Pytania o wiarę — archiwum
2003
- Ostatnio byłem w Licheniu gdzie w Kościele MB Częstochowskiej i w Kaplicy Trójcy św. Bóg jest przedstawiony pod postacią starszego człowieka z brodą. Proszę mi powiedzieć czy to ma jakiś wymiar symboliczny? Czym kierowali się twórcy, bo generalnie w świątyniach Kościoła katolickiego nie przedstawia się Boga Ojca na obrazach jako człowieka?
- Mieszkam w obrębie niedawno ustanowionej parafii, która otrzymała jako wezwanie Matkę Boską Częstochowską. W związku z tym mam szereg pytań i wątpliwości m.in. kto decyduje o nazwie (wezwaniu) parafii lub kościoła? Czy mogą mieć na to wpływ parafianie?
- Dlaczego nie święcimy soboty tylko niedzielę? Przecież to sobota jest według Biblii siódmym dniem tygodnia a Bóg nakazał święcić siódmy dzień. Jezus tego nie zmienił, nie powiedział: „odtąd będziecie święcić niedzielę...” Dlaczego więc nie święcimy soboty?
- Bóg zezwala człowiekowi na poszukiwanie swojej wiary i udoskonalanie jej. Ale dlaczego Mojżesz został ukarany gry powtórnie uderzył w skałę, z której miała wypłynąć woda? Dlaczego został tak surowo ukarany?
- Mam pytanie dotyczące obchodzenia uroczystości Triduum Paschalnego, które niedawno przeżywaliśmy, a dokładnie – Wielkiej Soboty. Otóż w mojej parafii proboszcz próbował zmienić tradycję i przez ostatnie 2 czy 3 lata obrzędy Wielkiej Soboty połączone były niejako z uroczystościami niedzielnymi, tzn. wszystko zaczynało się o godzinie 22.00 obrzędami przy ognisku, następnie odprawiano mszę świętą, a bezpośrednio po niej wyruszała procesja ulicami miasta. Tym samym nie było porannej procesji ani mszy rezurekcyjnej o 6.00 rano w niedzielę.
- LISTY
Zbawienie przez śmierć Jezusa: Ksiądz kwituje tę sprawę „ot, i wszystko”, innymi słowy, to takie proste, bo prawo musiało zostać wykonane. To wcale nie wydaje mi się proste.
Jak ewangelizować: Nawiązując do listu Tomasza o wielkiej chęci ewangelizowania, chcę podjąć bolesny dla mnie temat ukrywania swojej wiary. W komentarzu o. Jacek „przykazuje”, może proponuje raczej, rozmowy na temat wiary i reagowanie na złośliwe czy nieprawdziwe komentarze dotyczące Kościoła. Do tej pory nie uświadamiałam sobie, że moje milczenie przy takich właśnie rozmowach spowodowane jest jakimś utopijnym obrazem siebie jako nieciekawego chrześcijanina. Inaczej słucha się księdza, siostry, matki mającej chore dziecko czy żony alkoholika a inaczej osoby bez życiowego powołania czy życiowych tragedii i problemów.
- Odnoszę wrażenie, że dla naszego kościoła waga tradycji jest dużo większa niż znaczenie Pisma Świętego. Mnogość świętych i patronów przypomina mi świat starożytnych Greków i Rzymian z ich ogromną liczbą bogów i bożków „wyspecjalizowanych” w najrozmaitszych zajęciach. Oczywiście ktoś powie, że nie modlimy się do świętych a tylko za ich pośrednictwem do Boga. Wiem, wiem, ale dla mnie to nie w porządku. Czy dziecko musi prosić swoich rodziców przez sąsiadkę czy ciotkę?
- Poznałem przez internet dziewczynę w moim wieku i prowadząc pogaduszki w sieci dopuściliśmy się wirtualnej zdrady naszych małżonków. Czy to grzech ciężki czy lekki?
- Dlaczego podczas celebrowania uroczystej Mszy Św. przy odmawianiu Credo na słowa: „I za sprawą Ducha Świętego * przyjął ciało z Maryi Dziewicy i stał się człowiekiem” nie pochyla się głowy?
- Mam dziewczynę, oboje darzymy się ogromną miłością doszło między nami do kontaktów płciowych. Nie chce żyć w grzechu więc proszę o poradę co mam zrobić?
- Z tego co wiem człowiek odczuwający Boga w czasie przestaje go czuć, nawet ma wrażenie odrzucenia (ten stan św. Jan od Krzyża chyba nazwał „nocą ciemną”). Owa „noc ciemna” trwa zazwyczaj dłuższy czas (jeżeli coś źle wiem to wdzięczny bym był za poprawę). Co jednak myśleć jeżeli ten stan trwa np. jeden wieczór i czym może to być spowodowane?
- Jeżeli Jezus nazywa Boga Ojcem i w Ewangelii przestrzega przed nazywaniem kogokolwiek Ojcem, dlaczego używa się nazwy Ojciec Święty wobec osoby żyjącej? Czy nie jest to obrażanie Boga?
- Jakie znaczenie – dla człowieka wierzącego – ma noszenie na piersi krzyżyka lub medalionu z wizerunkiem świętego? Czy ma jakieś znaczenie z czego jest on zrobiony? Ze złota, srebra lub czegoś innego?
- Bardzo proszę o odpowiedź, jaka jest geneza znaku krzyża? Chodzi mi o używany przez nas gest wykonywany na początku i końcu modlitwy i w wielu innych okolicznościach? Wiem, że nawiązuje do Trójcy Św., ale jak to się stało, że zaczęto „się żegnać” znakiem krzyża?
- Zastanawia mnie to, że ludzie uciekają od Kościoła katolickiego często przez księży. Zawsze broniłam ich, tłumacząc, że to tylko ludzie, ale czy słusznie, czy ksiądz nie powinien stanowić podpory naszej wiary, czy ksiądz nie powinien być uosobieniem dobra i cnót?
- Modlę się, bo tego potrzebuję, ale czasem czuję, że moja modlitwa jest pusta. Kocham Boga, ale Go nie rozumiem, przez co mam często wątpliwości – co muszę zrobić, żeby się ich pozbyć?
- Wielokrotnie słyszałem od różnych osób że nie ma w tej chwili obowiązku przestrzegania postu w piątki. Chodzi mi o powstrzymywanie się od mięsa w piątki. Jak to w końcu jest? W kręgu moich znajomych powstał zamęt...
- Gdzieś w Biblii jest stwierdzenie „A na imię Mu będzie Emmanuel” lub podobne. Jednak nazywał się Jezus Chrystus. Co to oznacza?
- Czy można zostać zwolnionym z obietnicy całkowitej abstynencji? Podpisałam kiedyś takie zobowiązanie bez należytego zastanowienia, za solidną namową księdza. Teraz mam z tym trochę kłopotów.
