pobierz z Google Play
październik 2021
17 XXIX Niedziela zwykła (Iz 53, 10-11); (Ps 33 (32), 4-5. 18-19. 20 i 22); (Hbr 4, 14-16); Aklamacja (Mk 10, 45); (Mk 10, 35-45);
18 Poniedziałek - Święto św. Łukasza, ewangelisty (2 Tm 4, 9-17a);(Ps 145, 10-11. 12-13ab. 17-18);Aklamacja (J 15, 16);(Łk 10, 1-9 );
19 Wtorek XXIX tydzień zwykły (Rz 5,12. 15b. 17-19. 20b-21);(Ps 40 (39), 7-8a. 8b-10. 17);Aklamacja (Łk 21, 36);(Łk 12, 35-38);
20 Środa XXIX tydzień zwykły (Rz 6, 12-18);(Ps 124 (123), 1-2. 3-5. 6-8);Aklamacja (Mt 24, 42a. 44);(Łk 12,39-48);
21 Czwartek XXIX tydzień zwykły (Rz 6, 19-23);(Ps 1, 1-2. 3. 4 i 6);Aklamacja (Łk 12, 49);(Łk 12, 49-53);
22 Piątek XXIX tydzień zwykły (Rz 7, 18-25a);(Ps 119 (118), 66 i 68. 76-77. 93-94);Aklamacja (Mt 11, 25);(Łk 12, 54-59);
23 Sobota XXIX tydzień zwykły (Rz 8, 1-11);(Ps 24 (23), 1-2. 3-4ab. 5-6);Aklamacja (Ez 33, 11);(Łk 13, 1-9);

17 października 2021

Niedziela

XXIX Niedziela zwykła

Czytania

(Iz 53, 10-11)
Spodobało się Panu zmiażdżyć swojego Sługę cierpieniem. Jeśli On wyda swe życie na ofiarę za grzechy, ujrzy potomstwo, dni swe przedłuży, a wola Pańska spełni się przez Niego. Po udrękach swej duszy ujrzy światło i nim się nasyci. Sprawiedliwy mój Sługa usprawiedliwi wielu, ich nieprawości On sam dźwigać będzie.

(Ps 33 (32), 4-5. 18-19. 20 i 22)
REFREN: Okaż swą łaskę ufającym Tobie

Słowo Pana jest prawe,
a każde Jego dzieło godne zaufania.
On miłuje prawo i sprawiedliwość,
ziemia jest pełna Jego łaski.

Oczy Pana zwrócone na bogobojnych,
na tych, którzy oczekują Jego łaski,
aby ocalił ich życie od śmierci
i żywił ich w czasie głodu.

Dusza nasza oczekuje Pana,
On jest naszą pomocą i tarczą.
Panie, niech nas ogarnie Twoja łaska,
według nadziei pokładanej w Tobie.

(Hbr 4, 14-16)
Mając arcykapłana wielkiego, który przeszedł przez niebiosa, Jezusa, Syna Bożego, trwajmy mocno w wyznawaniu wiary. Nie takiego bowiem mamy arcykapłana, który by nie mógł współczuć naszym słabościom, lecz poddanego próbie pod każdym względem podobnie jak my – z wyjątkiem grzechu. Przybliżmy się więc z ufnością do tronu łaski, abyśmy doznali miłosierdzia i znaleźli łaskę pomocy w stosownej chwili.

Aklamacja (Mk 10, 45)
Syn Człowieczy przyszedł, żeby służyć i dać swoje życie jako okup za wielu.

(Mk 10, 35-45)
Jakub i Jan, synowie Zebedeusza, podeszli do Jezusa i rzekli: "Nauczycielu, pragniemy, żebyś nam uczynił to, o co Cię poprosimy". On ich zapytał: "Co chcecie, żebym wam uczynił?" Rzekli Mu: "Daj nam, żebyśmy w Twojej chwale siedzieli jeden po prawej, a drugi po lewej Twej stronie". Jezus im odparł: "Nie wiecie, o co prosicie. Czy możecie pić kielich, który Ja mam pić, albo przyjąć chrzest, którym Ja mam być ochrzczony?" Odpowiedzieli Mu: "Możemy". Lecz Jezus rzekł do nich: "Kielich, który Ja mam pić, wprawdzie pić będziecie; i chrzest, który Ja mam przyjąć, wy również przyjmiecie. Nie do Mnie jednak należy dać miejsce po mojej stronie prawej lub lewej, ale dostanie się ono tym, dla których zostało przygotowane". Gdy usłyszało to dziesięciu pozostałych, poczęli oburzać się na Jakuba i Jana. A Jezus przywołał ich do siebie i rzekł do nich: "Wiecie, że ci, którzy uchodzą za władców narodów, uciskają je, a ich wielcy dają im odczuć swą władzę. Nie tak będzie między wami. Lecz kto by między wami chciał się stać wielkim, niech będzie sługą waszym. A kto by chciał być pierwszym między wami, niech będzie niewolnikiem wszystkich. Bo i Syn Człowieczy nie przyszedł, aby mu służono, lecz żeby służyć i dać swoje życie jako okup za wielu".

Do góry

Rozważania do czytań

Ewangeliarz OP


Do góry

Marek Ristau

Wpatrujemy się w Jezusa i naśladujemy Go we wszystkim, inaczej bowiem nie możemy iść za Nim dokądkolwiek On idzie. Iść za Nim to zaprzeć się samego siebie, wziąć swój krzyż i iść Jego śladami. On nigdy nie szukał swego, nie szukał własnej chwały, ale uniżył samego siebie i był posłuszny aż do śmierci i to śmierci krzyżowej. Tak jak Jezus umiłował wolę Ojca ponad wszystko, tak i my miłujemy Pana bardziej niż wszystkich, a nawet więcej niż własne życie. Nie jest uczeń nad Mistrza, ale ma być jak jego Mistrz. Jesteśmy posłuszni Jezusowi we wszystkim, bo On jest naszym jedynym Mistrzem i jedynym Panem.
Marek Ristau


Do góry

Bractwo Słowa Bożego

Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania

Proroctwo Izajasza spełniło się w Osobie Jezusa Chrystusa. Każde jego zdanie przesycone jest niepojętą treścią. Zawiera słowa, które wskazują na ogromny trud i totalny ból. Izajasz używa czasowników: miażdżyć, wydawać, dźwigać. Takie słowa przyprawiają o ciarki i poruszają do głębi. Niestety, rzadko zastanawiamy się nad ceną naszego zbawienia. Przywykliśmy już do biblijnych opisów Męki Jezusa. Znamy je prawie na pamięć i wydaje się, że nie robią na nas wrażenia. Trzeba nam do nich wracać za każdym razem, gdy upadniemy w grzech, kiedy poczujemy się całkowicie bezwartościowi i nic nie warci. Chrystus oddał za nas życie, przelał za nas swoją Krew. W Jego oczach zawsze jesteśmy cenni i warci miłości. On nie oddał życia tylko za wybranych, za tych, którzy zawsze są Mu wierni. Umarł za każdego, za sprawiedliwych i za grzeszników. To był wyraz Jego największej miłości do ludzi. On, sprawiedliwy, umarł za nas, niesprawiedliwych. Przez swoją śmierć odrodził nas do życia. Zanurzeni w bezsilności, beznadziei i bezsensie szukajmy Jezusa udręczonego i zmiażdżonego cierpieniem, bo w Nim jest nasza siła i moc, w Nim nasze uzdrowienie i zbawienie. Kontemplacja Jego Męki oczyszcza naszą miłość i wiedzie ku nawróceniu. Nie odrzucajmy więc tego, co dla nas uczynił.


Komentarz do psalmu

Psalmista wychwala Boga. Ze czcią i przekonaniem opowiada o Jego dobroci, świętości i hojności. Podkreśla, że słowa Pana zawsze są szlachetne. Wskazuje, że Bóg nie odwraca oczu od potrzebujących, od ludzi, którzy proszą Go o wsparcie. On jest z tymi, którzy przeżywają różnorakie zagrożenia i braki. Kontemplując słowa dzisiejszego psalmu, zapytajmy siebie o nasz poziom zaufania względem Boga. Czy rzeczywiście pokładamy w Nim nadzieję i ufność? Czy naprawdę jesteśmy przekonani co do tego, że On nas wspomoże i ochroni od złego? Psalmista na koniec przedstawia bardzo odważną prośbę: Panie, daj mi tyle, na ile Tobie ufam. To ryzykowna deklaracja, biorąc pod uwagę naszą słabą ludzką wiarę i zawierzenie. Pomódlmy się dziś o łaskę prawdziwej ufności względem Pana; prośmy o dar nadziei, o jej przymnożenie w naszych sercach, domach i ojczyźnie. Pamiętajmy, że Bóg nigdy nie zawodzi.


