| Status i moralne prawa nienarodzonego... |
Zakończenie
Temat statusu
embrionu ludzkiego oraz jego moralnych praw znajduje się w centrum problematyki
bioetycznej. Bez wyraźnego i jednoznacznego znalezienia odpowiedzi na pytanie,
kim jest embrion ludzki, trudno jest mówić o ocenie moralnej takich lub innych
technik biomedycznych. Również refleksja chrześcijańskiej teologii moralnej nie
może pomijać milczeniem tego jakże ważnego zagadnienia. Każdy człowiek jest
obrazem Boga – to jest nim również dziecko nie narodzone. Dlatego bioetyka
budowana na teologii moralnej musi odważnie podjąć to wyzwanie, jakim jest
określenie statusu embrionu ludzkiego. Włoska literatura bioetyczna oraz
teologicznomoralna (szczególnie po roku 1980) bardzo szeroko porusza
zagadnienie statusu embrionu ludzkiego oraz jego moralnych praw. Nieustannie
powstają nowe publikacje, które w sposób wszechstronny naświetlają tę
problematykę. Nie bez znaczenia pozostaje fakt, iż włoscy autorzy
w swoich ustaleniach pozostają w ścisłym związku z nauczaniem Kościoła.
Dane embriologiczne wskazują jednoznacznie, że od momentu połączenia się gamet mamy do czynienia z rozwijającą się, żywą istotą. Rozstrzygnięcie jednak problemu, czy jest to już życie osoby ludzkiej, wykracza poza kompetencje nauk biologicznych. Określenie statusu ontologicznego dziecka nie narodzonego należy do kompetencji nauk teologiczno-filozoficznych.
Włoscy bioetycy, oraz teologowie moraliści bazując na danych z zakresu embriologii odwołują się do argumentu z potencjalności embrionu w dyskusji nad osobowością nienarodzonego. Embrion posiada swoją indywidualność od momentu poczęcia, zaś rozumna natura jest w nim obecna w sposób w potencjalny (ta natura objawi się dopiero z czasem, po osiągnięciu odpowiedniego stopnia rozwoju). Dziecko poczęte jest istotą ludzką, gdyż pochodzi od ludzkich rodziców, posiada specyficzny dla rodzaju ludzkiego kod genetyczny oraz rozwija się nieustannie w sposób celowościowy jako organizm ludzki. Wszelkiego rodzaju kryteria rozwojowe w określaniu statusu ontologicznego embrionu zostają jednoznacznie odrzucone przez włoskich autorów, jako nie znajdujące potwierdzenia w danych embriologicznych.
Ponieważ dziecko poczęte jest dla włoskich bioetyków osobą, wobec powyższego posiada swoją godność jako osoba. Oznacza to, że embrion jako osoba jest jednością duszy i ciała. Dlatego włoscy autorzy odrzucają zdecydowanie dualizm, który oddzielając duszę od ciała (i przeciwstawiając je sobie), stanowi zafałszowanie pełnej prawdy o człowieku. Dualizm przeniesiony na płaszczyznę bioetyki nie widzi w nienarodzonym osoby ludzkiej, ale jedynie bliżej nieukształtowany zbiór komórek, które może dopiero z czasem dadzą początek indywidualnemu życiu ludzkiemu. Takiej wizji osoby oraz cielesności ludzkiej włoscy bioetycy przeciwstawiają koncepcje personalistyczną osoby – osoba to jedność duszy i ciała. W odniesieniu do embrionu ludzkiego, oznacza to uznanie godności cielesnej w rozwijającym się życiu ludzkim od momentu poczęcia.
