pobierz z Google Play

23 lutego 2026

Poniedziałek

Poniedziałek I Tygodnia Wielkiego Postu

Czytania: (Kpł 19, 1-2. 11-18); (Ps 19 (18), 8-9. 10 i 15); Aklamacja (2 Kor 6, 2b); (Mt 25, 31-46);

Rozważania: o. Mieczysław Łusiak SJ , Bractwo Słowa Bożego

Książka na dziś: Bądź pochwalony, Panie mój

Czytania

(Kpł 19, 1-2. 11-18)
Pan powiedział do Mojżesza: "Przemów do całej społeczności Izraelitów i powiedz im: Bądźcie świętymi, bo Ja jestem święty, Pan, Bóg wasz! Nie będziecie kraść, nie będziecie kłamać, nie będziecie oszukiwać jeden drugiego. Nie będziecie przysięgać fałszywie na moje imię. Byłoby to zbezczeszczenie imienia Boga twego. Ja jestem Pan! Nie będziesz uciskał bliźniego, nie będziesz go wyzyskiwał. Zapłata najemnika nie będzie pozostawać w twoim domu przez noc aż do poranka. Nie będziesz złorzeczył głuchemu. Nie będziesz kładł przeszkody przed niewidomym, ale będziesz się bał Boga twego. Ja jestem Pan! Nie będziecie wydawać niesprawiedliwych wyroków. Nie będziesz stronniczy na korzyść ubogiego, ani nie będziesz miał względu dla bogatego. Sprawiedliwie będziesz sądził bliźniego. Nie będziesz szerzył oszczerstw między krewnymi, nie będziesz czyhał na życie bliźniego. Ja jestem Pan! Nie będziesz żywił w sercu nienawiści do brata. Będziesz upominał bliźniego, aby nie ponieść winy z jego powodu. Nie będziesz szukał pomsty, nie będziesz żywił urazy do synów twego ludu, ale będziesz miłował bliźniego jak siebie samego. Ja jestem Pan!"

(Ps 19 (18), 8-9. 10 i 15)
REFREN: Słowa Twe, Panie, są duchem i życiem

Prawo Pańskie jest doskonałe i pokrzepia duszę,
świadectwo Pana jest pewne, nierozważnego uczy mądrości.
Jego słuszne nakazy radują serce,
jaśnieje przykazanie Pana i olśniewa oczy.

Bojaźń Pana jest szczera i trwa na wieki,
sądy Pana prawdziwe, wszystkie razem słuszne.
Niech znajdą uznanie przed Tobą
słowa ust moich i myśli mego serca,
Panie, moja Opoko i mój Zbawicielu.

Aklamacja (2 Kor 6, 2b)
Oto teraz czas upragniony, oto teraz dzień zbawienia.

(Mt 25, 31-46)
Jezus powiedział do swoich uczniów: "Gdy Syn Człowieczy przyjdzie w swej chwale, a z Nim wszyscy aniołowie, wtedy zasiądzie na swoim tronie pełnym chwały. I zgromadzą się przed Nim wszystkie narody, a On oddzieli jednych ludzi od drugich, jak pasterz oddziela owce od kozłów. Owce postawi po prawej, a kozły po swojej lewej stronie. Wtedy odezwie się Król do tych po prawej stronie: „Pójdźcie, błogosławieni u Ojca mojego, weźcie w posiadanie królestwo, przygotowane dla was od założenia świata! Bo byłem głodny, a daliście Mi jeść; byłem spragniony, a daliście Mi pić; byłem przybyszem, a przyjęliście Mnie; byłem nagi, a przyodzialiście Mnie; byłem chory, a odwiedziliście Mnie; byłem w więzieniu, a przyszliście do Mnie”. Wówczas zapytają sprawiedliwi: „Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym i nakarmiliśmy Ciebie? Albo spragnionym i daliśmy Ci pić? Kiedy widzieliśmy Cię przybyszem i przyjęliśmy Cię, lub nagim i przyodzialiśmy Cię? Kiedy widzieliśmy Cię chorym lub w więzieniu i przyszliśmy do Ciebie?” A Król im odpowie: „Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, co uczyniliście jednemu z tych braci moich najmniejszych, Mnie uczyniliście”. Wtedy odezwie się i do tych po lewej stronie: „Idźcie precz ode Mnie, przeklęci, w ogień wieczny, przygotowany diabłu i jego aniołom! Bo byłem głodny, a nie daliście Mi jeść; byłem spragniony, a nie daliście Mi pić; byłem przybyszem, a nie przyjęliście Mnie; byłem nagi, a nie przyodzialiście Mnie; byłem chory i w więzieniu, a nie odwiedziliście Mnie”. Wówczas zapytają i ci: „Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym albo spragnionym, albo przybyszem, albo nagim, kiedy chorym albo w więzieniu, a nie usłużyliśmy Tobie?” Wtedy odpowie im: „Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, czego nie uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, tego i Mnie nie uczyniliście”. I pójdą ci na wieczną karę, sprawiedliwi zaś do życia wiecznego".

