pobierz z Google Play

15 sierpnia 2026

Sobota

Uroczystość Wniebowzięcia Najświętszej Maryi Panny

Czytania: (Ap 11, 19a; 12, 1. 3-6a. 10ab); (Ps 45 (44), 7 i 10. 11-12. 14-15); (1 Kor 15, 20-26); Aklamacja; (Łk 1, 39-56);

Rozważania: Oremus , Bractwo Słowa Bożego

Książka na dziś: Idź drogą serca. Życie prowadzone przez Ducha

Czytania

(Ap 11, 19a; 12, 1. 3-6a. 10ab)
Świątynia Boga w niebie się otwarła, i Arka Jego Przymierza ukazała się w Jego świątyni. Potem wielki znak się ukazał na niebie: Niewiasta obleczona w słońce i księżyc pod jej stopami, a na jej głowie wieniec z gwiazd dwunastu. Ukazał się też inny znak na niebie: Oto wielki Smok ognisty; ma siedem głów i dziesięć rogów, a na głowach siedem diademów. Ogon jego zmiata trzecią część gwiazd z nieba i rzucił je na ziemię. Smok stanął przed mającą urodzić Niewiastą, ażeby skoro porodzi, pożreć jej Dziecko. I porodziła syna – mężczyznę, który będzie pasł wszystkie narody rózgą żelazną. Dziecko jej zostało porwane do Boga i do Jego tronu. Niewiasta zaś zbiegła na pustynię, gdzie miejsce ma przygotowane przez Boga. I usłyszałem donośny głos mówiący w niebie: "Teraz nastało zbawienie, potęga i królowanie Boga naszego i władza Jego Pomazańca"

(Ps 45 (44), 7 i 10. 11-12. 14-15)
REFREN: Stoi Królowa po Twojej prawicy

Tron Twój, Boże, trwa na wieki,
berłem sprawiedliwym berło Twego królestwa.
Córki królewskie wychodzą na spotkanie z tobą,
królowa w złocie z Ofiru stoi po twojej prawicy.

Posłuchaj, córko, spójrz i nakłoń ucha,
zapomnij o swym ludzie, o domu swego ojca.
Król pragnie twego piękna,
on twoim panem, oddaj mu pokłon.

Córa królewska wchodzi pełna chwały,
w złotogłów odziana.
W szacie wzorzystej do króla ją prowadzą,
za nią przywodzą do ciebie dziewice, jej druhny.

(1 Kor 15, 20-26)
Bracia: Chrystus zmartwychwstał jako pierwszy spośród tych, co pomarli. Ponieważ bowiem przez człowieka przyszła śmierć, przez człowieka też dokona się zmartwychwstanie. I jak w Adamie wszyscy umierają, tak też w Chrystusie wszyscy będą ożywieni, lecz każdy według własnej kolejności. Chrystus jako pierwszy, potem ci, co należą do Chrystusa, w czasie Jego przyjścia. Wreszcie nastąpi koniec, gdy przekaże królowanie Bogu i Ojcu i gdy pokona wszelką Zwierzchność, Władzę i Moc. Trzeba bowiem, ażeby królował, aż położy wszystkich nieprzyjaciół pod swoje stopy. Jako ostatni wróg, zostanie pokonana śmierć.

Aklamacja
Maryja została wzięta do nieba, radują się zastępy aniołów.