- Moja starsza siostra od pewnego czasu unikała sakramentu spowiedzi, dokładnie dziś postanowiłyśmy w czasie niedzielnej mszy wyspowiadać się. Siostra nie była zbyt chętna, ale w końcu zgodziła się. Dosyć długi czas spędziła przy konfesjonale, pytana o przyczynę zaczęła opowiadać. Spowiednik wypytywał ją o rożne, nawet intymne rzeczy po czym wręcz podniesionym głosem nazwał ją grzeszną kobietą. Oskarżał ją o to, że ukrywa grzechy, że jest indywidualistką, a tacy nie mają miejsca w Kościele...
- Słyszałem, że w Kościele ludzie świeccy mogą sprawować niektóre posługi np. rozdawać Komunię Św., nawiedzać chorych i zanosić im Pana Jezusa. Czy chodzi tu może o diakonat stały?
- Od momentu zawarcia ślubu nurtuje mnie problem grzechu współżycia małżonków tak – tak grzechu współżycia małżonków. A mianowicie – Kościół zawsze doradza stosować antykoncepcję naturalną (współżyć w okresie niepłodnym) i dobrze a czy to nie grzech?
- Czy to prawda że na Waszej stronie można się spowiadać? A jeśli tak to co trzeba wcisnąć na stronie aby się wyspowiadać?
Jacek Salij OP: Dlaczego Stolica Apostolska zakazała spowiedzi przez Internet?, Dariusz Kowalczyk SJ: O możliwości spowiedzi przez internet – może jednak?
- Największym darem po życiu, rozumie i sercu dla człowieka jest dar wolności. Człowiek wierzący, modlący się nie wątpi w to, że Bóg jakoś kieruje światem, bo to wynika z założenia modlitwy – jeżeli o coś kogoś prosimy to wiemy, że ten ktoś ma możliwość nam pomóc, ma taką moc – ale jak Stwórca wpływa na nasze losy nie naruszając naszej wolności?
- Moja narzeczona jest katoliczką, natomiast ja jestem osobą która nie należy i nigdy nie należała do żadnego z Kościołów, czy też innych organizacji związanych z wyznawaniem wiary. Nie byłem chrzczony, tym bardziej nigdy nie przyjmowałem innych sakramentów. Czy w takim wypadku ślub kościelny jest możliwy? Jeśli tak, jakie kroki powinienem podjąć?
- Mam swojego spowiednika, którego bardzo cenię, naprawdę dużo mi pomaga, lecz to chyba właśnie powoduje, że czasem idę do spowiedzi tak jakby do księdza a nie do Boga. Bóg czasem się zamazuje, ale tylko z mojej winy, ksiądz jest tu czysty. Jeśli próbuję wyspowiadać się u kogoś innego, to już całkowita tragedia, bo jakiś obcy kapłan praktycznie nie może mi nic pomóc. W ogóle czasem nawet nie próbuje, tylko powtarza to, co się zwykle mówi w takich przypadkach. Co mam zrobić?
- Mieszkam w Stanach Zjednoczonych w małej miejscowości, gdzie polski ksiądz przyjeżdża tylko odprawić mszę niedzielną po polsku i ma do dyspozycji 15 minut przed mszą na spowiedź św. Dla wielu, którzy chcieliby naprawdę się wyspowiadać to jest niemożliwe ze względu na ograniczony czas. Gdy idę do spowiedzi, to myślę jak skończyć szybko, bo czas jest limitowany, a przecież nie o to chodzi. Polacy w kraju nie wiedzą jak są szczęśliwi mając tylu księży w parafii.
- Chciałbym się dowiedzieć czy można mówić o innych bogach (np. greckich) chociaż wiadomo, że nie istnieją i że ten kto mówi nie wierzy w nich, ani nie ma ich „przed Bogiem” (Pierwsze przykazanie). Czy takie mówienie to grzech?
- Wielu moich znajomych jest w zakonie czy w seminarium – cieszę się z ich powołania, ale jednocześnie obserwuję niepokojącą postawę „wybrania”. W jednym z listów siostra zakonna wprost pisze, że ona jest oblubienicą Pana, oni (tzn. siostry, kapłani) prowadzą życie takie jak Pan Jezus, i że my (świeccy) nigdy tego nie zrozumiemy...
- Bardzo proszę o radę co mam robić kiedy przed spowiedzią nic nie mam na sumieniu? Czy wtedy powinienem wyznawać grzechy popełnione już wcześniej? Czy też mam się wyspowiadać dopiero wtedy, kiedy pojawią się grzechy?
- Jak odnosi się kościół do wartości jaką jest miłość Ojczyzny? Ostatnio spotkałem się z twierdzeniem pewnego duszpasterza (zawartym w homilii), że człowiek nie powinien w ogóle zwracać uwagi na kraj w którym żyją, gdyż jest to tylko przypadkowe rozmieszczenie ludzi przez Boga, a wszyscy ludzie powinni być jedną wspólnotą
- Czy modlitwa codzienna musi być odmawiana przez obowiązujące formuły, tzn. Ojcze nasz, Zdrowaś Mario, Wierzę. Dla mnie jest to klepanie pacierza. Jeżeli poddam się rozmyślaniom i modlę się własnymi słowami to czuję o wiele bardziej bliskość Boga. Czy muszę zawsze klepać pacierz?
- Bóg mi pomaga. Wiem o tym, ale czasem pomaga mi po fakcie kiedy tego już nie potrzebuję. Czasem mógłby się trochę pośpieszyć!!! Czemu tak jest?
- Mam na imię Artur. I wciąż nie za bardzo wiem, kto jest moim świętym patronem. No cóż, był król Artur z Camelotu, władca Brytów, przywódca rycerzy Okrągłego Stołu. Może to właśnie On? Jeśli teraz mówi się, że św. Mikołaj mógł nie istnieć, to czy patronem nie może być legendarny, chrześcijański władca?
- Mam pytanie dotyczące przyjmowania Komunii św. do ręki. Na stałe mieszkam w Niemczech, tutaj takie jej udzielanie jest naturalne. Kiedyś praktykowano udzielanie Komunii do ust, po II Soborze Watykańskim to się zmieniło. Z tego co wiem, Polska jest już wyjątkiem. Gest złożenia rąk do Komunii jest dla mnie gestem modlitewnym, tymczasem w Polsce muszę zawsze pamiętać – „ręce do dołu”.
- Czy parafia ma prawo odmawiać „licencji” na zawarcie małżeństwa w innej parafii? W mojej właśnie tak jest – podpierając się kanonem mówiącym o tradycji zawierania małżeństwa w parafii małżonków lub panny młodej (nie zakazującym jednak zawierania małżeństwa gdzie indziej) mój proboszcz odmawia wydania stosownego dokumentu.
- Od dłuższego czasu myślę o życiu zakonnym. Wydaje mi się, że to jedyna droga, którą chciałabym iść. Właściwie nie ma żadnych zewnętrznych przeszkód aby wstąpić do zakonu, jednak jest mnóstwo wewnętrznych obaw. Największa jest ta: czy to jest autentyczne powołanie, czy może tylko moje myśli, chęć bycia wybraną? Jak można rozpoznać autentyczność powołania?
