pobierz z Google Play

01 października 2026

Czwartek

Czwartek XXVI tygodnia okresu zwykłego

Czytania: (Hi 19, 21-27); (Ps 27 (26), 7-8a. 8b-9c. 13-14); (Mk 1, 15); (Łk 10, 1-12);

Rozważania: Ewangeliarz OP , o. Maciej Sierzputowski CSSp , Bractwo Słowa Bożego

Książka na dziś: Przyjdź Jezu - Ilustrowany mały katechizm

Czytania

(Hi 19, 21-27)
Hiob powiedział: "Zlitujcie się, przyjaciele moi, zlitujcie, bo ręka Boga mnie dotknęła. Czemu, jak Bóg, mnie ścigacie? Nie syci was wygląd ciała? Oby me słowa zostały spisane, oby w księdze utrwalone! Żelaznym rylcem i ołowiem na skale wyryte na wieki! Lecz ja wiem: Wybawca mój żyje i jako ostatni stanie na ziemi. Potem me szczątki skórą przyodzieje, i ciałem swym Boga zobaczę. To właśnie ja Go zobaczę, moje oczy ujrzą, nie kto inny; moje nerki już mdleją z tęsknoty".

(Ps 27 (26), 7-8a. 8b-9c. 13-14)
REFREN: W krainie życia ujrzę dobroć Boga

Usłysz, Panie, kiedy głośno wołam,
zmiłuj się nade mną i mnie wysłuchaj.
O Tobie mówi serce moje:
"Szukaj Jego oblicza!"

Będę szukał oblicza Twego, Panie.
Nie zakrywaj przede mną swojej twarzy,
nie odtrącaj w gniewie Twego sługi.
Ty jesteś moją pomocą, więc mnie nie odrzucaj.

Wierzę, że będę oglądał dobra Pana
w krainie żyjących.
Oczekuj Pana, bądź mężny,
nabierz odwagi i oczekuj Pana.

(Mk 1, 15)
Bliskie jest królestwo Boże. Nawracajcie się i wierzcie w Ewangelię.

(Łk 10, 1-12)
Jezus wyznaczył jeszcze innych siedemdziesięciu dwu uczniów i wysłał ich po dwóch przed sobą do każdego miasta i miejscowości, dokąd sam przyjść zamierzał. Powiedział też do nich: "Żniwo wprawdzie wielkie, ale robotników mało; proście więc Pana żniwa, żeby wyprawił robotników na swoje żniwo. Idźcie! Oto posyłam was jak owce między wilki. Nie noście z sobą trzosa ani torby, ani sandałów; i nikogo w drodze nie pozdrawiajcie. Gdy wejdziecie do jakiegoś domu, najpierw mówcie: Pokój temu domowi. Jeśli tam mieszka człowiek godny pokoju, wasz pokój spocznie na nim; jeśli nie, powróci do was. W tym samym domu zostańcie, jedząc i pijąc, co będą mieli: bo zasługuje robotnik na swoją zapłatę. Nie przechodźcie z domu do domu. Jeśli do jakiegoś miasta wejdziecie i przyjmą was, jedzcie, co wam podadzą; uzdrawiajcie chorych, którzy tam są, i mówcie im: Przybliżyło się do was królestwo Boże. Lecz jeśli do jakiegoś miasta wejdziecie, a nie przyjmą was, wyjdźcie na jego ulice i powiedzcie: Nawet proch, który z waszego miasta przylgnął nam do nóg, strząsamy wam. Wszakże to wiedzcie, że bliskie jest królestwo Boże. Powiadam wam: Sodomie lżej będzie w ów dzień niż temu miastu".

