JACEK ŚWIĘCKI
- Osiem Błogosławieństw
Błogosławieństwa z Kazania na Górze (Mt 5,1-8) nie są dla nas, ludzi początku trzeciego tysiąclecia, czymś bardziej oczywistym i zrozumiałym niż dla ludzi, do których przemawiał sam Jezus. I choć od tego czasu napisano o tych kilku lakonicznych wersetach tysiące komentarzy układających się w grube tomy, ma się wrażenie, że dla współczesnego człowieka stanowią one w dalszym ciągu wielkie wyzwanie, zarówno intelektualne jak i moralne.
- Dziesięć Przykazań
Gdy czytamy je w katechizmie lub w książeczce do nabożeństwa umykają nam okoliczności, w jakich były one ogłaszane i ludzie, do których były ono początkowo skierowane. A nawet gdy czytamy o nich na kartach Pisma św., to nie zawsze wychwytujemy subtelności językowe i narracyjne, które mają kapitalny wpływ na to, jak powinniśmy je rozumieć i stosować. To, co wygląda na pierwszy rzut oka jako niepodlegający dyskusji arbitralny nakaz Boży jest, właśnie poprzez ów zapomniany kontekst, szczegółowo uzasadnione i osadzone w najgłębszych oczekiwaniach i tęsknotach człowieka.
- Moje Objawienie
Jest w Biblii taka Księga, która odsłania zupełnie nasze serce, która ujawnia w pełni nasz stosunek do Słowa Bożego: jest to Apokalipsa św. Jana. Apokalypsis znaczy po grecku właśnie objawienie lub odsłonięcie i nie jest to przypadkowy tytuł.
- Walter Kasper – Juergen Moltmann «Jezus tak – Kościół nie»
Ta niewielka książeczka zawiera w sobie ogrom niezwykle oryginalnych i odkrywczych myśli. Nie wystarczy przeczytać ją raz, aby dobrze zasymilować jej treści. Trzeba to zrobić co najmniej 2 czy 3 razy. Zapis wykładów dwóch wybitnych niemieckich teologów sprzed ponad 30 lat jest w dalszym ciągu zdumiewająco aktualny, choć tak wiele zmieniło się od tego czasu i w samym Kościele i w świecie.
- Nauka nadziei
Karol Wojtyła, od młodości postawiony w obliczu konfrontacji tradycyjnego chrześcijańskiego światopoglądu najpierw z nazizmem, a potem z marksizmem, szedł od początku swej duchowej drogi śladami biblijnego Mędrca. Tak jak Koheleta, Karola Wojtyłę interesował przede wszystkim człowiek, a nie „obrona wiary ojców” czy też działanie „w interesie Szacownej Instytucji”. Nawet Urząd Piotrowy niczego w tej perspektywie nie zmienił: ten papież nie tyle bronił Kościoła przed wszelkimi rzeczywistymi czy też wyimaginowanymi wrogami, co sam wdzierał się brawurowo, niczym Boży husarz, na teren przeciwnika, aby wyrywać posępnym krainom mroku i śmierci kolejnych ludzi, grupy społeczne i narody, na podobieństwo Chrystusa zstępującego do otchłani.
- Wypełnić testament
Rozumiem dobrze reakcje tych, których testament Ojca Świętego niesamowicie zaskoczył. Testament to przecież ostatnia wola Zmarłego, to ostatnie dyspozycje, polecenia, przestrogi, błogosławieństwa. Tu natomiast mamy przede wszystkim rozważania o własnym życiu i podziękowania. Owszem, zaraz na początku znajdujemy pewne elementy klasycznego testamentu (sposób pochówku, przeznaczenie rzeczy codziennego użytku, notatki osobiste, zdanie się co do miejsca pogrzebu na Kolegium Kardynalskie i „Rodaków” itp.), ale tak naprawdę jest to pokorna prośba skierowana do nas wszystkich o przejęcie tych wszystkich nadziei, smutków i radości, jakie się stały udziałem tego niezwykłego pontyfikatu. Papież odczuwa głęboko niepowtarzalność swojego osobistego powołania, a na kartach swojego testamentu dzieli się nim z nami w nieprawdopodobnie intymny sposób.
- Hymn o Słowie
Odkrycie tajemnicy, że w życiu chrześcijańskim nie chodzi o to, aby wygrać bilet do „krainy wiecznych łowów”, ale aby stać się kimś podobnym do samego Boga wstrząsnęła mną tak głęboko, że przez kilka tygodni nie mogłem dosłownie dojść do siebie. Dotąd wierzyłem, że celem życia chrześcijańskiego jest uniknięcie piekła i wejście do nieba (ewentualnie po niezbyt długim pobycie w czyśćcu). Aby tam wejść, trzeba było zebrać odpowiednią ilość punktów za przestrzeganie przykazań i unikać punktów karnych za grzeszenie.
- Różaniec biblijny
Różaniec jest modlitwą, w której występuje połączenie trzech elementów: sznura modlitewnego, Psałterza Dawidowego i rozważania tajemnic wiary. Jest to niezwykła synteza, która dokonała się za sprawą tysięcy niekiedy zupełnie anonimowych świętych w ciągu prawie tysiąca lat dziejów chrześcijańskiej Europy - mniej więcej od siódmego, do szesnastego wieku.
- Plan codziennej lektury Pisma Świętego
Kimkolwiek jesteś, mam dla Ciebie pewną propozycję. Chcę się podzielić z Tobą sposobem, w jaki czytam Pismo św. od dobrych kilku lat. Chodzi w nim o to, by poświęcając na lekturę około kwadransa dziennie przez 6 dni w tygodniu, móc przeczytać całą Biblię w 2 lata.
- Rekolekcje wielkopostne 2004
Jaka jest nasza wiara? W co wierzymy tak mocno, że wpływa to w zasadniczy sposób na wszelkie ważne decyzje, jakie podejmujemy? W co wierzymy tylko intelektualnie, tak że nie ma to niemal żadnego wpływu na nasze życie? Co wreszcie z wiary Kościoła odrzucamy, licząc na to, że i Kościół może z czasem się "zreformuje" i dostosuje swoje kilkunastowiekowe przekonania do naszych przekonań?