- Od ponad roku pozostaję w szczęśliwej relacji z dziewczyną, z którą łączy mnie m.in. wspólnie przeżywana wiara w Pana Boga. Względy wiary każą nam udoskonalać nasze wzajemne odniesienia, cóż z tego, jeśli nie mamy dobrych przykładów?
- Nie wydaje mi się, aby Jezus Chrystus zalecał „miłować bliźniego jak siebie samego” gdyby miłość siebie była i „dobra i zła”. Byłaby to w pewnym sensie aprobata, nie tylko dobrego, ale i złego traktowania bliźniego. Wydaje mi się, że „miłość siebie” jest instynktem samozachowawczym, w który Stwórca wyposażył wszystkie stworzenia, aby dbały o dar życia, który otrzymały od Boga. Mając zakodowany instynkt samozachowawczy wszystkie żywe istoty muszą dbać o siebie, o swoje życie, zdrowie, wygody i przyjemności. Czy nie tak należałoby rozumieć „miłości siebie”?
- Jedną z podstaw naszej wiary jest miłosierdzie Chrystusa i Jego słowa na krzyżu: „Ojcze, wybacz im, bo nie wiedzą, co czynią”. Z tego wynika, że Chrystus potrafił wybaczyć nawet swoim mordercom. Dlaczego jednak nie wybaczył Judaszowi?
- Będąc w okresie narzeczeńskim ksiądz podczas spowiedzi powiedział „dlaczego korzystacie z praw małżeńskich przed ślubem poczekajcie”. Powiedzieliśmy sobie ok. poczekamy. Teraz jesteśmy małżeństwem i okazało się że te prawa nam zabrano.
- Z zainteresowaniem przeczytałem artykuł ks. Aleksandra Sobczaka Aktualna dyscyplina Kościoła wobec małżeństw mieszanych i im podobnych dotyczący zawierania małżeństw pomiędzy katolikami i nie-katolikami. Szukam osób mających doświadczenie w tej kwestii.
- Poszukuje jakiegoś „solidnego” i rzetelnego komentarza do Pisma Św. Znalazłem wydania: Międzynarodowy Komentarz... (Verbinum) i Katolicki komentarz biblijny (Vocatio). Który z nich jest lepszy?
- Poszukuję rady dla mojej znajomej, która jakiś czas temu wstąpiła w związek małżeński z islamistą w Kościele katolickim. Człowiek ten zostawił ją i wielokrotnie zdradzał. Czy kanon 1086 stosuje się w tym przypadku, aby stwierdzić nieważność sakramentu?
- Po kilku latach wspólnego życia, mąż wpada w złe towarzystwo. Zaczyna pić, traci pracę, bije trójkę swoich dzieci. Żona postanawia wziąć rozwód. Niestety nie może związać końca z końcem. Utrzymanie rodziny jest ponad jej siły. W tym czasie poznaje kogoś, kto nie tylko mógłby ją kochać, ale także wykarmić i wychować jej dzieci. Dlaczego więc nie może się z nim pobrać? Czy nie ma już prawa do miłości?
- Czym różni się użycie prezerwatywy między małżonkami po 20 latach wspólnego cudownego związku z trójką dzieci od użycia prezerwatywy w ramach małżeńskiej zdrady? Czy istnieje grzech ciężki i cięższy?
- LISTY
Podatek kościelny: Mieszkając w Niemczech od wielu lat nasłuchałam się podobnych bzdur o występowaniu z Kościoła, rzekomo z powodów finansowych, bez końca i nic bardziej nie wyprowadza mnie z równowagi.
„Ona seks uprawiała już z innym”: Mateusz wysłał Wam list, którego wagi, jak mi się zdaje, nie doceniliście. Za mało wyczuliście jak potężne oddziaływanie na jego psychikę ma jego problem i nie uchwyciliście bolesnej relacji pomiędzy jego życiem duchowym a odczuciami niższego lotu.
Świętowanie niedzieli na giełdzie fotograficznej: Myślę, że istota problemu leży właśnie w pokusie szybkiego i atrakcyjnego handlowania w dniu przeznaczonym dla Boga i najbliższych .Czy rzeczywiście handlujący na sławnej giełdzie właściwie świętuje?
Kult obrazów i figur: Mam podobne wątpliwości jak Adam. Czytałem kilka pozycji o „wczesnym Kościele” i starałem się aby były to książki „neutralne” – nie pisane przez księży, więc może bardziej historycznie obiektywne.
„Śpimy razem, ale nie współżyjemy”: Reakcja ks. Pawła na list Izy jest potwierdzeniem słów mojej koleżanki: „Księża przez to, że całe życie spędzają w celibacie i nie posiadają własnej rodziny są zupełnie pozbawieni pierwiastka ludzkiego, nie rozumieją po prostu zwyczajnych, ludzkich spraw”. A dla mnie jest naturalną rzeczą, że kiedy kocham, chce być jak najbliżej tej osoby, uwielbiam zasypiać w jego ramionach i uwielbiam jego pieszczoty.
„Sprawa Kamila”: Małżeństwo ma charakter prokreacyjny i jednoczący małżonków. Zawierając małżeństwo nie można myśleć jedynie o jedności męża z żoną, że tak sobie będziemy miło żyli, mieli dzieci itd... A tu nagle taka trudność realna i rzeczywista – nie teoretyczna jak na kursach przedmałżeńskich.
- Od jakiegoś czasu mam dziewczynę, którą bardzo kocham. Zastanawiam się nad ułożeniem sobie z nią przyszłości. W tych planach przeszkadza mi jednak fakt, iż ona – zanim mnie poznała – uprawiała już seks z innym chłopakiem?
- Zastanowił mnie następujący fragment z Ewangelii: „Groby się otworzyły i wiele ciał Świętych, którzy umarli, powstało. I wyszedłszy z grobów po Jego zmartwychwstaniu, weszli oni do Miasta Świętego i ukazali się wielu.” Co to znaczy, że „powstało wielu świętych i weszło do miasta”? Nigdzie nie spotkałem więcej informacji na ten temat?
- Byłem kiedyś w bliskiej styczności z kościołem protestanckim i teraz ciągle powraca jak bumerang sprawa kultu obrazów i figur jako rodzaj bałwochwalstwa. Ostatnio w moim parafialnym kościele trwały obrzędy dot. figury Matki Boskiej Fatimskiej, teraz przygotowujemy się do kolejnej peregrynacji kopii obrazu M.B.Jasnogórskiej. Czuję jednak nieustanny sprzeciw wewnętrzny wobec tych praktyk. Czy powinienem w nich uczestniczyć?