(Łk 1, 39-56)
Maryja wybrała się i poszła z pośpiechem w góry do pewnego miasta w pokoleniu Judy. Weszła do domu Zachariasza i pozdrowiła Elżbietę. Gdy Elżbieta usłyszała pozdrowienie Maryi, poruszyło się dzieciątko w jej łonie, a Duch Święty napełnił Elżbietę. Wydała ona okrzyk i powiedziała: "Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona. A skądże mi to, że Matka mojego Pana przychodzi do mnie? Oto skoro głos Twego pozdrowienia zabrzmiał w moich uszach, poruszyło się z radości dzieciątko w moim łonie. Błogosławiona jesteś, któraś uwierzyła, że spełnią się słowa powiedziane Ci od Pana". Wtedy Maryja rzekła: "Wielbi dusza moja Pana, i raduje się duch mój w Bogu, moim Zbawcy. Bo wejrzał na uniżenie swojej służebnicy. Oto bowiem odtąd błogosławić mnie będą wszystkie pokolenia. Gdyż wielkie rzeczy uczynił mi Wszechmocny. święte jest Jego imię, A Jego miłosierdzie z pokolenia na pokolenie nad tymi, co się Go boją. Okazał moc swego ramienia, rozproszył pyszniących się zamysłami serc swoich. Strącił władców z tronu, a wywyższył pokornych. Głodnych nasycił dobrami, a bogatych z niczym odprawił. Ujął się za swoim sługą, Izraelem, pomny na swe miłosierdzie. Jak przyobiecał naszym ojcom, Abrahamowi i jego potomstwu na wieki". Maryja pozostała u niej około trzech miesięcy; potem wróciła do domu.

Do góry

Rozważania do czytań

Oremus

Błogosławiona jesteś między niewiastami i błogosławiony jest owoc Twojego łona. Jezus potwierdza tę prawdę wypowiedzianą przez św. Elżbietę, ale jednocześnie wskazuje na jej uniwersalny charakter. Maryjne fiat promieniuje na całą ludzkość. Matka Zbawiciela staje się Matką Kościoła. Dzięki Jej ufnej i pokornej wierze możemy lepiej zrozumieć, czym naprawdę jest chrześcijaństwo. Maryja przybliża nas do Chrystusa i oręduje za tymi, którzy do Niej zwracają się o pomoc.

Michał Piotr Gniadek, "Oremus" sierpień 2007, s. 71


Do góry

Bractwo Słowa Bożego

Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania

Apokaliptyczna wizja świętego Jana Apostoła ukazuje nam dziś Niewiastę obleczoną w słońce. Zatrzymam się nad końcowym fragmentem danego nam przez Kościół tekstu. Syn Niewiasty – Władca, Pasterz narodów zostaje uniesiony do nieba – do tronu Boga. Niewiasta udaje się na pustynię i właśnie wtedy ogłoszone zostaje zbawienie, potęga i królowanie samego Boga. Do czego wzywa nas Pan, stawiając przed naszymi oczami ten konkretny fragment Pisma? Niewiasta, która jest zarazem ikoną Maryi i Kościoła chroni się przed smokiem w miejscu niedostępnym dla świata. Jak dziś możemy wcielić w nasze życie ten obraz? Oto świat przytłacza nas wielością bodźców, gwarem słów. Ogarniający nas zewsząd hałas odbiera nam zdolność słuchania Boga, który przemawia w ciszy. Stąd tak ważną wydaje się umiejętność ucieczki od otaczającego nas ze wszystkich stron zgiełku. Zatem udanie się na pustynię, gdzie nie będzie nas zagłuszać wrzawa świata, stanowi ratunek dla naszego życia ziemskiego. Jednocześnie wprowadza nas w milczenie Boga, w objawianie prawdy o Nim i o nas, o powołaniu do czystej miłości i prawdziwego szczęścia. Podążajmy tam z Maryją, która najlepiej potrafiła zachowywać w sercu i rozważać głębokości bogactw samego Boga.