Komentarz do drugiego czytania

Autor Listu do Hebrajczyków zachęca do zbliżenia się do Jezusa. Ukazuje Go, jako kogoś bardzo nam bliskiego, w wielu sprawach do nas podobnego. Mówi o Nim, że jest arcykapłanem, który potrafi współczuć i nie czyni między sobą a nami dystansu. Jezus nie jest oderwany od naszego ludzkiego życia, problemów, trudów, cierpień i pragnień. Zna nasze zmagania. W takiego Zbawiciela wierzymy! Autor listu zachęca do trwania w wyznawaniu wiary, czyli do uchwycenia się Chrystusa, do wierności i posłuszeństwa Ewangelii. Wiara nie potrzebuje zbyt wielu deklaracji i słów, ale czynów. Nasze Credo mamy nie tylko wypowiadać w kościele, ale przede wszystkim żyć nim na co dzień, ogłaszać je swoją postawą, decyzjami i czynami. Wokół czego krąży dziś nasze życie? Jak daleko lub blisko jesteśmy od Jezusa? W czym wyraża się ta nasza bliskość lub oddalenie?
Zbliżenie do Chrystusa owocuje miłosierdziem i konkretną łaską. On reaguje na każdy odruch wiary i krok, jaki robimy w Jego kierunku. Chrystus nie krytykuje ani nie odrzuca nas ze względu na nasze słabości, ale zawsze współczuje. Zawsze wie, co czujemy; zna nasze lęki, obawy i tęsknoty. Dlatego tym bardziej w momentach, w których ogarnia nas totalna bezradność, idźmy do Tego, który wszystko wie i nie odwraca od nas swojego oblicza.


Komentarz do Ewangelii

Logika Jezusa jest bardzo odmienna od światowej. Widać w niej zupełnie inne priorytety. Tu nie liczą się stanowiska i tytuły. Często zdarza się nam deklarować, że chcemy naśladować Jezusa, że chcemy za Nim iść. Czy na pewno? Czy rzeczywiście jesteśmy do tego przekonani? Mistrz nie podziela reguł rządzących światem. Wzywa do tego, co dziś jest uznane za niemodne, staroświeckie, a nawet naiwne. Przypomina, że skoro On stał się sługą, to i my powinniśmy nimi być. Czy stać nas na wyzbycie się żądzy: panowania nad innymi, kontrolowania ludzi, manipulowania, rozkazywania, poniżania bliźnich i wywyższania siebie? Czy jesteśmy gotowi zakasać rękawy i ruszyć z pomocą tym, których mamy wokoło, niczego za to nie oczekując? Łatwo posługiwać się innymi i być obsługiwanym przez bliskich czy podwładnych. O wiele trudniej zdjąć koronę z głowy i ruszyć z wygodnego fotela do tych, którzy oczekują pomocy. Skoro Jezus stał się sługą, to nie wypada nam dalej siedzieć na naszych tronach.

Komentarze zostały przygotowane przez Agnieszkę Wawryniuk


Do góry

Książka na dziś

Modlitewnik za wstawiennictwem bł. kard. Stefana Wyszyńskiego

ks. Leszek Smoliński

Wydanie Modlitewnika ukazuje się w wyjątkowych okolicznościach: oto 12 września 2021 Prymas Tysiąclecia zostaje wyniesiony na ołtarze.

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.

18 października 2021

Poniedziałek

Święto św. Łukasza, ewangelisty

Czytania

(2 Tm 4, 9-17a)
Najmilszy: Pospiesz się, by przybyć do mnie szybko. Demas bowiem mię opuścił umiłowawszy ten świat i podążył do Tesaloniki, Krescens do Galacji, Tytus do Dalmacji. Łukasz sam jest ze mną. Weź Marka i przyprowadź ze sobą; jest mi bowiem przydatny do posługiwania. Tychika zaś posłałem do Efezu. Opończę, którą pozostawiłem w Troadzie u Karpa, przynieś idąc po drodze, a także księgi, zwłaszcza pergaminy. Aleksander, brązownik, wyrządził mi wiele zła: odda mu Pan według jego uczynków. I ty się go strzeż, albowiem sprzeciwiał się bardzo naszym słowom. W pierwszej mojej obronie nikt przy mnie nie stanął, ale mię wszyscy opuścili: niech im to nie będzie policzone! Natomiast Pan stanął przy mnie i wzmocnił mię, żeby się przeze mnie dopełniło głoszenie Ewangelii i żeby wszystkie narody posłyszały.

(Ps 145, 10-11. 12-13ab. 17-18)
REFREN: Królestwo Pana głoszą Jego święci

Niech Cię wielbią, Panie, wszystkie Twoje dzieła
i niech Cię błogosławią Twoi święci.
Niech mówią o chwale Twojego królestwa
i niech głoszą Twoją potęgę.

Aby synom ludzkim oznajmić Twoją potęgę
i wspaniałość chwały Twojego królestwa.
Królestwo Twoje królestwem wszystkich wieków,
przez wszystkie pokolenia Twoje panowanie.

Pan jest sprawiedliwy na wszystkich swych drogach
i łaskawy we wszystkich swoich dziełach.
Pan jest blisko wszystkich, którzy Go wzywają,
wszystkich wzywających Go szczerze.

Aklamacja (J 15, 16)
Nie wyście Mnie wybrali, ale Ja was wybrałem, abyście szli i owoc przynosili.

(Łk 10, 1-9 )
Spośród swoich uczniów wyznaczył Pan jeszcze innych siedemdziesięciu dwóch i wysłał ich po dwóch przed sobą do każdego miasta i miejscowości, dokąd sam przyjść zamierzał. Powiedział też do nich: "Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało; proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo. Idźcie, oto was posyłam jak owce między wilki. Nie noście z sobą trzosa ani torby, ani sandałów; i nikogo w drodze nie pozdrawiajcie. Gdy do jakiego domu wejdziecie, najpierw mówcie: „Pokój temu domowi!” Jeśli tam mieszka człowiek godny pokoju, wasz pokój spocznie na nim; jeśli nie, powróci do was. W tym samym domu zostańcie, jedząc i pijąc, co mają: bo zasługuje robotnik na swoją zapłatę. Nie przechodźcie z domu do domu. Jeśli do jakiego miasta wejdziecie i przyjmą was, jedzcie, co wam podadzą; uzdrawiajcie chorych, którzy tam są, i mówcie im: „Przybliżyło się do was królestwo Boże”.

Rozważania do czytań

Ewangeliarz OP


Do góry

Marek Ristau

Nie ma nic ważniejszego na tym świecie, niż głoszenie Ewangelii o Królestwie Bożym - tak aby wszystkie narody posłyszały o Jezusie Chrystusie, Synu Bożym. W Chrystusie nadeszło Królestwo Boże w mocy Ducha Świętego i każdy, kto w Niego wierzy, staje się nowym stworzeniem, wyzwolonym od władzy szatana. Gdy Pan przyjdzie powtórnie, uczyni wszystko nowym: nowe niebo i nową ziemię, i śmierci już nie będzie, i nocy już nie będzie, i nic przeklętego już nie będzie, a Bóg będzie wszystkim we wszystkim.
Marek Ristau


Do góry

Bractwo Słowa Bożego

Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania

Święty Paweł daje nam lekcję, jak powinniśmy zachować się w momencie opuszczenia przez innych. Apostoł Narodów nie biadoli ani nie narzeka. W lakonicznych słowach stwierdza zaistniałe fakty. Nie szuka zemsty, nie czuje do nikogo urazy. Osąd pozostawia Bogu. Dobitnie podkreśla, że mimo opuszczenia przez ludzi, nie pozostał sam. Dzieli się osobistym doświadczeniem obecności Pana. Podkreśla, że został przez Niego umocniony. A co my czujemy w momentach osamotnienia i odrzucenia? Co przeżywamy, gdy nie mamy z kim dzielić naszej wiary, trudów i pasji? Co myślimy o osobach, przez które czujemy się skrzywdzeni? Święty Paweł, mimo doznanych przykrości, nie zamknął się na ludzi. Skoro jedni go zostawili, zwrócił się do innych. Prosił ich o obecność, o towarzyszenie, o konkretną pomoc. Nam często trudno o taką postawę, o taką otwartość, cierpliwość i opanowanie. Bywa, że nie zawsze dostrzegamy obecność Pana w naszym życiu, przy naszym boku. Zbyt łatwo poddajemy się rezygnacji i bierności. Na własne życzenie wpadamy w sieć osamotnienia. Święty Paweł wiedział, dla Kogo i po co żyje. To dawało mu moc i odnawiało siły. A co dla ciebie jest motorem napędowym i duchowym paliwem? Bez nich nie ruszysz z miejsca.


Komentarz do psalmu

Psalmista zaczyna swoją modlitwę od uwielbiania. Przypomina, że chwała Pańska odbija się w Bożych dziełach i w świętych. Wychwala Królestwo i potęgę Boga. Zaznacza, że będą one trwały na wieki. Opowiada też o sprawiedliwości, łaskawości i owocnej bliskości Bożej. Przekonuje, że Bóg zawsze towarzyszy tym, którzy Go wzywają. Słowa dzisiejszego psalmu utwierdzają nas w tym, że nie jesteśmy sami, że nasze modlitwy nie trafiają w próżnię, nie odbijają się od nieba. Jak często uwielbiasz Boga? Co cię do tego zachęca? Co sprawia, że chcesz wychwalać Boga? Poproś dziś o serce wrażliwe na obecność Pana, o oczy otwarte na Jego dzieła, o uszy otwarte na Jego wezwania, o słowa i myśli, zdolne wielbić Boga. Popatrz dziś na zachód słońca, na kolorowe liście drzew, na międzyludzką miłość i podziękuj, bo one są dziełem Pana. Pomyśl też o świętych, którzy zawstydzają cię swoją wiarą, postawą i zawierzeniem Bogu. Zobacz, czego dokonali dzięki zjednoczeniu z Najwyższym. Twoje życie również może być pochwalnym psalmem. Sporo zależy od ciebie.


