pobierz z Google Play

22 października 2019

Wtorek

Wtorek - wspomnienie obowiązkowe św. Jana Pawła II papieża

Czytania: (Rz 5,12. 15b. 17-19. 20b-21); (Ps 40 (39), 7-8a. 8b-10. 17); Aklamacja (Łk 21, 36); (Łk 12, 35-38);

Rozważania: Ewangeliarz OP , Oremus , O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy

Książka na dziś: W ojczyźnie Jezusa. Mały przewodnik po Ziemi Świętej

Czytania

(Rz 5,12. 15b. 17-19. 20b-21)
Bracia: Przez jednego człowieka grzech wszedł na świat, a przez grzech śmierć, i w ten sposób śmierć przeszła na wszystkich ludzi, ponieważ wszyscy zgrzeszyli. Jeżeli przestępstwo jednego sprowadziło na wszystkich śmierć, to o ileż obficiej spłynęła na nich wszystkich łaska i dar Boży, łaskawie udzielony przez jednego Człowieka, Jezusa Chrystusa. Jeżeli bowiem przez przestępstwo jednego śmierć zakrólowała z powodu jego jednego, o ileż bardziej ci, którzy otrzymują obfitość łaski i daru sprawiedliwości, królować będą w życiu z powodu Jednego: Jezusa Chrystusa. A zatem, jak przestępstwo jednego sprowadziło na wszystkich ludzi wyrok potępiający, tak czyn sprawiedliwy Jednego sprowadza na wszystkich ludzi usprawiedliwienie dające życie. Albowiem jak przez nieposłuszeństwo jednego człowieka wszyscy stali się grzesznikami, tak przez posłuszeństwo Jednego wszyscy staną się sprawiedliwymi. Gdzie się jednak wzmógł grzech, tam się jeszcze obficiej rozlała łaska, aby jak grzech zaznaczył swoje królowanie śmiercią, tak łaska przejawiła swe królowanie przez sprawiedliwość wiodącą do życia wiecznego przez Jezusa Chrystusa, Pana naszego.

(Ps 40 (39), 7-8a. 8b-10. 17)
REFREN: Przychodzę, Boże pełnić, Twoją wolę

Nie chciałeś ofiary krwawej ani płodów ziemi,
lecz otworzyłeś mi uszy,
nie żądałeś całopalenia i ofiary za grzechy.
Wtedy powiedziałem: "Oto przychodzę.

W zwoju księgi jest o mnie napisane:
Radością jest dla mnie pełnić Twoją wolę, mój Boże,
a Twoje prawo mieszka w moim sercu".
Głosiłem Twą sprawiedliwość w wielkim zgromadzeniu
i nie powściągałem warg moich, o czym Ty wiesz, Panie.

Niech się radują i weselą w Tobie
wszyscy, którzy Ciebie szukają;
a ci, którzy pragną Twojej pomocy,
niech zawsze mówią: "Pan jest wielki".

Aklamacja (Łk 21, 36)
Czuwajcie i módlcie się w każdym czasie, abyście mogli stanąć przed Synem Człowieczym.

(Łk 12, 35-38)
Jezus powiedział do swoich uczniów: "Niech będą przepasane biodra wasze i zapalone pochodnie. A wy podobni do ludzi oczekujących powrotu swego pana z uczty weselnej, aby mu zaraz otworzyć, gdy nadejdzie i zakołacze. Szczęśliwi owi słudzy, których pan zastanie czuwających, gdy nadejdzie. Zaprawdę powiadam wam: Przepasze się i każe im zasiąść do stołu, a obchodząc będzie im usługiwał. Czy o drugiej, czy o trzeciej straży przyjdzie, szczęśliwi oni, gdy ich tak zastanie".

Do góry

Rozważania do czytań

Ewangeliarz OP


Do góry

Oremus

Bożą odpowiedzią na grzech człowieka nie jest potępienie, ale przebaczenie i nadzieja na jego przemianę. Bardzo wyraźnie tej Boskiej prawdy doświadczyliśmy w osobie bł. Jana Pawła II i jego pasterskiej misji. Wezwanie do otwarcia drzwi Odkupicielowi u początku jego pontyfikatu pozostało wymownym zaproszeniem dla milionów ludzi, by ze swoją słabością, ograniczeniami, pamięcią o upadku przyjść do Tego, który rozdaje Boże miłosierdzie. Ojcowska troska Papieża przewijająca się w jego spojrzeniach, słowach i gestach przypominała prawdę, że dobry Ogrodnik nieurodzajnej figi nie wycina, ale daje jej kolejną szansę, poświęcając swoją uwagę, czas i serce. I co najważniejsze, bardziej niż ludzki geniusz Karola z Wadowic mogliśmy przez te lata widzieć potęgę działania Ducha Świętego, do którego codziennie od dzieciństwa się modlił.