Współczesna
biotechnologia niesie w sobie wiele zagrożeń życia w okresie prenatalnym. Włoscy
bioetycy oraz teologowie moraliści zwracają szczególnie uwagę na sztuczne
zapłodnienia, manipulacje genetyczne, eksperymenty na embrionach o charakterze
farmakologicznym i chirurgicznym, oraz aborcję. Autorzy włoscy podkreślają, że
rzeczywistość sztucznych zapłodnień nie jest służbą życiu, a wręcz przeciwnie,
przyczynia się do śmierci wielu istnień ludzkich
w pierwszych fazach istnienia. Ponadto, sztuczna reprodukcja narusza godność
osoby ludzkiej poprzez wprowadzenie dominacji techniki nad osobą. Zostaje
również naruszone prawo dziecka do poczęcia z naturalnych rodziców (zapłodnienia
heterologiczne, oraz post-mortem) oraz do poczęcia w łonie matki (technika
FIVET). Techniki sztucznego zapłodnienia negują również prawo dziecka poczętego
do tożsamości biologicznej (możliwość wykorzystania zamrożonych lub „świeżych”
embrionów nadliczbowych do dalszych eksperymentów).
Włoscy bioetycy i teologowie moraliści podkreślają, że sztuczna reprodukcja narusza godność małżeństwa. Techniki te ingerując w najbardziej intymny akt ludzki (akt przekazu życia), fałszują prawdę o akcie małżeńskim i ludzkiej płciowości – rodzice zostają zredukowani do roli dawców gamet. Sztuczna reprodukcja pomija wymiar duchowy aktu przekazywania życia; rodzina w perspektywie technik sztucznego zapłodnienia staje się czymś zbędnym.
Odnośnie do manipulacji genetycznych włoscy autorzy dostrzegają korzyści płynące z rozwoju badań nad genetyką. Ocenę moralną manipulacji genetycznych uzależniają jednak od poszanowania godności osoby ludzkiej oraz życia ludzkiego. Zdecydowanie odrzucają genetyczne manipulacje o charakterze „poprawczym”. Za moralnie dopuszczalne uznają jedynie manipulacje terapeutyczne. Z rezerwą podchodzą do manipulacji diagnostycznych; diagnostyka genetyczna jest dopuszczalna, o ile nie prowadzi do selekcji eugenicznej. Klonowanie, jako szczególny przypadek manipulacji genetycznych, uważane jest przez nich za działanie skierowane przeciwko naturze ludzkiej oraz światu wartości jaki osoba ludzka reprezentuje sobą. Klonowanie jest więc działaniem niemoralnym.
Dobro dziecka oraz uszanowanie godności osoby ludzkiej w embrionie, stanowi naczelną zasadę moralnej dopuszczalności eksperymentów oraz interwencji o charakterze farmakologicznym i chirurgicznym. Włoscy bioetycy z góry wykluczają jakiekolwiek interwencje, które mogłyby narazić na poważne niebezpieczeństwo życie dziecka nienarodzonego. W moralnej ocenie mocno zostaje podkreślony cel danej interwencji lub eksperymentu. Zabiegi terapeutyczne (nawet o charakterze doświadczalnym) są przez nich dopuszczalne, o ile zostanie uszanowana godność osobowa nienarodzonego oraz jego życie. Domagają się również dokładnego poinformowania rodziców dziecka poczętego o charakterze interwencji oraz ich dobrowolnej zgody. Jednoznacznie potępiają eksperymenty o charakterze doświadczalnym (nieterapeutyczne) na żywych embrionach, jeżeli tego rodzaju eksperymenty naraziłyby na niebezpieczeństwo życie i integralność embrionu. Wizja osiągnięcia w przyszłości dobra, nie może usprawiedliwiać niemoralnych środków (np. hodowla embrionów „in vitro” w celach doświadczalnych).
