pobierz z Google Play

13 sierpnia 2020

Czwartek

Czwartek XIX tygodnia zwykłego

Czytania: (Ez 12,1-12); (Ps 78,56-59.61-62); Aklamacja (Ps 119,135); (Mt 18,21-19,1);

Rozważania: Marek Ristau , Bractwo Słowa Bożego

Książka na dziś: Powróćmy na Eucharystię. Źródło naszej Wiary Msza Święta

Czytania

(Ez 12,1-12)
Pan skierował do mnie te słowa: Synu człowieczy, mieszkasz wśród ludu opornego, który ma oczy na to, by widzieć, a nie widzi, i ma uszy na to, by słyszeć, a nie słyszy, ponieważ jest ludem opornym. Synu człowieczy, przygotuj sobie rzeczy na drogę zesłania, za dnia i na ich oczach, i na ich oczach wyjdź z miejsca twego pobytu na inne miejsce. Może to zrozumieją, chociaż to lud zbuntowany. Wynieś swoje tobołki, jak tobołki zesłańca, za dnia, na ich oczach, i wyjdź wieczorem - na ich oczach - tak jak wychodzą zesłańcy. Na ich oczach zrób sobie wyłom w murze i wyjdź przez niego! Na ich oczach włóż tobołek na swoje barki i wyjdź, gdy zmierzch zapadnie. Zasłoń twarz, abyś nie widział kraju, albowiem ustanawiam cię znakiem dla pokoleń izraelskich. I uczyniłem tak, jak mi rozkazano: tobołki wyniosłem za dnia, jak tobołki zesłańca, wieczorem uczyniłem sobie rękami wyłom w murze, wyszedłem w mroku i na ich oczach włożyłem [tobołek] na barki. Rano skierował Pan do mnie te słowa: Synu człowieczy, czy dom Izraela, lud zbuntowany, zapytał się: Co ty robisz? Powiedz im: Tak mówi Pan Bóg: Ta przepowiednia odnosi się do władcy, będącego w Jerozolimie, i do całego domu Izraela, który tam się znajduje. Powiedz: Jestem dla was znakiem. Podobnie jak ja uczyniłem, tak się wam stanie: Pójdą na zesłanie, w niewolę. Władca, który znajduje się wśród nich, włoży na ramiona [tobołki] w mroku i wyjdzie; zrobią wyłom w murze, aby mógł przez niego przejść, zasłoni on twarz, aby swymi oczami nie widział kraju.

(Ps 78,56-59.61-62)
REFREN: Wielkich dzieł Boga nie zapominajmy

Wystawiali na próbę i drażnili Boga Najwyższego,
i Jego przykazań nie strzegli.
Odstępowali zdradziecko, jak ich ojcowie,
byli niepewni, jak łuk, który zawodzi.

Rozgniewali go swoim bałwochwalstwem na wzgórzach,
wzniecali Jego zazdrość rzeźbionymi bożkami.
Bóg usłyszał i zapłonął gniewem,
i gwałtownie odepchnął Izraela.

Oddał swoją moc w niewolę,
a swą chwałę w ręce nieprzyjaciół.
Wydał pod miecz swój naród,
wybuchł gniewem na swoje dziedzictwo.

Aklamacja (Ps 119,135)
Okaż swemu słudze światło swego oblicza i naucz mię Twoich ustaw.

(Mt 18,21-19,1)
Piotr zbliżył się do Jezusa i zapytał: Panie, ile razy mam przebaczyć, jeśli mój brat wykroczy przeciwko mnie? Czy aż siedem razy? Jezus mu odrzekł: Nie mówię ci, że aż siedem razy, lecz aż siedemdziesiąt siedem razy. Dlatego podobne jest królestwo niebieskie do króla, który chciał rozliczyć się ze swymi sługami. Gdy zaczął się rozliczać, przyprowadzono mu jednego, który mu był winien dziesięć tysięcy talentów. Ponieważ nie miał z czego ich oddać, pan kazał sprzedać go razem z żoną, dziećmi i całym jego mieniem, aby tak dług odzyskać. Wtedy sługa upadł przed nim i prosił go: Panie, miej cierpliwość nade mną, a wszystko ci oddam. Pan ulitował się nad tym sługą, uwolnił go i dług mu darował. Lecz gdy sługa ów wyszedł, spotkał jednego ze współsług, który mu był winien sto denarów. Chwycił go i zaczął dusić, mówiąc: Oddaj, coś winien! Jego współsługa upadł przed nim i prosił go: Miej cierpliwość nade mną, a oddam tobie. On jednak nie chciał, lecz poszedł i wtrącił go do więzienia, dopóki nie odda długu. Współsłudzy jego widząc, co się działo, bardzo się zasmucili. Poszli i opowiedzieli swemu panu wszystko, co zaszło. Wtedy pan jego wezwał go przed siebie i rzekł mu: Sługo niegodziwy! Darowałem ci cały ten dług, ponieważ mnie prosiłeś. Czyż więc i ty nie powinieneś był ulitować się nad swoim współsługą, jak ja ulitowałem się nad tobą? I uniesiony gniewem pan jego kazał wydać go katom, dopóki mu całego długu nie odda. Podobnie uczyni wam Ojciec mój niebieski, jeżeli każdy z was nie przebaczy z serca swemu bratu. Gdy Jezus dokończył tych mów, opuścił Galileję i przeniósł się w granice Judei za Jordan.