Do góry

Rozważania do czytań

o. Mieczysław Łusiak SJ

Oduczmy się nie kochać
Ci po prawej stronie Króla byli zdziwieni, że coś w życiu dla Niego zrobili. Przejawem świętości nie jest więc robienie wielu rzeczy dla Boga. Gdyby Bóg dawał Niebo w nagrodę za wierne służenie Jemu, wówczas Niebo zapełniłoby się cwaniaczkami, którzy potrafili się Mu podlizać wierną służbą, a sam Bóg okazałby się pożałowania godnym egoistą. Dlatego Niebo otwarte jest po prostu dla wszystkich, którzy Miłość uczynili swoim sposobem życia i którzy czynią dobro nie dla jakiś korzyści, nie po to, by pójść do Nieba i nie dlatego, że Bóg tego od nich oczekuje. Niebo czeka na tych, którzy nie potrafią nie kochać.
o. Mieczysław Łusiak SJ


Do góry

Patroni dnia:

Święty Polikarp, biskup i męczennik
urodził się około 69-82 roku. Według św. Ireneusza, Polikarp był uczniem św. Jana Ewangelisty. Tertulian i św. Hieronim przekazali nam informację, że św. Jan Apostoł ustanowił swojego ucznia, Polikarpa, biskupem w Smyrnie. Około roku 107 św. Ignacy z Antiochii napisał piękny list do Polikarpa, kiedy był wieziony okrętem do Rzymu, by tam ponieść śmierć męczeńską. W liście tym Ignacy oddaje Polikarpowi najwyższe pochwały, kiedy go nazywa dobrym pasterzem, niezłomnym w wierze i mężnym atletą Chrystusa. Takim przedstawiają go wszystkie świadectwa. Wiemy, że ok. 155 r. Polikarp przybył do Rzymu, by z papieżem Anicetem prowadzić rozmowy ustalające termin obchodzenia Wielkanocy. Gdy miał ponad 86 lat, kiedy oskarżono go o lekceważenie pogańskiej religii i jej obrzędów. Namiestnik rzymski skazał Polikarpa na śmierć przez spalenie na stosie. Gdy zaś płomienie nie chciały się imać męczennika, zginął od pchnięcia puginałem. Działo się to na stadionie w Smyrnie 22 lutego, najprawdopodobniej w 156 r.

Do góry

Bractwo Słowa Bożego

Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania

Słowa, które u zarania historii Bóg skierował do Mojżesza, nie straciły na aktualności. Zaadresowane zostały nie tylko „do całej społeczności Izraelitów”, ale do każdej społeczności, do każdego człowieka wszystkich czasów. Nie był to utopijny rozkaz. „Bądźcie świętymi, bo Ja jestem święty, Pan, Bóg wasz!” – wskazówka ta winna stanowić busolę każdego ufającego Bogu. Człowiek nigdy nie osiągnie świętości samego Boga, ale przecież może do niej zmierzać, o nią prosić, ją – chociaż w ułamku – spełniać.
Wszechmogący Bóg zakreślił reguły prawa świętości. Właściwie każde zdanie czytania wyjętego z Księgi Kapłańskiej wyczerpuje nawet najgłębszy komentarz. Autor natchniony podaje krótkie dyspozycje, niemal rozkazy. Wypowiada je w liczbie mnogiej, co nie jest bez znaczenia: „Nie będziecie kraść, nie będziecie kłamać, nie będziecie oszukiwać jeden drugiego”. Łamanie tych reguł uderza ostatecznie w majestat samego Boga. Każde zło, któremu ulega człowiek, które wybiera, a nawet afirmuje, jest ostatecznie „zbezczeszczeniem imienia Boga”. Mocne są to słowa, mogące jednakże poruszyć kamienne ludzkie serca.
Autor natchnionego biblijnego fragmentu podaje imperatywy dotyczące życia moralnego. Ogarnia swoją troską tych, o których dziś powiedzianoby „wykluczeni”. Zabraniając wszelkich czynów wobec ludzi dotkniętych cierpieniem czy niepełnosprawnością bądź ułomnością (głusi, niewidomi) staje się ich adwokatem, obrońcą, gwarantem szacunku i bezpieczeństwa.

