pobierz z Google Play

03 maja 2019

Piątek

Piątek - Uroczystość Najświętszej Maryi Panny Królowej Polski

Czytania: (Ap 11,19a;12,1.3-6a.10ab); (Ps: Jdt 13,18-20); (Kol 1,12-16); Aklamacja (J 19,27); (J 19,25-27);

Rozważania: Ewangeliarz OP , Oremus , O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy

Książka na dziś: Najświętsze Imię Jezus

Czytania

(Ap 11,19a;12,1.3-6a.10ab)
Świątynia Boga w niebie się otwarła, i Arka Jego Przymierza ukazała się w Jego świątyni. Potem wielki znak się ukazał na niebie: Niewiasta obleczona w słońce i księżyc pod jej stopami, a na jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu. I inny znak się ukazał na niebie: Oto wielki Smok barwy ognia, mający siedem głów i dziesięć rogów - a na głowach jego siedem diademów - i ogon jego zmiata trzecią część gwiazd nieba: i rzucił je na ziemię. I stanął Smok przed mającą rodzić Niewiastą, ażeby skoro porodzi, pożreć jej dziecię. I porodziła syna - mężczyznę, który wszystkie narody będzie pasł rózgą żelazną. I zostało porwane jej Dziecię do Boga i do Jego tronu. A Niewiasta zbiegła na pustynię, gdzie miejsce ma przygotowane przez Boga. I usłyszałem donośny głos mówiący w niebie: Teraz nastało zbawienie, potęga i królowanie Boga naszego i władza Jego Pomazańca.

(Ps: Jdt 13,18-20)
REFREN: Tyś wielką chlubą naszego narodu

Błogosławiona jesteś, córko, przez Boga Najwyższego
spomiędzy wszystkich niewiast na ziemi.
i niech będzie błogosławiony Pan Bóg,
Stwórca nieba i ziemi.

Twoja ufność nie zatrze się aż na wieki
w sercach ludzkich wspominających moc Boga.
Niech Bóg to sprawi,
abyś była wywyższona na wieki.

(Kol 1,12-16)
Z radością dziękujcie Ojcu, który was uzdolnił do uczestnictwa w dziale świętych w światłości. On uwolnił nas spod władzy ciemności i przeniósł do królestwa swego umiłowanego Syna, w którym mamy odkupienie - odpuszczenie grzechów. On jest obrazem Boga niewidzialnego - Pierworodnym wobec każdego stworzenia, bo w Nim zostało wszystko stworzone: i to, co w niebiosach, i to, co na ziemi, byty widzialne i niewidzialne, czy Trony, czy Panowania, czy Zwierzchności, czy Władze. Wszystko przez Niego i dla Niego zostało stworzone.

Aklamacja (J 19,27)
Jezus powiedział do ucznia: Oto Matka twoja, i od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie.

(J 19,25-27)
Obok krzyża Jezusowego stały: Matka Jego i siostra Matki Jego, Maria, żona Kleofasa, i Maria Magdalena. Kiedy więc Jezus ujrzał Matkę i stojącego obok Niej ucznia, którego miłował, rzekł do Matki: Niewiasto, oto syn Twój. Następnie rzekł do ucznia: Oto Matka twoja. I od tej godziny uczeń wziął Ją do siebie.

Do góry

Rozważania do czytań

Ewangeliarz OP


Do góry

Oremus

Jezus oddał Maryję za Matkę umiłowanemu Janowi, jako reprezentantowi wszystkich swoich uczniów. Dzisiejsze święto pokazuje nam tę matczyną opiekę Maryi nie tylko nad każdym z nas z osobna, ale nad całym naszym narodem. Wielokrotnie w historii naszej Ojczyzny wiązano różne wydarzenia z Jej interwencją. Wyjątkowe zadanie Maryi i Jej szczególny kult wynikają ze sposobu, w jaki przeżyła swoje życie, które połączyła całkowicie z Chrystusem, naśladując Go i towarzysząc Mu. Czcimy Maryję jako Opiekunkę i Królową, a zarazem jako wzór wiary i miłości. Aby nasza cześć wobec Niej nie była pustą obrzędowością, musi wiązać się z Jej naśladowaniem.

ks. Jarosław Januszewski, "Oremus"; maj 2008, s. 17


Do góry

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy

ZAŻYŁOŚĆ Z BOGIEM

O Panie, nie nazwałeś nas sługami, lecz przyjaciółmi (J 15, I5)

