Mateusz · Czytania · Ewangeliarz o. Wojciecha Jędrzejewskiego

O. WOJCIECH JĘDRZEJEWSKI OP

„A kto by chciał być pierwszym między wami, niech będzie niewolnikiem waszym, na wzór Syna Człowieczego”

MP3: posłuchaj... (kopiuj...)

Wtedy podeszła do Niego matka synów Zebedeusza ze swoimi synami i oddając Mu pokłon, o coś Go prosiła. On ją zapytał: Czego pragniesz? Rzekła Mu: Powiedz, żeby ci dwaj moi synowie zasiedli w Twoim królestwie jeden po prawej, a drugi po lewej Twej stronie. Odpowiadając Jezus rzekł: Nie wiecie, o co prosicie. Czy możecie pić kielich, który Ja mam pić? Odpowiedzieli Mu: Możemy. On rzekł do nich: Kielich mój pić będziecie. Nie do Mnie jednak należy dać miejsce po mojej stronie prawej i lewej, ale [dostanie się ono] tym, dla których mój Ojciec je przygotował. Gdy dziesięciu [pozostałych] to usłyszało, oburzyli się na tych dwóch braci. A Jezus przywołał ich do siebie i rzekł: Wiecie, że władcy narodów uciskają je, a wielcy dają im odczuć swą władzę. Nie tak będzie u was. Lecz kto by między wami chciał stać się wielkim, niech będzie waszym sługą. A kto by chciał być pierwszym między wami, niech będzie niewolnikiem waszym, na wzór Syna Człowieczego, który nie przyszedł, aby Mu służono, lecz aby służyć i dać swoje życie na okup za wielu. (Mt 20:20-28)

Dzisiaj w Ewangelii mamy bardzo klasyczny przykład, gdy ktoś się wstawia za innymi, ale w rzeczywistości to jest wpatrzony nie w jakiekolwiek dobro tych osób, za które prosi, za którymi się wstawia, ale jest bardzo pochłonięty własnymi myślami, własnymi planami. Matka synów Zebedeusza przyprowadza swoich synalków i mówi Jezusowi: powiedz żeby ci dwaj moi synowie zasiedli w Twoim królestwie jeden po prawej, a drugi po lewej Twej stronie. Zewnętrznie to może mieć pozór właśnie troski o innych, ale jej wstawiennictwo wykazuje właśnie tę cechę pochłonięcia przez własny pomysł, przez pewien scenariusz ułożony w głowie: ja wiem, jak to będzie najlepiej. Takie przywiązanie do własnego pomysłu i chęć, żeby go za wszelką cenę zrealizować. Bo to był naprawdę bezczelny krok i to aż dziw bierze, że w tej kobiecie było na tyle bezczelności, żeby przyjść do Pana Jezusa i załatwiać "posadki" swoim synom. Bardzo uważajmy na swoje intencje, gdy próbujemy pozornie wstawiać się za innymi, a w rzeczywistości myślimy głównie o sobie.

© 1996–2003 Mateusz
·················
Mateusz · Czytania · Ewangeliarz o. Wojciecha Jędrzejewskiego