Komentarz do psalmu

Słowa Boga, które są duchem, dają życie. Skoro tak to dzięki nim pokrzepiona dusza ma siły do zmagania się z wyzwaniami codzienności. Bóg jest zatroskany o tego, który słucha Jego słów. Spragniony mądrości wyzwala się z błądzenia. Słuchający Bożej mowy zyskuje rozwagę, rozsądek. Boże przykazania nie zniewalają serca człowieka. Zło natomiast wpędza serce w smutek i przygnębienie. Radość serca rodzi się dzięki akceptacji Bożego świadectwa. Szanujący i wypełniający prawo Pana widzi więcej – jego oczy są olśnione blaskiem Bożej prawdy.
Bojaźń Pana, do której powołany jest człowiek, nie jest kwestią chwili, jest nieprzemijająca, „trwa na wieki”. Człowiek nie może kwestionować słuszności, prawdziwości decyzji Boga, jego „sądów”, które w odróżnieniu od tych ludzkich zawsze są słuszne. Błądzący człowiek winien wiedzieć, iż Bóg nigdy nie pozwoli zagubić się temu, który kieruje się Jego bojaźnią. Wołanie człowieka do Boga o uznanie jego człowieczych słów oraz „myśli” jego „serca” stanowi akt czci okazywanej Wszechmogącemu.
„Myśli serca” wzbudzane są przez tego, który wie, iż Bóg jest jego Opoką – oparciem, szczególnie wtedy, kiedy grozi mu upadek. Zbawiciel wyzwala ludzkie serce i czyni je zdolnym do miłości.

Komentarz do Ewangelii

Perykopa wyjęta z Ewangelii według Świętego Mateusza ukazuje obrazowo Sąd Ostateczny. Znakiem rozpoznawczym tego sądu będzie przyjście Syna Człowieczego – Jezusa wraz z wszystkim aniołami, jak z hufcami wiernie asystującymi Panu w pełnieniu Jego misji. Siedzący „na swoim tronie pełnym chwały” Jezus Chrystus Król dokona sądu. Nie będzie to sąd wydany na intencje, myśli człowieka. Osądzone zostaną czyny każdego człowieka. Jezus Chrystus, który upodobnił się do każdego człowieka poprzez akt wcielenia, wskazał konkretnie na człowieka cierpiącego głód, niedostatek, doświadczającego opresji. Ukazane przestrzenie ludzkiej nędzy „odsłaniają” tytuły chrystologiczne nie analizowane przez teologię. Jezus: Głodny, Spragniony, Przybysz, Nagi, Chory, Uwięziony wyraża solidarność z każdym cierpiącym człowiekiem. Jest w nim obecny. Obojętność wobec doświadczonych losem, cierpiących ludzi była i jest wyrazem lekceważenia, czy pogardy Jezusa.
Pytania skierowane do Króla przez tych, którzy osądzeni weszli do Królestwa i przez tych, którzy je utracili: „Panie, kiedy widzieliśmy Cię głodnym albo spragnionym, albo przybyszem, albo nagim, kiedy chorym albo w więzieniu, a nie usłużyliśmy Tobie?” będą „zaadresowane” do każdej istoty ludzkiej, każdego czasu, każdej kultury i każdej religii, nie tylko do chrześcijan. Nikt nie ucieknie przed tym zapytaniem Króla. Odpowiedź Jego może zaskoczyć i zadziwić „Zaprawdę, powiadam wam: Wszystko, czego nie uczyniliście jednemu z tych najmniejszych, tego i Mnie nie uczyniliście”...

Komentarze do czytań i Ewangelii zostały przygotowane przez prof. dr hab. Eugeniusza Sakowicza


Do góry

Książka na dziś

Bądź pochwalony, Panie mój

ks. Krzysztof Grzywocz

Ta książka jest powrotem do spraw najważniejszych, do pytań, które ks. Krzysztof Grzywocz stawiał sobie i innym, towarzysząc ludziom w poszukiwaniu głębi duchowej. Jego życie i nauczanie przypominają, że istota chrześcijaństwa kryje się w spotkaniu z Bogiem i otwartości na Jego dzieło w świecie.

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.