- „Tym zaś, którzy uwierzą, te znaki towarzyszyć będą: w imię moje złe duchy będą wyrzucać, nowymi językami mówić będą; węże brać będą do rąk, i jeśliby co zatrutego wypili, nie będzie im szkodzić. Na chorych ręce kłaść będą, i ci odzyskają zdrowie.” W swoim życiu nigdy nie doświadczyłem podobnych znaków wiary, czy to znaczy, że ja nie wierzę, żyję tylko przekonaniem o Bogu?
- Bardzo lubię modlitwę w formie adoracji Najświętszego Sakramentu i staram się ją praktykować. Czasami organizujemy adorację w naszej charyzmatycznej wspólnocie. Jak powinna wyglądać adoracja?
- Mam chłopaka, nie współżyjemy razem, ale zdarza nam się spać razem w jednym łóżku. Czy to grzech?
- Pan Jezus zmartwychwstał – kobiety zastały pusty grób, przy którym wielki kamień był odsunięty. Ale w jakiś czas potem odwiedził uczniów swoich w wieczerniku – i wszedł mimo drzwi zamkniętych. Dlaczego wcześniej musiał odsunąć kamień z grobu, aby wyjść skoro mógł wejść „mimo drzwi zamkniętych”?
- Wiem, że modlitwa czyni cuda. Jednak ja straciłam wiarę w sens „modlitwy prośby” – tzn. o cokolwiek proszę nie otrzymuję, lub otrzymuję zupełnie nie to co oczekiwałam. Miałam wiele różnych próśb do Boga i nic.
- W okresie Wielkiego Postu ludzie wierzący składają różne postanowienia w jakiejś intencji. Chciałabym złożyć takie postanowienie, ale myślę o tym co będzie, jeśli w nim nie wytrwam. Czy mój wysiłek pójdzie na marne?
- Wierzę, że Bóg powołał człowieka do życia z miłości i do miłości. Z drugiej jednak strony wiemy też, że człowiek jest osobą grzeszną, upada, jest słaby. Grzech jest jakby wpisany w jego naturę. Czy jednak rzeczywiście? Czy może człowiek z natury potrzebuje Boga?
- Nie rozumiem – w jednej z wcześniejszych odpowiedzi raz mówi się, że „dzisiaj nieomylny jest tylko Papież” a potem – „Kościół wie, że człowiek czasami jest omylny nawet kiedy jest papieżem”. Jak należy to rozumieć?
- Pewien chłopak znalazł się w podbramkowej sytuacji – należało na gwałt znaleźć pieniądze na łapówkę dla lekarza, który miał podjąć się operacji. Natknąłem się na werset z Ewangelii Łukasza „Pozyskujcie sobie przyjaciół niegodziwą mamoną” (Łk 16,9). Nie jestem pewien czy sytuacja w której przyszło mi pomóc nadaje się do wytłumaczenia właśnie tymi słowami Chrystusa?
- Kościół naucza, że grzechy które popełnione są przeciw Duchowi Świętemu nie będą odpuszczone, ani w tym życiu, ani w przyszłym. Problem powstaje w tym momencie – przecież Trójca Święta jest jednością. Nie wyznajemy trzech Bogów, ale jednego Boga w trzech Osobach: „Trójcę współistotną”.
- Każde stworzenie Boga jest stworzone z miłości i ku niej ma dążyć i nic nie jest w stanie jej zniszczyć, zawsze w stworzeniu pozostaje iskierka dobra. Jeśli tak, to również szatan musiał zostać stworzony z miłości Boga. Czy szatan odwracając się od swego Stwórcy stał się całkowicie zły, będąc jednocześnie wyjątkiem potwierdzającym regułę?
- Niedawno w internetowym serwisie KAI przeczytałem informacje o tym, że katoliccy biskupi w Irlandii poparli propozycje rządu, by przeprowadzić referendum w sprawie poprawki do konstytucji, dopuszczającej możliwość aborcji tylko w przypadku poważnego zagrożenia życia matki. Tymczasem kilka lat temu biskupi w Polsce stanowczo sprzeciwiali się przeprowadzeniu referendum na temat prawnego uregulowania kwestii aborcji.
- Poszukuję definicji terminu ostariat. Ma to coś wspólnego ze święceniami lub też obietnicami zakonnymi.Czy możecie mi pomóc?
- Jaki jest stosunek Kościoła Katolickiego, jeśli chodzi o przyjmowanie Komunii Świętej przez osoby innego Kościoła chrześcijańskiego w Kościele Katolickim lub odwrotnie – katolika w Kościele Prawosławnym? Czy nie jest to grzechem?
- Szukam Boga, jednak wciąż nie odczuwam Jego obecności. Dlatego pojawiają się wątpliwości w Jego istnienie i w sens życia wiarą. Znam dowody na istnienie Boga, ale to nie wystarcza. Co mam robić aby doświadczyć obecności Boga?
- Spotkałem się z opinią, że katolicko-luterańska deklaracja o usprawiedliwieniu jest zmianą nauki Kościoła. Wiem, że tak nie jest. Ale łatwiej byłoby mi przekonać moich znajomych, gdybym mógł im przytoczyć teksty historyczne świadczące o ciągłości nauki Kościoła w sprawie usprawiedliwienia, w kwestii łaski i wiary i ich wpływu na zbawienie człowieka. Czy mogę liczyć na Waszą pomoc?
- Mam kłopot z przekonaniem samego siebie do wiary. Uczęszczam do kościoła i nazwałbym siebie odwrotnie niż większość Polaków — nie „wierzący, ale niepraktykujący”, tylko „praktykujący, ale niewierzący”.
- Jestem dorosła ale nadal przetrwanie mszy jest dla mnie męczarnią - nic tego nie zmienia, chodzę na nią wbrew własnej woli choć cały czas staram się mieć pozytywne nastawienie. Co Ksiądz na to?
- Ponieważ jakiś czas temu treść pięciu przykazań kościelnych się zmieniła w porównaniu do tego czego się uczyłem na katechezie, bardzo interesuje mnie jak one powstały? Czy fakt zmiany ich treści nie powoduje, że one same stają się „mniej ważne”?
- Ostatnio, z dwóch krańcowo różnych (wyznaniowo) stron, dotarła do mnie informacja na temat rekolekcji ignacjańskich. Osoba (katolik) głęboko wierząca twierdziła, że rekolekcje te są niewłaściwe z chrześcijańskiego punktu widzenia, gdyż przeniknięte są bardzo mistyką Dalekiego Wschodu. Użył porównania z działalnością jezuity ojca de Mello, który został, jak wiemy, poddany ostrej krytyce ze strony Kongregacji Nauki Wiary. Druga osoba, z którą próbowałem polemizować na temat jego krytyki chrześcijaństwa, twierdził, że rekolekcje te „to dopiero odlot.” Jak jest naprawdę z tą mistyką?
- Byłem u spowiedzi jakiś czas temu i jako pokutę ksiądz zadał mi powziąć sobie jakieś wyrzeczenie na pewien określony czas. Problem w tym, że ten czas jeszcze nie upłynął, a ja chciałbym znowu przystąpić do sakramentu pokuty przed świętami Bożego Narodzenia. I moje pytanie brzmi: czy mogę to uczynić? Bowiem nie wypełniłem jeszcze pokuty.