Komentarz do Ewangelii

Jezus chce, by Jego uczniowie przynosili ludziom pokój. Każdy z nas jest spragniony tego daru. Żyjemy w nieustannym napięciu i lęku, w poczuciu bezradności i pustki. Nierzadko czujemy ogromny wewnętrzny niepokój. Boleśnie doświadczamy braku pokoju w naszych domach, wspólnotach i sercach. Jego dawcą może być tylko sam Bóg. Prośmy, by udzielił nam tego daru, by odnowił nasze dusze. Ktoś, kto nie ma w sobie pokoju, nie może się nim podzielić z innymi. Drugiemu człowiekowi możemy dać tylko to, co sami posiadamy. Pokój nie jest czymś, co da się kupić czy wypracować w sobie. Można go otrzymać jedynie od Boga. Wiedział o tym św. Franciszek z Asyżu, który jedną ze swoich modlitw rozpoczyna od słów: „O Panie, uczyń z nas narzędzia Twojego pokoju, abyśmy siali miłość tam, gdzie panuje nienawiść; wybaczenie tam, gdzie panuje krzywda; jedność tam, gdzie panuje rozłam…”. Bez daru pokoju zawsze będziemy tkwili w duchowej i emocjonalnej rozsypce, w zagubieniu, pustce i bezradności. Prośmy o pokój i nieśmy go dalej, do tych, którym go brak, którzy są „zjadani” od środka przez zranienia, grzechy i nałogi. Świat nam go nie da, bo sam go nie posiada. On oferuje tylko „święty spokój”. Takiej namiastki nam jednak nie trzeba. Po co zamiennik, skoro można mieć oryginał? Wołajmy dziś, by Boży pokój spoczął na nas i na naszym domu.

Komentarze zostały przygotowane przez Agnieszkę Wawryniuk


Do góry

Książka na dziś

Cuda miłości Bożej

o. Frederic W. Faber Cor

Wielokrotnie wydawane dzieła ks. Fabera zaliczają się do najpiękniejszych tekstów literatury chrześcijańskiej i w swoim czasie, także dzięki licznym przekładom, zyskały nadzwyczajną popularność.

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.


19 października 2021

Wtorek

Wtorek XXIX tydzień zwykły

Czytania

(Rz 5,12. 15b. 17-19. 20b-21)
Bracia: Przez jednego człowieka grzech wszedł na świat, a przez grzech śmierć, i w ten sposób śmierć przeszła na wszystkich ludzi, ponieważ wszyscy zgrzeszyli. Jeżeli przestępstwo jednego sprowadziło na wszystkich śmierć, to o ileż obficiej spłynęła na nich wszystkich łaska i dar Boży, łaskawie udzielony przez jednego Człowieka, Jezusa Chrystusa. Jeżeli bowiem przez przestępstwo jednego śmierć zakrólowała z powodu jego jednego, o ileż bardziej ci, którzy otrzymują obfitość łaski i daru sprawiedliwości, królować będą w życiu z powodu Jednego: Jezusa Chrystusa. A zatem, jak przestępstwo jednego sprowadziło na wszystkich ludzi wyrok potępiający, tak czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie. Albowiem jak przez nieposłuszeństwo jednego człowieka wszyscy stali się grzesznikami, tak przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi. Gdzie się jednak wzmógł grzech, tam się jeszcze obficiej rozlała łaska, aby jak grzech zaznaczył swoje królowanie śmiercią, tak łaska przejawiła swe królowanie przez sprawiedliwość wiodącą do życia wiecznego przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego.

(Ps 40 (39), 7-8a. 8b-10. 17)
REFREN: Przychodzę, Boże pełnić, Twoją wolę

Nie chciałeś ofiary krwawej ani płodów ziemi,
lecz otworzyłeś mi uszy,
nie żądałeś całopalenia i ofiary za grzechy.
Wtedy powiedziałem: "Oto przychodzę.

W zwoju księgi jest o mnie napisane:
Radością jest dla mnie pełnić Twoją wolę, mój Boże,
a Twoje prawo mieszka w moim sercu".
Głosiłem Twą sprawiedliwość w wielkim zgromadzeniu
i nie powściągałem warg moich, o czym Ty wiesz, Panie.

Niech się radują i weselą w Tobie
wszyscy, którzy Ciebie szukają;
a ci, którzy pragną Twojej pomocy,
niech zawsze mówią: "Pan jest wielki".

Aklamacja (Łk 21, 36)
Czuwajcie i módlcie się w każdym czasie, abyście mogli stanąć przed Synem Człowieczym.

(Łk 12, 35-38)
Jezus powiedział do swoich uczniów: "Niech będą przepasane biodra wasze i zapalone pochodnie. A wy podobni do ludzi oczekujących powrotu swego pana z uczty weselnej, aby mu zaraz otworzyć, gdy nadejdzie i zakołacze. Szczęśliwi owi słudzy, których pan zastanie czuwających, gdy nadejdzie. Zaprawdę powiadam wam: Przepasze się i każe im zasiąść do stołu, a obchodząc będzie im usługiwał. Czy o drugiej, czy o trzeciej straży przyjdzie, szczęśliwi oni, gdy ich tak zastanie".

Rozważania do czytań

Ewangeliarz OP


Do góry

Marek Ristau

Kto będzie mógł stanąć przed Synem Człowieczym, gdy nadejdzie? Ten, kto dzięki łasce Bożej króluje już teraz poprzez usprawiedliwienie Boże dające życie wieczne w Jezusie Chrystusie, Panu naszym. Szczęśliwi ci, którzy są ubrani w szatę sprawiedliwości Chrystusa i oczekują z tęsknotą na pojawienie się Jego.
Marek Ristau


Do góry

Patroni dnia:

Błogosławiony Jerzy Popiełuszko
urodził się 14 września 1947 r. na Podlasiu. Od 11 roku życia był ministrantem i służył do Mszy św. codziennie przed lekcjami w szkole. Uzyskawszy świadectwo maturalne, zgłosił się 24 czerwca 1965 r. do Wyższego Metropolitalnego Seminarium Duchownego św. Jana Chrzciciela w Warszawie. Święcenia kapłańskie przyjął z rąk kardynała Stefana Wyszyńskiego dnia 28 maja 1972 r. Ostatnim miejscem zamieszkania i pracy ks. Jerzego Popiełuszki od 20 maja 1980 r. była parafia św. Stanisława Kostki w Warszawie na Żoliborzu, gdzie jako rezydent pomagał w pracy parafialnej i zajmował się duszpasterstwem specjalistycznym. Oddzielną kartę życia ks. Jerzego, było jego bezkompromisowe zaangażowanie się w duszpasterstwo świata pracy, zarówno w okresie tworzenia się "Solidarności", jak i później, gdy trwał stan wojenny w Polsce oraz po jego zniesieniu. Dnia 19 października 1984 r. ks. Jerzy wracał samochodem z posługi duszpasterskiej w Bydgoszczy, został zatrzymany przez trzech funkcjonariuszy Ministerstwa Spraw Wewnętrznych (Wydział do walki z Kościołem) i uprowadzony. Zmasakrowane ciało kapłana wyłowiono 30 października ze zbiornika wodnego koło Włocławka. 6 czerwca 2010 r. w Warszawie odbyła się beatyfikacja ks. Jerzego Popiełuszki.

Do góry

Bractwo Słowa Bożego

Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania

Śmierć i dar Boży, wyrok i usprawiedliwienie, nieposłuszeństwo i posłuszeństwo, grzech i łaska, śmierć i życie… Święty Paweł opiera dziś swoje nauczanie na przeciwieństwach. W te porównania może wpisać się każdy z nas. Wszyscy doświadczamy na sobie, czym jest duchowa śmierć, czym skutkuje nieposłuszeństwo Bogu, jakie konsekwencje przynosi nam grzech. Prędzej czy później dociera do nas, że jesteśmy zdolni do każdej niegodziwości. Wchodzimy w kolejne grzechy bez mrugnięcia okiem. Dla każdego popełnionego zła mamy własne naiwne usprawiedliwienie. Dokąd zmierzamy? Do czego jeszcze się posuniemy? Mój grzech jest nie tylko mój. On oddziałuje na ludzi wokół. Uderza w tych, którzy żyją obok. Krzywdzi, rani, odbiera pokój, rodzi wyrzuty nie tylko w moim życiu. Niełatwo nam się do tego przyznać. Udajemy, że wszystko jest OK.
Grzech oddziela nas od Boga, ale nie zawiązuje Mu rąk. Pan chce wejść w przestrzeń naszych grzechów, chce nam przebaczać, pragnie wylewać swoje miłosierdzie na nasze suche, skostniałe serca, chce w nas działać. Jest tylko jeden warunek: musimy tego chcieć, musimy przyznać się do swoich win przed sobą i przed Panem. Pozwólmy, by nasza słabość zawołała o Boże zmiłowanie. Póki żyjemy, zawsze jest szansa na nowe życie. Jesteśmy wezwani do świętości, a nie do potępienia.


