pobierz z Google Play

17 lutego 2019

Niedziela

Szósta Niedziela zwykła

Czytania: (Jr 17, 5-8); (Ps 1, 1-2. 3. 4 i 6); (1 Kor 15, 12. 16-20); (Łk 6, 23ab); (Łk 6, 17. 20-26);

Rozważania: Ewangeliarz OP , Oremus , O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy

Książka na dziś: Droga krzyżowa Pana Jezusa prowadzi nas do nieba. Rozważania drogi krzyżowej dla dzieci

Czytania

(Jr 17, 5-8)
Tak mówi Pan: "Przeklęty mąż, który pokłada nadzieję w człowieku i który w ciele upatruje swą siłę, a od Pana odwraca swe serce. Jest on podobny do dzikiego krzewu na stepie, nie dostrzega, gdy przychodzi szczęście; wybiera miejsca spalone na pustyni, ziemię słoną i bezludną. Błogosławiony mąż, który pokłada ufność w Panu, i Pan jest jego nadzieją. Jest on podobny do drzewa zasadzonego nad wodą, co swe korzenie puszcza ku strumieniowi; nie obawia się, gdy nadejdzie upał, bo zachowa zielone liście; także w roku posuchy nie doznaje niepokoju i nie przestaje wydawać owoców".

(Ps 1, 1-2. 3. 4 i 6)
REFREN: Szczęśliwy człowiek, który ufa Panu

Szczęśliwy człowiek, który nie idzie za radą występnych,
nie wchodzi na drogę grzeszników
i nie zasiada w gronie szyderców,
lecz w Prawie Pańskim upodobał sobie
i rozmyśla nad nim dniem i nocą.

On jest jak drzewo zasadzone nad płynącą wodą,
które wydaje owoc w swoim czasie.
Liście jego nie więdną,
a wszystko, co czyni, jest udane.

Co innego grzesznicy:
są jak plewa, którą wiatr rozmiata.
Albowiem droga sprawiedliwych jest Panu znana,
a droga występnych zaginie.

(1 Kor 15, 12. 16-20)
Bracia: Jeżeli głosi się, że Chrystus zmartwychwstał, to dlaczego twierdzą niektórzy spośród was, że nie ma zmartwychwstania? Jeśli umarli nie zmartwychwstają, to i Chrystus nie zmartwychwstał. A jeżeli Chrystus nie zmartwychwstał, daremna jest wasza wiara i aż dotąd pozostajecie w waszych grzechach. Tak więc i ci, co pomarli w Chrystusie, poszli na zatracenie. Jeżeli tylko w tym życiu w Chrystusie nadzieję pokładamy, jesteśmy bardziej od wszystkich ludzi godni politowania. Tymczasem jednak Chrystus zmartwychwstał jako pierwociny spośród tych, co pomarli.

(Łk 6, 23ab)
Cieszcie się i radujcie, bo wielka jest wasza nagroda w niebie.

(Łk 6, 17. 20-26)
Jezus zszedł z Dwunastoma na dół i zatrzymał się na równinie; był tam liczny tłum Jego uczniów i wielkie mnóstwo ludu z całej Judei i z Jeruzalem oraz z nadmorskich okolic Tyru i Sydonu. On podniósł oczy na swoich uczniów i mówił: "Błogosławieni jesteście, ubodzy, albowiem do was należy królestwo Boże. Błogosławieni, którzy teraz głodujecie, albowiem będziecie nasyceni. Błogosławieni, którzy teraz płaczecie, albowiem śmiać się będziecie. Błogosławieni jesteście, gdy ludzie was znienawidzą i gdy was wyłączą spośród siebie, gdy zelżą was i z powodu Syna Człowieczego odrzucą z pogardą wasze imię jako niecne: cieszcie się i radujcie w owym dniu, bo wielka jest wasza nagroda w niebie. Tak samo bowiem przodkowie ich czynili prorokom. Natomiast biada wam, bogaczom, bo odebraliście już pociechę waszą. Biada wam, którzy teraz jesteście syci, albowiem głód cierpieć będziecie. Biada wam, którzy się teraz śmiejecie, albowiem smucić się i płakać będziecie. Biada wam, gdy wszyscy ludzie chwalić was będą. Tak samo bowiem przodkowie ich czynili fałszywym prorokom".

Do góry

Rozważania do czytań

Ewangeliarz OP


Do góry

Oremus

Jakże często można usłyszeć mądrych tego świata, którzy odrzucają Boże przykazania twierdząc, iż nie cierpią ograniczeń, że kochają wolność. Gdyby pojęli tajemnicę Bożej mądrości, dostrzegliby, że Dekalog jest darem kochającego Ojca, który nie chce, by Jego dzieciom stała się krzywda. Ale człowiek jest wolny i może wybierać. Jak to czynić, by potem nie żałować? Módlmy się częściej do Ducha Świętego. On bowiem przenika wszystko, nawet głębokości Boga samego.

ks. Tomasz Bieliński, "Oremus" styczeń/luty 1999, s. 185


Do góry

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy

Błogosławieni, którzy postępują według Prawa Pana (Ps 119, 1)

Wierność prawu Bożemu jest jednym z głównych tematów Starego Testamentu. Interesujące będzie zwrócić uwagę na to, jak święty Autor podkreśla odpowiedzialność człowieka wobec tego obowiązku. „Jeżeli zechcesz, zachowasz przykazania, a dochować wierności zależy od twego upodobania... przed ludźmi życie i śmierć, co ci się podoba, to będzie ci dane” (Syr 15, 15. 17). To tak jakby mówił: kto zachowuje prawo Boże będzie żył, a kto odwraca się od niego, wybiera śmierć; zarówno życie jak i śmierć wieczna są następstwem osobistego wyboru. Człowiek jest wolny, dlatego jest odpowiedzialny za swoje czyny. Zło, którego się dopuszcza, poczytane będzie tylko jemu: „Bóg nikomu nie przykazał być bezbożnym i nikomu nie zezwolił grzeszyć” (tamże 20).