Sztuczne poronienie
jest dla włoskich bioetyków oraz teologów moralistów zamachem na życie
niewinnej osoby ludzkiej. Niejednokrotnie aborcję nazywają wprost
dzieciobójstwem. Jednoznacznie potępiają tzw. aborcję „terapeutyczną”, która
dla nich stanowi działanie o charakterze eugenicznym. Nie zezwalają również na
bezpośrednie zabicie dziecka w celu ratowania życia matki – mówią
o możliwościach współczesnej medycyny, która pozwala podejmować już działania
na rzecz ratowania zarówno matki jak i dziecka. Naganną ocenę moralną
wystawiają sztucznemu poronieniu jako środkowi kontroli urodzin. Co więcej,
dostrzegają wzrost ilości przerwań ciąży w społeczeństwach, w których jest rozpowszechnione
używanie środków antykoncepcyjnych. Innym problemem jest aborcja pośrednia. Dla
włoskich autorów każde zabicie dziecka nie narodzonego stanowi moralne zło. W
tym jednak przypadku – dla oceny aborcji pośredniej – stosują zasady działań o
podwójnym skutku; na tej podstawie lekarz oraz matka mogą zostać zwolnieni od
moralnej odpowiedzialności.
Ponieważ embrion ludzki jest życiem osobowym, wobec powyższego przysługuje mu fundamentalne prawo do życia. Uzasadnienie tego prawa we włoskich opracowaniach teologiczno–bioetycznych podąża dwutorowo: z jednej strony na bazie naturalnego prawa moralnego (zachowanie życia jako inklinacja rozumnej natury człowieka) oraz z drugiej strony – na bazie objawienia chrześcijańskiego (życie to dar i zadanie od Boga). Życie ludzkie stanowi dobro podstawowe, ku któremu człowiek się kieruje. Dlatego zadanie śmierci drugiemu człowiekowi, a zwłaszcza dziecku nie narodzonemu (jako istocie najbardziej bezbronnej i niewinnej) oznacza „odcięcie” osoby od dobra, od jego poznawania i realizowania. Nie można więc mówić o żadnych prawach osoby wynikających z jej rozumnej natury, jeżeli świadomie niszczy się naturalne dobro jakim jest życie.
Prawo do tożsamości i niedysponowalności biologicznej embrionu ludzkiego włoscy bioetycy i teologowie moraliści wyprowadzają z jego statusu osoby. Niedysponowalność biologiczna łączona jest z prawem do wolności, gdyż „być osobą” – dla włoskich autorów – oznacza zarazem „być wolnym”. Dlatego takie działania jak: sztuczna reprodukcja, manipulacje genetyczne „poprawcze”, klonowanie, kriokonserwacja, selekcja eugeniczna, selekcja płci, aborcja i eksperymenty o charakterze jedynie doświadczalnym, stanowią wyraz dominacji techniki nad człowiekiem. Dominacja techniki nad osobą oznacza w praktyce negację prawa do tożsamości i niedysponowalności biologicznej dziecka poczętego (osoba ludzka sprowadzona zostaje do roli przedmiotu).
Prawo do poczęcia w rodzinie w sposób ludzki znajduje swoje uzasadnienie zarówno w porządku natury, jak i w porządku miłości. Embrion ludzki jest osobą, a to oznacza, że domaga się on włączenia w cały ład moralny jaki odnosi się do osoby ludzkiej. Wyrazem tego ładu na płaszczyźnie duchowo–fizycznej jest również sposób prokreacji, który można nazwać „ludzkim” dopiero wtedy, gdy nie oddziela się aktu fizjologicznego poczęcia od całego kontekstu miłosnego zjednoczenia osób. Uznanie w dziecku poczętym osoby ludzkiej warunkuje więc ludzki sposób powołania go do istnienia. Wszelkiego rodzaju technicyzacja aktu poczęcia neguje sens istnienia rodziny jako instytucji powołanej do przekazywania i wychowywania życia ludzkiego.