- Chciałbym się dowiedzieć co Kościół uważa o osobach nielegalnie przebywających za granicą. Jestem już w USA ponad 2 lata „na lewo”, pracuję też nielegalnie. Czy popełniam grzech ciężki?
- Znajoma z Kanady ma męża, który był ochrzczony w „United Church”. Znajoma skłoniła męża do przejścia do Kościoła Katolickiego. Ma ona jednak wątpliwości odnośnie ważności sakramentu chrztu św. udzielonego w United Church. Czy mogę prosić o wyjaśnienie tej kwestii?
- Znam katechizmową definicję grzechu ciężkiego. Jednak robiąc rachunek sumienia często mam wątpliwości, czy dany mój czyn jest, czy nie jest grzechem śmiertelnym. Jak mogę sobie pomóc?
- Mam jedno krótkie pytanie — słyszałem gdzieś, że jakimś nowym dokumentem papieskim zniesiono z Adwentu zakaz tzw. hucznych zabaw. Czy to prawda?
- Mam pytanie dotyczące bardzo ważnego problemu, dotyczącego konsekwencji w traktowaniu dzieci nienarodzonych. Otóż Kościół całym swoim autorytetem walczy z aborcją. Rozumiem to i całkowicie popieram. Jednocześnie zdarzają się wypadki, że księża nie chcą chować dzieci zmarłych w okresie ciąży czy poronionych.
- Obserwując zasoby oraz treści które można znaleźć w Internecie, jakoś nie mogę zaobserwować obecności „treści katolickich”. Gdzie są Ci co przed setkami lat zostali powołani do głoszenia Słowa Bożego? W końcu przed monitorami też siedzą ludzie, a życie każdego z nich jest tak samo „dużo warte”. A może o czymś nie wiem?
- Chciałam się dowiedzieć, jak w świetle religii katolickiej wygląda sprawa wywoływania duchów? Czy jest to grzechem?
- Chodzę z chłopakiem, który twierdzi, że wierzy w Boga, ale nie uczęszcza do Kościoła, uważa księży za najgorsze zło, itp. Zastanawiam się jak mu pomóc, jak powiedzieć mu, że jest w wielkim błędzie, jednak nie chcę aby poczuł że chce mu narzucić swój punkt widzenia. I czy jest szansa, że „dogadamy się” w naszym związku?
- Dlaczego seks przed ślubem jest czymś złym? Uważam się za osobę wierzącą, ale jednak jestem przekonana, ze seks może być wyrazem prawdziwej miłości nie tylko w małżeństwie. Czy podpisanie papierka zatwierdzającego małżeństwo i powiedzenie przed Bogiem „tak” jest w stanie coś zmienić w tej kwestii?
- Chcę zrozumieć jak Kościół tłumaczy swoje podejście do tematu zapobiegania ciąży. Stosunek przerywany ma tą samą intencję co korzystanie z kalendarzyka czy z urządzeń określających dni płodne. Jaka jest to różnica skoro o popełnieniu grzechu decyduje nasza intencja?
- Mam problem z Kościołem. Sprawa jest dość prosta: moim zdaniem w Kościele istnieje przerost formy nad treścią. Msze są piękne, księża wygłaszają długie referaty, lecz ilu z nich naprawdę wierzy w to co mówi?
- Mam problemy z wybaczaniem zniewag. Gdy obrazi mnie ktoś kto jest silniejszy ode mnie i może mnie pobić, czuje się bardzo źle. Jak mam wybaczyć sobie swoje tchórzostwo? Jak reagować na zaczepki ludzi, na których działa tylko przewaga fizyczna?
- Znam wiele osób, które twierdzą stanowczo, że modlitwy do świętych nie powinny mieć miejsca, ponieważ Bóg chce by prosić i dziękować mu osobiście lub poprzez Jezusa Chrystusa a nie zwracać się do „innych”. Jak więc powinienem to tego wszystkiego podejść? Jak powinienem się modlić, do kogo?
- Prosiłbym o wskazanie fragmentu w Piśmie Świętym albo jakieś racjonalne wytłumaczenie oprócz tego, że embrion jest już człowiekiem i nie należy się nim „bawić”. A zatem, czy sklonowany człowiek będzie miał duszę?
- W Polsce mamy do czynienia z bardzo ciekawą odmianą katolicyzmu. Chłopcy w sutannach szerzą ciemnotę prawie z zakresu średniowiecza. Jakoś chyba nikt z nich nie zauważył, że mamy XXI wiek. Czy tak powinno wyglądać szerzenie wiary?
…ODPOWIADA MICHAŁ CZUMA
- Podczas przeglądania odpowiedzi udzielanych przez Was innym nasunęło mi się takie pytanie: skąd wy to wszystko wiecie?!
…ODPOWIADA KRZYSZTOF MĄDEL
- Od wielu lat nie byłem u spowiedzi, Nie potrafiłem się na to zdobyć. Dodatkowo zniechęcało mnie podejście innych osób które widzę w kościele — spowiedź trwa dwie minuty i z głowy.
…ODPOWIADA MICHAŁ CZUMA
- Mam takie pytanie związane z technikami seksualnymi. Jaki jest pogląd Kościoła katolickiego na seks oralny oraz na związek płciowy w innej pozycji niż „mężczyzna u góry, kobieta pod spodem”.
…ODPOWIADAJĄ: IZABELA WIŚNIEWSKA, AGATA I KRZYSZTOF JANKOWIAKOWIE ORAZ MACIEJ TABOR
- Niektórzy księża, z którymi miałem przyjemność, są zdania, że Biblię czytać powinno się po kolei, od początku do końca. Inni księża, z kolei, robią rzecz następującą. Mówią: „No to teraz otworzymy Pismo Święte (na chybił trafił) i zobaczymy co dziś Bóg ma nam do powiedzenia” — jednym słowem traktują Pismo święte jako wyrocznię.
…ODPOWIADA JACEK ŚWIĘCKI
- Znalazłem na Waszym serwerze „Plan czytania Pisma Świętego”. Wydaje mi się całkiem interesujący, ale... No właśnie. Chodzi o to, że w powyższym planie autor wprowadził kilka „rekonstrukcji” fragmentów Pisma św., a ja nie jestem do końca przekonany czy można z tego tak swobodnie i „bezpiecznie” korzystać.