Komentarz do psalmu

Dla Boga nie są najważniejsze ofiary, nasze daniny czy wręcz pańszczyzny z niedzielnej mszy, modlitwy lub piątkowego postu. On chce, abyśmy najpierw zaczęli Go słuchać, abyśmy Go zobaczyli i przyjęli w swoim życiu. Wiara w Boga nie opiera się na ślepym wypełnianiu nakazów. Najważniejsza jest relacja i doświadczenie Jego obecności. Ten, kto to zrozumiał, umie szczerze powiedzieć: idę do Ciebie, Panie, chcę do Ciebie przychodzić. Czy czujemy radość z bycia katolikami? Czy wiara daje nam szczęście i pokój? Czy chcemy mówić o Bogu w towarzystwie innych ludzi? Pomyślmy dziś o motywach naszej wiary. Zastanówmy się nad naszym obrazem Boga. Jakiego daru Bożego pragniemy dziś najbardziej? Czego chcemy w Nim szukać? Czy faktycznie chcemy pełnić Jego wolę? Starajmy się, by nasza relacja z Bogiem stawała się coraz dojrzalsza. Potrzebujemy Go bardziej, niż nam się to wydaje.


Komentarz do Ewangelii

W naszym życiu przygotowujemy się do wielu rzeczy, do wesela, do narodzin dziecka, do egzaminów, do ślubów zakonnych czy święceń. Rzadko myślimy jednak o przygotowaniu do śmierci. Podświadomie mówimy sobie: mam jeszcze czas. Nie zdajemy sobie sprawy, że całe nasze życie jest przygotowaniem do tego momentu. Opasane biodra są znakiem gotowości do opuszczenia tego, w czym na co dzień żyliśmy, a zapalona pochodnia symbolem czystej, jasnej duszy. Znajomy zakonnik powiedział mi kiedyś: Zrób sobie czasem takie ćwiczenie; wyobraź sobie, że właśnie umierasz albo że leżysz już w trumnie. Czy chciałabyś odchodzić w takim stanie, w jakim teraz jesteś, w tym, w czym teraz żyjesz? Czy chciałabyś stanąć przed Jezusem z grzechami, jakie teraz masz, z niepodjętymi decyzjami, z nierozeznanymi sprawami, od których uciekasz, z urazami, jakie w sobie nosisz? To nie było straszenie, ale raczej zachęta do podjęcia solidnej refleksji nad sobą. To ćwiczenie ma za zadanie obudzić człowieka z marazmu, z wiecznego odkładania ważnych decyzji i nawrócenia. Skoro chcemy jak najlepiej wypaść na ślubie i egzaminie, to dlaczego tak mało zależy nam na przygotowaniu do ostatecznego spotkania z Panem? Czy dziś jesteśmy gotowi do stanięcia przed Bogiem? Czy nasze serce płonie, czy raczej tylko kopci? Nie zapominajmy, że tryb czuwania powinien być aktywny w naszym życiu nie tylko w podeszłym wieku. Nikt z nas nie wie, kiedy Pan zapuka. On na pewno przyjdzie po każdego z nas. Postarajmy się być gotowi zawsze i wszędzie.

Komentarze zostały przygotowane przez Agnieszkę Wawryniuk


Do góry

Książka na dziś

Kanon Biblii

Lee Martin McDonald

Historia kanonu ksiąg świętych Starego i Nowego Testamentu jest niezwykle ważna i fascynująca. Jego kształtowanie się nie było jednorazowym aktem ani odgórnie narzuconą decyzją, lecz owocem żmudnego wielowiekowego procesu, który odbywał się najpierw w obrębie biblijnego Izraela, a następnie Kościoła apostolskiego i judaizmu rabinicznego

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.


20 października 2021

Środa

Środa XXIX tydzień zwykły

Czytania

(Rz 6, 12-18)
Bracia: Niech grzech nie króluje w waszym śmiertelnym ciele, poddając was swoim pożądliwościom. Nie oddawajcie też członków waszych jako broń nieprawości na służbę grzechowi, ale oddajcie się na służbę Bogu jako ci, którzy ze śmierci przeszli do życia, i członki wasze oddajcie jako broń sprawiedliwości na służbę Bogu. Albowiem grzech nie powinien nad wami panować, skoro nie jesteście poddani Prawu, lecz łasce. Jaki stąd wniosek? Czy mamy dalej grzeszyć dlatego, że nie jesteśmy już poddani Prawu, lecz łasce? Żadną miarą. Czyż nie wiecie, że jeśli oddajecie samych siebie jako niewolników pod posłuszeństwo, jesteście niewolnikami tego, komu dajecie posłuch: bądź niewolnikami grzechu, co wiedzie do śmierci, bądź posłuszeństwa, co wiedzie do sprawiedliwości? Dzięki jednak niech będą Bogu za to, że gdy byliście niewolnikami grzechu, daliście z serca posłuch nakazom tej nauki, której was oddano, a uwolnieni od grzechu oddaliście się w niewolę sprawiedliwości.

(Ps 124 (123), 1-2. 3-5. 6-8)
REFREN: Naszą pomocą jest nasz Pan i Stwórca

Gdyby Pan nie był po naszej stronie,
przyznaj Izraelu,
gdyby Pan nie był po naszej stronie,
gdy ludzie przeciw nam powstali,

wtedy pochłonęliby nas żywcem.
Gdy gniew ich przeciw nam zapłonął,
wówczas zatopiłaby nas woda,
potok by popłynął nad nami.
Wówczas potoczyłyby się nad nami wezbrane wody.

Błogosławiony Pan, który nas nie wydał na pastwę ich zębom.
Dusza nasza jak ptak się wyrwała z sideł ptaszników,
sidło się podarło, i zostaliśmy uwolnieni.
Nasza pomoc w imieniu Pana, który stworzył niebo i ziemię.

Aklamacja (Mt 24, 42a. 44)
Czuwajcie i bądźcie gotowi, bo w chwili, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie.

(Łk 12,39-48)
Jezus powiedział do swoich uczniów: "To rozumiejcie, że gdyby gospodarz wiedział, o której godzinie złodziej ma przyjść, nie pozwoliłby włamać się do swego domu. Wy też bądźcie gotowi, gdyż o godzinie, której się nie domyślacie, Syn Człowieczy przyjdzie" Wtedy Piotr zapytał: "Panie, czy do nas mówisz tę przypowieść, czy też do wszystkich?" Pan odpowiedział: "Któż jest owym rządcą wiernym i roztropnym, którego pan ustanowi nad swoją służbą, żeby na czas wydzielał jej żywność? Szczęśliwy ten sługa, którego pan powróciwszy zastanie przy tej czynności. Prawdziwie powiadam wam: Postawi go nad całym swoim mieniem. Lecz jeśli sługa ów powie sobie w duszy: „Mój pan ociąga się z powrotem”, i zacznie bić sługi i służebnice, a przy tym jeść, pić i upijać się, to nadejdzie pan tego sługi w dniu, kiedy się nie spodziewa, i o godzinie, której nie zna; każe go ćwiartować i z niewiernymi wyznaczy mu miejsce. Sługa, który zna wolę swego pana, a nic nie przygotował i nie uczynił zgodnie z jego wolą, otrzyma wielką chłostę. Ten zaś, który nie zna jego woli i uczynił coś godnego kary, otrzyma małą chłostę. Komu wiele dano, od tego wiele wymagać się będzie; a komu wiele zlecono, tym więcej od niego żądać będą".

Rozważania do czytań

Ewangeliarz OP


Do góry

Marek Ristau

Wierzących w Chrystusa wypełnia, otacza i prowadzi łaska Boża. W Nim rzeczywiście jesteśmy pod władzą łaski, wolni w Duchu i zawsze prowadzeni Duchem. Nie jesteśmy już niewolnikami diabła i grzechu, ale uwolnieni od grzechu, staliśmy się dziećmi Bożym i sługami prawości. Dlatego zawsze i wszędzie składamy świadectwo o Ewangelii łaski Bożej, głosząc Słowo łaski, które zbawia, buduje i daje wszelkie dziedzictwo Boże.
Marek Ristau


Do góry

Patroni dnia:

Święty Jan Kanty, prezbiter
urodził się 24 czerwca 1390 r. w Kętach. Studiował na Uniwersytecie Jagiellońskim. W styczniu 1418 roku został magistrem filozofii. W międzyczasie został wyświęcony na kapłana ale nie znamy daty jego święceń. W 1421 r. na prośbę bożogrobców z Miechowa Akademia Krakowska wysłała Jana Kantego w charakterze kierownika do tamtejszej szkoły klasztornej. Spędził tam osiem lat (1421-1429). W roku 1429 zwolniło się miejsce w jednym z kolegiów Akademii Krakowskiej. Przyjaciele natychmiast zawiadomili o tym Jana i sprowadzili go do Krakowa. Gdy tylko Jan wrócił do Krakowa, objął wykłady na wydziale filozoficznym. Równocześnie jednak zaczął studiować teologię (miał wówczas już ok. 40 lat). W roku 1439 zdobył tytuł bakałarza z teologii. W roku 1439 został kanonikiem i kantorem kapituły św. Floriana w Krakowie oraz proboszczem w Olkuszu. Po uzyskaniu stopnia magistra (mistrza) teologii w roku 1443 Jan Kanty poświęcił się do końca życia wykładom z tej dziedziny. Pośród tych rozlicznych zajęć Jan znajdował jeszcze czas na przepisywanie manuskryptów. Był człowiekiem żywej wiary i głębokiej pobożności. Słynął z wielkiego miłosierdzia. Nie mogąc zaradzić nędzy, wyzbył się nawet własnego odzienia i obuwia. Wielokrotne dzielił się posiłkiem z biednymi. Pomimo bardzo pracowitego i pokutnego życia, jakie Jan prowadził, dożył 83 lat. Zmarł w Krakowie 24 grudnia 1473 r.