Przyjaźń wymaga poznania, miłości, wzajemności; tak samo rzecz ma się z modlitwą. Przez wiarę chrześcijanin jest zdolny poznać Boga w tajemnicach Jego życia wewnętrznego, a szczególnie w tajemnicy Jego nieskończonej miłości. Zadaniem wiary opartej na danych Objawienia jest właśnie pełniejsze poznanie Boga, które zrodzi jeszcze większą miłość. „Myśmy poznali i uwierzyli miłości, jaką Bóg ma ku nam” (1 J 4, 16): oto owoc modlitwy oświeconej wiarą, owoc bezcenny, bo im bardziej człowiek jest przekonany o miłości Boga ku niemu, tym bardziej pragnie okazać Mu wzajemność. To zaś urzeczywistnia się przez miłość, która uzdalnia człowieka do miłowania Boga w Nim samym, do kosztowania Jego przyjaźni. Bóg pierwszy zaś umiłował nas i udzielając nam swojej miłości dał nam możność odpłacenia Mu miłością: „My miłujemy Boga — pisze św. Jan — ponieważ Bóg sam pierwszy nas umiłował” (tamże 19). Boskie cnoty wiary i miłości są podstawowymi czynnikami modlitwy, rozumianej jako przyjacielskie obcowanie z Bogiem. Nie jest też wykluczona miłość uczuciowa, która niekiedy może stać się żywa, lecz nie jest istotna; trzeba nauczyć się opierać poufne obcowanie z Bogiem więcej na wierze i miłości niż na uczuciu. W ten sposób rozmowa z Panem będzie może mniej żywa, lecz głębsza, zaś dążenie woli do Niego spokojniejsze i bardziej stanowcze, i skuteczne. Zamiast silić się na rozmaite wyrażanie miłości, modlący się woli milczeć i skupić się w prostym spojrzeniu na Boga, kontemplując Go w wierze i miłości. Niekiedy rozmowa staje się milcząca, kontemplacyjna: proste spojrzenie przenika prawdę Boga i Jego tajemnic, pozwala ich smakować. Jest to prawdziwe zjednoczenie i wymiana przyjaźni. Im więcej dusza kontempluje swojego Boga, tym więcej w Nim się rozmiłowuje i odczuwa potrzebę oddania Mu się bez zastrzeżeń. Również sam Bóg daje się jej, oświecając ją swym światłem i pociągając mocno do siebie miłością i łaską. „Jeśli dusza szuka Boga, to o wiele więcej Umiłowany szuka jej” (J. K.; Ż.pł 3, 28).

  • Panie Jezu, otom ja ze swoimi małostkami i szaleńczymi pragnieniami: okaż mi swoją łaskawość i pomoc; potrzebuje Twojej nieskończonej dobroci: zapomnij, że byłem złym przyjacielem. Pragnę nawiązać z Tobą nową przyjaźń, niechaj w niej wszystko będzie wspólne: przyjaźń na życie i śmierć.
    Daj mi serce nowe, wierne, pokorne jak serce Twojej Matki, gorące i nieujarzmione jak serce Pawła.
    Matko najmilsza, wyjednaj mi u Jezusa, abym został zrehabilitowany... niechaj nie odmawia mi swojej łaski i siły. Matko, spraw, abym był wspaniałomyślny: skoro przyjmujesz moją ofiarę, przemień także moje serce...
    Jezu, spraw, abym był gotowy na to wszystko, czego zażąda ode mnie Twoja przyjaźń.
    Oddać wszystko dla przyjaźni z Tobą, Jezu. Ja i Jezus. Wszystko inne jest marnością. Wyrzekłem się wszystkiego. Nie jest to tylko czcze słowo (P. Lyonnet).
  • Boże mój, Ty uczysz nas, że modląc się nie jesteśmy obowiązani odmawiać modlitw ustnych, lecz że wystarcza rozmawiać z Tobą wewnętrznie, w modlitwie myślnej. Nie jest nawet konieczne mówić do Ciebie wewnętrznie, wypowiadając słowa w czasie tej modlitwy, dość trwać w miłości u Twoich stóp, oddając się kontemplacji i wyrażając na kolanach przed Tobą... podziw, współczucie, oddanie się, pragnienia Twojej chwały... miłość i gorące pragnienia oglądania Cię, na koniec wszystkie uczucia, jakimi natchnie nas miłość. Modlitwa tak żarliwa, chociaż bez słów, jest wspaniała... a polega, jak mówi św. Teresa, nie na tym, by mówić dużo, lecz na tym, by kochać gorąco; to właśnie wynika również z Twoich słów....
    O Jezu, spraw, abym umiał miłować i praktykować każdego dnia tę sam na sam poufną modlitwę, w czasie której nikt nas nie widzi prócz naszego Ojca niebieskiego, bo jesteśmy sami i tylko z Nim... poufna i rozkoszna rozmowa pozwalająca wylewać nasze serce swobodnie z dala od ludzkich spojrzeń (Ch. De Foucauld).

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. I, str. 473


Do góry

Książka na dziś

Najświętsze Imię Jezus

Henryk Bejda

IHS – Imię ponad wszelkie imię kult – czciciele – cuda – modlitwy „Zaprawdę, zaprawdę, powiadam wam: O cokolwiek byście prosili Ojca, da wam w imię moje. Do tej pory o nic nie prosiliście w imię moje: proście, a otrzymacie, aby radość wasza była pełna”

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.