pobierz z Google Play

03 września 2026

Czwartek

Czwartek XXII tygodnia zwykłego

Czytania: (1 Kor 3, 18-23); (Ps 24 (23), 1b-2. 3-4b. 5-6); Aklamacja (Mt 4, 19); (Łk 5, 1-11);

Rozważania: o. Maciej Sierzputowski CSSp , Bractwo Słowa Bożego

Książka na dziś: Siedem filarów pokoju

Czytania

(1 Kor 3, 18-23)
Bracia: Niechaj się nikt nie łudzi. Jeśli ktoś spośród was mniema, że jest mądry na tym świecie, niech się stanie głupim, by posiadł mądrość. Mądrość bowiem tego świata jest głupstwem u Boga. Zresztą jest napisane: "On udaremnia zamysły przebiegłych" lub także: "Wie Pan, że próżne są zamysły mędrców". Niech się przeto nie chełpi nikt z powodu ludzi! Wszystko bowiem jest wasze: czy to Paweł, czy Apollos, czy Kefas; czy to świat, czy życie, czy śmierć, czy to rzeczy teraźniejsze, czy przyszłe, wszystko jest wasze, wy zaś Chrystusa, a Chrystus – Boga.

(Ps 24 (23), 1b-2. 3-4b. 5-6)
REFREN: Pańska jest ziemia i co ją napełnia

Do Pana należy ziemia i wszystko, co ją napełnia,
świat cały i jego mieszkańcy.
Albowiem On go na morzach osadził
i utwierdził ponad rzekami.

Kto wstąpi na górę Pana,
kto stanie w Jego świętym miejscu?v Człowiek rąk nieskalanych i czystego serca,
którego dusza nie lgnęła do marności.

On otrzyma błogosławieństwo od Pana
i zapłatę od Boga, swego Zbawcy.
Oto pokolenie tych, którzy Go szukają,
którzy szukają oblicza Boga Jakuba.

Aklamacja (Mt 4, 19)
Pójdźcie za Mną, a uczynię was rybakami ludzi.

(Łk 5, 1-11)
Pewnego razu – gdy tłum cisnął się do Jezusa, aby słuchać słowa Bożego, a On stał nad jeziorem Genezaret – zobaczył dwie łodzie stojące przy brzegu; rybacy zaś wyszli z nich i płukali sieci. Wszedłszy do jednej łodzi, która należała do Szymona, poprosił go, żeby nieco odbił od brzegu. Potem usiadł i z łodzi nauczał tłumy. Gdy przestał mówić, rzekł do Szymona: "Wypłyń na głębię i zarzućcie sieci na połów!" A Szymon odpowiedział: "Mistrzu, całą noc pracowaliśmy i nic nie ułowiliśmy. Lecz na Twoje słowo zarzucę sieci". Skoro to uczynili, zagarnęli tak wielkie mnóstwo ryb, że sieci ich zaczynały się rwać. Skinęli więc na współtowarzyszy w drugiej łodzi, żeby im przyszli z pomocą. Ci podpłynęli; i napełnili obie łodzie, tak że się prawie zanurzały. Widząc to, Szymon Piotr przypadł Jezusowi do kolan i rzekł: "Wyjdź ode mnie, Panie, bo jestem człowiekiem grzesznym". I jego bowiem, i wszystkich jego towarzyszy w zdumienie wprawił połów ryb, jakiego dokonali; jak również Jakuba i Jana, synów Zebedeusza, którzy byli wspólnikami Szymona. A Jezus rzekł do Szymona: "Nie bój się, odtąd ludzi będziesz łowił". I wciągnąwszy łodzie na ląd, zostawili wszystko i poszli za Nim.

