O. WOJCIECH JĘDRZEJEWSKI OP
MP3: posłuchaj... (kopiuj...)
Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie. Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie złe duchy! Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie! Nie zdobywajcie złota ani srebra, ani miedzi do swych trzosów. Nie bierzcie na drogę torby ani dwóch sukien, ani sandałów, ani laski! Wart jest bowiem robotnik swej strawy. A gdy przyjdziecie do jakiegoś miasta albo wsi, wywiedzcie się, kto tam jest godny, i u niego zatrzymajcie się, dopóki nie wyjdziecie. Wchodząc do domu, przywitajcie go pozdrowieniem. Jeśli dom na to zasługuje, niech zstąpi na niego pokój wasz; jeśli zaś nie zasługuje, niech pokój wasz powróci do was! (Mt 10:7-13)
Każdy, kto już wkroczył na drogę życia duchowego, każdy, kto stara się szukać Boga, ma jedno wielkie pragnienie, żeby ten Bóg upragniony był blisko mnie, bardzo blisko: chciałbym być ogarnięty przez Niego, chciałbym w Jego obecności, czułej, delikatnej obecności, odnaleźć bezpieczeństwo, odnaleźć radość, odnaleźć spełnienie; tego wszystkiego chciałbym, szukam bliskości Boga, mówię - bądź przy mnie Panie. Każdy z nas chciałby i pragnie tego. Niestety w wielu momentach nie czujemy tego. W wielu momentach, kiedy się modlimy, jakbyśmy mówili troszeczkę do ściany, jakbyśmy mówili w pustkę. To w pewien sposób może nas niepokoić i martwić, dlaczego Bóg wydaje się być taki daleki. W tych wszystkich doświadczeniach słyszymy dzisiaj w Ewangelii jak Pan Jezus mówi do apostołów: idźcie i głoście - bliskie jest Królestwo Boże! Jak jest bliskie, skoro nie czuję bliskości Boga? To gdzie ono jest bliskie? Spójrzmy na tę bliskość Boga troszeczkę z innej perspektywy. Otóż do momentu, w którym Bóg nie przyszedł do nas, w którym nie zbliżył się, w którym nie przekroczył tej straszliwej przepaści grzechu, jaka nas od Niego oddzielała, to nasze szczęście i spełnienie było bardzo daleko, nieskończenie daleko. A kiedy On przyszedł, to stało się nieskończenie bliskie, na wyciągnięcie ręki, już tutaj. Już tutaj na ziemi ilekroć umieramy grzechowi, ilekroć umieramy wszelkiej fikcji, zakłamaniu w naszym życiu, już przez to zbliża się królowanie Boga w nas, zbliża się. A moment śmierci fizycznej, który jest bardzo blisko - on też jest niedaleko każdego z nas - będzie tym progiem, przez który już definitywnie przejdziemy do pełnego zwycięstwa Chrystusa w nas. Więc jest bardzo blisko, Królestwo Boże jest blisko. Nadejdzie w tym momencie w pełni, kiedy my opuścimy ten ziemski padół i znajdziemy się przy Bogu. Jest blisko, tęsknimy i mamy nadzieję, że stanie się ono naszym udziałem.