Mateusz · Czytania · Ewangeliarz o. Wojciecha Jędrzejewskiego

O. WOJCIECH JĘDRZEJEWSKI OP

„Kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony”

MP3: posłuchaj... (kopiuj...)

Wówczas przemówił Jezus do tłumów i do swych uczniów tymi słowami: Na katedrze Mojżesza zasiedli uczeni w Piśmie i faryzeusze. Czyńcie więc i zachowujcie wszystko, co wam polecą, lecz uczynków ich nie naśladujcie. Mówią bowiem, ale sami nie czynią. Wiążą ciężary wielkie i nie do uniesienia i kładą je ludziom na ramiona, lecz sami palcem ruszyć ich nie chcą. Wszystkie swe uczynki spełniają w tym celu, żeby się ludziom pokazać. Rozszerzają swoje filakterie i wydłużają frędzle u płaszczów. Lubią zaszczytne miejsca na ucztach i pierwsze krzesła w synagogach. Chcą, by ich pozdrawiano na rynkach i żeby ludzie nazywali ich Rabbi. Otóż wy nie pozwalajcie nazywać się Rabbi, albowiem jeden jest wasz Nauczyciel, a wy wszyscy braćmi jesteście. Nikogo też na ziemi nie nazywajcie waszym ojcem; jeden bowiem jest Ojciec wasz, Ten w niebie. Nie chciejcie również, żeby was nazywano mistrzami, bo jeden jest tylko wasz Mistrz, Chrystus. Największy z was niech będzie waszym sługą. Kto się wywyższa, będzie poniżony, a kto się poniża, będzie wywyższony. (Mt 23:1-12)

Pan Jezus pokazuje grzech. Nie waha się nawet - tak jak to czytamy dzisiaj w Ewangelii - wskazać na grzechy konkretnej kategorii ludzi: uczonych w Piśmie i faryzeuszów. Pokazuje ich grzech, nawet dokładnie go, precyzyjnie rozkłada na czynniki pierwsze. Ale po co to robi? Po co robi to przed słuchaczami tak licznymi, którzy tam byli? Po to, żeby przestrzec przed tym grzechem! Mówi precyzyjnie, niesamowicie precyzyjnie, zabójczo precyzyjnie dla tych ludzi, dla ich grzechu, dla ich pychy. Ale po to, żeby przestrzec słuchaczy. Taka jest wyraźna intencja tego, co czyni Chrystus. Tylko w taki sposób wolno nam mówić o grzechu, który dokonuje się gdzieś w nas, czy nie tylko w nas, ale właśnie w innych ludziach. Tylko z taką intencją! Podczas gdy my niejednokrotnie po prostu dla ekscytowania się czyjąś nieprawością - opowiadamy. Albo żeby poczuć się lepiej, że właśnie ten zrobił taką wielką niegodziwość, jest takim draniem - czyli że ja, który to widzę, który o tym mówię - jestem w porządku człowiekiem; Bogu dzięki, że mnie się to nie przytrafiło. Taki sposób mówienia i myślenia o grzechu innych - niszczy nas. Niszczy i pomnaża zło w tym świecie. Wolno nam jedynie z wielkim bólem i zatroskaniem niekiedy powiedzieć o czyimś grzechu, żeby przestrzec samego siebie i innych. Bardzo pilnujmy, przyglądajmy się intencjom, które kierują nami, gdy mówimy o jakimś złu, które dzieje się wokół.

© 1996–2003 Mateusz
·················
Mateusz · Czytania · Ewangeliarz o. Wojciecha Jędrzejewskiego