O. WOJCIECH JĘDRZEJEWSKI OP
MP3: posłuchaj... (kopiuj...)
Strzeżcie się fałszywych proroków, którzy przychodzą do was w owczej skórze, a wewnątrz są drapieżnymi wilkami. Poznacie ich po ich owocach. Czy zbiera się winogrona z ciernia albo z ostu figi? Tak każde dobre drzewo wydaje dobre owoce, a złe drzewo wydaje złe owoce. Nie może dobre drzewo wydać złych owoców ani złe drzewo wydać dobrych owoców. Każde drzewo, które nie wydaje dobrego owocu, będzie wycięte i w ogień wrzucone. A więc: poznacie ich po ich owocach. (Mt 7:15-20)
Ostrzeżenie, które dzisiaj kieruje do nas Pan Jezus mówiąc o fałszywych prorokach przychodzących w owczej skórze, a wewnątrz będącymi drapieżnymi wilkami, jest niesamowicie uniwersalnym ostrzeżeniem. Chodzi o to, że w każdej epoce - również dzisiaj - będą ludzie szukający ofiary i znieczulający potencjalną ofiarę przez udawaną jakąś delikatność, wielkoduszność, wspaniałomyślność, łagodność. Na różnych poziomach prawda o takich ludziach jest aktualna. Próbują zrobić z nas ofiary wszyscy, którzy wkładają wielką kasę w różnego rodzaju kampanie reklamowe tak naprawdę sprzedając jakiś chłam i wmawiając człowiekowi, że koniecznie musi stać się posiadaczem tego właśnie produktu. Wcale nie chodzi o moje dobro, ale to jest taki przykład dosyć ograny, na dużą skalę. Tego typu szukanie ofiar to jest na potężną w ogóle skalę dzisiaj obecne i przed tego typu próbą zdobycia nas, uwiedzenia, możemy się troszeczkę jednak łatwiej bronić, jeśli to jest tak masowe, chociaż ma to też właśnie swoje ostrze, ta masowość, która znieczula nas na pewną wrażliwość. Ale dużo trudniej bronić się przed jakąś próbą uwiedzenia nas właśnie przez pozorowaną dobroć wtedy, gdy to jest indywidualny człowiek, konkretna osoba, która sobie upatrzy naiwnego i tego naiwnego postanawia usidlić, postanawia uczynić go swoją ofiarą. I to może być na poziomie chłopaka, który uwodzi dziewczynę, czy też odwrotnie - dziewczyny, która chce się popisać przed swoimi koleżankami chłopakiem, którego zdobyła kokietując go - to jest właśnie kokieteria, ta owcza skóra, a wewnątrz apetyt jakiejś chorej ambicji żeby mieć chłopaka. To może mieć, taka sytuacja uwiedzenia, może się dokonać również - przed czym warto może przestrzec zwłaszcza w okresie wakacyjnym - za sprawą osoby, jakiejś chorej ambicji bycia duchowym przywódcą, różnego rodzaju guru. Pan Jezus jest wielkim realistą i ostrzega nas, żebyśmy nie byli naiwni, żebyśmy byli ludźmi o wyostrzonej wrażliwości, ale niech to nie zabija w nas też wiary w dobro, które jest w ludziach i które jest wokół nas.