Do góry

Bractwo Słowa Bożego

Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania

Święty Paweł naucza, że życie w grzechu trzeba utożsamiać z niewolą. Niestety, nie zawsze do nas to dociera. Nierzadko myślimy: mój grzech - mój wybór. Nie zauważamy, że uwikłanie w zło nakłada na nas kajdany i zamyka na Boga. Ta niewola krępuje nam ruchy, rodzi wyrzuty, napełnia lękiem, odbiera pokój serca i radość życia. Na szczęście to zniewolenie można złamać. Dopóki żyjemy, możemy wyjść z sideł złego i zwrócić się ku Bogu. Nie zawsze jest to łatwe, często bywa bolesne, nierzadko wymaga wiele samozaparcia i pracy nad sobą. Pomyślmy dziś o naszych niewolach, o kajdanach pychy, zazdrości, nieczystości i lenistwa; o pętach chciwości i zazdrości, o nękającym nas nałogach i złych nawykach. Dlaczego pozwalamy, by panował nad nami grzech? Bo tak przyjemniej, łatwiej, wygodniej? Niestety, zgoda na to, by zło wzięło w nas górę, ma ogromną cenę.
Święty Paweł przestrzega nas przed opanowaniem przez grzech i wzywa do poddania się w „niewolę sprawiedliwości”. On był przekonany o tym, że nigdy nie stracimy, gdy będziemy posłuszni Bożym regułom. Czy my myślimy podobnie? Do czego nam bliżej: do grzechu czy sprawiedliwości? Pan chce naszego zbawienia, ale nie zbawi nas bez nas.


Komentarz do psalmu

Świadomość tego, że Bóg jest po naszej stronie, stanowi dla nas wielką pociechę i umocnienie. On nigdy się od nas nie odwraca. Jest przy nas w chwilach radości i smutku, pokoju i walki, w momentach pokus i wątpliwości. Gdyby nawet wszyscy nas opuścili, On nigdy od nas nie odstąpi. To On uzdalnia nas do walki ze złem, do powstawania z upadków, do opierania się grzechowi. Wierzysz w to?
Szatan działa jak wir wodny. Nieustannie próbuje nas wciągnąć w grzech, utopić w wodach namiętności i żądz, zalać pokusami. Czai się na nas jak dzikie zwierzę, ciągle atakuje, zastawia pułapki. Sami nie dalibyśmy rady, ale mamy pomoc, mamy Boga, który przychodzi na ratunek, Pana, który słyszy każde nasze wołanie i krzyk rozpaczy. Wołajmy do Niego w momencie zagrożenia, w niebezpieczeństwach duchowych i fizycznych, w dotykającym nas lęku i przerażeniu. Nie jesteśmy sami, mamy Boga, który nigdy nas nie zostawia. W Jego Imieniu nasza nadzieja i wsparcie. On nigdy nie zawodzi.


Komentarz do Ewangelii

Dzisiejsza Ewangelia każe nam zastanowić się nad naszym obdarowaniem; nad własnym powołaniem, talentami, możliwościami, zadaniami. Nie otrzymaliśmy tego wszystkiego przez przypadek. Jezus przypomina, że nie wolno nam porzucać naszych powinności. Jaką jestem matką, jakim ojcem, księdzem, pracownikiem, przełożonym? Czy nie gardzę tymi, którzy zostali mi powierzeni? Czy nie zaniedbuję ich? Czy ponad moje obowiązki nie przedkładam przyjemności i uciech? Każdemu z nas dano bardzo wiele, choć nierzadko tego nie dostrzegamy. Nie doceniamy naszego małżeństwa, kapłaństwa, życia zakonnego, pracy, zdolności. Pozwalamy, by nam spowszedniały, dajemy się złapać w sidła rutyny. Często przestaje nam zależeć na czymkolwiek, już nie chcemy od siebie wymagać. Łatwo przychodzi nam porzucenie tego, do czego zostaliśmy zaproszeni. Nie powtarzajmy, że niczego nie mamy, że nasze powołanie, zawód czy talenty nie są niczego warte i nikomu niepotrzebne. Nie trwońmy i nie niszczmy tego, co otrzymaliśmy. Pan Bóg się nie pomylił. On stawia nam konkretne wymagania. Zauważmy je, przyjmijmy i nigdy nie porzucajmy. U Boga nie ma przypadków i pomyłek. Wielkie dary pociągają za sobą wielkie wymagania. Najwyższy wymaga, bo kocha…

Komentarze zostały przygotowane przez Agnieszkę Wawryniuk


Do góry

Książka na dziś

Bajki dla dorosłych, czyli o seksie i innych ważnych sprawach

Elżbieta Wróblewska

W tej książce są przede wszystkim bajki, czasem opowiadania. Mają one na celu przedstawienie zagadnień, które często bywają tabu, a jednocześnie spędzają sen z powiek bardzo wielu ludziom. Bajki mają dać nadzieję na nowe życie, na nowy początek, na znalezienie właściwych odpowiedzi i prawidłowych rozwiązań

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.


21 października 2021

Czwartek

Czwartek XXIX tydzień zwykły

Czytania

(Rz 6, 19-23)
Bracia: Ze względu na przyrodzoną waszą słabość posługuję się porównaniem wziętym z ludzkich stosunków: jak oddawaliście członki wasze na służbę nieczystości i nieprawości, pogrążając się w nieprawość, tak teraz wydajcie członki wasze na służbę sprawiedliwości, dla uświęcenia. Kiedy bowiem byliście niewolnikami grzechu, byliście wolni od służby sprawiedliwości. Jakiż jednak pożytek mieliście wówczas z tych czynów, których się teraz wstydzicie? Przecież końcem ich jest śmierć. Teraz zaś, po wyzwoleniu z grzechu i oddaniu się na służbę Bogu jako owoc zbieracie uświęcenie. A końcem tego jest życie wieczne. Albowiem zapłatą za grzech jest śmierć, a łaska przez Boga dana to życie wieczne w Chrystusie Jezusie, Panu naszym.

(Ps 1, 1-2. 3. 4 i 6)
REFREN: Szczęśliwy człowiek, który ufa Panu

Szczęśliwy człowiek, który nie idzie za radą występnych,
nie wchodzi na drogę grzeszników
i nie zasiada w gronie szyderców,
lecz w prawie Pańskim upodobał sobie
i rozmyśla nad nim dniem i nocą.

On jest jak drzewo zasadzone nad płynącą wodą,
które wydaje owoc w swoim czasie;
liście jego nie więdną,
a wszystko, co czyni, jest udane.

Co innego grzesznicy:
są jak plewa, którą wiatr rozmiata.
Albowiem znana jest Panu droga sprawiedliwych,
a droga występnych zaginie.

Aklamacja (Łk 12, 49)
Przyszedłem ogień rzucić na ziemię i bardzo pragnę, żeby on już zapłonął.

(Łk 12, 49-53)
Jezus powiedział do swoich uczniów: "Przyszedłem ogień rzucić na ziemię i jakże bardzo pragnę, żeby on już zapłonął. Chrzest mam przyjąć i jakiej doznaję udręki, aż się to stanie. Czy myślicie, że przyszedłem dać ziemi pokój? Nie, powiadani wam, lecz rozłam. Odtąd bowiem pięcioro będzie rozdwojonych w jednym domu: troje stanie przeciw dwojgu, a dwoje przeciw trojgu; ojciec przeciw synowi, a syn przeciw ojcu; matka przeciw córce, a córka przeciw matce; teściowa przeciw synowej, a synowa przeciw teściowej".

Rozważania do czytań

Ewangeliarz OP


Do góry

Marek Ristau

Tylko ten jest szczęśliwy, kto ufa Panu i przyjął łaskę daną od Boga - życie wieczne w Chrystusie Jezusie, Panu naszym. Jezus rzucił ogień Ducha Świętego na ziemię i każdy, kto przyjął ten ogień, nienawidzi grzechu, wystawiając się na prześladowania świata, który kocha grzech, nie wiedząc, że zapłatą za grzech jest śmierć i to śmierć wieczna. Bóg, który jest miłością, tak umiłował świat, że Syna swego dał, aby każdy, kto w Niego wierzy, nie zginął, ale miał życie wieczne. Bóg pragnie, aby wszyscy ludzie byli zbawieni i nie posłał Syna na świat po to, aby świat potępił, ale po to, by świat został przez Niego zbawiony.
Marek Ristau


Do góry

Patroni dnia:

