pobierz z Google Play

07 grudnia 2019

Sobota

Sobota - wspomnienie obowiązkowe św. Ambrożego, biskupa i doktora Kościoła

Czytania: (Iz 30,19-21.23-26); (Ps 147,1-2,3-4,5-6); Aklamacja (Iz 33,22); (Mt 9,35-10,1.5.6-8);

Rozważania: Oremus , O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy

Książka na dziś: Myśli na każdy dzień

Czytania

(Iz 30,19-21.23-26)
To mówi Pan Bóg, Święty Izraela: Zaiste, o ludu, który zamieszkujesz Syjon w Jerozolimie, nie będziesz gorzko płakał. Rychło Bóg okaże ci łaskę na głos twojej prośby. Ledwie usłyszy, odpowie ci. Choćby ci dał Pan chleb ucisku i wodę utrapienia, twój nauczyciel już nie odstąpi, ale oczy twoje patrzeć będą na twego mistrza. Twoje uszy usłyszą słowa rozlegające się za tobą: „To jest droga, idźcie nią!”, gdybyś zboczył na prawo lub na lewo. On użyczy deszczu na twoje zboże, którym obsiejesz rolę, a chleb z urodzajów gleby będzie soczysty i pożywny. Twoja trzoda będzie się pasła w owym czasie na rozległych łąkach. Woły i osły obrabiające rolę żreć będą paszę dobrze przyprawioną, która została przewiana opałką i siedlaczką. Przyjdzie do tego, iż po wszystkich wysokich górach i po wszystkich wzniesionych pagórkach znajdą się strumienie płynących wód na czas wielkiej rzezi, gdy upadną warownie. Wówczas światło księżyca będzie jak światło słoneczne, a światło słońca stanie się siedmiokrotne, jakby światło siedmiu dni, w dniu, gdy Pan opatrzy rany swego ludu i uleczy jego sińce po razach.

(Ps 147,1-2,3-4,5-6)
REFREN: Szczęśliwi wszyscy, co ufają Panu

Chwalcie Pana, bo dobrze jest śpiewać psalmy Bogu
słodko jest Go wychwalać.
Pan buduje Jeruzalem,
gromadzi rozproszonych z Izraela.

On leczy złamanych na duchu
i przewiązuje im rany.
On liczy wszystkie gwiazdy
i każdej nadaje imię.

Nasz Pan jest wielki i potężny,
a Jego mądrość niewypowiedziana.
Pan dźwiga pokornych,
karki grzeszników zgina do ziemi.

Aklamacja (Iz 33,22)
Pan naszym sędzią, Pan naszym prawodawcą, Pan naszym królem, On nas zbawi.

(Mt 9,35-10,1.5.6-8)
Jezus obchodził wszystkie miasta i wioski. Nauczał w tamtejszych synagogach, głosił Ewangelię królestwa i leczył wszystkie choroby i wszystkie słabości. A widząc tłumy ludzi, litował się nad nimi, bo byli znękani i porzuceni, jak owce nie mające pasterza. Wtedy rzekł do swych uczniów: „Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało. Proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo”. Wtedy przywołał do siebie dwunastu swoich uczniów i udzielił im władzy nad duchami nieczystymi, aby je wypędzali i leczyli wszelkie choroby i wszelkie słabości. Tych to Dwunastu wysłał Jezus, dając im następujące wskazania: „Idźcie do owiec, które poginęły z domu Izraela. Idźcie i głoście: Bliskie już jest królestwo niebieskie. Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie złe duchy. Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie”.

Do góry

Rozważania do czytań

Oremus

Św. Ambroży, biskup i doktor Kościoła, nazywany był perłą, która błyszczy na palcu Boga. Urodził się w Trewirze około 340 roku jako syn rzymskiego arystokraty. Otrzymał bardzo gruntowne wykształcenie i rozpoczął karierę w administracji państwowej. Biskupem Mediolanu został wybrany przez aklamację ludu. Cieszył się ogromnym autorytetem. Był przyjacielem i doradcą cesarzy, a zarazem obrońcą i opiekunem ludu. Ten wspaniały mówca, pisarz i duchowy ojciec odznaczający się łagodnością, spokojem i rozwagą do dzisiaj pozostaje jednym z najjaśniejszych wzorów dla tych, którym Bóg zlecił posługę pasterską w swoim Kościele.

Ks. Michał Kozak MIC, "Oremus" grudzień 2011, s. 53


Do góry

Patroni dnia:

Święty Ambroży, biskup i doktor Kościoła
urodził się około 340 r. w Trewirze (Niemcy). Jego ojciec był namiestnikiem cesarskim, prefektem Galii. Po śmierci ojca, gdy Ambroży miał zaledwie rok, wraz z matką i rodzeństwem przeniósł się do Rzymu. Tam uczęszczał do szkoły gramatyki i wymowy. Kształcił się równocześnie w prawie. O jego wykształceniu najlepiej świadczą pisma, które pozostawił. Po ukończeniu nauki założył własną szkołę. Ambroży został mianowany przez cesarza namiestnikiem prowincji Ligurii-Emilii ze stolicą w Mediolanie. Ambroży pozostawał na tym stanowisku przez 3 lata (370-373). Zaledwie uporządkował prowincję i doprowadził do ładu jej finanse, został wybrany biskupem Mediolanu. Wielką wagę przykładał do liturgii. Jego imieniem do dziś jest nazywany ryt, który miał spory wpływ na liturgię rzymską. Pozostawił po sobie liczne pisma moralno-ascetyczne i dogmatyczne oraz hymny - te weszły na stałe do liturgii. Bogatą spuściznę literacką stanowią przede wszystkim kazania, komentarze do Ewangelii św. Łukasza, mowy i 91 listów. Pracowity żywot zakończył traktatem o dobrej śmierci. Zmarł 4 kwietnia 397 roku.