Do góry

Rozważania do czytań

Ewangeliarz OP


Do góry

o. Maciej Sierzputowski CSSp

Jezus posyła… Bo takie jest Serce Ojca rozpalone pragnieniem dotarcia do człowieka… Bóg jest nieustannie w tej miłosnej podróży. Od kiedy człowiek otworzył się na grzech i uwikłał się w jego konsekwencje, Bóg go szuka. Szuka każdego człowieka i tęskni, tak bardzo tęskni… Dlatego posyła, bo najnormalniejszą drogą, którą Bóg obiera żeby dotrzeć do człowieka jest drugi człowiek. On posyła człowieka do człowieka. Daje nam siebie nawzajem.
Spróbuj tak zrozumieć każdego człowieka, którego spotkasz dzisiaj, jako drogę, którą Bóg obiera, żeby dotrzeć do ciebie. Nawet jeżeli obecność tego człowieka nie będzie dla ciebie łatwa, a to co i jak będzie mówił, wymagające i głęboko dotykające, spróbuj przyjąć go, zrozumieć jako drogę Boga, który w swojej nieskończonej miłości garnie się do ciebie.
Spróbuj też zrozumieć siebie, w twoim tu i teraz, w sytuacjach, sprawach, które są obecnie treścią twojego życia, jako drogę, którą Bóg tak bardzo pragnie obrać, żeby dzisiaj dotrzeć do kogoś.
Do kogo…?
Podnieś wzrok i zobacz ile potrzeb, ile ludzkiego głodu wokół ciebie… Skoro to ty czytasz te słowa, bądź pewien, że Bóg chce właśnie przez ciebie dotrzeć do kogoś. Chce do niego dotrzeć tobą. I daje tobie moc i władzę nad złem i władzę leczenia. Pozwolisz Bogu odbyć dzisiaj tę cudowną podróż Miłości…?
o. Maciej Sierzputowski CSSp


Do góry

Bractwo Słowa Bożego

Komentarze do poszczególnych czytań przygotowane przez Bractwo Słowa Bożego

Komentarz do pierwszego czytania

Z głębi swoich ciemności Hiob, kierowany Duchem Świętym, wyraża jedną z pierwszych starotestamentalnych nadziei na zmartwychwstanie i życie wieczne: „Lecz ja wiem: Wybawca mój żyje i jako ostatni stanie na ziemi. Potem me szczątki skórą przyodzieje, i ciałem swym Boga zobaczę. To właśnie ja Go zobaczę, moje oczy ujrzą, nie kto inny”.
Ten przejmujący fragment słyszymy nieraz podczas Mszy świętej pogrzebowej, mając przed oczami trumnę z ciałem zmarłej osoby. Ciągle zbyt mało wracamy do świadomości wiary w zmartwychwstanie w naszym własnym ciele, a myśl o reinkarnacji albo różne formy lekceważenia ludzkiego ciała są dziś wszechobecne nawet wśród chrześcijan.
Co to znaczy zmartwychwstać? Jak uczy nas Katechizm, „w śmierci, będącej ‘rozdzieleniem duszy i ciała, ciało człowieka ulega zniszczeniu’, podczas gdy jego dusza idzie na spotkanie z Bogiem, chociaż trwa w oczekiwaniu na ponowne zjednoczenie ze swoim uwielbionym ciałem. Bóg w swojej wszechmocy przywróci ostatecznie naszym ciałom niezniszczalne życie, jednocząc je z naszymi duszami mocą Zmartwychwstania Jezusa” (KKK 997). Wszyscy, którzy umarli, zmartwychwstaną – albo do życia, albo do potępienia (KKK 998). Zmartwychwstaniemy w naszym własnym ciele, które mamy teraz, „ale to ciało będzie przekształcone w "chwalebne ciało" (Flp 3, 21), w "ciało duchowe" (1 Kor 15, 44) (KKK 999).