…ODPOWIADA JACEK ŚWIĘCKI
- Interesują mnie granice, w ramach których człowiek „korzystający” z dobrodziejstw zwierząt będzie mógł mieć spokojne sumienie, będzie mógł powiedzieć: „Wciąż postępuję etycznie (z punktu widzenia chrześcijańskiego)”. Jeszcze do niedawna ingerencja człowieka w życie zwierząt gospodarskich polegała przede wszystkim na zmienianiu środowiska i odpowiednim doborze ras i osobników do rozrodu. W przeważającej mierze nadal te dwie drogi są aktualne. Jednak zakres drugiej z wymienionych dróg od pewnego czasu gwałtownie wzrasta. Już nie poprzestaje się na ingerencji człowieka „z zewnątrz” (inseminacja, transplantacja zarodków, manipulacje na zarodkach itp.), ale wkroczyliśmy z różnymi narzędziami i metodami „do wnętrza” zwierzęcia — do jego najdelikatniejszej sfery: bezpośrednio na poziom genu. Tu próbuje się likwidować niekorzystne, z punktu widzenia człowieka, cechy następnych pokoleń, choć można w ten sposób eliminować także choroby genetyczne. Czy, przy obecnym stanie wiedzy, możemy tak głęboko ingerować w odwieczną strukturę przyrody? A jeśli tak, to czy są jakiekolwiek jej granice, skoro okazuje się, że bariery naturalne są przez człowieka coraz bardziej łamane?
…ODPOWIADA KS. PIOTR KIENIEWICZ
- Teza „Pan Bóg na pewno nigdy nie chce niczyjego cierpienia. Nigdy też na nikogo nie zsyła cierpienia, nie posługuje się cierpieniem jako środkiem do celu...” — jest piękna. Ale wystarczy zajrzeć do Księgi Hioba i znów pojawiają się wątpliwości...
…ODPOWIADA O. KRZYSZTOF MĄDEL SJ
- Dlaczego Dekalog biblijny różni się od katechizmowego? … Usłyszałem ostatnio, że obecne dziewiąte i dziesiąte przykazanie stanowi w rzeczywistości jedno. … Jak trzeba być bezczelnym i jednocześnie pozbawionym bojaźni bożej, żeby wycinać z Pisma Świętego niewygodne dla pazernych na dobra doczesne podstawowe zasady, przekazane nam przez samego Boga w formie Dekalogu? Jak doskonale wiecie „wycięliście” Drugie Przykazanie, z ostatniego robiąc dwa, żeby liczba się zgadzała. …
Na liczne pytania o Dekalog…
…ODPOWIADA TOMASZ KOT
- Kiedyś dyskutowałem z pewną osobą na temat: czy diabeł jest posłuszny Panu Bogu? Osoba ta twierdziła, że nie — i tak się powszechnie uważa. Biblia natomiast pisze w księdze Joba, że diabeł stawił się na polecenie Pana Boga przed Jego obliczem. Jaka na ten temat jest oficjalna opinia Kościoła?
ODPOWIADA IZABELA WIŚNIEWSKA
- Drogi Mateuszu! Może macie w swych kręgach kogoś
kto umie odpowiedzieć prosto, lub przyznać że odpowiedź prosta być nie może — jakie
są dogmaty wiary katolickiej i ile ich jest?
ODPOWIADA DARIUSZ KOWALCZYK
- Czy z zapisów Ewangelii można wyprowadzić wniosek, iż
Jezus miał rodzeństwo, a jeśli tak było czy nie stoi to w sprzeczności z dogmatem
naszej wiary o „wiecznym” dziewictwie Matki Boskiej? ... Czy dusze
uznanych przez Kościół za świętych są w czyśćcu czy też „obcują z Bogiem”?
ODPOWIADA WOJCIECH MIKULSKI
- Moje pytanie dotyczy celibatu. Otóż przeczytałam w jednym z listów Pawła, że „biskup ma być jednej żony, przykładny, dobry zarządca swego domu...”. To jest jak dla mnie wskazówka, że przecież księża mają być „pośród nas” a nie „obok nas” w znaczeniu doświadczania tego co i parafianie.
ODPOWIADA MAREK BLAZA
- Piszę w sprawie listu pt. „Czym w ogóle jest dusza?” oraz próbie odpowiedzi na niego przez Dariusza Kowalczyka. Wywód jest bardzo długi i niepotrzebnie skomplikowany (jak na duchownego, który według mnie powinien ludziom udzielać raczej prostych i zrozumiałych odpowiedzi). Zauważyłem, że w całym tekście odpowiedzi nie podła żadna wzmianka o duszy zaczerpnięta z podstawowej księgi myślącego chrześcijanina, czyli Biblii. Czyżby Kościół zrezygnował z jej używania?
ODPOWIADAJĄ DARIUSZ KOWALCZYK I ARTUR KATOLO
- W Credo znajduje się następujące zdanie o duchu Świętym „...który mówił przez proroków”. Pytam dlatego, że kiedyś — w bliskiej lub odległej przyszłości — nadejdzie koniec świata. Bardzo prawdopodobnym jest, że wcześniej pojawią się natchnieni Duchem Świętym prorocy, którzy nadchodzący finał przepowiedzą. Czy też nie, skoro o prorokach wyraźnie mówimy w czasie przeszłym. ... Drugie pytanie dotyczy Dekalogu. Usłyszałem ostatnio, że obecne dziewiąte i dziesiąte przykazanie stanowi w rzeczywistości jedno. Stąd wynika miejsce dla jeszcze jednego.
ODPOWIADA MAREK BLAZA
- Na liście dyskusyjnej spotkałem się z twierdzeniami ze Jezus, jako postać historyczna nie istniał. Postać Jezusa miałaby być wykreowana na potrzeby stworzenia nowej religii. Jako uzasadnienie podawano brak pozachrześcijańskich źródeł historycznych.
ODPOWIADA TOMASZ KOT
- W Księdze Wyjścia (23,3) w Biblii Tysiąclecia czytamy: „... w procesie nie miej względów dla bogatych”. Odnośnik informuje dodatkowo, że jest to „tekst poprawiony”. W Biblii wydanej przez Brytyjskie i Zagraniczne Towarzystwo Biblijne (1979) jest podobno (nie sprawdzałem) „Nawet ubogiego nie popieraj w niesłusznej sprawie”. ... Chciałbym się więc dowiedzieć: Na czym polegało poprawienie tekstu i dlaczego zostało dokonane?
ODPOWIADA TOMASZ KOT
- Od dłuższego czasu poszukujemy odpowiedzi na pytanie o
wzajemne dawanie sobie przyjemności, pieszczoty w okresie płodnym zmierzające
do osiągnięcia orgazmu lub dużego podniecenia, bez zamiaru poczęcia dzieci i
bez zamiaru całkowitego zjednoczenia fizycznego (np. nie stosunek przerywany co
do którego wiemy iż jest niedozwolony).
ODPOWIADAJĄ BOŻENA I MACIEJ TABOROWIE
- Picie czy sprzedaż alkoholu jak i innych używek nie jest chyba pochwalane. Tak wiec jak podejść do faktu że Jezus przemienił wodę w wino?
