pobierz z Google Play

12 stycznia 2019

Sobota

Sobota I tygodnia okresu zwykłego - wspomnienie dowolne św. Elreda z Rieaulx, opata

Czytania: (1 J 5,14-21); (Ps 149,1-2,3-4,5.6a.9b); (Mt 4,16); (J 3,22-30);

Rozważania: Ewangeliarz OP , Oremus , O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy

Książka na dziś: Spotkaj Boga w realu

Czytania

(1 J 5,14-21)
Najmilsi: Ufność, którą pokładamy w Synu Bożym, polega na przekonaniu, że wysłuchuje On wszystkich naszych próśb zgodnych z Jego wolą. A jeśli wiemy, że wysłuchuje wszystkich naszych próśb, pewni jesteśmy również posiadania tego, o cośmy Go prosili. Jeśli ktoś spostrzeże, że brat popełnia grzech, który nie sprowadza śmierci, niech się modli, a przywróci mu życie, mam na myśli tych, których grzech nie sprowadza śmierci. Istnieje taki grzech, który sprowadza śmierć. W takim wypadku nie polecam, aby się modlono. Każde bezprawie jest grzechem, są jednak grzechy, które nie sprowadzają śmierci. Wiemy, że każdy, kto się narodził z Boga, nie grzeszy, lecz Narodzony z Boga strzeże go, a Zły go nie dotyka. Wiemy, że jesteśmy z Boga, cały zaś świat leży w mocy Złego. Wiemy także, że Syn Boży przyszedł i obdarzył nas zdolnością rozumu, abyśmy poznawali Prawdziwego. Jesteśmy w prawdziwym Bogu, w Synu Jego, Jezusie Chrystusie. On zaś jest prawdziwym Bogiem i Życiem wiecznym. Dzieci, strzeżcie się fałszywych bogów.

(Ps 149,1-2,3-4,5.6a.9b)
REFREN: Śpiewajmy Panu, bo swój lud miłuje

Śpiewajcie Panu pieśń nową,
głoście Jego chwałę w zgromadzeniu świętych.
Niech się Izrael cieszy swoim Stwórcą,
a synowie Syjonu radują się swym Królem.

Niech imię Jego czczą tańcem,
niech grają Mu na bębnie i cytrze.
Bo Pan lud swój miłuje,
pokornych wieńczy zwycięstwem.

Niech się chwałą cieszą święci,
niech się weselą na łożach biesiadnych.
Chwała Boża niech będzie w ich ustach;
to jest chwałą wszystkich Jego świętych.

Aklamacja (Mt 4,16)
Lud, który siedział w ciemności, ujrzał światło wielkie, i mieszkańcom cienistej krainy śmierci wzeszło światło.

(J 3,22-30)
Jezus i Jego uczniowie udali się do ziemi judzkiej. Tam z nimi przebywał i udzielał chrztu. Także i Jan był w Ainon, w pobliżu Salim, udzielając chrztu, ponieważ było tam wiele wody. I przychodzili tam ludzie i przyjmowali chrzest. Bo jeszcze nie wtrącono Jana do więzienia. A powstał spór między uczniami Jana a pewnym Żydem w sprawie oczyszczenia. Przyszli więc do Jana i powiedzieli do niego: „Nauczycielu, oto Ten, który był z tobą po drugiej stronie Jordanu i o którym ty wydałeś świadectwo, teraz udziela chrztu i wszyscy idą do Niego”. Na to Jan odrzekł: „Człowiek nie może otrzymać niczego, co by mu nie było dane z nieba. Wy sami jesteście mi świadkami, że powiedziałem: "Ja nie jestem Mesjaszem, ale zostałem przed Nim posłany". Ten kto ma oblubienicę, jest oblubieńcem; a przyjaciel oblubieńca, który stoi i słucha go, doznaje najwyższej radości na głos oblubieńca. Ta zaś moja radość doszła do szczytu. Potrzeba, by On wzrastał, a ja się umniejszał”.

Do góry

Rozważania do czytań

Ewangeliarz OP


Do góry

Oremus

Wędrowanie Jezusa po Palestynie było nieustanną teofanią, objawianiem się Boga obecnego wśród ludzi. Jednak niewielu umiało Go rozpoznać. Jan Chrzciciel, nazywany na Wschodzie Poprzednikiem Pańskim, dzięki postowi i modlitwie został obdarzony łaska tak przenikliwego spojrzenia, że umiał dostrzec w Jezusie Mesjasza. Obyśmy i my umieli rozpoznać Zbawiciela, który codziennie nam się objawia w cudzie Eucharystii.

Halina Świrska, "Oremus" styczeń/luty 2008, s. 49


Do góry

Patroni dnia:

Święty Elred z Rievaulx, opat
urodził się w 1110 r. w Hexham w Northumberland (Anglia) w rodzinie kapłana Eilafa (w tamtych czasach celibat jeszcze nie obowiązywał). Ojciec wysłał go na dwór króla Szkocji Dawida I. Około 1134 r. opuścił jednak dwór i wstąpił do opactwa cystersów w Rievaulx. Został opatem nowego klasztoru cystersów w Revesby, a w roku 1147 opatem samego Rievaulx, a tym samym przełożonym wszystkich cystersów w Anglii. Napisał wiele ważnych dzieł z zakresu duchowości; w naszych czasach najbardziej znany z nich to wzorowany na Cyceronie traktat O przyjaźni duchowej. Elred zmarł 12 stycznia 1167 r. w Rievaulx.

