| Jak w pełni wykorzystywać Boży dar płciowości? czyli SEKS PO CHRZEŚCIJAŃSKU Mariola i Piotr WOŁOCHOWICZ fragmenty na podstawie wydania III |
|
| PRZEDMOWA
"Tam, gdzie ktoś idzie za modelem biblijnym -- nie ma miejsca na zahamowania" -- piszą Mariola i Piotr Wołochowicz w swej książce o miłości wcielonej w małżeństwie. Oni nie odwołują się od tekstów biblijnych dla ilustrowania własnych koncepcji, to wypowiedzi biblijne nadają ich myśli odpowiedni kształt. Oni dają się prowadzić biblijnemu Objawieniu i podążają jego tropami. Dlatego stwierdzenie: "płciowość jest dobra i czysta sama w sobie" -- nabiera tu egzystencjalnej głębi. Pełna akceptacja płci okazuje się koniecznym punktem wyjścia dla wydobycia jej kreatywnej mocy odnoszącej się nie tylko do rodzenia dzieci, ale -- wcześniej -- do "rodzenia się" małżonków. Właśnie ten aspekt płciowości jest tu głównym przedmiotem rozważań i praktycznych wskazówek w realizowaniu WSPÓLNOTY ŻYCIA I MIŁOŚCI w małżeństwie. Lektura tej książki ma spełnić wielkie zadanie: może pomóc w odkłamaniu obiegowych interpretacji tekstów biblijnych odnoszących się do wzajemnej relacji męża i żony. Wiąże się to z koniecznością przywrócenia właściwych znaczeń używanych tu słów. Trzeba na nowo odczytać znaczenie słowa "panować", "być poddanym", "być głową", "być pomocą", aby ujrzeć myśl Bożą i ponownie odkryć prawdziwą naturę kobiety i mężczyzny, którzy w swej odmienności (nie niższości, czy wyższości) stają się JEDNYM CIAŁEM. W tej książce "Pieśń nad Pieśniami" nie jest postrzegana tylko jako piękna, natchniona alegoria, ale jako księga wskazań wzajemnego obdarowywania się małżonków. Dialog Szulamitki z Salomonem staje się lekcją dla każdej pary, a słowa: "Niech wejdzie miły mój do swego ogrodu i spożywa jego najlepsze owoce!" -- zaproszeniem do spełnienia aktu największej bliskości i najpełniejszego oddanie się obojga w małżeństwie. Odwoływanie się do własnych doświadczeń, ukazywanie przyczyn różnych trudności i niepowodzeń, rzeczowe przedstawienie patologii związanej z pornografią, antykoncepcją i różnymi dewiacjami oraz bogaty przegląd literatury utrzymanej w podobnym duchu, czynią lekturę tej książki bardzo pożyteczną. Na koniec chciałbym wyrazić wdzięczność naszym Przyjaciołom: małżeństwu Ingrid i Walterowi Trobischom -- na ręce Ingrid, gdyż Walter zmarł kilkanaście lat temu -- za ich nowatorską i cenną twórczość, która niewątpliwie przyczyniła się do napisania tej książki. prof. Włodzimierz Fijałkowski
|
|
| początek strony (c) 1996-1998 Mateusz |