Do góry

Rozważania do czytań

Marek Ristau

Chrześcijanin przesiąknięty duchem miłosierdzia jest skory do przebaczania, nieskory do zawziętości i chowania urazy. Jeżeli pamięć o Jezusie umęczonym i ukrzyżowanym za moje grzechy, nie skłania mnie do przebaczenia z serca swemu bratu - to cóż innego może mnie do tego skłonić? Bez odpuszczenia z serca swemu bratu, nie możemy liczyć na Bożą przychylność i Jego odpowiedzi. Bóg w Chrystusie przebaczył nam wszystko, darował cały dług. To krótkie życie doczesne jest egzaminem, czy cokolwiek zrozumieliśmy z okazanego nam wielkiego miłosierdzia i naśladujemy Boga, okazując miłosierne przebaczenie wszystkim naszym winowajcom, zawsze - siedemdziesiąt siedem razy. Pan mówi: Bądźcie wy zatem miłosierni, jak miłosierny jest wasz Ojciec, który jest w niebie.


Do góry

Patroni dnia:

Święty Maksym Wyznawca
urodził się w 580 r. w Konstantynopolu. Jako młody człowiek był pierwszym sekretarzem cesarza Herakliusza. Jednak po niedługim czasie zrezygnował z tego urzędu i został mnichem w klasztorze w Chrysopolis. Maksym był inspiratorem wielu synodów afrykańskich. Po powrocie do Rzymu zainicjował synod, na którym potępiono herezje monofizytyzmu i monoteletyzm u, po stronie których zaangażowali się cesarze bizantyjscy. Dlatego też wraz z papieżem Marcinem I został aresztowany w 653 r. na rozkaz Konstansa II i wywieziony do Konstantynopola. Oskarżonego o zdradę stanu, zesłano do Bizji w Tracji. Tam wyrwano mu język i odrąbano prawą rękę. Umarł 13 sierpnia 662 r. w twierdzy Schemarion. Za męczeńskie wyznanie wiary potomność nadała mu zaszczytny tytuł "Wyznawcy".

Do góry

Bractwo Słowa Bożego

Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do drugiego czytania

Słowa proroków posyłanych przez Boga do grzesznego ludu nie przyniosły owocu. Upór mieszkańców Jerozolimy i całej Judei nieodwołalnie pcha ich ku tragedii. Będzie nią zdobycie i zniszczenie Jerozolimy przez króla Nabuchodonozora i przesiedlenie Judejczyków do Babilonii. To konsekwencje porzucenia Boga i Jego prawa.
Prorok Ezechiel zapowiada te wydarzenia przez symboliczne czynności, których dokonuje na oczach ludu. Skoro słowa zostały zlekceważone, może obraz dotrze do świadomości rodaków? Z pewnością ta „teatralna” zapowiedź wydarzeń pozwoli Judejczykom zrozumieć, że Bóg jest Panem historii, że to On pisze kolejne rozdziały ich dziejów, choć ich treść zależy także od samego ludu. Niewierność Narodu Wybranego spotyka się bowiem z odpowiedzią ze strony Boga, którą jest kara, mająca doprowadzić lud do nawrócenia.
Wszystkie nasze decyzje wiążą się z konkretnymi konsekwencjami. Bóg nie pozbawia nas odpowiedzialności za kształtowanie naszego życia i pozwala nam kosztować skutków naszych działań. Jego panowanie nad historią polega na tym, że z każdej sytuacji, w którą zabrniemy, może i chce nam wskazać drogę wyjścia ku zbawieniu.


Komentarz do psalmu

Psalmista prowadzi refleksję nad historią swojego narodu. Przez liczne bunty i nieposłuszeństwa wobec Boga Naród Wybrany naraża się na kolejne kary. Bóg pozostaje wierny przymierzu, jakie zawarł ze swoim ludem i ta wierność zmusza Go do stosowania środków adekwatnych do rzeczywistości. Czasem karą chce pobudzić do nawrócenia. Jest nią także pozbawianie Izraelitów darów, które nigdy nie miały być celem, lecz środkiem służącym narodowi do uświęcenia, jak np. świątynia w Jerozolimie. Bóg „oddał swą chwałę w ręce nieprzyjaciół”. Świątynia została wydana na zbezczeszczenie, bo nie służyła już oddawaniu czci Bogu, a bezkarności notorycznych grzeszników, którzy nie chcieli się nawrócić (por. Jr 7, 9-10).
Kategoryczne środki, jakie stosuje Bóg, nie mają nas przerażać, a raczej pobudzać do szacunku wobec Niego i szczerego nawrócenia, bez zuchwałego liczenia na pobłażliwość Ojca. On zawsze szuka naszego prawdziwego dobra.


Komentarz do Ewangelii

I odpuść nam nasze winy, jako i my odpuszczamy naszym winowajcom. Przypowieść o nielitościwym dłużniku jest ilustracją do tej prośby z Modlitwy Pańskiej. Złemu słudze została cofnięta łaska właśnie dlatego, że nie okazał litości swojemu dłużnikowi, choć go o to prosił.
Ten, kto prosi o miłosierdzie, musi być miłosierny wobec innych. Liczby nie mają tutaj znaczenia. Nikt przecież nie będzie się modlił o odpuszczenie własnych grzechów, ustalając limit przebaczeń: „I odpuść mi moje winy siedem razy”. Jeśli więc zawsze chcemy otrzymać przebaczenie, zawsze musimy przebaczać.

Komentarze zostały przygotowane przez ks. Bogusława Zemana SSP


Do góry

Książka na dziś

Powróćmy na Eucharystię. Źródło naszej Wiary Msza Święta

ks. Leszek Smoliński

Nigdy wcześniej w historii nie było podobnej sytuacji, w której na całym świecie spotkałyby chrześcijan takie ograniczenia w dostępie do Eucharystii, jak to miało miejsce w ostatnich miesiącach. Zagrożenie pandemią i chaos z tego wynikający wzbudziły lęk oraz zagubienie u całej rzeszy wiernych.

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.