Mateusz · Czytania · Ewangeliarz o. Wojciecha Jędrzejewskiego

O. WOJCIECH JĘDRZEJEWSKI OP

„Każdemu, kto ma, będzie dodane, tak że nadmiar mieć będzie”

MP3: posłuchaj... (kopiuj...)

Podobnie też [jest] jak z pewnym człowiekiem, który mając się udać w podróż, przywołał swoje sługi i przekazał im swój majątek. Jednemu dał pięć talentów, drugiemu dwa, trzeciemu jeden, każdemu według jego zdolności, i odjechał. Zaraz ten, który otrzymał pięć talentów, poszedł, puścił je w obrót i zyskał drugie pięć. Tak samo i ten, który dwa otrzymał; on również zyskał drugie dwa. Ten zaś, który otrzymał jeden, poszedł i rozkopawszy ziemię, ukrył pieniądze swego pana. Po dłuższym czasie powrócił pan owych sług i zaczął rozliczać się z nimi. Wówczas przyszedł ten, który otrzymał pięć talentów. Przyniósł drugie pięć i rzekł: Panie, przekazałeś mi pięć talentów, oto drugie pięć talentów zyskałem. Rzekł mu pan: Dobrze, sługo dobry i wierny! Byłeś wierny w rzeczach niewielu, nad wieloma cię postawię: wejdź do radości twego pana! Przyszedł również i ten, który otrzymał dwa talenty, mówiąc: Panie, przekazałeś mi dwa talenty, oto drugie dwa talenty zyskałem. Rzekł mu pan: Dobrze, sługo dobry i wierny! Byłeś wierny w rzeczach niewielu, nad wieloma cię postawię: wejdź do radości twego pana! Przyszedł i ten, który otrzymał jeden talent, i rzekł: Panie, wiedziałem, żeś jest człowiek twardy: chcesz żąć tam, gdzie nie posiałeś, i zbierać tam, gdzieś nie rozsypał. Bojąc się więc, poszedłem i ukryłem twój talent w ziemi. Oto masz swoją własność! Odrzekł mu pan jego: Sługo zły i gnuśny! Wiedziałeś, że chcę żąć tam, gdzie nie posiałem, i zbierać tam, gdziem nie rozsypał. Powinieneś więc był oddać moje pieniądze bankierom, a ja po powrocie byłbym z zyskiem odebrał swoją własność. Dlatego odbierzcie mu ten talent, a dajcie temu, który ma dziesięć talentów. Każdemu bowiem, kto ma, będzie dodane, tak że nadmiar mieć będzie. Temu zaś, kto nie ma, zabiorą nawet to, co ma. A sługę nieużytecznego wyrzućcie na zewnątrz - w ciemności! Tam będzie płacz i zgrzytanie zębów. (Mt 25:14-30)

Pamiętam bardzo mądre zdanie mojego mistrza duchowego w pewnym okresie, księdza Stańka, który powiedział: wartość człowieka mierzy się nie tym, co on ma w punkcie wyjścia w sobie, ale co robi z własnym życiem. W związku z tym wartościowszym człowiekiem może być ten, kto ilościowo ma mniej, ale coś z tym robi. Natomiast ten, który ma wiele w punkcie wyjścia, ale jest leniwcem - tego wartość jako człowieka jest mniejsza. To jest taka bardzo potrzebna uwaga, zwłaszcza dla rodziców i wychowawców. Umiejmy doceniać wysiłki. Nawet jeśli one nie przynoszą jakichś spektakularnych efektów, umiejmy doceniać wysiłki tych, za których jesteśmy odpowiedzialni, których prowadzimy. Nie koncentrujmy się powierzchownie tylko na tym, czego się nie udało jeszcze osiągnąć drugiemu człowiekowi lub też nam samym, ale umiejmy dziękować, doceniać i chwalić za staranie się. Pan Bóg tak na nas patrzy. Ta przypowieść dzisiaj nie zostawia żadnych wątpliwości. On chwali sługę za wysiłek, twórczość, którą podjął, żeby coś zrobić, rozwinąć otrzymane talenty. Postępujmy w podobny sposób do samych siebie i wobec innych.

© 1996–2003 Mateusz
·················
Mateusz · Czytania · Ewangeliarz o. Wojciecha Jędrzejewskiego