Do góry

Rozważania do czytań

o. Maciej Sierzputowski CSSp

Ile w naszym życiu wypłukanych sieci! Ile zniechęcenia, wymęczenia, frustracji… Jak dużo pretensji, bo tyle niespełnionych oczekiwań, bo przecież miało być inaczej, sieci miały się wypełniać… Ile rozczarowań, poczucia braku sensu, ile beznadziei… I w tej całej smutnej panoramie, którą można by malować jeszcze przez długi, długi czas, w przeróżnych barwach, odcieniach, nasyceniach… ile w tym wszystkim doskonałego wręcz skupienia na sobie, na własnych porażkach, bezowocnym wysiłku, niespełnionych oczekiwaniach… Ile ciasnoty w takim myśleniu, w tym zasłuchaniu w siebie i tylko w siebie…
A Jezus tak bardzo chce wejść właśnie tam, do twojej łodzi pachnącej porażką, naznaczonej całonocnym, bezowocnym wysiłkiem. Jezus chce wejść w każdy twój brak, w każdą twoją pustkę, żeby tam… mówić… Żeby tam i z tamtąd mówić do ciebie. Żebyś przestał w końcu biadolić, użalać się nad sobą, zwalać winę na innych, oskarżać cały świat i… zasłuchał się… pozwolił, żeby słowo Boga cię pochłonęło, żeby wypełniło twoje pustki. Pustki po to są… To przestrzenie przygotowane dla Bożego słowa. Dla Słowa żywego.
Co mówi Jezus w twoich pustkach, porażkach, wypłukanych sieciach? Biadoli razem z tobą? Utwierdza cię w przekonaniu, że jesteś biedną ofiarą niesprawiedliwości tego świata? Nie!!! On, wobec twoich porażek mówi: „Płyń! Płyń!! Wypłyń na głębię! Przestań beznadziejnie płukać twoje sieci! Weź je w garść, weź się w garść i… płyń! Wypłyń na głębię!!!”. To mówi Jezus w twoich pustkach i zniechęceniach, w twoim płukaniu sieci, w twoim poczuciu braku sensu. Jeśli przestaniesz użalać się nad sobą, jeśli posłuchasz i wypłyniesz… Tam, gdzie była pustka stanie się nadobfitość. Tam, gdzie było oskarżanie i obarczanie winą innych, stanie się braterstwo. Tam, gdzie było pogrążanie się w smutną otchłań samotności, stanie się cudowne wołanie o pomoc. Jeśli tylko oderwiesz się od siebie i… POSŁUCHASZ.
o. Maciej Sierzputowski CSSp
Do góry

Bractwo Słowa Bożego

Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania

Wspólnota koryncka przeżywała konflikty związane z przynależnością do konkretnych świadków wiary, o czym słyszeliśmy wczoraj. Ich błędem było przewartościowanie samego głoszącego w porównaniu z nauką, którą głosił. W dzisiejszym fragmencie św. Paweł porusza temat przywiązania człowieka do innych ludzi oraz także do rzeczy.
To może być dobrą okazją do zastanowienia się nad tematem własności prywatnej, która przez wieki była bardzo różnie rozumiana w filozofii. Od skrajnego liberalizmu, gdzie własność prywatna ma wartość bezwzględną, aż po skrajny komunizm, gdzie taka własność w ogóle nie istnieje. Św. Paweł kładąc fundamenty pod przyszłe nauczanie społeczne Kościoła wskazuje bardzo ważny aspekt pojęcia własności. Co możemy odczytać z tych słów? Paweł zwraca uwagę Koryntianom, aby na pierwszym miejscu nie stawiali pojęcia, że coś jest „moje” albo „twoje”. Ukazuje, że jako wspólnota posiadają wszystko, ponieważ Bóg im wszystko ofiarował. Komponuje się to z poleceniem Boga wobec pierwszych rodziców: „Czyńcie sobie ziemię poddaną” (Rdz 1,28). W Bożej logice jesteśmy przez Boga obdarowani. Oczywiście, możemy posiadać własność prywatną, która zdobywamy przez uczciwą pracę. Niemniej jednak istnieją sytuacje, gdy taka własność staje się relatywna, gdy ktoś inny potrzebuje bardziej daru Bożego. Świadomość obdarowania może nam bardzo pomóc wobec różnych pragnień posiadania dóbr.