Wojciech Skóra MIC, "Oremus" październik 2011, s. 102-103


Do góry

Patroni dnia:

Święty Jan Paweł II, papież
Karol Józef Wojtyła urodził się 18 maja 1920 r. w Wadowicach. 13 kwietnia 1929 r. zmarła matka Karola, a trzy lata później, w 1932 r., w wieku 26 lat, zmarł na szkarlatynę brat Edmund. 14 maja 1938 r. Karol zakończył naukę w gimnazjum, następnie wybrał studia polonistyczne na Wydziale Filozoficznym Uniwersytetu Jagiellońskiego. 18 lutego 1941 r. po długiej chorobie zmarł ojciec Karola. Karol podjął pracę jako pracownik fizyczny w zakładach chemicznych Solvay, początkowo w kamieniołomie w Zakrzówku, a potem w oczyszczalni sody w Borku Fałęckim. W 1942 r. wstąpił do tajnego Metropolitalnego Seminarium Duchownego w Krakowie, nie przerywając pracy. 1 listopada 1946 r. kard. Adam Stefan Sapieha wyświęcił Karola na księdza. W lipcu 1948 r. na okres 7 miesięcy ks. Karol został skierowany do pracy w parafii Niegowić. W Krakowie otrzymał w 1948 roku tytuł doktora teologii. W roku 1956 objął za to katedrę etyki Katolickiego Uniwersytetu Lubelskiego. W 1958 r. Karol Wojtyła został mianowany biskupem pomocniczym. 30 grudnia 1963 r. Karol Wojtyła został mianowany arcybiskupem metropolitą krakowskim. 16 października 1978 roku kardynał Karol Wojtyła został wybrany papieżem. 13 maja 1981, podczas audiencji generalnej na Placu św. Piotra w Rzymie papież został postrzelony przez tureckiego zamachowca Mehmeta Ali Agcę. W pierwszą rocznicę zamachu na Placu świętego Piotra, 13 maja 1982 r., papież udał się z dziękczynną pielgrzymką do Fatimy. Jan Paweł II od początku lat 90. cierpiał na postępującą chorobę Parkinsona. 2 kwietnia 2005 roku zmarł.

Do góry

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy

ROZMAITOŚĆ ZADAŃ

Panie, spraw, abym Cię naśladował i służył Ci według powołania i łaski udzielonej mi (Rz 12, 6)

„W rozmaitych rodzajach życia i powinnościach jedną świętość uprawiają wszyscy, którymi kieruje Duch Boży” (KK 41). Świętość jest jedna dla wszystkich chrześcijan, ponieważ jedna jest jej istotna treść — miłość. Miłość sama przez się jest czynna i ma wewnętrzny dynamizm, którego nie może brakować w żadnym życiu duchowym: gorliwa jest o chwałę Bożą i zbawienie ludzi, modlitwę i dążenie do zjednoczenia z Bogiem, pragnienie łączności z braćmi, by zgromadzić ich wszystkich w jeden Lud Boży. Zależnie od natężenia tego wewnętrznego dynamizmu, życie duchowe chrześcijanina będzie mniej lub więcej gorące, tak samo jak jego płodność apostolska. To sprawdza się w każdym rodzaju lub stanie życia. Inaczej natomiast ma się rzecz z wewnętrznym dynamizmem miłości, który może objawiać się, i rzeczywiście objawia, w rozmaity sposób, „według rozmaitych rodzajów życia i powinności” każdego. Tworzymy jedno ciało, mówi św. Paweł, które urzeczywistnia się i rozwija w jednej miłości Chrystusowej (Ef 4, 16); jednak „nie wszystkie członki spełniają tę samą czynność”, ponieważ „mamy według udzielonej nam łaski różne dary” (Rz 12, 4. 6). Stąd, chociaż wszyscy mają powołanie chrześcijańskie, które samo przez się jest apostolskie, w praktyce każdy wypełnia je w sposób szczególny, określony przez swoje powołanie osobiste, łaskę i dary otrzymane. Apostolstwo świeckich nie jest w swej zewnętrznej formie działalności równe apostolstwu zakonników, jak apostolstwo ojców lub matek rodzin nie równa się apostolstwu kapłanów. Wszystkie jednak mają i muszą mieć wspólny element: wewnętrzny dynamizm miłości. Wszyscy bez różnicy muszą posiadać go i rozwijać; jedyną różnicę stanowi nie powołanie, lecz gorliwość osobista każdego. „Przyszedłem ogień rzucić na ziemię i jakże bardzo pragnę, żeby on już zapłonął!” (Łk 12, 49). Oby Jezus mógł znaleźć w każdym apostole żywe i gorejące ognisko miłości.