Do góry

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy

KRÓLESTWO NIE BĘDZIE MIAŁO KOŃCA

O Panie, spraw, aby kiedyś sprawdziło się dla nas Twoje słowo: „Pójdźcie, błogosławieni Ojca mojego, weźcie w posiadanie królestwo przygotowane wam” (Mt 25, 34)

„Królestwo niebieskie podobne jest do króla, który wyprawił ucztę swojemu synowi. Posłał więc swoje sługi, żeby zaproszonych zwołali na ucztę, lecz ci nie chcieli przyjść” (Mt 22, 2–3). Bóg ofiaruje swoje Królestwo wszystkim ludziom, zaprasza ich wszystkich na gody weselne swojego Syna, który przychodząc na świat poślubił naturę ludzką. Gody weselne otwierają ludziom drogę do zbawienia, albowiem Chrystus Oblubieniec przez swoje wcielenie prowadzi ludzi do domu, do królestwa Ojca. Zbawienie jest wielką ucztą weselną wydaną dla całej ludzkości. Jedynym warunkiem uczestnictwa w niej jest przyjęcie zaproszenia, tak bardzo hojnego i całkowicie darmowego. Lecz podobnie jak zaproszeni z przypowieści, wielu ludzi zamyka się na to wezwanie i odrzuca je po wiele razy. Zbawienie jest darem i ten, kto go nic przyjmie, sam siebie z niego wyklucza. Takie jest znaczenie zguby wiecznej, stanowiącej karę wymierzoną tym wszystkim, którzy pogardzili zaproszeniem na gody. Na ich miejsce zostają zaproszeni inni. Św. Łukasz mówi, że są to „ubodzy, ułomni, niewidomi i chromi” (14, 21), którzy pospiesznie udają się na ucztę i wyobrażają tych, którzy, świadomi swojej nędzy, odczuwają potrzebę zbawienia i są przekonani, że tylko Bóg może ich zbawić. Ubóstwo otwiera ich na dar Boży.

Jednak i między przyjmującymi zaproszenie nie wszyscy są godni. Na ziemi królestwo Boże, to jest Kościół, przyjmuje każdego, kto chce doń wejść, podobnie jak rola przyjmująca pszenicę i kąkol lub sieć zarzucona w morze i napełniająca się rybami dobrymi i złymi. Lecz przy końcu czasu sam Bóg dokona wyboru i ci, których zastanie bez „szaty godowej”, będą wyrzuceni „na zewnątrz w ciemności; tam będzie płacz i zgrzytanie zębów” (Mt 22, 13).

Królestwo, zbawienie wieczne są darami darmo danymi przez nieskończoną miłość Boga; lecz właśnie dlatego, że są darami miłości, żądają przyjęcia i odpowiedzi przez miłość. Odrzucić dar to odrzucić miłość, która go ofiaruje, a zatem postawić się dobrowolnie poza królestwem Bożym, które jest królestwem miłości. Lecz kto przyjmując wezwanie, wchodzi do Kościoła i żyje godnie, będzie przyjęty i wprowadzony na gody wieczne Syna Bożego w tym Królestwie, któremu nie będzie końca.

  • O Boże, Twoje wieczne królestwo jest tak chwalebne i sławne, jak wzniosły jest Twój majestat. Ty nie wywodzisz początków dynastycznych z królestwa, lecz królestwo pochodzi od Ciebie. Na Twoich szatach i na ramieniu, o Królu nasz, nosisz napis: Król królów i Pan panujących. Wieczna jest Twoja władza; berło nic będzie Ci odjęte; królestwo Twoje nie zostanie rozdarte: plemiona, narody i języki, wszystko Ci służyć będzie na wieki. Prawdziwy Królu pokój czyniący, cale niebo i cala ziemia pragną Cię oglądać.
    O jak chwalebne jest Twoje królestwo, najsławniejszy Królu, królują w nim razem z Tobą wszyscy sprawiedliwi. Jego prawami są: prawda, pokój, miłość, życie, nieśmiertelność (św. Bonawentura).
  • O Boże, niech przyjdzie Twoje królestwo! Kiedy przyjdę do Twego królestwa? Dusza pożąda, słabnie i ustaje pragnąc wejść do Twoich wiecznych przybytków, do tego miasta, które nigdy nie upadnie w ruinę. Wszystko przemija, wszystko się kończy. Kiedy będę oglądał Tego, który nie przemija? Kiedy zostanę w Nim utwierdzony tak, abym nie potrzebował obawiać się zguby? O gdybym mógł wejść natychmiast do tego królestwa! Tymczasem panuj we mnie, panuj nad wszystkimi moimi pragnieniami, panuj Ty sam jeden. Nie można służyć dwom panom ani mieć dwóch królów, dwóch rzeczy, które by panowały w sercu. Służyć im, to to samo co kochać je. Tego naucza nas Syn Twój, Prawda sama: nikt nie może służyć dwom panom, albowiem „człowiek znienawidzi jednego, a drugiego będzie kochał, albo przyjmie jednego, a drugim wzgardzi”. Nie ma drogi środkowej, albo kochać, albo nienawidzić, albo przyjąć, albo gardzić. Ty sam wiec króluj (J. B. Bossuet).

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. I, str. 219


Do góry

Książka na dziś

Spotkaj Boga w realu

ks. Rafał Kowalski

Ksiądz Rafał Kowalski przygotował zbiór rozważań na rok A, B i C opartych o teksty niedzielnej (i nie tylko) Ewangelii, które zostały wcześniej opublikowane w miesięczniku „Nowe Życie”. Autor tłumaczy i komentuje tekst biblijny, zadaje życiowe pytania

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.