Zdaniem włoskich bioetyków i teologów moralistów, uznanie w embrionie ludzkim istnienia osobowego pociąga za sobą konieczność uczynienia go podmiotem prawa stanowionego. Prawo stanowione nie może istnieć w oderwaniu od prawdy ontologicznej i moralnej. Dlatego włoscy autorzy domagają się jednorodności prawnej w określaniu praw przysługujących embrionowi. Prawo stanowione, które ignoruje naturalne prawo moralne, a jedynie kieruje się opiniami większości, prowadzi do pozytywizmu prawnego, który zrywa więzi istniejące pomiędzy prawem a sprawiedliwością. W opinii włoskich bioetyków prawo musi odzwierciedlać sprawiedliwość, zaś w jego centrum powinno znajdować się dobro osoby ludzkiej. Zadaniem prawa stanowionego jest gwarantowanie dobra osoby ludzkiej – w tym także nienarodzonemu, który jest człowiekiem.
Fakt uczestnictwa embrionu ludzkiego w moralnym ładzie ludzkości warunkuje nakaz niesienia pomocy w przypadku choroby. Dochodzi w tym miejscu do głosu zasada miłości i solidarności z cierpiącym. Włoscy bioetycy oraz teologowie moraliści bardzo mocno podkreślają nakaz pomocy cierpiącemu, i to bez względu na stan w jakim się on znajduje (dziecko poczęte, noworodek, osoba dorosła, starzec). Zadaniem medycyny jest ratowanie życia ludzkiego. Diagnoza prenatalna wówczas spełnia swoje zadanie, gdy stanowi wstępny etap terapii. Za coś niemoralnego włoscy autorzy uznają wykorzystywanie diagnozy prenatalnej w celach eugenicznych lub odmówienie pomocy medycznej dziecku poczętemu. Podkreślona zostaje konieczność „samarytanizacji” społeczeństwa, czyli szczególne uwrażliwienie na problem pomocy medycznej nienarodzonemu.
Asystencja religijna nie może się ograniczać jedynie do sprawowania sakramentu Chrztu. Dziecko poczęte musi się stać podmiotem modlitwy i zaangażowania apostolskiego na rzecz promocji wartości życia jako daru Bożego. Włoscy bioetycy i teologowie moraliści podkreślają konieczność głoszenia „Ewangelii życia” poprzez wytworzenie w mentalności ludzi kultury daru i przyjęcia. Dziecko poczęte jest osobą, stworzoną przez Boga Ojca i odkupioną przez Jezusa Chrystusa. Asystencja religijna dziecku nie narodzonemu nie ogranicza się więc do irracjonalnych uczuć, ale stanowi konkretne zaangażowanie wszystkich ludzi na rzecz rzeczywistości w jakiej człowiek żyje i działa – na rzecz tworzenia kultury życia.
Należy podkreślić, że włoscy bioetycy mówiąc o statusie embrionu ludzkiego, unikają bezpośredniej dyskusji na temat animacji zygoty. Koncentrują się na danych z embriologii, a następnie przechodzą do analizy argumentu z potencjalności embrionu. Można jednak – w sposób pośredni – wysnuć wniosek, że opowiadają się za teorią animacji równoczesnej (wyraźniej to widać w stanowisku Sgrecci oraz Spagnola).
Niektórzy autorzy
włoscy w swoich opracowaniach nie są jednoznaczni
w ocenie moralnej sztucznej reprodukcji. Generalnie odrzucają sztuczne zapłodnienia
heterologiczne. Odnośnie do zapłodnień homologicznych nie zawsze pozostają
zdecydowani. Z jednej strony mówią o uśmiercaniu embrionów ludzkich (technika
FIVET) – i takie postępowanie piętnują, z drugiej zaś strony domagają się
dopuszczalności pewnych technik sztucznej reprodukcji, które mają stanowić
„moralną jedność małżonków” (przypadek sztucznego zapłodnienia homologicznego „in
vivo”). Należy jednak podkreślić, że ich poszukiwania idą w kierunku
znalezienia techniki, która spełniałaby rolę pomocniczą w akcie małżeńskim (bez
rugowania tegoż z aktu prokreacyjnego).