  • O Ojcze wieczny, udziel mi swojej mocy, abym... mogła dotrzeć wszędzie, a gdybym miała tak wielką łaskę, by móc wejść do serc, uczyniłabym wszystko, aby przeniknęła do nich miłość. O Ojcze przedwieczny... spraw, aby przynajmniej jedna dusza zdobyła tę miłość, dzięki której osiąga się wszystkie dobra, a bez której nie osiąga się żadnego prawdziwego dobra.
       O, gdybym mogła oddać życie i wyniszczyć się, aby jakaś osoba zdobyła tę miłość, o, jakże chętnie uczyniłabym to! Wlej, Ojcze, wlej swojego Ducha w serca... lecz trzeba, aby one były przygotowane i mogły Go przyjąć. Przygotuj je Ty, o Słowo, tą miłością, z jaką wylałeś swoją Krew. O Ojcze wieczny, ofiaruję Ci Twoje Słowo, i wszystko to, co jest w Nim, i Jego Krew za wszystkie stworzenia. O Ojcze przedwieczny, wlej tę miłość, wlej ją, błagam Cię o to... O Ojcze, spełnij Twoją Prawdę. Wiesz, że Ona rzekła: „ Przyszedłem rzucić ogień na ziemię, i chcę jedynie, aby zapalił się”...
       Ojcze wieczny, tak gorące budzisz we mnie pragnienie tej miłości w stworzeniach, że wszyscy ci, którzy nie chcą przyjąć miłości w stworzeniach, że wszyscy ci, którzy nie chcą przyjąć wylanej Krwi Twojego Słowa (a dzięki niej staliby się zdolnymi przyjąć w siebie miłość), są dla mnie tylu piekłami, ile jest stworzeń (św. Magdalena de Pazzi).
  • Zlituj się nade mną, o Panie, niech przyjdzie ten czas, bym zdołała Ci spłacić choć jaki grosz z tego wielkiego długu, który Ci jestem winna! Sam zrządź, o Boże mój, jak zechcesz, i podaj sposób, aby Ci w czymkolwiek usłużyć mogła ta służebnica Twoja...Ty umocnij duszę moją i uczyń ją naprzód sposobną, o Dobro nad wszystkie dobra, o Jezu mój, a potem szybko daj sposoby, abym mogła co uczynić dla Ciebie, bym już nie cierpiała tej męki, że tyle biorę, a nic w zamian nie oddaję. Cokolwiek by mnie kosztować miało, o Panie, nie dopuszczaj, bym dalej tak stała przed Tobą z rękami próżnymi, bo taka będzie zapłata, jakie były uczynki! Oto masz życie moje, oto masz cześć moją, oto masz wolę moją. Wszystko Tobie oddałam. Twoja jestem. Rozporządzaj mną wedle woli swojej. Znam dobrze nieudolność swoją, ale z Tobą złączona, podniesiona na tę wysoką wieżę, z której widzi się prawdę, wszystko zdołam uczynić, póki Ty ze mną jesteś (św. Teresa od Jezusa: Życie 21,5).

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. III, str. 347


Do góry

Książka na dziś

W ojczyźnie Jezusa. Mały przewodnik po Ziemi Świętej

ks. Piotr Łabuda

Nazaret, Ain Karem, Betlejem, Jerycho, Drzewo Zacheusza itd

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.