| Co Pismo Święte mówi na temat płciowości? czyli BOŻY ZAMYSŁ SEKSUALNOŚCI |
|
Dobry producent dołącza do swego produktu dokładną instrukcję obsługi oraz gwarancję. Oznacza to, że masz obietnicę dobrego funkcjonowania sprzętu -- pod warunkiem, że stosujesz się do instrukcji obsługi. Wyrób "człowiek" też otrzymał instrukcję obsługi oraz gwarancję. Jest nią Pismo Święte, które przekazuje wszystkie podstawowe wiadomości o funkcjonowaniu człowieka, również o dziedzinie płciowości. A gwarancja jest dana do końca życia -- o ile tylko stosujesz się do Bożej instrukcji obsługi, a nie działasz wbrew zaleceniom Producenta. To nie musi koniecznie oznaczać tak ogromnych błędów, jak wbijanie gwoździ przy pomocy magnetofonu, ale pewnych subtelnych "niedopatrzeń" w instrukcji -- np. ze zdziwieniem wyczytaliśmy w instrukcji obsługi naszego odkurzacza, że nie wolno nim zbierać mąki ani gipsu. Nigdy byśmy na to sami nie wpadli!
|
|
|
|
Zajrzyjmy więc teraz do tej instrukcji obsługi, z której niewielkimi fragmentami zdążyliśmy się już zapoznać... Podsumujmy: To Bóg zaprojektował akt małżeński. Z tych tekstów wynikają też
jego dwa aspekty: miłość i płodność oraz dwa jego cele: |
|
AKT MAŁŻEŃSKI JEST OBOWIĄZKIEM 1 Kor 7,3-5: Słowo Boże mówi, że akt małżeński nie jest ewentualną możliwością, ale wzajemnym obowiązkiem. Być może uśmiechacie się teraz (słowo "obowiązek małżeński" potocznie często ma wymowę negatywną), ale to trzeba jasno zauważyć: "powinność" znaczy coś, co się należy. Dosłownie z greckiego: "spłacić dług". Mężu! Twojej żonie należy się oddanie pełnej radości ze współżycia!
|
|
|
|
Co więcej, Bóg nakazuje regularność w pożyciu. Nie ma być ono karą, albo nagrodą, nie można go uzależniać od aktualnego humoru. Stwórca zabrania małżonkom unikać jedno drugiego. A modlitwa jest jedyną klauzulą, by na dłuższy czas oddalić się od siebie. Jeśli pytamy małżonków, co stawało na przeszkodzie ich współżyciu -- spotykamy wiele wymówek, ale szczerze mówiąc nie spotkaliśmy jeszcze, żeby takim powodem była modlitwa! |
|
TROSKA BOGA O MAŁŻEŃSTWO Pwt 24,5: Tekst pokazuje szczególną troskę Boga o małżeństwo: Pan daje specjalny rok po ślubie, by ucieszyć małżonkę. Czym oni mogli się zajmować przez ten czas? Chyba nikt nie ma wątpliwości, iż jednym z głównych zadań w ramach ucieszenia żony, było współżycie z nią! Mężu! Zapewne jak wielu innych marzyłbyś dzisiaj o takim przepisie w prawie państwowym... Ale jego brak nie usprawiedliwia marnotrawienia tego czasu, jakim dysponujesz! |
|
ŚWIĘTOŚĆ AKTU MAŁŻEŃSKIEGO Hbr 13,4: Małżeństwo ma być we czci pod każdym względem. Słowo Boże podaje tu dwie kategorie ludzi, których postępowanie zaprzecza świętości aktu małżeńskiego: cudzołożnicy i rozpustnicy. O ile znaczenie pierwszego określenia jest jasne, są różne zdania co do drugiego. "Rozpustnicy" (gr. PORNOS) może oznaczać współżycie przedmałżeńskie -- jako uderzające w świętość przyszłego małżeństwa albo używanie płciowości wprawdzie w małżeństwie, ale w sposób niezgodny z wolą Bożą. Chociaż trudno to rozstrzygnąć definitywnie, wydaje się, że to drugie rozumienie tworzy pewną logiczną całość, właśnie odnoszącą się do osób będących w małżeństwie: przeciwko świętości małżeństwa można grzeszyć współżyciem poza nim (cudzołóstwo) albo jeżeli w zły sposób korzystamy z naszej płciowości w małżeństwie (rozpusta), np. przez perwersyjne zachowania wbrew naturze lub wykorzystywanie drugiej osoby, zamiast dawania jej miłości. Z kolei "łoże" (gr. KOITE) oznacza dosłownie "łoże małżeńskie", ale także wprost "akt małżeński". Akt małżeński, odbywany przecież w łożu małżeńskim, ma być nieskalany (mówimy wtedy o tzw. 'czystości małżeńskiej'). W Bożym planie stworzenia człowieka, jedynym miejscem aktu współżycia płciowego jest małżeństwo, a jednocześnie przebieg tego aktu ma być zgodny z naturą i zachowywać ludzką godność obojga. |
|
AKT MAŁŻEŃSKI MA BYĆ PEŁNY -- ZGODNY Z NATURĄ Rdz 38,9-10: Jest bardzo ważne, aby dobrze zrozumieć istotę problemu. Otóż Onan miał spełnić prawo lewiratu -- wzbudzić potomstwo jakby "zamiast" zmarłego brata. Pozornie chciał tego dokonać, ale współżyjąc uprawiał coś, co dziś nazywa się stosunkiem przerywanym. Biblia Brytyjska tłumaczy to bardziej dosłownie: "niszczył nasienie swoje, wylewając na ziemię...". Gdzie jest grzech zasługujący na śmierć? W niezgodnym z naturą uprawianiu współżycia! Onan mógł przecież po prostu odmówić ojcu, wtedy obowiązek ten przeszedłby na kolejnego krewnego. Ale on wolał skorzystać z przyjemności -- bo współżył, ale nie dać potomstwa -- bo wylewał nasienie. Tutaj jest istota grzechu: użycie seksualności w sposób niezgodny z wolą Bożą. W Bożym zamyśle akt płciowy dwojga osób ma się odbywać w małżeństwie i kończyć złożeniem nasienia w pochwie kobiety, zgodnie z naturą. |
|
|
|
początek strony (c) 1996-1998 Mateusz |