Niewątpliwie należy podkreślić, iż włoscy teologowie moraliści oraz bioetycy w dyskusji nad statusem embrionu ludzkiego starają się łączyć dane embriologiczne z refleksją filozoficzno–teologiczną. Ten sposób argumentacji stara się ukazać prawdę obiektywną o tym, kim jest nienarodzony. Wykazują w sposób jednoznaczny, że ci, którzy odmawiają statusu osoby embrionowi ludzkiemu (a i co się z tym wiąże, również jakichkolwiek praw), częściej posługują się ideologią ignorując zarazem rzeczywistość. Włoscy autorzy starają się więc ukazać pełną prawdę o człowieku jako osobie.
W perspektywie jednoczącej się Europy refleksja nad statusem embrionu jest o tyle ważna, gdyż coraz więcej zaczyna się ukazywać praw różnych komisji europejskich dotyczących zagadnień związanych z bioetyką. Pomimo, że dialog nie jest łatwy, ze względu na swoisty pluralizm światopoglądowy reprezentowany przez różne instytucje Unii Europejskiej, to autorzy włoscy w sposób jednoznaczny przypominają o chrześcijańskim dziedzictwie kulturowo–moralnym Europy. W praktyce oznacza to jednoznaczne określenie statusu embrionu ludzkiego – embrion jest osobą i przysługują mu wszystkie osobowe prawa, oraz przeciwstawienie się wielorakim obszarom zagrożeń życia w okresie prenatalnym. Ważną rzeczą jest podkreślenie faktu, iż włoscy bioetycy oraz teologowie moraliści odwołują się również do opracowań polskiej refleksji teologiczno–filozoficznej.
Przedstawione zagadnienie statusu embrionu ludzkiego oraz jego moralnych praw może być pomocne w dialogu ze światem medycznym. Niejednokrotnie lekarze stający wobec dramatycznych wyborów, oczekują pomocy w ocenie moralnej poszczególnych działań ze strony bioetyków. Jednoznaczne przedstawienie problemu może również przyczynić się do poszukiwań nowych technik medycznych, technik, które nie będą naruszały godności osoby ludzkiej, ani tym bardziej nie będą wystawiały na niebezpieczeństwo utraty życia tych najmniejszych istot ludzkich jakimi są embriony.
Tworzenie kultury życia nie może ograniczać się jedynie do środowiska medycznego. Musi ono obejmować całe społeczeństwo. Wobec powyższego omówione poglądy włoskich bioetyków oraz teologów moralistów mogą posłużyć do uwrażliwienia sumień na problem życia. W sposób szczególny ta formacja powinna objąć młode pokolenie, małżeństwa oraz świat dziennikarski (dokładne informowanie społeczeństwa o problemach związanych z bioetyką).
Problematyka
poruszona w niniejszej rozprawie odnosi się do tego działu medycyny (a także
bioetyki), która nieustannie się rozwija. Oznacza to, że jeszcze
niejednokrotnie przyjdzie wracać do omówionych zagadnień. Wraz z rozwojem
biotechnologii, będzie się musiała rozwijać refleksja teologiczno–bioetyczna.
Na pewno wielkim wyzwaniem dla bioetyków pozostaje i pozostanie nadal
zagadnienie manipulacji genetycznych (np. problem klonowania), sztucznych
zapłodnień i eksperymentów na embrionach. W dalszych badaniach na pewno
przyjdzie odwoływać się do ustaleń poza obszarem języka włoskiego
i włoskich doświadczeń. Tym bardziej, że i w Polsce daje się zauważyć ogromny
wzrost zainteresowania problematyką bioetyczną.
STATUS I MORALNE PRAWA NIENARODZONEGO...: Strona tytułowa » Wstęp » I. Nienarodzony jako człowiek » II. Obszary zagrożeń życia w okresie prenatalnym » III. Poszanowanie poczętego życia ludzkiego » IV. Asystencja prenatalna » Zakończenie » Słownik terminów biologiczno-medycznych » Wykaz skrótów » Bibliografia
| na początek strony © 1996–2000 Mateusz |