O. WOJCIECH JĘDRZEJEWSKI OP
MP3: posłuchaj... (kopiuj...)
Słyszeliście, że powiedziano: Nie cudzołóż! A Ja wam powiadam: Każdy, kto pożądliwie patrzy na kobietę, już się w swoim sercu dopuścił z nią cudzołóstwa. Jeśli więc prawe twoje oko jest ci powodem do grzechu, wyłup je i odrzuć od siebie. Lepiej bowiem jest dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich członków, niż żeby całe twoje ciało miało być wrzucone do piekła. I jeśli prawa twoja ręka jest ci powodem do grzechu, odetnij ją i odrzuć od siebie. Lepiej bowiem jest dla ciebie, gdy zginie jeden z twoich członków, niż żeby całe twoje ciało miało iść do piekła. Powiedziano też: Jeśli kto chce oddalić swoją żonę, niech jej da list rozwodowy. A ja wam powiadam: Każdy, kto oddala swoją żonę - poza wypadkiem nierządu - naraża ją na cudzołóstwo; a kto by oddaloną wziął za żonę, dopuszcza się cudzołóstwa. (Mt 5:27-32)
Dobrze wiemy o tym, słyszeliśmy, obserwujemy to, dowiadujemy się z różnych źródeł, że człowiek się może uzależnić od różnych substancji: od alkoholu, narkotyków. Ale istnieją też narkotyki wewnętrzne różnego rodzaju, pewne stany, od których można się uzależnić. Jednym z takich stanów, który dzisiaj tak się wydaje, że jest coraz popularniejszym wewnętrznym narkotykiem, czyli takim przeżyciem strasznie rajcującym, którego ludzie szukają i wywołują w sobie, to takim narkotykiem jest flirt. Flirt, o którym dzisiaj Pan Jezus mówi w słowach następujących: każdy, kto patrzy na kobietę po to, by ją pożądać, już się dopuścił z nią cudzołóstwa. Niby nie doszło do niczego, prawda? Ale intencje tego mężczyzny czy też tej kobiety - bo o obydwu płciach mówi Pan Jezus - są takie, żeby pożądać, żeby wzbudzić w sobie właśnie pewien rodzaj odniesienia, pewien rodzaj stanu, przeżyć, emocji, którego się szuka. Flirt jest czymś strasznie zakłamanym, jest dokładnie takim wewnętrznym narkotyzowaniem się za pomocą drugiego człowieka na odległość. Potrafi niesamowicie uwikłać, potrafi być czymś tak zniewalającym, że niektóre osoby - już dzisiaj o tym wiemy - niektóre osoby spotykają się w specjalnych grupach wsparcia, które mają im pomóc w uwolnieniu się od uruchamiania mechanizmu flirtu. Potraktujmy poważnie bardzo to, co mówi Pan Jezus, ponieważ Jego ostrzeżenia właśnie, że kto pożądliwie patrzy na kobietę już się dopuścił cudzołóstwa, wcale nie są słowami kogoś, kto przesadza, prawda? Kto przesadza, na nic już nie pozwala człowiekowi. Nie tylko na grzech, ale nawet i na takie lekkie, prawda, polizanie cukru przez szybę. To nie o to chodzi, tylko naprawdę można się uzależnić od fikcji, od strasznej fikcji, która niszczy, miażdży życie.