Święty Kasper del Bufalo, prezbiter
urodził się 6 stycznia 1786 r. w Rzymie. W 1788 r. został uzdrowiony z choroby oczu za wstawiennictwem św. Franciszka Ksawerego. Od najmłodszych lat często przebywał w kościele, a zapał, z jakim poznawał prawdy wiary sprawił, że zyskał przydomek "małego apostoła Rzymu". Gdy miał dziewiętnaście lat, został przełożonym nowej szkoły katechetycznej przy Santa Maria del Pianto. Często przemawiał w kościołach i na placach Rzymu, mówił jasnym i prostym językiem. Dnia 31 lipca 1808 r. otrzymał święcenia kapłańskie w kościele Misjonarzy św. Wincentego a Paulo w Montecitorio i został mianowany kanonikiem przy bazylice San Marco. Zajmował się wiernymi w ubogich dzielnicach miasta. Gdy Napoleon zajął Rzym i deportował papieża, a od kapłanów zażądał złożenia przysięgi na wierność sobie, Kasper, kierując się wiernością Ojcu Świętemu, 13 czerwca 1810 r. odmówił złożenia przysięgi. Został za to zesłany do Piacenzy, a później do Bolonii. 13 września 1812 r. został uwięziony w San Giovanni in Monte, w Bolonii, za powtórne odmówienie złożenia przysięgi na wierność Napoleonowi. 12 stycznia 1813 r. przewieziono go do więzienia w Imoli. Gdy 16 maja 1813 r. po raz trzeci odmówił złożenia przysięgi, został przewieziony do fortecy w Lugo, a 10 grudnia skazano go na wyjazd na Korsykę. W lutym 1814 r., po czterech latach wygnania i niewoli, Kasper wrócił do Rzymu. Chciał wstąpić do jezuitów, ale jego spowiednik i przewodnik duchowy poradził mu, by założył własny zakon. Ponieważ chciał przybliżyć wiernym tajemnicę Krwi Chrystusa, założył, wraz z trzema towarzyszami, Zgromadzenie Misjonarzy Krwi Chrystusa. W 1834 r. pomógł św. Marii de Mattias założyć Zgromadzenie Sióstr Adoratorek Krwi Chrystusa. W dwa lata później był już tak wyczerpany, że musiał zmniejszyć swoją aktywność. Jednak gdy w grudniu 1837 r. dowiedział się, że w Rzymie wybuchła epidemia cholery, pośpieszył do miasta, by nieść posługę kapłańską wśród umierających na ulicach. Wygłaszał dla nich ostatnie nauki rekolekcyjne. Gdy sam zachorował, 27 grudnia 1837 r.

Do góry

Bractwo Słowa Bożego

Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania

Trwanie w grzechu nie przynosi żadnego pożytku. Łudzą się ci, którzy myślą, że grzech daje jakikolwiek zysk. On rodzi tylko wstyd i straty, zabija relacje, niszczy ciało i duszę, skazuje na potępienie. Inaczej dzieje się w przypadku życia z Bogiem. Oddanie Panu uświęca nas i wiedzie ku wiecznej szczęśliwości z Jezusem. Święty Paweł podkreśla, że nie wystarczy porzucić grzech. Potem trzeba jeszcze służyć Bogu. Jak to czynić? Wypełniając Jego wolę, stosując się do przykazań i stawiając Go na pierwszym miejscu. Służba Najwyższemu zakłada przyjęcie hierarchii i uznanie, że On jest naszym Panem. Wymaga ona pełnego poddania się Jego woli, słowom i prowadzeniu. Nie da się jednocześnie służyć Bogu i szatanowi.
Święty Paweł przestrzega, że zapłatą za grzech jest śmierć. Nie zawsze to do nas dociera. Beztrosko sądzimy, że popełnione zło przysłowiowo w jakiś sposób „nam się upiecze”, że zostanie nam darowane. Nie dochodzi do nas, że każdy grzech ma swój własny ciężar i cenę. Ze wszystkich win przyjdzie nam się kiedyś rozliczyć. Nikt z nas nie usłyszy wtedy, że „nic się przecież nie stało”. Każdy nasz grzech zostawia ślady. Nieważne, że my ich nie dostrzegamy. Ważne, że Bóg je widzi. Przyjdzie kiedyś czas, że pokaże nam te ślady bardzo wyraźnie.


Komentarz do psalmu

Psalmista poucza nas o tym, co jest prawdziwym szczęściem. Wbrew światowej logice nie dają go ani pieniądze, ani sukcesy, ani kariera. Szczęśliwy jest ten, kto stara się unikać grzechu, kto wystrzega się zła, kto bardziej słucha Boga niż ludzi. Ten, kto jest wierny Panu, nieustannie się rozwija i owocuje. Ma w sobie życie. Wie, skąd należy czerpać siły i światło, u Kogo szukać rady i pomocy. Inaczej dzieje się z grzesznikiem. Psalmista porównuje go do plewy, która jest sucha, brudna i nie ma mocy, by wydać życie. Pomyślmy dziś o tym, do czego jesteśmy podobni. Do pięknego, mocnego, zielonego drzewa zakorzenionego przy źródle, które nie wysycha czy do plewy, z której nie da się zrobić chleba, która nikomu nie służy. Bez Boga nasze serce uschnie i stanie się bezpłodne. Czy naprawdę tego chcemy? Co sprawia, że jesteśmy podobni do plewy? Wróćmy do Tego, który jest dawcą życia.


Komentarz do Ewangelii

Ewangelia nie jest słodką i przyjemną opowieścią o Jezusie. Nie wystarczy jej słuchać, trzeba nią żyć. Pomyślmy, kiedy ostatnio nas poruszyła. Kiedy dotknęła najczulszych miejsc naszego serca? Kiedy spowodowała wyrzuty, zmotywowała do podjęcia trudnych decyzji, wytknęła konkretny grzech? Ona naprawdę ma w sobie coś z ognia. Bywa paląca, bolesna w odbiorze, pochłaniająca. To normalne, że budzi w nas sprzeciw, wątpliwości, bunt, a nawet ból. Dobrze, gdy tak na nas działa. To znaczy, że do nas dociera, a nie odbija się jak przysłowiowy groch od ściany. To jednak tylko jedna strona medalu. Po zderzeniu z Ewangelią nierzadko trzeba też przeżyć zderzenie z ludźmi, którzy nie zechcą zaakceptować naszych decyzji motywowanych Słowem Bożym. Prawdziwego pokoju doczekamy się w niebie. Na ziemi próżno go szukać. Nasza wiara i postępowanie według Bożych reguł nieustannie będą rodzić w kimś sprzeciw. Nie dziwmy się temu. Jezus z góry zakłada istnienie międzyludzkich podziałów na tle wiary. Czy jesteśmy na to gotowi? Chrystus zastrzega: przyjmując na serio Ewangelię, pozbędziesz się tzw. świętego spokoju. Nie licz, że go utrzymasz. Możesz z tym dyskutować, nie zgadzać się, ale to fakt. Pójście za Chrystusem wymaga radykalizmu. Nie da się „grać na dwa fronty”.

Komentarze zostały przygotowane przez Agnieszkę Wawryniuk


Do góry

Książka na dziś

Służyć Prawdzie. Rekolekcje kapłańskie

Kardynał Robert Sarah

Teksty prezentowane w książce “Służyć Prawdzie Rekolekcje Kapłańskie” są owocem pracy oraz refleksji, które kardynał Sarah ofiarował kapłanom w trakcie rekolekcji w lutym 2020 roku. Był to czas dzielenia się wiarą oraz głębokim i osobistym kapłańskim doświadczeniem.

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.


22 października 2021

Piątek

Piątek XXIX tydzień zwykły

Czytania

(Rz 7, 18-25a)
Bracia: Jestem świadom, że we mnie, to jest w moim ciele, nie mieszka dobro; bo łatwo przychodzi mi chcieć tego, co dobre, ale wykonać — nie. Nie czynię bowiem dobra, którego chcę, ale czynię to zło, którego nie chcę. Jeżeli zaś czynię to, czego nie chcę, już nie ja to czynię, ale grzech, który we mnie mieszka. A zatem stwierdzam w sobie to prawo, że gdy chcę czynić dobro, narzuca mi się zło. Albowiem wewnętrzny człowiek we mnie ma upodobanie zgodne z prawem Bożym. W członkach zaś moich spostrzegam prawo inne, które toczy walkę z prawem mojego umysłu i podbija mnie w niewolę pod prawo grzechu mieszkającego w moich członkach. Nieszczęsny ja człowiek! Któż mnie wyzwoli z ciała, co wiedzie ku tej śmierci? Dzięki niech będą Bogu przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego.

(Ps 119 (118), 66 i 68. 76-77. 93-94)
REFREN: Naucz mnie, Panie, mądrych ustaw Twoich

Naucz mnie trafnego sądu i umiejętności,
bo ufam Twoim przykazaniom.
Dobry jesteś i dobrze czynisz,
naucz mnie Twoich ustaw.

Niech Twoja łaska będzie mi pociechą
zgodnie z obietnicą daną Twemu słudze.
Niech mnie ogarnie Twoja litość, a żyć będę,
bo Twoje prawo jest moją rozkoszą.

Na wieki nie zapomnę Twoich postanowień,
bo przez nie dałeś mi życie.
Wybaw mnie, należę do Ciebie,
bo szukam Twych postanowień.

Aklamacja (Mt 11, 25)
Wysławiam Cię, Ojcze, Panie nieba i ziemi, że tajemnice królestwa objawiłeś prostaczkom.

(Łk 12, 54-59)
Jezus mówił do tłumów: "Gdy ujrzycie chmurę podnoszącą się na zachodzie, zaraz mówicie: „Deszcz idzie”. I tak bywa. A gdy wiatr wieje z południa, powiadacie: „Będzie upał”. I bywa. Obłudnicy, umiecie rozpoznawać wygląd ziemi i nieba, a jakże obecnego czasu nie rozpoznajecie? I dlaczego sami z siebie nie rozróżniacie tego, co jest słuszne? Gdy idziesz do urzędu ze swym przeciwnikiem, staraj się w drodze dojść z nim do zgody, by cię nie pociągnął do sędziego; a sędzia przekazałby cię dozorcy, dozorca zaś wtrąciłby cię do więzienia. Powiadam ci, nie wyjdziesz stamtąd, póki nie oddasz ostatniego pieniążka".