ODPOWIADA STOJGNIEW PALUSZEWSKI
- Jeśli każdy człowiek wyposażony jest w duszę nieśmiertelną, jak twierdzi Katechizm Kościoła Katolickiego, chciałbym się dowiedzieć kiedy ją uzyskał? Co robił Jezus przez 17 lat, od rozmowy z uczonymi w Piśmie, gdy miał 12 lat, do momentu kiedy to zaczyna nauczać? Dlaczego jeszcze za życia obecnego papieża Jana Pawła II (oby żył jak najdłużej) Jego imieniem nazywa się szkoły, ulice, stawia mu się pomniki?
ODPOWIADA MICHAŁ CZUMA
- W prawosławną Wielką Sobotę w Grobie
Chrystusa ma miejsce cud zejścia Świętego Ognia. Cudownie
pojawiający się ogień zapala paschał tylko prawosławnemu patriarsze, który wchodzi
bez wierzchnich szat do wnętrza Grobu. Cud ten powtarza się nieprzerwanie co roku
i ma być świadectwem prawidłowości wyznaczania przez wschodni Kościół daty
Wielkanocy. Jakie jest stanowisko Kościoła katolickiego wobec tego faktu?
ODPOWIADA MAREK BLAZA
- Jakiś człowiek nie wierzy w istnienie Boga. Tak został wychowany. W życiu
stara się postępować tak, by innym było z nim dobrze. Jest „dobrym
człowiekiem”. Popełnia oczywiście błędy. Czasami postąpi źle. Nigdy jednak
świadomie nikogo nie skrzywdził. Żałuje, gdy komuś niechcący sprawi przykrość. Czy
może być zbawiony?
ODPOWIADAJĄ WOJCIECH MIKULSKI I STOJGNIEW PALUSZEWSKI
- Od pewnego czasu nartuje mnie pytanie o stanowisko Kościoła w sprawie
kobiet pracujących zawodowo. Z jednej strony Ojciec Święty mówi, że kobieta jest
równa mężczyźnie i ma prawo do rozwijania swoich zainteresowań, kształcenia
się i pracy, z drugiej strony często spotykam się z opiniami ludzi
związanych z Kościołem, świeckich i duchownych, że kobieta powinna
koncentrować się na swojej rodzinie i pozostać w domu.
ODPOWIADA AGATA JANKOWIAK
- Już od czasu szkoły podstawowej myślałam o tym, że zostanę zakonnicą,
chętnie chodziłam do kościoła na różne nabożeństwa, starałam się być blisko
Kościoła, blisko Boga. ... Wszystko było dobrze dopóki nie poznałam chłopca ...
Polubiłam go, później doszłam do wniosku,
że również pokochałam i to z wzajemnością. Jednak silne we mnie było
cały czas wcześniejsze postanowienie. ... I tak zaczęło się moje
rozdarcie wewnętrzne: Służyć Bogu zupełnie i wyłącznie i odtrącić
człowieka, który już nie ma nikogo, pogrążonemu w żałobie i wcale mi nie
obojętnemu powiedzieć, że go zostawiam, czy założyć rodzinę odsuwając się od
wcześniejszych myśli.
ODPOWIADJĄ: STOJGNIEW PALUSZEWSKI i KAROL MEISSNER
- Jestem razem z kobietą, z która bardzo się kochamy. Mamy po 28 lat. Za
pewien czas, mam zamiar oświadczyć się Jej. Zamierzamy zamieszkać już teraz razem. ...
Czy wedle nauki Kościoła po zamieszkaniu razem nasz związek potraktowany zostanie jako niesakramentalny, z czym
wiąże się brak rozgrzeszenia?
ODPOWIADAJĄ AGATA I KRZYSZTOF JANKOWIAKOWIE, STOJGNIEW PALUSZEWSKI I KAROL MEISSNER
- Jestem w sytuacji, w której muszę dokonać trudnego wyboru. Przez ładnych
kilkanaście lat nie miałem żadnej bliskiej osoby. ... Rodzice
właściwie załatwiali za mnie większość rzeczy. Co i jak zrobić, z kim
się spotykać itp. Czasami mnie to denerwowało ale były to drobne sprawy. To rodzice
wiedzą lepiej i do pewnego wieku mają wpływ na los swoich dzieci. Z biegiem czasu gdy stałem się dorosły, życie wydało mi się jakieś szare,
poczułem brak kogoś bliskiego. Nie myślałem, że będzie mnie jeszcze na to stać, ale
znalazłem Kamilę.
ODPOWIADAJĄ AGATA I KRZYSZTOF JANKOWIAKOWIE
- Od pewnego czasu zastanawiam się nad następującą kwestią: miłość — czym ona
jest? Ewangelia daje odpowiedź na temat miłości Boga do człowieka i mówi jak
bardzo mamy kochać, lecz czym jest miłość ludzko-ludzka? I czym się różni
(psychicznie) od miłości Boga?
ODPOWIADA MICHAŁ CZUMA
- Mam prośbę o wyjaśnienie terminu "ubodzy w duchu". O ile intencja wszystkich pozostałych błogosławieństw jest dla mnie jasna o tyle to pierwsze zawsze mi sprawiało problemy i wynikają one, jak sądzę, z nieprawidłowego rozumienia powyższego wyrażenia.
ODPOWIADA TOMASZ KOT SJ
- Dlaczego nikt nigdy nie poinformował wiernych, że w Dekalogu znajduje się zapis zabraniający czynienia sobie podobizn kogo i czegokolwiek, a tym bardziej oddawaniu im jakiejkolwiek czci czy wielbienia. Jeszcze z młodości pamiętam jak ksiądz zaprzeczał, że Bogu nie jest na imię Jehowa, że jest to Bóg Żydowski, wtedy to mi wystarczyło, jednak dochodzę do wniosku że katechizm celowo ukrywa (z nieznanych mi powodów) to imię, a rację musiałem przyznać Świadkom Jehowy.
ODPOWIADA KS. ARTUR KATOLO
- Odnoszę wrażenie, że problemem wielu członków mojej wspólnoty, nie wspominając już moich przyjaciół, którzy nigdzie nie "należą", jest niestosowanie się do następujących przykazań: pierwszego (Nie będziesz miał Bogów cudzych przede Mną), piątego (Nie zabijaj) i szóstego (Nie cudzołóż). Chodzi mi mianowicie o to, że przeważająca część wyżej wymienionych osób, to "odrodzeni chrześcijanie", pełni entuzjazmu, żarliwej wiary... ale gdzieś tam znajduje się bariera, zdaje się, nie do przekroczenia.
ODPOWIADA STOJGNIEW PALUSZEWSKI
- Kiedy Pan Bóg do mnie mówi? Skąd mogę mieć pewność o spełnianiu woli Bożej,
jeśli przeciwstawiam się prawie wszystkim dookoła, a wewnętrznie jestem przekonana,
że to co robię jest dobre?