Do góry

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy

WYSŁANNICY ZBAWIENIA

Tobie, Panie, chwała: Ty gromadzisz rozproszonych, leczysz złamanych na duchu i przewiązujesz ich rany (Ps 147, 1–3)

Jezus, wysyłając swoich Apostołów, aby głosili królestwo niebieskie, powiedział: „Darmo otrzymaliście, darmo dawajcie” (Mt 10, 8). Mistrz, powołując ich do siebie, ogłosił i przyniósł im zbawienie: odpuszczenie grzechów i dar swojej łaski. Teraz oni powinni czynić to samo względem własnych braci: głosić Ewangelię, oświecać umysły i przygotowywać serca do nawrócenia. I nie tylko to, lecz, jak Jezus, powinni starać się o dobro materialne ludzi: „Uzdrawiajcie chorych, wskrzeszajcie umarłych, oczyszczajcie trędowatych, wypędzajcie złe duchy” (tamże). Syn Boży, który raczył przyjąć ciało ludzkie, wie dobrze, że człowiek nie jest tylko duchem, i dlatego chce zbawić całą jego osobę. Jak człowiek nie może pozbyć się swego ciała, tak też nie można starać się skutecznie o jego dobro duchowe, pomijając dobro materialne. Jezus nauczając tłumy, rozmnażając chleb, aby zaspokoić ich głód, odpuszczając grzechy, lecząc ciała, uczy, że dzieło zbawienia powinno obejmować całego człowieka, i równocześnie pokazuje, jak najłatwiej dojść do serca ludzkiego. Tą drogą, jaką obrała Jego nieskończona miłość by dosięgnąć ludzi, powinni iść też Jego uczniowie, chcąc współpracować nad zbawieniem braci.

Jak Jezus dla zbawienia ludzkości przyjął ciało równając się we wszystkim z ludźmi w ich konkretnych warunkach, tak i apostołowie winni umieć wcielać się jakby przyjmować na siebie ciało, w egzystencjalnych warunkach swych braci. Dotyczy to nie tylko apostołów urzędowych — kapłanów, zakonników, osoby Bogu poświęcone — lecz każdego wierzącego, niekoniecznie bowiem trzeba nauczać, lecz głosząc Ewangelię raczej życiem niż słowem, poświadczać ją miłością oraz braterską i wielkoduszną służbą względem wszystkich znajdujących się w potrzebie. W ten sposób wierni współdziałają ze zbawczą wolą Boga, „ujawniając także w służbie doczesnej przed wszystkimi tę miłość, którą Bóg świat umiłował” (KK 41).

  • Posłuchaj, Pasterzu Izraela, Ty, co jak trzodę wiedziesz [Twój lud]... Wzbudź Twą potęgę i przyjdź nam na pomoc. Boże wszechświata, odnów nas i okaż Twe pogodne oblicze, abyśmy doznali zbawienia...
    Powróć, o Panie wszechświata! Wejrzyj z nieba, zobacz i nawiedź tę winorośl. Chroń to, co zasadziła Twa prawica... Niech ręka Twoja będzie nad mężem Twej prawicy, nad synem człowieczym, któregoś umocnił dla siebie. Nie odstąpimy od Ciebie; zachowaj nas przy życiu, byśmy wzywali Twojego imienia.
    Panie wszechświata, odnów nas i ukaż Twe pogodne oblicze, abyśmy doznali zbawienia (Psalm 80, 2–4. 15–20).
  • O Panie, Ty dajesz mi tak gorące pragnienie nieobrażania Cię w czymkolwiek, nawet w najdrobniejszych rzeczach, choćby najmniejszą niedoskonałością, gdybym jej uniknąć zdołała, że już dla tego samego rada bym od ludzi uciekła, i szczerze zazdroszczę tym, którym kiedyś dane było, albo dziś jeszcze jest dane, żyć na pustyni. Przy tym jednak chciałabym rzucić się w sam wir świata, aby tam znaleźć choć jedną tylko duszę, która by Cię gorliwiej chwaliła...
    Zlituj się nade mną, o Boże mój, i spraw, abym choć w części mogła spełnić na cześć i chwałę Twoją to, czego pragnę. Nie zważaj na małą liczbę moich zasług ani na nędzę mojej natury! Czy nie Ty jesteś tak wszechmogący, Panie, że na rozkaz Twój rozstępują się głębiny morskie i Jordan zatrzymuje się w biegu swoim, otwierając swobodne przejście synom izraelskim?...
    Wyciągnij, Panie, możne Twoje ramię... Objaw w tym biednym stworzeniu Twoją wielmożność, aby świat poznając, że sama z siebie nic nie potrafię, Tobie samemu wszystką chwale oddawał. Choćby mnie to kosztowało nie wiem ile, pragnę tylko tego i gotowa jestem tysiąc razy oddać życie, gdybym to mogła uczynić, aby choć jedna dusza większą chwalę Ci oddawała (św. Teresa od Jezusa: Twierdza wewnętrzna VI, 6, 3–4).

O. Gabriel od św. Marii Magdaleny, karmelita bosy
Żyć Bogiem, t. I, str. 58


Do góry

Książka na dziś

Myśli na każdy dzień

Alicja Lenczewska

Książka zawiera krótkie, inspirujące słowa Pana Jezusa przekazane szczecińskiej mistyczce Alicji Lenczewskiej (1934-2012). Fragmenty z jej duchowych dzienników (Świadectwa i Słowa pouczenia) stanowią bogactwo treści duchowych i program formacyjny na cały rok.

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.