiedy niebo pozostawało zamknięte przez trzy lata i sześć miesięcy, tak że wielki głód panował w całym kraju; a Eliasz do żadnej z nich nie został posłany, tylko do owej wdowy w Sarepcie Sydońskiej. I wielu trędowatych było w Izraelu za proroka Elizeusza, a żaden z nich nie został oczyszczony, tylko Syryjczyk Naaman”. Na te słowa wszyscy w synagodze unieśli się gniewem. Porwali Go z miejsca, wyrzucili Go z miasta i wyprowadzili aż na stok góry, na której ich miasto było zbudowane, aby Go strącić. On jednak przeszedłszy pośród nich oddalił się.

Do góry

Rozważania do czytań

Ewangeliarz OP


Do góry

Marek Ristau

Tak jak wierzymy, że Jezus umarł i wstał z martwych, tak też wierzymy, że w Nim zmartwychwstaniemy i już na zawsze będziemy z Panem. Jezus żyje i my żyć będziemy, bowiem kto wierzy w Niego, choćby i umarł, żyć będzie. Każdy, kto żyje i wierzy w Jezusa, nie umrze na wieki, bo przeszedł ze śmierci do życia, a jest to życie wieczne w domu Ojca, gdzie mieszkań wiele, a wszystkie przygotowane przez Jezusa dla tych, którzy Go słuchają i miłują. Jezus jest Zmartwychwstaniem, Jezus jest Życiem, a my w Nim jesteśmy najszczęśliwszymi ludźmi na tym świecie i w przyszłym świecie.
Marek Ristau


Do góry

Patroni dnia:

Święta Małgorzata Ward, męczennica
Małgorzata Ward była damą dworu księżnej Whitall w Londynie za panowania królowej Elżbiety I (1558-1603), córki Henryka VIII. Kiedy wybuchło krwawe prześladowanie, które rozpoczął Henryk VIII (1509-1547) przeciwko Kościołowi z zemsty za to, że papież nie chciał uznać rozwodu i jego nieprawej małżonki, Anglia została oderwana od Rzymu. Elżbieta I podtrzymała prześladowanie Kościoła. Do więzienia został wtrącony, w oczekiwaniu na wyrok śmierci, ks. Wilhelm Wattson, znajomy Małgorzaty. Odmówił złożenia przysięgi królowej jako swojemu najwyższemu duchowemu przełożonemu. Pod wpływem tortur kapłan załamał się, ale kiedy został wypuszczony na wolność, żałował tego i głosił publicznie, że złożył przysięgę zmuszony do niej katuszami. Został więc ponownie aresztowany i wtrącony do więzienia. W obawie, by ks. Wilhelm ponownie się nie załamał i nie wyrzekł wiary katolickiej, Małgorzata zaczęła go potajemnie odwiedzać i umacniać w wierze. Kiedy zaś zbliżał się wyrok śmierci, dostarczyła mu sznur, po którym zdołał uciec z wieży więzienia. Małgorzata została natychmiast aresztowana. Poddana została torturom, by wymusić na niej wskazanie miejsca, gdzie ukrywał się kapłan, i by sama także wyparła się wiary. Skazano ją więc na śmierć przez powieszenie. Została stracona 30 sierpnia 1588 r.

Do góry

Bractwo Słowa Bożego

Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania

Tematem usłyszanego fragmentu Listu św. Pawła do Tesaloniczan jest nadzieja – eschatologiczna nadzieja. Ona wskazuje na głębię naszej osobistej wiary w prawdy objawione. Czy potrafimy, czy chcemy poddawać się ich przekształcającemu działaniu, które przemienia ludzki sposób myślenia z czysto ziemskiego, doczesnego na nadprzyrodzony, Boży? Nadzieja, którą Zbawca wlewa w nasze serca, rozpala je, odrywa od tego, co materialne, wprowadza w świat ducha, w przestrzeń głębokiej, prawdziwej wiary. Tam odnajdujemy pokój i uciszenie. Tam odzyskujemy to, czego świat nas pozbawia. Tam zbliżamy się do autentycznej bliskości z Panem, z którym już teraz możemy zawsze przebywać. Ta nadzieja jest naszą prawdziwą radością, którą możemy się cieszyć i przekazywać ją innym.


Komentarz do psalmu

Zgodnie z duchem pierwszego czytania mszalnego, psalm responsoryjny wzywa do radowania się nadchodzącym Panem. On jest wielki, On jest godzien chwały, On – w przeciwieństwie do innych tzw. bogów – jest prawdą, źródłem istnienia wszystkiego, co stworzone. Takiemu Bogu mamy śpiewać, takiego Boga mamy głosić wszystkim narodom. Abyśmy mogli wypełnić to zadanie, musimy tego Boga znać, musimy zgodzić się, by On zamieszkał w naszych sercach. Niemożliwe jest bowiem dzielenie się tym, czego nie posiadamy. Niemożliwe jest głoszenie obecności Kogoś, Kto jest nam nieznany, Kto nie wypełnia naszego życia. Psalmista zachęca nas więc do refleksji nad tematem obecności Boga w naszym życiu. Czy zauważam Go pośród mojej codzienności? Czy przebywanie z Nim i w Nim wzbudza we mnie radość, która wypełnia serce w nadmiarze i musi niejako wylewać się na zewnątrz, udzielając się tym, z którymi się spotykam?


Komentarz do Ewangelii

Czytając słowa ewangelisty Łukasza, staliśmy się świadkami zwyczajowego szabatowego spotkania w synagodze. Zwykłość, powszedniość mieszają się w nim z nadzwyczajnością. To uwrażliwia na, często niedostrzeganą w codzienności, nadprzyrodzoność, która nas otacza, w której jesteśmy zanurzeni. Ludzie z Nazaretu zauważyli piękno i mądrość Jezusowych słów. Podziwiali je. Zatrzymali się jednak na tym, co zewnętrzne. Widzieli w Jezusie syna Józefa, jednego z nich. Nie usłyszeli w Jego słowach mowy Boga. Dlatego zazdrościli. Nie pozwolili przemienić się głębią słów Wszechmocnego.
Jak ja słucham Jezusa? Czy potrafię usłyszeć Boga tam, gdzie codzienność utrudnia wejście w przestrzeń duchową, tajemniczą, mistyczną? Czy pamiętam, że właśnie w zwykłej codzienności czeka na mnie Bóg ze swoim słowem pocieszenia, uzdrowienia, wprowadzenia na nowe, nieznane wcześniej drogi życia? Jak przyjmuję to pouczenie? Czy poddaję się mu, czy usiłuję narzucić swoją własną wizję świata, życia, przyszłości?

Komentarze zostały przygotowane przez s. Ewę Marię od Męki Pańskiej OCD


Do góry

Książka na dziś

Zaufaj Maryi! Ona nigdy cię nie zawiedzie

Moritz Meschler

Książka przedstawia fascynującą postać Maryi, opierając się na przekazie Pisma Świętego, Tradycji, tekstach ojców i doktorów Kościoła, a także odnosząc się do wielu wybitnych dzieł sztuki sakralnej. Prezentuje znane fakty biograficzne, dogmaty wiary czy informacje pochodzące z objawień

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.