Miłość i wierność prawu stanowią sprawiedliwość i świętość ludu Izraela. Prawo to jednak nie było jeszcze doskonałe i ludzie pojmowali je zbyt materialnie. Kiedy przyszedł Jezus, powiedział: „Nie sądźcie, że przyszedłem znieść Prawo albo Proroków. Nie przyszedłem znieść, ale wypełnić” (Mt 5, 17). Nauczał, że nie wystarczy materialna i zewnętrzna wierność prawu; potrzeba głębszej wierności, wewnętrznej, zobowiązującej umysł i serce. „Słyszeliście, że powiedziano przodkom... a Ja wam powiadam...”; te słowa, które św. Mateusz powtarza aż sześć razy, zapowiadają bardzo istotne uzupełnienia, jakie Jezus wniósł do Prawa. Nie wystarcza, na przykład, nie zabijać; trzeba wystrzegać się również zwykłych słów wyrażających niechęć, pogardę, brak miłości względem bliźniego. Kto chowa gniew lub żal względem brata, to tak, jakby go zabijał w swoim sercu; ten bowiem umarł dla jego miłości, pozbawiony został jego życzliwości i zainteresowania. Nie wystarcza wstrzymać się od zewnętrznych czynów przeciw prawu, należy pozbyć się także myśli i złych pragnień, kto bowiem zgadza się na nie, już zgrzeszył „w sercu swoim” (tamże 28): zabił brata lub popełnił cudzołóstwo, zależnie od przypadku. Wypełnienie z naddatkiem i z doskonałością dawnego prawa polega właśnie na subtelnym zwracaniu uwagi na czystość wewnętrzną duszy i na sprawiedliwość, nie tylko na zewnętrzne postępowanie, które wszyscy zauważają. Polega na głębokim usposobieniu umysłu i serca, znanym Bogu samemu. Również w Starym Testamencie wiele razy prorocy mówili w tym znaczeniu, lecz dopiero Jezus, Mądrość odwieczna, miał ostatecznie udoskonalić prawo. Aby móc je zrozumieć i tak właśnie żyć nim, chrześcijanin powinien przejąć się mądrością Ewangelii, która nie jest mądrością tego świata, lecz „tajemnicą mądrości Bożej” (1 Kor 2, 7): tajemnicą krzyża Chrystusowego. Każdy wierzący powinien ją przeżyć, umierając dla mądrości świata i ciała.

Z całego serca szukam Ciebie, o Panie; nie daj mi zboczyć od Twoich przykazań. W sercu swym przechowuję Twą mowę, by nie grzeszyć przeciw Tobie. Błogosławiony jesteś, Panie.
Otwórz moje oczy, abym ujrzał dziwy Twojego Prawa... dusza moja omdlewa tęskniąc wciąż do wyroków Twoich.
Obrałem drogę wierności pragnąc Twoich wyroków. Lgnę do Twoich napomnień, nie daj mi okryć się wstydem. Biegnę drogą Twoich przykazań, bo czynisz moje serce szerokim.
Twoje słowo jest lampą dla moich stóp i światłem na mojej ścieżce. Przysiągłem i postanawiam przestrzegać Twoich sprawiedliwych wyroków (105–106). Niechaj mój język opiewa Twą mowę, bo wszystkie Twoje przykazania są sprawiedliwe. Pragnę Twojej pomocy, o Panie, a Prawo Twoje jest moją rozkoszą (Psalm 119, 10–12. 18–20, 30–32. 172. 174).

O, jak słodkie i pożądane jest jarzmo Prawa, jakie Ty, o Panie, nałożyłeś na nas; miłujesz nas bowiem nieskończenie i jesteś godny miłości!... Serce miłujące Cię kocha Twoje przykazania, a im trudniejszych rzeczy wymagają one, za tym milsze je uznaje, albowiem tym więcej podoba się Tobie i większą cześć Ci oddaje. Śpiewa z zapałem hymny radosne, kiedy Ty dajesz mu poznać swoje przykazania... nic nie jest mu tak lekkie i miłe w tym życiu śmiertelnym, jak umiłowany ciężar Twoich przykazań (św. Franciszek Salezy).

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. II, str. 133


Do góry

Książka na dziś

Droga krzyżowa Pana Jezusa prowadzi nas do nieba. Rozważania drogi krzyżowej dla dzieci

biskup Antoni Długosz

Idąc z Panem Jezusem niosącym krzyż, wkraczamy nie na byle jaką drogę. Ta droga ostatecznie prowadzi do nieba. Warto wpatrywać się w innych podążających za Chrystusem, np. w Matkę Bożą, aby od Niej uczyć się wierności Panu Jezusowi, w Szymona z Cyreny

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.