Komentarz do psalmu

„O Tobie mówi serce moje: «Szukaj Jego oblicza!»” Pragnienie ujrzenia oblicza Boga raz po raz wybrzmiewa na kartach Biblii. Oblicze Pana Boga pragnęli ujrzeć Mojżesz, Eliasz, prorocy, którzy mieli różne częściowe poznanie chwały Bożej.
I wreszcie przychodzi na ziemię Syn Boży, Jezus Chrystus, Słowo, które stało się Ciałem (J 1,14); Ten, który „jest Obrazem Boga niewidzialnego” (Kol 1,15). Najgłębsze pragnienie naszego serca, które budzi nas nieraz w nocy, nieraz odzywa się nad ranem, a nieraz w ciągu dnia, to spotkanie twarzą w twarz Chrystusa, który objawia nam Ojca.
To znamienne, że dziś coraz więcej ludzi – w tym młodych – odkrywa w sobie głębokie zaproszenie od Ducha Świętego do częstej, a nawet codziennej, godzinnej adoracji Najświętszego Sakramentu. To spotkanie miłości z Jezusem, z Jego eucharystycznym obliczem, ale też ćwiczenie wiary – widzimy tego samego Jezusa, którego ujrzymy w niebie twarzą w twarz, teraz ukrytego pod postacią chleba. Po konsekracji nie ma tam już jednak nawet okruszyny chleba – to żywy Jezus, z Ciałem i Krwią, duszą i Bóstwem.
Możemy na adoracji powtarzać słowa Psalmu 27: „Wierzę, że będę oglądał dobra Pana w krainie żyjących. Oczekuj Pana, bądź mężny, nabierz odwagi i oczekuj Pana”.

Komentarz do Ewangelii

Przyjście Pana Jezusa było jak rzucenie ognia na ziemię – od Niego, światłości świata, kolejne ludzkie serca stopniowo zaczęły rozpalać się pragnieniem niesienia Ewangelii. W rozdziale 9 Ewangelii święty Łukasz mówi o powołaniu Dwunastu Apostołów. Ich misja trwa nadal w Kościele dzięki sukcesji apostolskiej, która gwarantuje nam spotkanie z tym samym Jezusem w słowie Bożym, nauczaniu i sakramentach, których gwarantami są posłuszni Ojcu Świętemu biskupi oraz wyświęceni przez nich kapłani i diakoni.
W rozdziale 10 Ewangelii św. Łukasza misja się rozszerza – Pan Jezus powołuje jeszcze innych 72 uczniów, a więc tylu, ile narodów liczył według ówczesnej rachuby świat.
Jezus wysyła uczniów „po dwóch”. To ważne przypomnienie o tym, że nawet dając świadectwo indywidualnie, jesteśmy świadkami Kościoła. Łatwo przecież ulec pokusie dystansowania się albo wręcz odżegnywania się od Kościoła, wymyślając jakąś własną jego wersję.
Wreszcie, Jezus wysyła ich przed sobą, dosłownie „przed swoim obliczem” – to trochę tak, jak tata, który mówi do syna: śmiało idź pierwszy, jestem za tobą. Kiedy w pracy, na studiach, w szkole, jakoś po ludzku „głupio nam” uczynić znak krzyża, mieć medalik czy szkaplerz na piersi, albo przeciwstawić się złu, pamiętajmy, że Jezus, nasz Pan i Mistrz, jest z nami. Jeden prosty, ale świadomy gest wypływający z wiary może rozpalić oziębłe, ludzkie serce, pogrążone jeszcze w mroku.

Komentarze do czytań i Ewangelii zostały przygotowane przez ks. Mateusza Mickiewicza


Do góry

Książka na dziś

Przyjdź Jezu - Ilustrowany mały katechizm

Najlepszy katechizm przygotowującu do Pierwszej spowiedzi i Pierwszej Komunii Św. Zawiera Katechizm Kościoła Katolickiego, Pacierz, Rachunek sumienia, Spowiedź, Zestaw pytań i odpowiedzi, Pieśni religijne oraz Dzienniczek ucznia.

Książka do nabycia w Księgarni Mateusza.