Komentarz do psalmu

Psalm responsoryjny jest jakby kontynuacją pierwszego czytania. Jest pięknym wezwaniem do oblubienicy, by pozostawiła za sobą wszystko i zbliżyła się do Króla. Każdy z nas może w tej pieśni usłyszeć wołanie skierowane wprost do siebie. Bóg sprawiedliwy, trwający na wieki pragnie się nam dać w królestwie wieczystego szczęścia. Co więcej objawia swoje pragnienie, by ujrzeć nas pięknymi Jego pięknością. On chce być naszym Panem, chce nas wywyższyć w nieprzemijającej chwale. Czy odmówimy Mu tego jednego, by zapomnieć o tym, co w sposób nieuporządkowany przywiązuje nas do tej ziemi? Maryja oddała w ręce Stwórcy wszystko: osobiste życie, ludzki honor, bezpieczeństwo swoje i poczętego Dziecka. Zaufała i przez to pozwoliła Bogu przyozdobić się pięknem nie z tej ziemi, pięknem, które Go zachwyciło. Oddała Mu pokłon całkowitego, bezwarunkowego zawierzenia, a On Ją wywyższył. Czy zechcemy naśladować Matkę Pana w tym oddaniu nie tylko dziś, ale w całym naszym życiu?

Komentarz do drugiego czytania

Drugie czytanie dzisiejszej uroczystości przypomina nam o wieczności, o ostatecznym spotkaniu z Panem, o Jego końcowym zwycięstwie nad śmiercią, wreszcie o początku Jego królowania. Przebija w nim pewność Apostoła, że w bliższej lub dalszej przyszłości spotkanie z Bogiem nastąpi. Ta pewność przepromieniona pokojem i radością kwitła w sercu świętego Pawła poprzez miłość, którą żywił dla Chrystusa, któremu służył z całkowitym poświęceniem. Rozważane czytanie mszalne wzywa nas do zastanowienia się nad osobistym stosunkiem do Pana. Czy widzę w Nim Tego, przez którego dokona się i moje zmartwychwstanie? Do której grupy ludzi wymienionych przez Apostoła mogę siebie zaliczyć? Czy wreszcie raduję się na myśl o spotkaniu z Jezusem moim Panem? Jakość wyczekiwania na owo ostateczne spotkanie zdradza to, co dzieje się w moim sercu. Jego intensywność nie jest niezależna od mojej troski o rozwijanie takiej tęsknoty, pragnienia ujrzenia Boga twarzą w twarz w krainie wieczystego szczęścia i miłości. Czy kształtuję, wychowuję w sobie pragnienie trwania przy Panu od tej chwili aż na wieki?

Komentarz do Ewangelii

Ewangelia dzisiejszego święta pozwala nam uczestniczyć w oddawaniu czci Maryi. Naszą przewodniczką i nauczycielką jest Elżbieta – żona Zachariasza, matka św. Jana Chrzciciela. Jest ona tą, która dostrzega, namacalnie odczuwa działanie Matki Pana w jej życiu. Napełniona Duchem Świętym wychwala Tę, która uwierzyła i stała się skutecznym narzędziem w rękach Boga. A Maryja?… kieruje myśli jej i nasze na Sprawcę wszelkiego ludzkiego chcenia i działania. Pokorny hymn uwielbienia Boga nie zamyka Jej na dostrzeganie własnej wielkości, ale postrzega ją w świetle niezasłużonych, hojnych darów Najwyższego. Takie otwarcie na Boga jest jednocześnie otwarciem na drugiego człowieka. Maryja pozostała u Elżbiety około trzech miesięcy, a więc w czasie bezpośrednio poprzedzającym i najprawdopodobniej następującym po narodzinach Jana Chrzciciela.
Słuchając tego znanego opisu ewangelicznego możemy zadać sobie pytania: Czy potrafimy tak, jak Elżbieta dostrzec macierzyńską obecność Maryi w naszym życiu uwielbić Ją i Boga, który pozostawił nam swoją Matkę? Czy potrafimy jak Maryja zwracać oczy wszystkich, z którymi się spotykamy na Pana, który każdemu z nas czyni wielkie rzeczy?

Komentarze do czytań i Ewangelii zostały przygotowane przez s. Ewę Marię od Męki Pańskiej OCD


Do góry

Książka na dziś

Idź drogą serca. Życie prowadzone przez Ducha

Remigiusz Recław SJ

Pragniesz modlitwy, która nie zatrzymuje się na słowach, lecz naprawdę przemienia życie?

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.