Rozważania do czytań

Ewangeliarz OP


Do góry

Marek Ristau

Chrystus wyzwolił nas z niewoli grzechu i odtąd nie jesteśmy już w ciele, lecz w Duchu. Mając życie od Ducha, postępujemy według Ducha i chodzimy w wolności od pożądliwości ciała, gdzie bowiem Duch Pański, tam wolność. Mieszka w nas Chrystus i chociaż nasze ciało jest martwe z powodu grzechu i wiedzie ku śmierci, to nasz duch jest na wieki żywy na skutek usprawiedliwienia przez krew Syna Bożego.
Marek Ristau


Do góry

Patroni dnia:

Święty Jan Paweł II, papież
Karol Józef Wojtyła urodził się 18 maja 1920 r. w Wadowicach. 13 kwietnia 1929 r. zmarła matka Karola, a trzy lata później, w 1932 r., w wieku 26 lat, zmarł na szkarlatynę brat Edmund. 14 maja 1938 r. Karol zakończył naukę w gimnazjum, następnie wybrał studia polonistyczne na Wydziale Filozoficznym Uniwersytetu Jagiellońskiego. 18 lutego 1941 r. po długiej chorobie zmarł ojciec Karola. Karol podjął pracę jako pracownik fizyczny w zakładach chemicznych Solvay, początkowo w kamieniołomie w Zakrzówku, a potem w oczyszczalni sody w Borku Fałęckim. W 1942 r. wstąpił do tajnego Metropolitalnego Seminarium Duchownego w Krakowie, nie przerywając pracy. 1 listopada 1946 r. kard. Adam Stefan Sapieha wyświęcił Karola na księdza. W lipcu 1948 r. na okres 7 miesięcy ks. Karol został skierowany do pracy w parafii Niegowić. W Krakowie otrzymał w 1948 roku tytuł doktora teologii. W roku 1956 objął za to katedrę etyki Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. W 1958 r. Karol Wojtyła został mianowany biskupem pomocniczym. 30 grudnia 1963 r. Karol Wojtyła został mianowany arcybiskupem metropolitą krakowskim. 16 października 1978 roku kardynał Karol Wojtyła został wybrany papieżem. 13 maja 1981, podczas audiencji generalnej na Placu św. Piotra w Rzymie papież został postrzelony przez tureckiego zamachowca Mehmeta Ali Agcę. W pierwszą rocznicę zamachu na Placu świętego Piotra, 13 maja 1982 r., papież udał się z dziękczynną pielgrzymką do Fatimy. Jan Paweł II od początku lat 90. cierpiał na postępującą chorobę Parkinsona. 2 kwietnia 2005 roku zmarł.

Do góry

Bractwo Słowa Bożego

Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania

Słowa św. Pawła opowiadają o wewnętrznym rozdarciu, z którym zmaga się każdy z nas. Brak równowagi między duszą i ciałem bywa bardzo bolesny. Życie w takim napięciu staje się niekiedy wielką udręką. Apostoł podkreśla, że same dobre chęci nie wystarczą do tego, by postępować, jak należy. Ta wewnętrzna walka nie zawsze kończy się naszą wygraną. Jak podchodzimy do naszych duchowych bitew? Czy jesteśmy świadomi tego napięcia? Święty Paweł traktował je bardzo poważnie, nie ignorował go, nie umniejszał jego siły rażenia. Wiedział, że musi walczyć. Jego słowa motywują do zrobienia rachunku sumienia z tego, jak zachowujemy się w momentach pokus. Czy mamy w sobie wolę walki? Czy chcemy postępować po Bożemu czy po swojemu? Te zmagania będą trwały do końca naszych dni. Nie zostaniemy z nich uwolnieni, ale możemy otrzymać siłę do walki i do przeciwstawiania się temu, co nas kusi i prowadzi na manowce. Nie rezygnujmy z walki o czystość ciała i duszy. Ona naprawdę nam się opłaci. Nie będzie łatwo, ale warto. Nie zostaliśmy przecież wezwani do życia w grzechu, ale do osiągnięcia świętości i jedności z Bogiem. Nie psujmy w sobie Bożego obrazu, na jaki zostaliśmy stworzeni. Powierzmy swoje ciała i dusze Temu, który ma moc odnowić i ożywić to, co słabe i bezradne. Z Nim wygramy.


Komentarz do psalmu

Psalmista uznaje wielkość Boga i okazuje Mu swoje zaufanie. Zaznacza, że przyjmuje Jego przykazania. Mówi, że im ufa. Przyjmuje je za swoje. Nie dyskutuje z nimi, zgadza się z Boskimi zaleceniami. Jest świadomy, że przyniosą mu dobro. Zauważa mądrość i dobroć Boga, pragnie z nich zaczerpnąć dla siebie. Zdaje się mówić: chcę być taki, jak Ty. Nie obawia się prosić o to, czego mu potrzeba. Nie błaga jednak o rzeczy materialne, ale o dobra duchowe. Wie, że należy do Boga.
Taka postawa przydałaby się także i nam. Często prosimy Boga o zdrowie czy pomyślność w działaniach, a tak rzadko wołamy o mądrość, litość i dar umiejętności. Patrząc na przykazania, rzadko dostrzegamy, że są życiodajne, że nas kształtują, że budują nasze człowieczeństwo. Wołajmy do Pana, aby nauczył nas patrzeć na życie i to, czego doświadczamy Jego oczami. Tylko wtedy nie pobłądzimy ani nie zginiemy. Postrzeganie naszej codzienności z Bożej perspektywy daje światło, moc i otuchę. Z Nim widzimy więcej i głębiej. Pozwólmy, by napełnił nas swoją mądrością, aby przemienił nasze myślenie, patrzenie i rozumowanie. On naprawdę wie lepiej niż my.


Komentarz do Ewangelii

„Dlaczego sami z siebie nie rozróżniacie tego, co jest słuszne?” – pyta dziś Jezus. Tym samym wskazuje na wielką rolę rozeznawania w naszym życiu. Łatwo nam przychodzi obserwować innych i wydawać o nich osądy. Trudniej spojrzeć w prawdzie na siebie, zbadać swoje motywacje i intencje, zrozumieć wydarzenia, w których uczestniczymy. Chrystus mówi, byśmy w swoich decyzjach i rozeznawaniu kierowali się nie tym, co wygodne, łatwiejsze i bezproblemowe, ale co słuszne, dobre i prawdziwe. Co dotyka mnie najbardziej w „obecnej chwili”? Co wymaga przemyślenia, przemodlenia, rozważenia? W których przestrzeniach mojego życia brakuje zgody, pojednania i równowagi? Dopóki żyjemy, ciągle jesteśmy w drodze. Warto wykorzystać dany nam czas na uporządkowanie swoich relacji, na naprawienie zaniedbań, na podjęcie decyzji, których unikamy od lat. Te sprawy są przecież jak zaciągnięty kredyt. Lepiej spłacić go tu na ziemi niż kiedyś w wieczności.

Komentarze zostały przygotowane przez Agnieszkę Wawryniuk


Do góry

Książka na dziś

Dekalog. Orędzie św. Jana Pawła II do Polaków. Ocalić sumienie

ks. Edward Staniek

Trzydzieści lat temu, w czerwcu 1991 roku, u progu odzyskanej wolności, do Polski, swojej Ojczyzny, przybył Jan Paweł II, by w tym szczególnym momencie dziejów przypomnieć rodakom prawdy Dekalogu. Był niczym Mojżesz niosący swojemu ludowi kamienne tablice z wyrytymi przykazaniami

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.


23 października 2021

Sobota

Sobota XXIX tydzień zwykły

Czytania

(Rz 8, 1-11)
Bracia: Teraz dla tych, którzy są w Chrystusie Jezusie, nie ma już potępienia. Albowiem prawo Ducha, które daje życie w Chrystusie Jezusie, wyzwoliło cię spod prawa grzechu i śmierci. Co bowiem było niemożliwe dla Prawa, ponieważ ciało czyniło je bezsilnym, tego dokonał Bóg. On to zesłał Syna swego w ciele podobnym do ciała grzesznego i dla usunięcia grzechu wydał w tym ciele wyrok potępiający grzech, aby to, co nakazuje Prawo, wypełniło się w nas, jeżeli postępujemy nie według ciała, ale według Ducha. Ci bowiem, którzy żyją według ciała, dążą do tego, czego chce ciało; ci zaś, którzy żyją według Ducha, do tego, czego chce Duch. Dążność bowiem ciała prowadzi do śmierci, dążność zaś Ducha do życia i pokoju. Dlatego że dążność ciała wroga jest Bogu, nie podporządkowuje się bowiem Prawu Bożemu ani nawet nie jest do tego zdolna. A ci, którzy żyją według ciała, Bogu podobać się nie mogą. Wy jednak nie żyjecie według ciała, lecz według Ducha, jeśli tylko Duch Boży w was mieszka. Jeżeli zaś kto nie ma Ducha Chrystusowego, ten do Niego nie należy. Jeżeli natomiast Chrystus w was mieszka, ciało wprawdzie podlega śmierci ze względu na skutki grzechu, duch jednak ma życie na skutek usprawiedliwienia. A jeżeli mieszka w nas Duch Tego, który Jezusa wskrzesił z martwych, to Ten, co wskrzesił Chrystusa Jezusa z martwych, przywróci do życia wasze śmiertelne ciała mocą mieszkającego w was swego Ducha.

