Mateusz · Czytania · Ewangeliarz o. Wojciecha Jędrzejewskiego

O. WOJCIECH JĘDRZEJEWSKI OP

„Niewiasto wielka jest twoja wiara; niech ci się stanie, jak chcesz!”

MP3: posłuchaj... (kopiuj...)

Potem Jezus odszedł stamtąd i podążył w stronę Tyru i Sydonu. A oto kobieta kananejska, wyszedłszy z tamtych okolic, wołała: Ulituj się nade mną, Panie, Synu Dawida! Moja córka jest ciężko dręczona przez złego ducha. Lecz On nie odezwał się do niej ani słowem. Na to podeszli Jego uczniowie i prosili Go: Odpraw ją, bo krzyczy za nami! Lecz On odpowiedział: Jestem posłany tylko do owiec, które poginęły z domu Izraela. A ona przyszła, upadła przed Nim i prosiła: Panie, dopomóż mi! On jednak odparł: Niedobrze jest zabrać chleb dzieciom a rzucić psom. A ona odrzekła: Tak, Panie, lecz i szczenięta jedzą z okruszyn, które spadają ze stołów ich panów. Wtedy Jezus jej odpowiedział: O niewiasto wielka jest twoja wiara; niech ci się stanie, jak chcesz! Od tej chwili jej córka była zdrowa. (Mt 15:21-28)

Spotykamy dzisiaj w Ewangelii kobietę, która przychodzi z córeczką dręczoną przez złego ducha. Osobiście spotkałem wiele takich osób, które były dręczone przez demona. Były dręczone dlatego, że pozwoliły mu wcześniej wejść taką swoiście miękką drogą do własnego serca, do własnego umysłu. Jak to się stało? Tą taką wersją do zaakceptowania dla wielu osób, wersją kontaktu z jakimiś nieczystymi siłami stał się okultyzm, czyli wszelkie formy szukania poza rozumowego rozwiązania własnych problemów, rozwiązania tego wielkiego problemu jakim jest moja przyszłość. Ludzie szukają jakiegoś światła, szukają jakiejś rady i to szukają poza rozumem, nie myśląc, nie analizując i nawet nie zwracając się do Pana Boga, który jest Panem ludzkich losów, ale zwracając się do jakichś zupełnie anonimowych sił podświadomości, anonimowych sił ukrytych w gwiazdach, w horoskopach - to wszystko staje się jakimś sposobem otwarcia, uchylenia drzwi siłom nieżyczliwym człowiekowi. Jeśli diabeł już tak wejdzie właśnie sobie miękko w człowieka, wtedy rzeczywiście może go dręczyć. Może go dręczyć jakimiś myślami natrętnie powracającymi, lękami. Tym osobom trzeba potem przez wiele lat pomagać leczącą siłą sakramentów, podtrzymywania w nich nadziei, odkrycia znów własnej wartości i tak dalej i tak dalej. Także przypomnijmy sobie dzisiaj, że jesteśmy dziećmi Boga, które On bardzo ukochał i które obdarzył zdolnością rozumu, trzeźwego myślenia po to, żebyśmy świadomie, dobrowolnie myśląc, zwracali się ku Najwyższemu i w kontakcie z Nim szukali pomocy i światła do naszego rozwoju.

© 1996–2003 Mateusz
·················
Mateusz · Czytania · Ewangeliarz o. Wojciecha Jędrzejewskiego