ODPOWIADAJĄ KRZYSZTOF GÓŹDŹ I MICHAŁ CZUMA
- Jak to jest, że człowiek poznając Boga, Jego Miłość, boi się pójść za nim? Co
można zrobić, w praktyce, w konkrecie swojego życia, aby strach, lęk, nie
sparaliżował mnie w pójściu za Jezusem... Wydaje się, że potrzebna jest jakaś
"szaleńcza" (w oczach człowieka) i odważna decyzja, podjęta tylko na
podstawie i na miarę wiary, która jest odrzuceniem dotychczasowego sposobu bycia w swoim
"małym i ciepłym domku", która jest całkowitym zupełnym i tylko zaufaniem.
ODPOWIADA TOMASZ KOT
- Cztery lata temu spotkałam na swojej
drodze osobę, o której wtedy nawet nie pomyślałam, że będzie mogło miedzy nami coś
być. Pokochałam go, dal mi coś, czego nikt inny mi nie dał. Poświęcił mi wiele swojego
wolnego czasu... Przyjaźnimy się i możliwe, że on się czegoś domyśla. Zresztą obecna
sytuacja jest bardzo wygodna. Jak pogodzić tę przyjaźń z księdzem z miłością do niego?
ODPOWIADA MICHAŁ CZUMA
- Ksiądz w mojej parafii powiedział, że "nie każdy musi
być katolikiem, Pan Bóg może mieć różne drogi zbawienia, a jeśli ktoś uważa, że
inne religie, wyznania są gorsze, to jest w błędzie". Chyba dosyć dziwne zdanie w ustach księdza
katolickiego, nie sądzicie?
ODPOWIADA KRZYSZTOF GÓŹDŹ
- Wniebowzięcie Marii Panny
-- chciałbym dowiedzieć się czegoś więcej o tym
Święcie kościelnym, kto go ustanowił i kiedy? Dlaczego Dzieje Apostolskie milczą na
ten temat? Cały czas chodzi mi o wniebowzięcie Marii Panny. Jakie inne kościoły
oprócz katolickiego obchodzą te święto? Ktoś mi kiedyś powiedział, że ustanowiono
je w 1950 roku — czy to prawda? Jeżeli tak, to dlaczego ustanowiono je po prawie 2000
lat? Jak znaleziono świadków, którzy to widzieli? Po co je wprowadzono? Czy
istnieją jakieś źródła historyczne na ten temat?
ODPOWIADAJĄ DARIUSZ KOWALCZYK I KRZYSZTOF GÓŹDŹ
- Dlaczego Kościół katolicki oszukuje,
ukrywając i przeinaczając zawartość Pisma? ...
Dlaczego, ze strony katolików (w tym księży), stale spotykam się
z brakiem chęci wymiany poglądów i brakiem prób udzielenia mi odpowiedzi na moje
pytania i wątpliwości? W najlepszym razie otrzymuje odpowiedz, że "niezbadane są
ścieżki..." itd. albo "oto Tajemnica..."
Dlaczego tzw. "osobom duchownym" nie zależy na tym, bym
znalazł się w Królestwie, za to każdy ksiądz "chodzący po kolędzie"
zaczynał swoją wizytę w moim domu od pytania czy chodzę do kościoła na mszę?
ODPOWIADA MICHAŁ CZUMA
- Mieszkam w Rosji, z dala od kościoła katolickiego.
Staram się uczestniczyć w mszy prawosławnej zgodnie z duchem ekumenizmu, ale z
wydawnictw cerkiewnych dowiaduje się, że wszyscy chrześcijanie, poza oczywiście
prawosławnymi, są odszczepieńcami od prawdziwej wiary — z naszym Papieżem włącznie!
I jak tu współżyć z braćmi w Chrystusie?
ODPOWIADAJĄ JACEK SALIJ I MAREK BLAZA
- Jakimś cierniem, wzbudzającym stałe wątpliwości co do sensu, co do wiary w Boga jest dla mnie problem zła, problem zła niezawinionego — cierpienia dziecka, katastrofy — potrafię sobie w jakiś sposób stworzyć koncepcję w której to zło — nie jest z Ręki Boga.
ODPOWIADAJĄ JACEK SALIJ I KRZYSZTOF MĄDEL
- Czy w życiu każdego człowieka zdarza się chwila kiedy
musi sobie odpowiedzieć jakie jest jego właściwe powołanie? Może niektórzy jakoś od
razu są dojrzali do określenia czy są powołani do małżeństwa czy do kapłaństwa.
ODPOWIADAJĄ MIECZYSŁAW ŁUSIAK, JACEK SALIJ ORAZ MICHAŁ CZUMA
- Mój szkolny kolega uważa Biblię,
szczególnie Stary Testament, za cenny dokument filozoficzny ale nie widzi w niej
wartości historycznych. Jego zdaniem z istniejącej bogatej literatury sumeryjskiej pewne
teksty zostały potraktowane wybiórczo dla wygody autorów pragnących stworzyć pewna
bazę dla ludzi wierzących. Jako przykład podaje iż opis potopu jest pełniejszy i
prawdziwszy w opowieści Gilgamesza.
ODPOWIADA TOMASZ KOT
- Czym w ogóle jest dusza? Przez wiele lat chodziłem do Kościoła i na katechezę, ciągle słyszałem o
"duszy", ale NIGDY NIKT nawet nie spróbował wyjaśnić co to takiego owa
dusza. Jeśli tak trudno jest ustalić czym jest dusza, skąd wiemy że w
ogóle ona istnieje, że nie jest np. jedynie wytworem ludzkiego umysłu? Według Kościoła dusza ludzka jest nieśmiertelną, tzn. po śmierci
biologicznej dusza ludzka nadal istnieje, już niezależnie od ciała. Jak to pogodzić z
faktem, że dusza jest tak bardzo powiązana z ciałem? Jeśli mam przyjąć że coś takiego jak dusza istnieje, to co się z nią dzieje podczas
snu?
ODPOWIADA DARIUSZ KOWALCZYK
- Jak pogodzić rywalizację w pracy z miłością bliźniego, kiedy to, ile dostaję
pieniędzy zależy od mojej wiedzy i kwalifikacji a "muszę" za darmo dzielić
się z innymi, czasami po nocach zdobywaną wiedzą, w imię miłości.
ODPOWIADA KRZYSZTOF MĄDEL
- Pytanie które narzuca się wielu "odrodzonym"
chrześcijanom: Jak to jest, że gdy powracamy do wiary, zmagając się ze wszystkimi
przeciwnościami losu, staramy się modlić, zmienić swoje życie, początkowo wszystko
się "udaje"... cały świat się odmienia, ale bardzo często wkrótce potem
wszystko wydaje się "walić na głowę"... Jak to zinterpretować: jako test
naszej wiary (być może przy udziale szatana-adwersarza?), jako dzieło przypadku, jako
skutek naszych przewin dokonanych w czasie "odradzania się", tzn. w czasie gdy
nie byliśmy na tyle silni aby oprzeć się wszelkim pokusom?
ODPOWIADAJĄ JACEK SALIJ, KRZYSZTOF MĄDEL I TOMASZ STROYNOWSKI
Czekamy na Twoje pytanie, napisz: pow@mateusz.pl.