Komentarz do psalmu

Psalm 24 rozwija temat własności i relacji człowieka do dóbr, które posiada. Oczywistym jest, że Bóg jako stworzyciel jest pierwszym właścicielem tego co stworzył. Jednakże, warto wznieść się trochę ponad logikę posiadania, ponieważ może ona bardzo ograniczyć nasze zaufanie do Boga. Psalm ten charakteryzuje człowieka, który jest wolny od takiej logiki. Czym się charakteryzuje? „Człowiek rąk nieskalanych i czystego serca, który nie skłonił swej duszy ku marnościom”. Czyste ręce to obraz uczciwego działania. Chrześcijanin jest zaproszony do świadczenia o przykazaniach pośród codziennego życia. Nie ma wówczas rozdźwięku między wyznawaną wiarą i czynami. Czyste serca to obraz hojności i otwartości na różne sytuacje. Między innymi na takie, gdy po ludzku wydaje się coś być niesprawiedliwe. Hojność i wykroczenie poza własny interes to przejaw dobroci Bożej, która może się objawić w naszych czynach. Wreszcie wolność od skłonności do marności jest zaproszeniem do niezatrzymywania się tylko na ziemskiej perspektywie, ale w każdej sytuacji szukania Bożego spojrzenia.

Komentarz do Ewangelii

W tej dobrze znanej Ewangelii warto zwrócić uwagę na to co dzieje się z Szymonem Piotrem. W tych z pozoru zwykłych okolicznościach dnia codziennego Jezus zaprasza Szymona i apostołów do dwukrotnego odbicia od brzegu. Pierwszym jest odbicie „nieco dalej”. Z tego miejsca Jezus rozpoczyna naukę skierowaną do ludzi na brzegu. To bardzo wymowny obraz, bo Szymon może wówczas spojrzeć na ludzi tak jak spoglądał Jezus. Można wręcz powiedzieć, że niejako przenikają się nawzajem te spojrzenia. Już to mogło zachwycić Piotra, ponieważ za chwilę przystaje na kolejną propozycję Jezusa by zarzucić sieci, która jest niejako drugim odbiciem od brzegu. Jednakże należy pamiętać, że całe wydarzenie dzieje się w ciągu dnia, gdy nie ma już dobrej pory na łowienie ryb. Wobec nocnej porażki z kiepskim połowem, propozycja Jezusa wobec Szymona może brzmieć absurdalnie.
To drugie odbicie od brzegu, czyli wypłynięcie na głębię, jest obrazem świadomej decyzji zaufania Jezusowi. Tak jak pierwsze mogło polegać na zwykłej ciekawości czy fascynacji, to drugie staje się już poważnym opowiedzeniem się za Jezusem. Gdyby nie było cudownego połowu, Szymon mógłby wystawić się na pośmiewisko. Także wypłynięcie na głębię mogło skończyć się tragedią, gdy po całej nocy wypływają na bardzo zmienne pogodowo jezioro Galilejskie.
Cudowny połów kończy się dwoma wnioskami. Szymon odkrywa wezwanie do nawrócenia wobec swojej grzeszności, ale także słyszy niezwykle piękne słowa powołania do pójścia za Chrystusem. Czy ja w moim życiu widzę takie momenty, gdy Jezus mnie zaprasza do wyjścia poza swoją logikę myślenia? Do pójścia za Nim?

Komentarze do czytań i Ewangelii zostały przygotowane przez ks. Jakuba Zinkowa


Do góry

Książka na dziś

Siedem filarów pokoju

Abp Fulton J. Sheen

Przeznaczenie arcybiskupa Fultona J. Sheena było zakodowane w samym jego nazwisku – w języku gaelickim „Fulton” oznacza wojnę, a „Sheen” – pokój. Celem życia Sheena było zaprowadzanie pokoju, ale realizując to powołanie, nieuchronnie napotykał wiele przeszkód na drodze do tego szlachetnego ideału. Jego imię przepowiadało rodzaj życia, jakie miał prowadzić: nieustanną walkę z siłami ciemności w imię pokoju Królestwa Chrystusowego. Mądrość arcybiskupa Sheena nieustannie zaskakuje swoją aktualnością. To, co napisał i powiedział w 1944 roku, jest doskonałą odpowiedzią na pytania o nasz świat, w tak wielu miejscach nękany koszmarem wojny. To jedna z najdokładniej nakreślonych analiz przyczyn leżących u podstaw wojny, połączona z opartym na przedwiecznej mądrości i zdrowym rozsądku, pełnym nadziei programem dążenia do prawdziwego zwycięstwa i budowania prawdziwego pokoju.

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.