(Ps 24 (23), 1-2. 3-4ab. 5-6)
REFREN: Oto lud wierny, szukający Boga

Do Pana należy ziemia i wszystko, co ją napełnia,
świat i jego mieszkańcy.
Albowiem On go na morzach osadził
i utwierdził ponad rzekami.

Kto wstąpi na górę Pana,
kto stanie w Jego świętym miejscu?
Człowiek rąk nieskalanych i czystego serca,
który nie skłonił swej duszy ku marnościom.

On otrzyma błogosławieństwo od Pana
i zapłatę od Boga, swego Zbawcy.
Oto pokolenie tych, którzy Go szukają,
którzy szukają oblicza Boga Jakuba.

Aklamacja (Ez 33, 11)
Nie chcę śmierci grzesznika, lecz pragnę, aby się nawrócił i miał życie.

(Łk 13, 1-9)
W tym czasie przyszli niektórzy i donieśli Jezusowi o Galilejczykach, których krew Piłat zmieszał z krwią ich ofiar. Jezus im odpowiedział: "Czyż myślicie, że ci Galilejczycy byli większymi grzesznikami niż inni mieszkańcy Galilei, że to ucierpieli? Bynajmniej, powiadam wam; lecz jeśli się nie nawrócicie, wszyscy podobnie zginiecie. Albo myślicie, że owych osiemnastu, na których zwaliła się wieża w Siloe i zabiła ich, było większymi winowajcami niż inni mieszkańcy Jerozolimy? Bynajmniej, powiadam wam: lecz jeśli się nie nawrócicie, wszyscy tak samo zginiecie". I opowiedział im następującą przypowieść: "Pewien człowiek miał drzewo figowe zasadzone w swojej winnicy; przyszedł i szukał na nim owoców, ale nie znalazł. Rzekł więc do ogrodnika: „Oto już trzy lata, odkąd przychodzę i szukam owocu na tym drzewie figowym, a nie znajduję. Wytnij je: po co jeszcze ziemię wyjaławia?” Lecz on mu odpowiedział: „Panie, jeszcze na ten rok je pozostaw; ja okopię je i obłożę nawozem; może wyda owoc. A jeśli nie, w przyszłości możesz je wyciąć”.

Rozważania do czytań

Ewangeliarz OP


Do góry

Marek Ristau

Grzesznik nie może wstąpić na górę Pana i stanąć w Jego świętym miejscu. Pan nie chce śmierci grzesznika, lecz pragnie, aby się nawrócił i miał życie. Bóg dał Syna i kto w Niego wierzy, nie zginie, ale ze śmierci przejdzie do życia. Kto nie uwierzy, będzie potępiony. Kto się nie nawróci, zginie. Dla wierzącego w Chrystusa, nie ma już żadnego potępienia, wszystkie grzechy są przebaczone. W Chrystusie nie żyjemy już według ciała, lecz według Ducha i podobamy się Bogu. Duch, który w nas mieszka, wskrzesił z martwych Jezusa i przywróci do życia nasze śmiertelne ciała.
Marek Ristau


Do góry

Patroni dnia:

Święty Józef Bilczewski, biskup
urodził się 26 kwietnia 1860 r. w Wilamowicach koło Kęt. 6 lipca 1884 r. w Krakowie przyjął święcenia kapłańskie. W latach 1886-1888 odbył studia teologiczne w Wiedniu (gdzie uzyskał doktorat z teologii). W 1890 r. uzyskał habilitację na Uniwersytecie Jagiellońskim. 17 grudnia 1900 r. Leon XIII mianował 40-letniego ks. prał. Józefa Bilczewskiego arcybiskupem lwowskim obrządku łacińskiego. Nowy biskup wyróżniał się ogromną dobrocią serca, wyrozumiałością, pokorą, pobożnością, pracowitością i gorliwością duszpasterską, które płynęły z wielkiej miłości do Boga i bliźniego. Umarł z przepracowania 20 marca 1923 r.

Do góry

Bractwo Słowa Bożego

Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania

Święty Paweł przestrzega nas dzisiaj, abyśmy żyli nie według ciała, ale według Ducha. Zaznacza, że tych rzeczywistości nie da się pogodzić. Ten, kto żyje według Ducha, chce i umie wznieść się ponad to, co przyziemne i tymczasowe. Jest świadomy, że został wezwany do życia w wieczności. Jak często o niej myślimy? Dziś wielu z nas żyje według zasady „tu i teraz”. Ważne jest dla nich to, co wygodne, przyjemne i policzalne. Skupiają się na tym, co widzialne, dotykalne i modne w oczach świata. Zapominają jednak, że ten świat przeminie, że także oni sami nie będą żyli wiecznie.
Wymagania Ducha są trudniejsze i większe niż to, co proponuje świat. On nie oferuje nam plewy i tanich błyskotek, ale konkretne dary. Pomyślmy dziś o tym, czy rzeczywiście mieszka w nas Duch Święty? Czy dostrzegamy w sobie Jego owoce? Czy jest w nas pokój, miłość, łagodność, opanowanie i radość? Czy jest w nas chęć do modlitwy, do głębokiego przeżywania naszej wiary, do rozwijania się na płaszczyźnie ludzkiej i duchowej? Doświadczenie mocy Ducha Bożego przemienia nasze serce, otwiera na nawrócenie i wprowadza na nowe duchowe drogi. Wołajmy, by w nas zamieszkał, by ożywił nasze dusze i odnowił to, co zdaje się być umarłe. Niech Jego moc otwiera nas na Boga i Jego słowo.


Komentarz do psalmu

Świat i ludzie są własnością Boga. Każdy z nas do Niego należy. To pocieszające i umacniające, szczególnie wtedy, gdy czujemy się jakbyśmy byli niczyi.
Psalmista podkreśla, że przed Panem powinniśmy stawać z rękami niezbrukanymi przez zło, z czystym sercem i duszą, która nie szukała tego, co niedoskonałe. Dlaczego? Bo Pan jest święty. On pragnie, byśmy byli do Niego podobni. Spójrzmy dziś na swoje ręce. Czy są zmęczone czynieniem dobra, czy umiały przytulić, otrzeć łzy? A może były narzędziem przemocy i grzechu, może wyciągały się po to, co nie jest naszą własnością? Popatrzmy na nasze serca. Kiedy ostatnio oczyściliśmy je w sakramencie pokuty? Co w nich nagromadziliśmy? Zerknijmy na nasze dusze. Do czego lgnęły? Do Boga, czy do tego, co ulotne, bezwartościowe i głupie? Nagrodą za dobre życie jest błogosławieństwo od Boga i wieczna nagroda w niebie. Czy jeszcze czasem o nich myślimy? Czy zależy nam na wieczności spędzonej z Bogiem? Na ile szukamy Boga w swoim życiu? Uznajmy przed sobą, że bardzo Go potrzebujemy.
Istnienie bez Pana jest tylko wegetacją. Z Nim wszystko nabiera życia, pełni i barw.


Komentarz do Ewangelii

Jezus zaczyna swoją wypowiedź od przywołania dwóch wydarzeń, w wyniku których grupa ludzi poniosła śmierć. Przestrzega, że ci, którzy się nie nawrócą, zginą tak samo. I nie chodzi Mu tylko o śmierć ciała. Jedni zostali zabici w momencie składania ofiar. Pomyślmy dziś o własnych ofiarach, które składamy swoim bożkom. Czy nie żyjemy według zasady: Bogu świeczkę a diabłu ogarek? Przed jakimi bogami palimy swoje kadzidła? Dziś potrafimy uczynić bożka z komputera, telewizji, kariery, a nawet innej osoby.
Druga grupa zginęła pod gruzami. Może w naszym życiu też pobudowaliśmy jakieś wieże, które w pewnym momencie zawalą się nam na głowę? Taką nietrwałą budowlą mogą być chociażby przelotne związki, przekręty w pracy czy nałogi. Nieszczęśnicy, o których opowiada Jezus, zginęli niespodziewanie. Zapytajmy siebie, jak długo jeszcze chcemy bić pokłony naszym bożkom, jak długo chcemy podziwiać nasze krzywe wieże, wzniesione z cegieł grzechu? Chrystus wzywa do nawrócenia. Warto wykorzystać czas, który nam daje. On nikogo nie przekreśla. Cierpliwie przychodzi i szuka w nas słodkiego owocu. Otwórzmy się na Jego łaskę, pozwólmy, by wzruszył ziemię naszego serca i obłożył nas darem skruchy i pokuty. On jest najlepszym Ogrodnikiem ludzkiej duszy.

Komentarze zostały przygotowane przez Agnieszkę Wawryniuk


Do góry

Książka na dziś

Nawróć się i bądź szczęśliwy. Przewodnik po sakramencie pokuty i pojednania

ks. Marek Dziewiecki, Franciszek Płaczek

Błogosławieni ci, którzy decydują się na spowiedź, czasem nawet po dziesiątkach lat trwania w grzechach ciężkich. Błogosławieni ci, którzy postanawiają skorzystać z sakramentu pokuty, czyli z tego niezwy

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.